milymisio36
08.07.11, 10:32
Ja rozumiem propagowanie i wymaganie czystosci jakiejs tam schludnosci itd.
Natomiast kobiecy terror na slabsze jednostki (przewaznie meskie) przekracza granice rozsadku.
Np ktos w miare dba o siebie, umyje sie poczesze, nawet poperfumuje itd i niby jest ok.
Ale nawet tu wchodzi terror niestworzonych wymagan. A co jak sie delikwent spoci pod pachami??? No co? Przeciez to normalne. Baby siedza tylkami na stolkach w pracy to sie tak nie poca a jak facet ruchliwy to sila rzeczy sie czasem spoci. A kobiety maja tylko czas siedziec dupami i komentowac na temat bidokow co akurat im sie troche spocilo.
Tylko nie piszcie o antyperspirtantach - czlowiek sie poci w jakims celu(pozbycie toksyn, zmniejszenie temperatury itd). Jak sie to blokuje to znaczy ze sie wplywa negatywnie na procesy biologiczne czlowieka.
Ja sie tam tym nie przejmuje - nawet jak mi sie zdarzy i tak mam branie - bo wiem ze tak naprawde nie od tego zalezy pociag kobit do facetow. ale ogladam te zastraszone slabsze meskie jednostki ktore czasem w pracy zerkaja przerazone czy to czasem sie pod pachami nie spocily zanim pojda w miejsce gdzie kobity siedza i popierduja w stolki. Zlitujcie sie nad tymi bidokami.