miu.m 19.07.11, 14:07 Jaki podryw najbardziej wam sie podobal, zaskoczyl, byl fajny? A jakim sposobem skutecznie was zdobyli wasi partnerzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szymizalogowany [...] 19.07.11, 14:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
szymizalogowany [...] 19.07.11, 14:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: Wasz najfajnieszy podryw 19.07.11, 16:32 Najbardziej podobało sytuacja mi się gdy byłam nastolaka, podjechał mężczyzna w eleganckim garniaku i luksusowym samochodem i chciał mnie zabrać na kawę. Pochlebiało mi niesamowicie, że interesuje sie mną dorosły mężczyzna i to businessman:) Oczywiście z zaproszenia nie skorzystałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
miu.m Re: Wasz najfajnieszy podryw 19.07.11, 17:25 Tak z ulicy chcial cie zgarnac? ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Wasz najfajnieszy podryw 19.07.11, 18:39 zaimponował ci potencjalny pedofil? Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 13:53 Bez przesady, miałam ok.19. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Wasz najfajnieszy podryw 19.07.11, 18:43 wspominal cos o wycieczce do Niemiec? Odpowiedz Link Zgłoś
wartosc.energetyczna Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 18:51 anaisanais96 napisała: > Najbardziej podobało sytuacja mi się gdy byłam nastolaka, podjechał mężczyzna w > eleganckim garniaku i luksusowym samochodem i chciał mnie zabrać na kawę. Poch > lebiało mi niesamowicie, że interesuje sie mną dorosły mężczyzna i to businessm > an:) Oczywiście z zaproszenia nie skorzystałam:) blachara! Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: Wasz najfajnieszy podryw 21.07.11, 14:12 Ej, wypraszam sobie! Ale przyznaję, że był okres w moim życiu że podobali mi sie faceci z samochodami. Jednak wówczas marka auta nie miała znaczenia, byleby jeździł:) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 14:05 no jeden to mnie zdobył jak zobaczyłam jego penisa:D :D Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 18:41 w jakich okolicznościach miałas sposobność? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 14:09 Mój eks poderwał mnie przez internet. Nie gustowałam wówczas w sporo starszych facetach, więc bym go olała, ale pierwszego maila podpisał jako "casanunda" Mój obecny ff, z którym łaczy mnie zażyłość o wiele większa niż sama wymiana płynów ustrojowych podbił mnie wycieczką na imprezę do Kuchar (kto wie, ten zrozumie) i zbieżnym z moim gustem piwnym. A wcześniejszych dokładnie nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasna_olera Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 14:19 mój dziś zalegalizowany partner życiowy, na tamten czas starający się o me względy w podrywaniu był wyjątkowo nierówny - raz szło mu piknie, raz chrzanił jak ta lala. Najmilej wspominam gdy zaprosił mnie do tańca w centrum Warszawy (pod novotelem) na przystanku, na którym jacyś postradzieccy grajkowie zasuwali "bielyje rozy". Fajne to było, romantyczne, śnieg zaczął padać i takie tam - nosz kurde jak se wspomne to się łza w oku kręci. Z drugiej strony pewnego razu zaprosił mnie na wypad nad jezioro. Znaczy się spontanicznie po mnie przyjechał i kazał do samochodu wsiadać (to chyba druga randka była i bohatersko planowałam że się z nim pocałuje ). Dopytywałam "gdzie jedziemy, no powiedz, co będziemy robić, no poooowieeedz..." W końcu powiedział: - jedziemy na koniec świata, tam, gdzie jak wyjrzysz za brzeg ziemi, zobaczysz wielkiego żółwia i słonie stojące na nim , które tą ziemię dźwigają... "Osz w mordę" zdążyłam pomyśleć - "ale on ma gadane.." i zanim rozczuliłam się do cna dodał "...i srają!" Dziś jest moim mężem ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lula.bialywas Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 19:55 o to chyba świat dysku opisywał z Terrego Pratchetta :) Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 23:18 pratchett to ma z mitologii, ale ani u niego, ani w starych opowiesciach nie bylo nic o sraniu^^ Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 18:30 Kiedyś cofałem autem na chodniku i zagapiłem się na dziewczynę taką w moim typie czyli szczupłą z dużym biustem. Tak się zagapiłem że tylny zderzak wyglądał jak narty skoczka narciarskiego w locie czyli litera V :) bo z tyłu była latarnia. Byliśmy potem ze sobą trzy lata:) Jeżeli myślisz o tym samym co ja, to jesteś niezła świnia... Odpowiedz Link Zgłoś
wartosc.energetyczna Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 18:52 miu.m napisała: > Jaki podryw najbardziej wam sie podobal, zaskoczyl, byl fajny? A jakim sposobem > skutecznie was zdobyli wasi partnerzy? mój perfidnie na przyjaciela Odpowiedz Link Zgłoś
wartosc.energetyczna Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 19:20 miu.m napisała: > Czyli jak? zakumplował się ze mną najpierw. no i jeszcze woził maluchem, więc mam też coś z blachary Odpowiedz Link Zgłoś
miu.m Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 19:32 Blachara "na malucha"? ;) :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
wartosc.energetyczna Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 22:25 miu.m napisała: > Blachara "na malucha"? ;) :DDDD do tej pory mi to wypomina Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 19:27 > mój perfidnie na przyjaciela Say hello to my little friend? :D Odpowiedz Link Zgłoś
wartosc.energetyczna Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 22:24 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > > mój perfidnie na przyjaciela > > Say hello to my little friend? :D no jakoś tak. a potem się przedstawił Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 23:23 wartosc.energetyczna napisała: > > mój perfidnie na przyjaciela > O Ela Ela poznaj mego przyjaciela, o Ela Ela weź go sobie teraz weź ? :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: Wasz najfajnieszy podryw 23.07.11, 14:53 > mój perfidnie na przyjaciela ten zawsze skutkuje;) Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Wasz najfajnieszy podryw 20.07.11, 23:32 E, myslalam, ze to o wlasnych podrywach. Odpowiedz Link Zgłoś
shine-is-one Re: Wasz najfajnieszy podryw 21.07.11, 05:45 To było jakieś 100 lat temu ;-) Miałam chyba 17 lat. Lato, upał. Jechałam w tramwaju i na jednym z przystanków wsiadł chłopak. Bardzo przystojny, opalony, ubrany w krótkie spodenki, podkoszulek z torbą sportową. Wtedy wydawał mi sie dużo starszy niż ja, teraz oceniam, że może o 4, 5 lat. Podszedł do kasownika( obok miejsca gdzie siedziałam) i stanął jak zahipnotyzowany. Po chwili skasował bilet i poszedł do wolnego miejsca. Zostawił torbę, spojrzał jeszcze raz na mnie. Po chwili podszedł, "padł na kolana" obok mnie i zaczał prosić, żebym się z nim umówiła. Byłam tak speszona, wydawało mi się, że wszyscy na nas patrzą. Na 100% gapiła się zdziwiona moja mama, która siedziała na miejscu obok i dlatego nie umówiłam się Nim, czego do dnia dzisiejszego żałuję. ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
miu.m Re: pomylilas fora 21.07.11, 19:48 Niczego nie pomylia, a podryw byl spektakularny! Odpowiedz Link Zgłoś
milad.a Re: Wasz najfajnieszy podryw 21.07.11, 19:55 Tyle ich było, że ciężko wybrać number 1. Odpowiedz Link Zgłoś
tyshia01 Re: Wasz najfajnieszy podryw 22.07.11, 11:02 Facet z serwisu technicznego komputerowego, napisałam do działu "pomoc" w sprawie komputera i on jakoś tak fajnie osobiście odpisał, potem ja. Za kilka dni wysłał jeszcze jednego maila - czy wszystko w porządku z komputerem i czy jestem zadowolona. Zaporoponowałam spotkanie i zaczęlismy chodzić, chociaz jest z innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_z_plazy Re: Wasz najfajnieszy podryw 23.07.11, 09:46 Kolega poprosil mnie o zalatwienie drobnej sprawy na jego uczelni. Od wejscia do budynku mialam wrazenie, ze ktos mnie sledzi. Znalazlam w koncu wlasciwy pokoj, ale trzeba bylo chwilke zaczekac, usiadlam na lawce a po chwili dolaczyl do mnie wyjatkowo przystojny chlopak i stwierdzil, ze troche sie za mna nabiegal. Udalo mu sie dostac moj numer, byla nawet jakas randka, ale nie zaiskrzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Wasz najfajnieszy podryw 23.07.11, 16:04 Jeden taki byly zorganizowal wieczor melomanow. Zaprosil pol liceum na ten wieczor a potem odprowadzil mnie do domu i tak sie zaczelo. Potem przyznal, ze ten wieczor melomanow zorganizowal specjalnie zeby mnie podejsc. Niestety w innych dziedzinach zycia juz nie byl taki kreatywny, wiec sie rozstalismy. Inny pojawial sie na dworcu, kiedy wiedzial, ze bede czekac na pociag, z bukietem kwiatow i zaproszeniem do samochodu. Byl jak podarunek z nieba, na tych smutnych zapezialych dworcach, ale, samochod byl marki polonez-same widzicie kochane, nie bylo na co leciec;) Jeszcze na czinkweczento, jeden sie staral, ale staszliwie trzeslo...:) Odpowiedz Link Zgłoś