soulshunter2 25.07.11, 22:15 tyle musze zrzucic. Ale jak, kiedy lody takie pyszne, czekolada puszcza oko, a chlebus pasterski to sam mozna zjesc z maslem. Rady mi trza. Help. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_hus_na_stosie Re: 6 kilo 25.07.11, 22:20 ty mi nic nie mów, ja się tak rozleniwiłem, że od ponad tygodnia codziennie do pracy samochodem jeżdżę Odpowiedz Link Zgłoś
silic Banalne. 25.07.11, 22:21 Bierzesz w jedną dłoń 3kg cukru, w drugą 3kg mąki, wchodzisz na uprzednio przygotowaną drabinkę (ew. wysoki taboret ) i następnie zrzucasz te 6kg. Prościej nie da się. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: 6 kilo 25.07.11, 22:21 a ja od kwietnia złapałam dyszkę :D z czego od rzucenia palenia jakieś 6 kg mi przybyło jest dobrze tylko przestaję się mieścić w jakiekolwiek ciuchy :D Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:27 no, vandzie, to maz sie musi cieszyc coooooo? :) Nieno, ja wiem ze kochanego cialka nigdy itd, ale amortyzator mi siada w rowerze i stad decyzja. Nowy to prawie tysi trzeba dac, to juz wole te 3 kilo cuktu i 3 kilo maki zrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: 6 kilo 25.07.11, 23:46 ba, pewnie że cieszy :) to nie jedz przez miesiąc po 18 i zobaczysz czy Ci coś spadnie :) ogólnie to ja mam siostrę prymuskę dietetyczkę w zawodzie i jeśli chcesz serio, to ja Ci serio coś mogę prv napisać :) Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: 6 kilo 26.07.11, 00:22 > to nie jedz przez miesiąc po 18 i zobaczysz czy Ci coś spadnie :) Obawiam się, że to jest za proste:/ Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:50 poki co faktycznie sprobuje 0 podjadania po 18, 0 czekolady i 0 lodow. Obiecuje. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: 6 kilo 25.07.11, 22:23 a tak btw po co chcesz zrzucać? nie wystarczy, ze trochę wymodelujesz sylwetkę? to chyba łatwiejsze.. bo czekolady nie odpuszczasz, trochę więcej poćwiczysz, więcej fajnego ciała u faceta, to normalnie sam sex jest Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: 6 kilo 25.07.11, 22:23 Dasz radę, wierzę w Ciebie! Ja właśnie jestem w trakcie zmiany nawyków żywieniowych, mięsa praktycznie już nie jem, za to dużo ryb i dużo zieleniny. Sałatę codziennie na obiad można nawet polubić, tylko pierwszego dnia czujesz się jak królik. Drugiego dnia z głodu stajesz się zdesperowanym królikiem, a później to już masz wszystko w dupie, byle coś do żarcia było, wszystko jedno co;). A na przegryzki orzechy (dzięks Izka za tipp), i żadne tam takie chipsy czy żelki. Hmmm, chipsy...., żelki.... aaaaaaaaaaaaaa, żadne tam ku#rwa żelki<wyciera to, co pociekło> Dobrze będzie, jestem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:34 a zamiast orzechow mozna migdaly? A czipsow i zelkow to wcale nie jem. A salato to jest dla krolikow a nie dla faceta. Co ja pedal jakis jestem czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: 6 kilo 25.07.11, 22:42 Pewnie, że migdały mogą być. A sałatę to ja kupuję taką pokrojoną, taki mix sałat. Pierwszego dnia wyłożyłam sobie na talerz, spróbowałam i - no chyba jaja ktoś sobie ze mnie robi - pomyślałam. Przecież to jest niejadalne. Ale poszłam po rozum do głowy, znalazłam jakiś sos vinegret, obficie polałam i w tej formie nawet wchodzi. A jakby wkroić tam gotowanego lub grillowanego kurczaka, to nawet może być całkiem niezłe. A dziurkie na czas diety to se sfastrygujesz, tak na wszelki wypadek, jakby ktoś coś se pomyślał. Poza tym, w samotności przecież jeść będziesz, no nie tak od razu publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:43 a nie mozna samego qrczaka z sosem<mysli> Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: 6 kilo 25.07.11, 22:50 No dobra, wkrój tam te migdały i orzechy. Ale z sałatą byłoby lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:53 zielone to sa tylko dobre $ i swiatlo na sygnalizatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: 6 kilo 25.07.11, 23:04 Może być gotowana marchewka, kalafiorek, brokułek, ale bez masełka. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:27 Ja to bym chciała z 5 kilosów zrzucić. Ale mi mąż kategorycznie zabrania :/. Bo mu się tak podoba. Zwłaszcza, że ze 2 kg w cycki poszły ;). Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:28 sie mu nie dziwie, tez bym ci nie pozwolil. A reszta gdzie poszla? <mruga szybk oczkami> Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:44 soulshunter2 napisał: > sie mu nie dziwie, tez bym ci nie pozwolil. A reszta gdzie poszla? <mruga s > zybk oczkami> W doopkę... <mruga jeszcze szybciej oczkami> Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:49 ma chlop szczescie. Zycie jest jednak niesprawiedliwe, wogle nie. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:38 no qrna, jem juz mniej, pol abonanemtu za siedem pińdziesiot, a gdzie sie mam ruszac jak leje i leje i leje? Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 6 kilo 25.07.11, 22:41 Po domu. Pompki, przysiady i inne wymachy. Odpowiedz Link Zgłoś
katikatja Re: 6 kilo 26.07.11, 13:51 No deszczyk mu nie pasuje. Nie marudź, ino nabądź se psa. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: 6 kilo 25.07.11, 22:47 no nie i Ciebie wzięło? Po tym jak w tym sezonie miałam okazję tylko trzy razy założyć bikini stwierdziłam, że koniec z odchudzaniem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: 6 kilo 25.07.11, 22:48 nie wiem jak przebiega dyskusja bo nie czytala ALE moje osobiste doswiadczenia z odchudzaniem-policzyc niezbedne kalorie i odliczyc od tego cos kolo 200kalori czyli zrezygnowac z chleba,kartofli,cukrow prostych.warzywa,ryby,chude mieso i masz prosty przepis na zwalenie nadmiaru tluszczu..no i ruch czyli sport.. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:51 ruch a nie, to nie wchodzi na razie w rachube. Leje i leje i wyjsc nawet nie mozna z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:59 jestem jak kot. Widzialas kota ktory lubi wode? Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 6 kilo 25.07.11, 23:05 To sie przenies gdzies, gdzie mniej pada. U nas po poludniu bylo slonce. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:07 burzuje, jutro juz nie bedziecie mieli. Sprawiedliwosc musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:11 co mi tu pokazuje? Przeciez siedzi na dziobie deski ten kot to i suchy jest. A poza tym to nafotoszopie ja moge mu tam dinozałura postawic o. Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: 6 kilo 25.07.11, 23:23 www.picocat.com/2008/05/surfing-cat.html Ten kociak lubi wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: 6 kilo 26.07.11, 13:51 soulshunter2 napisał: > jestem jak kot. Widzialas kota ktory lubi wode? Tutaj jest jeden niezły egzemplarz: www.youtube.com/watch?v=8KswnjMa-MQ Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:55 zawsze powtarzalem ze koty sa gupie. Zawsze! Czy nikt go nie nauczyl, ze aby sie napic wody nie trzeba calego lba wsadzac pod kran? I teraz co, jak ja chce zjesc np talerz zupy, albo kompotu sie napic to powinienem se ja na glowe wylac? Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:50 Ja zrezygnowałem z pieczywa- w miesiąc zrzuciłem 4kg. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 22:52 bos chlopie nie jadl takiego chlebusia jak u nas maja. To juz predzej piwa nie tkne do konca miesiaca. Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:00 soulshunter2 napisał: > bos chlopie nie jadl takiego chlebusia jak u nas maja. To juz predzej piwa nie > tkne do konca miesiaca. U Nas jest taki chlebuś że jeżdżą po niego z miasta. Wiejski, prawdziwy na zakwasie. Można sobie tego odmówić... Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: 6 kilo 25.07.11, 22:55 ja z pieczywa i kartofli i w 8 tyg 6kg mniej,dumnam jak paw! Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:02 soulshunter2 napisał: > nie nie nie, chlebek musi byc. MUSI! To i brzusio musi!:) Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: 6 kilo 25.07.11, 23:03 dzie tam nie musi a zrobi se sushi albi inne cymesy z ogrodu warzyw przyniesie,chleb to zapychacz niepotrzebny! Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:16 buuenos napisała: > dzie tam nie musi a zrobi se sushi albi inne cymesy z ogrodu warzyw przyniesie, > chleb to zapychacz niepotrzebny! Jasne! Kromka chleba to ok.100-150kcal. A zjadamy na śniadanie 2-3 kromki...I na kolację tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:17 ale ja zjadam tylko 2x po pol kromki rano i 2x po pol do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: 6 kilo 25.07.11, 23:19 chlopie skoncz z tym nalogiem NIE jedz tyle-) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:22 a moze to kosci mi sie odbudowaly i stad te 6 kilo? <mysli> Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: 6 kilo 25.07.11, 23:03 Zrob se pierwsza faze dukanka. Mieso, mieso, mieso (chude), bez tluszczu. Twarog, jaja, jogurty light, ryby. Pij duzo wody. Potem na utrwalenie dodaj warzywka niestraczkowe. Zero chleba, klusek, slodyczy, ale reszta do woli. Powo. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 25.07.11, 23:06 ale po tym dukanie to podobno ludzie umieraja, a ja nie chce. Ty mnie bijatykowna chcesz wykonczyc i moje mieszkanie zajac tak? Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: 6 kilo 25.07.11, 23:14 Typowe!jak sie ma schudzic to swietej trojcy przywoluje coby ino mu odpuscic.mala twa wiara synu hehe Odpowiedz Link Zgłoś
milad.a Re: 6 kilo 25.07.11, 23:13 Wszystko fajnie, ale zapomniałeś dodać, że to w piersi poszło. Na tym forum wszystkim kobietom dodatkowe kg idą w piersi, facetom pewnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally zacznij od płykania dupci :) 25.07.11, 23:20 jedz ten chlebuś jak musisz, ale tylko na śniadanie z warzywami. Trzymaj się zasady diety niełączenia (węglowodanów z białkiem) i powinno samo zejść bez większego głodzenia się :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: zacznij od płykania dupci :) 25.07.11, 23:24 od mojej dupci to z daleka prosze. Wiesz ze to dla faceta drazliwy temat (wpychanie w dupke). Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: zacznij od płykania dupci :) 25.07.11, 23:26 tak samo dla facetów jak i dla kobiet :P Ja się zawsze dre z bólu.... ale czego się nie robi dla zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
e-no-kolego Raaaany! ciebie też wzięło? 25.07.11, 23:39 RAaany! ciebie też wzięło? Chyba czas się wynieść. ps. Czuję się jakoś obco - właśnie zjedkiśmy z kolegami całą karkówkę... Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_woman Re: 6 kilo 26.07.11, 00:06 a już myślałam, że tyle pomarańczy kupiłeś, albo coś.. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:57 u nas na wsi nie ma lidla, a w radiu pan profesor mowil ze tam sa taniej. Marysia tez tak mowila. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Ja od 2 maja zrzucilem juz 10 kg.. 26.07.11, 00:15 > tyle musze zrzucic. Ale jak, kiedy lody takie pyszne, czekolada puszcza oko, a > chlebus pasterski to sam mozna zjesc z maslem. Rady mi trza. Help. Ja od 2 maja zrzucilem juz 10 kg.. a jem to samo i tyle samo cwiczen dziennie zaczyna mnie to przerazac, bo nigdy w zyciu tyle nie schudlem tak szybko moze chory jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Ja od 2 maja zrzucilem juz 10 kg.. 26.07.11, 12:21 Jesi sie nie odchudzaes i schudes 10 kio od maja to lepiej sie przebadaj. M.in. cukrzyca objawia sie naglym spadkiem wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: 6 kilo 26.07.11, 08:37 żywienie optymalne polecam, sama stosuję od kilku lat Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: 6 kilo 26.07.11, 08:57 Diety, srety... Najprostszy sposób: "A jeśli chodzi o dajat, to mniej zryć!". Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi - tak mawiał mój dziadek :). To działa! Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 09:51 toz tak wlasnie robie. 0 kolacji a obiadku tylko pol. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 6 kilo 26.07.11, 12:38 Dziala pod warunkiem, ze sie nie przekasza mdzy posilkami. Jak ktos wpycha czekolade, lody i ciastka to swiety Boze nie pomoze! Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 09:50 jak juz wyzej gdzies pisalem - tylny amortyzator w roweze. Powiedzial mi, zebym nie siadal takim ciezkim dupskiem, bo on nie bedzie dalej pracowal w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: 6 kilo 26.07.11, 09:54 I od razu określił ile masz zrzucić? Gdzie takie amortyzatory sprzedajo? To ile Ty ważysz ogólnie, że amortyzatory protestujo? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 10:03 > I od razu określił ile masz zrzucić? Gdzie takie amortyzatory sprzedajo? Tak. Paczpani, taki sprytek. Sprzedajo w kazdem dobrym sklepie rowerowym lub na ałeggro. A jeszcze 4 lata temu nie protestowal. > To ile Ty ważysz ogólnie, że amortyzatory protestujo? ogolnie to tak teraz 83,5. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: 6 kilo 26.07.11, 10:06 soulshunter2 napisał: > Tak. Paczpani, taki sprytek. Sprzedajo w kazdem dobrym sklepie rowerowym > lub na ałeggro. A jeszcze 4 lata temu nie protestowal. * Jakiesik to podejrzone. Jo mom rowera bez amortyzatora i mię nikt wagiem nie stresuje, ło! A 4 lata temu to ile żeś pan ważył? 50? :P > ogolnie to tak teraz 83,5. * No, jak nie masz 1,6m wzrostu to tak nurmalnie raczej. A co masz najczęściej do tego chleba? Moja sumsiadka pije na schudnięcie oceta japkowego. Za radę chcę chlebusia! Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 10:15 raohszana napisał: > No, jak nie masz 1,6m wzrostu to tak nurmalnie raczej. mam 176 i to nie normalne jak dla mnie. > A co masz najczęściej do tego chleba? do tego ciezko zarobionego chleba z maslem to najczesciej jak Bozia da. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: 6 kilo 26.07.11, 10:24 soulshunter2 napisał: > mam 176 i to nie normalne jak dla mnie. * To fakt, przydużo. Ale chcesz się dietować czy zmienić nawyki żywieniowe na stałe? > do tego ciezko zarobionego chleba z maslem to najczesciej jak Bozia da. * A masełko prawdziwne takie, niesklepowe?! Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 6 kilo 26.07.11, 14:17 Jakby Ci tu...? A brzuszek masz taki jak on? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:43 nooooo, taki jak ten w telewizorze, tylko bialy. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzuta Re: 6 kilo 26.07.11, 10:14 żeby zrzucić, trzeba doope ruszyć. nie wróże Ci sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: 6 kilo 26.07.11, 12:25 Sołli ja cię nie chce martwić ale jak Ci czekolada puszcza oko to ty nie dietetyka tylko psychiatry szukaj. No chyba, ze w Afryce Południowej np jesteś w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 13:01 Wiesz co Ólka, wiesz co , nigdy cie nie lubilem. Ale teraz przegielas. Ide se stad! I mamie sie poskarze na ciebie! Zobzczysz se, bedziesz zalowala. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: 6 kilo 26.07.11, 13:35 Ić, ić jeszcze tu wrócisz, wy wszyscy wracacie! Poza tym mam cały słoik Nutelli i nie zawaham się go użyć Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 13:49 rzuć w niego tym słoikiem, pono na antarktydzie siedzi, to w dół tej kuli od nasz doleci samo. co innego jakby na północ rzucać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:21 nie na Antarktydzie, tylko na polnoc od czegos tam. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 14:26 czekolada mąci umysł;) też masz tak, że jak zjesz pół słoika nutelli, to jakby policzki mrowią? dlatego właśnie czekolada to zuo:) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:32 nie mam tak, bo nie wyzeram nutelli wogle. Ale jak zjem 7/8 pudelka lodow grycanow o poj 900ml to mam zimny jezyk. Tesz tak masz? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 14:34 oszywiście, nie musi być nutella, może być cała tabliczka czekolady. to jak masz tak? bo ja usiłuję właśnie ustalić, czy nie mam alergii na czekoladę. to by mi pomogło w ograniczeniu;P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 14:39 nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! :) a może to i dobrze, znaczy coś mam na tę czekoladę. traumę jakomś. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:41 mowia ze zlo nalezy zwalczac zlem. Sprobuj bialej nutelli. Ciekawe czy bedziesz miala podobne symptomy? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 14:51 nieee, biała jest przesłodzona i brak jej ostatniej deski atrakcyjności/zdrowości czyli kakao;) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: 6 kilo 26.07.11, 14:56 to kakało jedz w proszku, łyżką, prosto z pudełka. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: 6 kilo 26.07.11, 14:58 o, i tak sprawdzę co mi dolega: gorzkie kakao czy nadmiar cukru w tej cholernej czekoladzie. dzięks:) Odpowiedz Link Zgłoś