Dodaj do ulubionych

Kobiece pisma

IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 01.03.02, 18:41
Jakie są wasze ulubione babskie gazety?Ja najbardziej lubię "Twój Styl"-uważam
że bardzo trzyma poziom,chociaż irytują mnie prezentowanie ciuchów za 1-2 tys
czy super drogich kosmetyków.Czytam też "Elle" i "Pani"-ale chyba zrezygnuję z
niej bo bardzo się psuje.Pozatym jeszcze "Vivę" i czasem"Galę".Natomiast
zupełnie nie do strawienia jest "Cosmopolitan".A wy co czytacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Inez Re: Kobiece pisma IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 18:46
      Votre Beaute
      Twój Styl
      • yak-ona Re: Kobiece pisma 01.03.02, 19:16
        z kobiecych pism:
        twoj styl
        elle
        shape
        votre beaute
    • paw_dady a kozmo to niby zadna nie czyta? 01.03.02, 19:30
      a gadaja jakby recytowaly...
      • yak-ona Re: a kozmo to niby zadna nie czyta? 01.03.02, 19:53
        paw_dady napisał(a):

        > a gadaja jakby recytowaly...

        ??????????????????
        ??????????????????
        ??????????????????
        • yak-ona Re: a kozmo to niby zadna nie czyta? 01.03.02, 20:00
          kozmo to na pewno zadna nie czyta, a chyba i Cosmopolitana niewiele czyta!!!
          • paw_dady he he gadka szmatka 01.03.02, 20:22
            yak-ona napisał(a):

            > kozmo to na pewno zadna nie czyta, a chyba i
            Cosmopolitana niewiele czyta!!!


            taaaaaaak? to powiedz prosze skad pare lat temu w uzycie
            wszedl FACET? dziwnym przypadkiem kozmo wchodzilo na
            rynek. facet to pewno guy jaki przetlumaczony.

            guyowo
            • yak-ona Re: przypadek... 01.03.02, 21:36
              oj..chyba Ci sie tylko tak wydaje...
              czysty przypadek!!!
              • paw_dady oczywiscie, ze przypadek 01.03.02, 22:27
                ale jakze zadziwiajacy, nieprawdaz?

                kozmo paw pozdrawia
    • charybda Re: Kobiece pisma 01.03.02, 21:39
      Ja tam najbardziej lubię "Politykę". Ale ostatnio najlepiej zabawiłam się
      przy "Shape". Takiego ubawu dawno nie miałam...
      • hando Re: Kobiece pisma 01.03.02, 22:28
        Z kobiecych to najlepsza jest "Zadra". A zaraz potem Polityka, od biedy moze
        byc Wyborcza.Pism wymienianych gdzieś tam wyżej nie tykam nawet przez gumową
        rękawicę.
        • paw_dady slowem bezpieczne czytanie? 01.03.02, 22:34
          przez gumowa rekawice?
    • paw_dady a ja z pism kobiecych to... 01.03.02, 22:38
      a) czytam horoskopy
      b) porady jak zabawic faceta
      c) ceny ubran.

      wy baby to niezle zarabiacie. jak taka bluzka jest za
      500PLN (130Eur) butki za 1200 a spodniczka za 400. A
      kazda musi miec 2x dzinnie zmiana. To ja kurde chcem
      tyle zarabiac !!! rzadam rownouprawnienia w zarobkach !!!

      z pism kobiecych lubie tez motor, przeglad sportowy i
      plejboja (tam jest duzo kobiet, a niektore nawet maja
      sie ku sobie ;-)
    • mary_ann Re: Kobiece pisma 01.03.02, 23:41
      Polityka, Wyborcza, rzadziej Wprost :) /serio/
      • Gość: A27 Re: Kobiece pisma IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 00:27
        Z polskich tylko ZWIERCIADLO i ZADRA maja jakis poziom. Reszta - dno.
        W ogole jestem przeciwna dzieleniu prasy na kobieca i meska. Wole taka dla
        ludzi.
    • Gość: Ewa Re: Kobiece pisma IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 02.03.02, 01:58
      Z pism kobiecych czytam regularnie:
      Wprost
      Politykę
      Machinę
      Lajf

      Czytałam czasami: "Twój Styl", "Cosmo", "Elle", "Vivę" i "Marie Claire", część
      z nich przestała wychodzić.
      Jakoś mi te pisma nie pasowały.
      Duża ich część była poświęcona życiu prywatnemu osób z szołbiznesu, biznesu lub
      polityki, co mnie gówno obchodzi. Reklamy kosmetyków zgłupiały mnie kompletnie,
      bo były zbyt liczne i czasem wzajemnie sprzeczne. Dział mody raczył ubraniami,
      których nigdy nie założyłabym do pracy i na party, bo były zbyt niewygodne, a
      moi znajomi uznaliby mnie za wariatkę. W dziale wnętrz męczył mnie snobizm: te
      plastikowe meble i solniczki, za które należy zapłacić kupę kasy. Już nie
      wspomnę o horoskopie - czy ktoś się tym przejmuje? "Lajfie" - jesteś wyjątkiem -
      po co to?

      Wymienione przeze mnie pisma są prawdziwie kobiecymi.
      Po prostu po jakimś czasie stwierdziłam, że najbardziej pasjonujące są artykuły
      o tematyce politycznej i społecznej. Przeczytałam w nich najbardziej szczere i
      obiektywne materiały o sytuacji kobiet w różnych krajach świata. Działy
      kulturalne w pismach, które wymieniłam, to prawdziwy (bez sponsorów i reklam
      TVP SA oraz koncernów medialnych) przegląd ciekawych rzeczy, robionych w filmie
      i muzyce na świecie.
      Przy okazji mam wrażenie, że nikt tam nie obraża mojej wrażliwości i
      inteligencji.
      • yak-ona Re: Kobiece pisma 02.03.02, 02:06
        pisma kobiece to takie o niczym ! czyli twoj styl czy elle!
        nie musimy sie tu przechwalac , ktora jeszcze coi czyta , bo chyba uwazamy sie
        za w miare inteligentne i nie ograniczamy sie do wyzej wymienionych!
        ja tez czytam polityke, wprost,wyborcza, podroze,archeologie zywa i jeszcze
        pare innych!

        nie rozumiem tych uszczypliwych uwag !!!
        • wredna_asia Re: Kobiece pisma - yak-ona 02.03.02, 02:21
          Hej hej - nie sadze, zeby Cie ktos szczypal. Po prostu niektore babki nie
          uznaja Cosmo i Elle za pisma kobiece, bo te szmatlawace sa ponizej sredniej
          inteligencji krajowej trzylatka.
          Kobieta - to brzmi dumnie. Dla niektorych to moze nawet brzmiec zbyc dumnie by
          wiazac to z Elle czy Claudia czy nawet tym superupierdliwym i snobistycznym
          Twoim Stylem.
          • yak-ona Re: Kobiece pisma - yak-ona 02.03.02, 02:25
            moze ktos nie uznaje tego za pisma kobiece , ale one nimi sa- sa przeznaczone
            glownie dla kobiet!!!
            • Gość: Ewa Re: Kobiece pisma - yak-ona IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 02.03.02, 03:33
              Jakono, wybacz mi.

              Po prostu temat tego postu potraktowałam luźno.
              Nie ma pism kobiecych.
              Są tylko tygodniki/miesięczniki, których grupą docelową (według wydawców) są
              osoby płci żeńskiej, najczęściej 25-35 lat, najczęściej samotne, średniego lub
              wyższego wykształcenia, o przeciętnych dochodach, mieszkające w miastach
              powyżej 50 tys. mieszkańców. Nie wiesz o tym? Zobacz, jakbyś miała okazję
              pisemka marketingowe.

              Magazyny wymienione przeze mnie (to "Wprost" "Politykę" "Machinę" i "Lajf")
              czytają kobiety, więc są one pismami kobiecymi.
              Ja czytam, co chcę i mam prawo napisać, dlaczego nie kupuję już pewnych
              periodyków w kiosku.
              • yak-ona Re: Kobiece pisma - yak-ona 02.03.02, 22:56
                wiec dlatego nazywaja sie one :pisma kobiece" . bo grupa konsumentow do
                ktorych sa adresowane sa kobiety!!!
    • Gość: Ptasia Re: Kobiece pisma IP: *.wcp.pl 02.03.02, 08:56
      Czytam, jak mam czas, Politykę, czasem Profit.
      Od mojej mamy regularnie dostaję TS, Elle, jakieś Gale itp, w których oglądam
      obrazki i oddaję, ponieważ nie ma tam NIC do czytania. A, ostatnio dotarł do
      mnie no 1 Marie Claire. Jak wychodziła parę lat temu, to ją nawet lubiłam i w
      tym numerze chyba też udało mi się coś przeczytać.
      Najwięcej klasy ma Zwierciadło, ale kupuję je rzadko, tj. np. w wakacje, jak
      wiem, że przeczytam, a nie wepchnę na stos gazet i odnajdę po pół roku.
    • Gość: Ptasia Re: Kobiece pisma IP: *.wcp.pl 02.03.02, 08:58
      z drugiej strony, oglądanie tych kolorowych, abstrakcyjnych obrazków
      (mieszkanie pani X, sukienka pani G) ma jakąs moc terapeutyczną i działa na
      mnie jakoś uspokajająco; byle nie za dużo, bo się robi niedobrze... :-)
    • kasia28 Re: Kobiece pisma 02.03.02, 11:31
      Ja czytam tylko "Vivę". Z bardziej
      poważnych: "Newsweeka","Politykę", "Forum". "Babskich " nie czytam, bo są
      głupie, nierealne i traktują kobietę, jak idiotkę. Przeciez czytajac te pisma
      mozna zwariować. Na jednej stronie ubrania za wieelkie pieniadze (kogo stac na
      to?), na drugiej porady jak oszczędzać budżet domowy. Na jednej- dieta, chude
      modelki jako ideał kobiecej urody, na drugiej-przepisy na cistka, mięska... Na
      jednej wyczyszczone, lśniace mieszkanie(czy oni wiedzą ile pracy i potu trzeba
      włożyć, aby mieszkanie tak wygladało?), na drugiej-porady a raczej zalecenia,
      ze trzeba mieć piękne, umalowane paznokcie, fryzurę od fryzjera itp.(a gdzie
      pieniadze i czas na to?). Poza tym chciałabym widziec tę piekną kobietkę z
      wymalowanymi paznokciami po umyciu garów, zwł. lekko przypalonych:)A jeszcze
      po gotowaniu, wyszorowaniu tego mieszkania, masz być uśmiechnięta i niezawodną
      kochanką, lepsza niż najlepsze kurtyzany. Zupełny bezsens. A najgorsze, ze
      kobiety w to wierzą i mają mnóstwo kompleksów, bo w życiu nie udaje im się
      dosięgnąć ideału. Przypomniało mi sie własnie dawniejsze pismo dla kobiet
      chyba "Gospodyni". Skierowane do kobiet wiejskich. Były tam porady dotyczace
      prowadzenia domu, budzetu domowego, moda-jak najbardziej normalna, wygodna,
      taka na codzień dla zwykłej kobiety. Makijaz tez i fryzury-dla zwykłej kobiety
      na codzień itd. Mogę sobie wyobrazic, co przeżywają dzisiejsze kobiety ze wsi,
      mające gospodarstwa, kftóre czytają te porady w babskich gazetach. Niestety
      te "kobiece pisma" w większosci są skierowane do kobiet bogatych,
      niezamężnych, bezdzietnych, które mają dużo czasu (albo są automatami). A
      przecież wiecej kobiet jest żonami, matkami, gospodyniami, borykającymi się z
      problemami finansowymi i innymi. I są doświadczone i dojrzałe, a te pisma to
      takie czytadła dla małolat, które potem nie rozmawiaja o niczym innym tylko o
      kremach, balsamach, fruzurach, komórkach (oczywiscie nie o swoich) itp. O
      takich dziewczynach m in. pisano w wątku:"Dlaczego dziewczyny wolą starszych"
      (zwł. rozmowa gucio i kwik).
    • Gość: elve Re: Kobiece pisma są beznadziejnie głupie IP: *.netland.gda.pl 02.03.02, 12:17
      Tak, miłe panie! z niewielkimi wyjątkami nie tam nic wartościowego! ładują
      kobietom bzdury do głowy, a niektóre z nich w to wierzą, biorą sobie do serca,
      zakompleksiają sie (że nie są takie jak z tych pisemek, na co oczywiście nei
      mają szans, bo wymagania stawiane tam są NIEREALISTYCZNE), mają roboty po
      pachy, żeby tym beznadziejnym wzorcom chociaż spróbować dorównać. Czytają te
      szmatki, a czasu na rozwijająca lekture już nie starcza. Pamiętam taki moment
      przełomowy dla mnie: przeglądając jedno z tych pisemek natrafiłam na porady o
      porannym makijażu i pielegnacji twarzy, z których wynikało niezbicie, że na
      wyżej wymienione czynności powinnam poświęcić ni mniej ni więcej tylko GODZINĘ
      I PIĘTNAŚCIE MINUT CODZIENNIE RANO!!! Inaczej popełniam zbrodnię na swojej
      twarzy. O ja dziękuję!!! to był szczyt żenady. Takich szczytów jest tam
      niestety dużo i pojawiają się regularnie.
      Długo by o tym pisać. Dodam jeszcze, że uważam nazywanie tych pism KOBIECYMI za
      obrazliwe dla kobiet i przyczyniające się do utrwalenia stereotypu kobiet jako
      płci pięknej ale głupiej. A z pism kobiecych najbardziej lubię 'Nową
      Fantastykę', 'Politykę', 'Świat Nauki' i 'Wiedzę i Życie'. Polecam.
      • paw_dady nie takie gupie maja HOROSKOPY 02.03.02, 12:30
        ktore NAMIETNIE czytam ;-)
        • Gość: elve Re: nie takie gupie maja HOROSKOPY IP: *.netland.gda.pl 02.03.02, 22:49
          paw_dady napisał(a):

          > ktore NAMIETNIE czytam ;-)


          SORRY!!! ;) Zwracam honor! Horoskopy OK! (zwłaszcza, że zawsze pozytywne) :)
    • Gość: mrrr Re: Kobiece pisma IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 02.03.02, 18:56
      Powyższe posty podniosły mnie na duchu. Jednak wiekszość kobiet nie uważa za
      swoją misję osiągnięcia dwóch rzeczy pozbawionych jakiejkolwiek bruzdki: skóry
      i mózgu. Bo niestety taką wizję kobiety idealnej propagują pisma nazywane
      kobiecymi (przy czym zauważmy, że przymiotnik "kobiecy" miewa wydźwięk
      pejoratywny, np. literatura kobieca - jest jakaś gorsza od zwykłej, pewnie
      właśnie ze względu na najczęstsze zestawienia z "literaturą" o treści i
      wartośći podobnej do tych pism)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka