Dodaj do ulubionych

Wesele - ubiór

03.08.11, 00:13
Dziewczyny , tak kontrolnie chciałam zapytać :)

dostalam zaproszenie na wesele od wspólpracownika,
Zaproszenie nie ma charakteru kurtuazyjnego, że "wypada" mnbie zaprosić, po prostu się lubimy. Impreza jest w restauracji, którą znam. Nie za duza, fajna.

Pewnie moje pytanie wyda wyda Wam się głupawe, bo w końcu co za problem, wesele, ale mój dylemat polega na tym, ze jestem od nowozeńców sporo starsza i nie wiem co jest teraz "trendne" na młodziezowych weselach:) Codzi o kreację. Ostatnio byłam pół rokuy temu nico ponad, w karnawale i u ludzi w okolicach mego wieku. A wiec inna pora i inny przedział wiekowy. Nowozeńcy mają ok. 25 lat, ja dobiegam 40-stki.
W zaqłozeniu mam łosiosiową sukieknkę na grubych ramiączkach, dopasowaną, tuz przed kolano, blisko ciała, ale nie z lycry, taka koktailoiwa. Plus do koscopoła matuynarka ciemne ecru (moge wziac inną). Sukienka kupiona w czerwcu.Jestem drobna, szczupła, brunetka. Pytaam pana młodego, jakie strojen obowiqzują, ale gada, ze "jak kto chce" (domysłam się, ze że w granicach noirmy)
:) Z panną młoda mam słaby kontakt, znam z widzenia. Myślicie, ze pasuje? Slub i weselusko w pierwszej połowie wrzesnia.
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:22
      Myślę, że pasuje. W końcu to nie dyskoteka tylko przyjęcie weselne.
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:28
        dzięki. :) Ostatnio nie bywam na młodziezowych weselach - na ciotke jeszxzen za młoda :) alboi dzieci, w kazd\ym razie u mnie w rodzinie za małe. Tak sobie pomyslałam o tej sukience ale chciałam się upewnic:)
        • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:39
          25 lat to jest młodzież?
          no błagam.
          • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:44
            ]no młodsi ludzie ode mnie. Na co dzień nie widac jakiś róznic wielkkich w ubieraniu się, ale chyba mozna zapytac na foruum, niue?
            Mal.o znam parv pobierajacych sie w eieku 18 lat :) dla mnie 25 lat to na nowozeńców dosc noormalni :)
            • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:49
              to w końcu normalni czy młodzież?
              jap.
              piłeś, nie pisz - powinno to być wyryte na każdym monitorze.
              i wcale nie piję do klawiszy uciekających spod palców.
              • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:55
                eeee nie znasz się : pileś, nie jedź. Nie pileś? napij się:)

                normalni, ale ostatnio nie bywam nna weselach tak mlodych ludzi po prostu:)
    • eat.clitoristwood Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:22
      Jeśli jesteś ładna i zgrabna to łosoś pasuje idealnie. A już z tym ecru...rewelacja.
      Moim, skromnym zdaniem delikatny akcent śledzia w okolicach bioder i czapa z morszczuka dopełniłyby ideału.
      • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:24
        a do koscopoła to chyba futro z pingwina by się zdało, jak myślisz?
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:33
        eat.clitoristwood napisał:

        > Jeśli jesteś ładna i zgrabna to łosoś pasuje idealnie. A już z tym ecru...rewel

        Znasz inne precyzyjne okreslenie takiego kolotu? Z tym ecru wiem o czym myslisz , albo się domyslam, ale pamma młoda idzie w snieznej bieli, mpytałam, a ja niew jestem jakiś eksponowanym gosciem.
        • wartosc.energetyczna Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:35
          kora3 napisała:

          > eat.clitoristwood napisał:
          >
          > > Jeśli jesteś ładna i zgrabna to łosoś pasuje idealnie. A już z tym ecr
          > u...rewel

          >
          > Znasz inne precyzyjne okreslenie takiego kolotu? Z tym ecru wiem o czym myslisz
          > , albo się domyslam, ale pamma młoda idzie w snieznej bieli, mpytałam, a ja ni
          > ew jestem jakiś eksponowanym gosciem.
          >
          >

          kora, szarpnij się na przeglądarkę ze sprawdzaniem pisowni bo oczy bolą
          • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:37
            to nie czytaj :)
            • wartosc.energetyczna Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:43
              kora3 napisała:

              > to nie czytaj :)

              no i na kim będziesz ćwiczyć długie zdania? nikt nie ma do ciebie takiej cierpliwości jak ja :)
              • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:48
                wartosc.energetyczna napisała:

                >
                > no i na kim będziesz ćwiczyć długie zdania? nikt nie ma do ciebie takiej cierpl
                > iwości jak ja :)

                >
                dam rade:) ale smutno mi bedzie bezn Ciebie :) boś ty też fajnista :)

                jak ta sukienka ? co myslisz? Gnać po inna?
    • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:25
      korcia, a zaprosili na ślub, czy obleciałaś w ostatnią niedzielę wszystkie zapowiedzi?
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:30
        six_a napisała:

        > korcia, a zaprosili na ślub, czy obleciałaś w ostatnią niedzielę wszystkie zapo
        > wiedzi?
        >


        oczywsxie zwe na wesle - przeciez napisaląm . z kreacja na slub nie byłoby dylematu :)
        • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:36
          czyli do kościoła się sama wepchłaś?
          nieładnie.
    • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:29
      w ogóle wrzesień?
      huntery czeba będzie wyciągnąć albo nawet śniegowce.

      poza tym jako jedyny dinozaur na sali powinnaś dla przyzwoitości wyhodować łuskę i dopiero na to ta flądra.

      sorry, łosoś.
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:31
        co złwego w łososiowym? bardzo twarzowy kolor :)
        • six_a Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:40
          > co złwego w łososiowym?
          a nie wiem, bo tym jeszcze nie pisałam. ale mogę;)
          • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 00:45
            wal :) ze tak powiem :) Ty fajna jesteś Sixo:)
    • thisisspartaaa Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 10:08
      beżowa/łososiowa/czarna, prosta sukienka do kolan z eleganckiego materiału to rzecz, która imo pasuje na każde wesele w każdym wieku.
      beżowa marynarka pasuje jak najbardziej. a jakie buty, torebka, biżuteria?
      buty proponowałabym nude, bo w połączeniu z kolorem sukienki wydłużą Twoją sylwetkę do nieba ;) wtedy z kolorem torebki i biżuterii mogłabyś zaszaleć tzn postawić na pomarańcz/fuksję
      • simply_z Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 10:29
        czarna sukienka to tak srednio na wesele..ale pdoobno obyczaje sie zmnieniaja w tej kwestii.
        • thisisspartaaa Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 12:42
          dla mnie to biała/kremowa jest nieodpowiednia, ale nie widzę nic złego w czerni.
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 22:22
        wieswz, z czernią na ślub/wesele róznie bywa. Zalezy od regionu, terminu wesela ( w karnawale czesciej akceptowana) itd. Kiedyś to było nie do pomyslenia, teraz róznie bywa.
        Ale wracajac do mojej koncepcji. Buty mam o ton ciemniejsze od sukienki ( o dziwo calkiem neizaleznie od sie kupowane) palec odkrytty i pięta, z zamszu na wyskokiej szpilce. Biżuteria srebrna, spore lolczylki, reszya minimalna. Torebka mała zamszowa, ruda. Matuynarka jest skromna, takie jasne złoto, z połyskiem. Panna mółoda idzie ubranma w sniezną biel (pytałam) a marynarka ma mi posłużyc tylko do kościoła, na salę mam zaplanowany srebrny, bardzo cienli (typu mgoełka) szal
        • thisisspartaaa Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 17:10
          srebro złoto, beż, łosoś, rudy- dla mnie robi się z tego mały koszmarek.

          sukienka+ buty neutralne w tym samym kolorze- do tego miejsca jest super. cała reszta w tak różnych kolorach sprawi, że będziesz pstrokata. postaw na dodatki w jednym mocnym kolorze (np czekolada), a nie złoto, srebro i rudy- do czego to pasuje?
    • wyzuta Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 10:30
      W zaqłozeniu mam łosiosiową sukieknkę na grubych ramiączkach, dopasowaną...

      koszmar, nie założyłabym coś takiego, chyba mocno zaniżyłaś swoje lata :)
      • simply_z Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 11:01
        > koszmar, nie założyłabym coś takiego, chyba mocno zaniżyłaś swoje lata :
        coz jak sie nie ma warunkow ,to sie nie zaklada ,ale nie wszyscy jak widac wygladaja jak ty, dear;)
        • kora3 no qrcze zdziwiła mnie dziewczyna 03.08.11, 22:17
          serio. Sukienka nie jest jakas "lolitkowa" (nawet jako młodziutka osoba nie przepadałam za takim stylem). Normalna sukeinka i tyle. Jestyem krytyczna wobec siebie, zdaniem niektórych, aż za bardzo:) Ale serio nnie wiem o co chodzi z tym "wiekiem". Mam nosic worek, bo mam prawie 40 lat?
          Jestem zdania, ze nie nalezy eksponować nieładnych czesci ciała (u siebie) i tego nie czynię :) a;e naprade nie kumam o co chodzi. Z załozenia sukienka która ładnie lezy i jest w twarzowym kolorze jest zła, bo ... nie mam 10 lat mniej?:)
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 03.08.11, 22:12
        bo?

        Rozsumiem, ze kolor moze ci się nie podobać, kazdy ma swój gust, ale co to ma wspólnego z latami?

        Noesz rozmiar 36 (czasem bywa za luźny) nie ma n wałeczków, ani pomarszczonej skóry. W zwiazku z tym, ze mam 39 lat mam nosić szary worek? No mprzestań:)
        • takajatysia Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 09:12
          wyzuta miała RACZEJ na myśli, ze łososiowe sukienki takie jak opisujesz tylko stare baby noszą, dlatego mówi że swój wiek zaniżyłaś...

          Łososiowy kolor jest super, ale ostatnio byłam jedną z 4 chyba babek w łososiowych sukienkach na jednym weselu - trochę mi to psuło humor.
          • 83kimi Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 15:22
            A co to ma do rzeczy, ile lat mają osoby, które się pobierają? Przecież na weselach z reguły są ludzie w różnych wieku - dziadkowie i rodzice młodych, rodzeństwo, znajomi. Tak więc nawet jeśli jesteś starsza od młodych, to raczej młodsza od ich rodziców. Należy się przede wszystkim ubrać stosownie do swojej figury, nie na czarno ani na biało, nie w dres, tylko elegancko.
            • kora3 Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 18:18
              masz racje poniekad. Nie zameirzałam isc w dresie :) Poza młodą parą bede znała tylko jedną - w okolicach wiueku Młodych.
          • kora3 Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 18:17
            aaa no moze jej się tak zdaje. mnie się ten kolor podoba, acz na co dzień nie nosze sie w tym kolorze zbyt czesto - mam moze ze dwie rzezy codzienne.
            Ten kolor fajnei komponuje sie z moją karnacją i koloreem włosów.
    • margie Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 16:41
      Korcia, sorry, ale dla mnie zestaweienie łososiowego z ecru to rzyg kolorystyczny. Wybierasz dwa kolory z tej samej bazy- bedzie mdlo.
      Jelsi juz musi byc łososiowa sukienka ( brr), to w zyciu nie zakiet wkolorze ecru, tylko labo ciemny braz, szary. W bardziej ekstrawaganckich zestawieniach- czerwien, fuksja.

      Osobiscie, z takim typem urody wybralabym turkus z granatowymi dodatkami. chlodniejsze zestawienie kolorystyczne odejmie ci lat.

      PS. zawsze myslalam, ze to ja jestem mistrzem literowek, ale ty bijesz mnie na glowe:))
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 18:23
        margie napisała:

        > Korcia, sorry, ale dla mnie zestaweienie łososiowego z ecru to rzyg kolorystycz
        > ny. Wybierasz dwa kolory z tej samej bazy- bedzie mdlo.


        Wiesz, moze jqa nie doprecyzowałam. Ten łososiowy nie jest jakiś pasrwlowy, to jest nieco stłumiony pomarańcz. No tak jak plaster łososia. Cokolwiek by rzec ten kolor naprawde trudno nazwac mdłym. Przy marynarce się nie upieram :) mogę wziac inną:)

        > Jelsi juz musi byc łososiowa sukienka ( brr), to w zyciu nie zakiet wkolorze e
        > cru, tylko labo ciemny braz, szary. W bardziej ekstrawaganckich zestawieniach-
        > czerwien, fuksja.


        Nie, no czerwień i fuksja odpada przy tym kolorze, jakoś sobie nie wyobrazam. Brazów nie lubię, szary, ujdzie. Ale żakiet tak w ogóle jest mi potrzebny tylko do koscioła (co nie znaczy,m ze moze nie pasowac) zeby nie miec odkrtych ramion.
        >
        > Osobiscie, z takim typem urody wybralabym turkus z granatowymi dodatkami. chlod
        > niejsze zestawienie kolorystyczne odejmie ci lat.


        Wiesz, ja sobie nie musze lat odejmować, serio. Zwykle kiedy mówie ile ich mam , ludzie nie dowierzaja, sądzą ze znacznie mniej :) A niebieskiego nkoloru w zadnym wydaniu nie cierpie, nie wspomne o granacie., chyba tylko jeansy toleruje w tym kolorze. Nie mówiac już o tym, ze wyglądam nieładnie w takich kolorach :)

        >
        > PS. zawsze myslalam, ze to ja jestem mistrzem literowek, ale ty bijesz mnie na
        > glowe:))


        no i po mistrzostwie :)
        • margie Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 18:30
          no nie wierze ze brunetce nieladnie ejst w niebieskim i granatowym:) Po prosrtu nie wierze:)
          Sama jestem brunetka, co prawda o ciemnej karnacji, ale jedynym kolorme w ktorym mi nie do twarzy to kolor pasztetowej.
          Majac jasna karnacje brunetce bedzie swietnie we wszytskich odcieniach czerwonego wina, zieleniach, brazach i oczywiscie w turkusach.
          Jesli juz koniecznie musi byc ten łososiowy ( naprawde wiem, jaki to odcien, zajmuje sie projektowaniem wnetrz z kolorem jestem na ty:) to odpusc sobie te marynakre ecru, a zarzuc do kosciola ten srebrny szal. szarosc ma to do siebie, ze pieknie wydobywa wlasciwy odcien z kazdego koloru, wiec nawet ta kiecka straci wyglad łososia norweskiego a zacznie byc kolorem koralowym:)

          Buty masz, do tego ten szal, mala srebrna torebeczka, sredbrna bizu i gotowe:)) Elegancko, modnie i twarzowo:0

          PS. Wiem, e nie musisz sobie odejmowac lat ( znam ten bol), ale to nie powod, zeby sobie ich dodawac, prawda?:)

          PS2. ano, po mistrzostwie, ale jakos ci tego wyjatkowo nie zazdroszcze:))
          • kora3 Re: Wesele - ubiór 04.08.11, 18:40
            margie napisała:

            > no nie wierze ze brunetce nieladnie ejst w niebieskim i granatowym:) Po prosrtu
            > nie wierze:)


            A mozesz nie wierzyc, przede wszystkim nie czuje się w tych kolorach dobrze, komfortowo i atrakcyjnie. Nosiłam granatowy garnitutr przez 5 lat szkoły sredniej (takie wymogi były) i nigdy w zadbytm kolorze nie czułam się gorzej, a jako dziecko też go nie znosiłam :)

            > Sama jestem brunetka, co prawda o ciemnej karnacji, ale jedynym kolorme w ktory
            > m mi nie do twarzy to kolor pasztetowej.


            JA mam karnację nie bardzo ciemna, ale i niejasną, brazowe oczy. Nie przepadam za pastelowymi kolorami, wole zdecydowane.


            > Jesli juz koniecznie musi byc ten łososiowy ( naprawde wiem, jaki to odcien, z
            > ajmuje sie projektowaniem wnetrz z kolorem jestem na ty:) to odpusc sobie te ma
            > rynakre ecru, a zarzuc do kosciola ten srebrny szal. szarosc ma to do siebie, z
            > e pieknie wydobywa wlasciwy odcien z kazdego koloru, wiec nawet ta kiecka strac
            > i wyglad łososia norweskiego a zacznie byc kolorem koralowym:)


            Nie umiem przewidziec pogody moze być za zimno na szal, ale to nie problem, zawsze moge coś kupic przeciez jeszcze :) Łososiowy mi sie podoba. Wiesz, jakbym miała isc w gnanacie to ... chybabym złapała specjalnie grype:)

            >
            > Buty masz, do tego ten szal, mala srebrna torebeczka, sredbrna bizu i gotowe:)
            > ) Elegancko, modnie i twarzowo:0


            Torebeczke takową mam :) nie przepadam za przeładowaniem bizuterii:)
            Poza tym dzieki za rady :)

            >
            > PS. Wiem, e nie musisz sobie odejmowac lat ( znam ten bol), ale to nie powod,
            > zeby sobie ich dodawac, prawda?:)


            Ale ta sukienka mi ich nie dodaje:) sadze, ze własnie np. w granatowej wygladałabym smutno:) A przypadłosci tej nie nazwałąbym bólem zaraz :) To był moze ból, hehe, jak miałam 25 lat, bo brano mnie czesto za osobe niedorosłą:)
            Teraz już nie zdarza sie, ze proszą o dód w barze np. wiec bólu hehe nie ma. A to, ze biora mnie za doirosłą osobe nieco młodszą niż jestem, to raczej niespercalnie uciązliwe.

            >
            > PS2. ano, po mistrzostwie, ale jakos ci tego wyjatkowo nie zazdroszcze:))

            To miło, bo zazdrosc niszczy człowieka:)
            • margie Re: Wesele - ubiór 05.08.11, 20:17
              eee, no jak wspomnienia, to nie ma co walczyc:) Widzisz, ja tez lubie zdecydowane kolory, ale chlodne a wrecz zimne:) Nie znosze cieplych odcienio, akoral, losos, ecru sa wlasnie takie. Mnie sie kojarza jednoznacznie z budyniem i nijakoscia, nie sa wyraziste. Moze i stad sie to bierze bo to takie kobiece delikatne kolory, zawsze mnie jako dziecko w takie ubierano, brrrr:)

              Zdecydowanie preferuje biel, czern, szary- to moje ulubione. Plus niebieski, turkusowy, granatowy. Brazy tylko gorzka czekolada, fiolety tez zimne, jelsi wogole.....

              Udanej zabawy:)
              • kora3 Re: Wesele - ubiór 06.08.11, 10:41
                margie napisała:

                > eee, no jak wspomnienia, to nie ma co walczyc:)

                No nie tylko wspo,mnienia, bo jako dziecko (czyli przed szkołą srednią) też nie lubiłam granatowego, a takze niebieskiego. Podobnie nie przepadam za kolorem bezowym, brązami - ale to jeszcze zcasem założe, jako doidatek do głownej "postaci" np. buty, albo żakiet.

                Mnie sie kojarza jednoznacznie z budyniem i nijako
                > scia, nie sa wyraziste. Moze i stad sie to bierze bo to takie kobiece delikatne
                > kolory, zawsze mnie jako dziecko w takie ubierano, brrrr:)



                A no jak wspomnienia, to nie ma co walczyć. Mnie ubierano
                :) tylko dosc krótko w dzieciństwie. Już jako przedszkolak miałam swoje gusta i biada, jak mnie mama chciałą ubrac w cos, co mi nie lezalo. A kiedy byłam mała nie było takiego wyvboru w ubraniach, nie tylko dla dzieci, jak dzis. :)
                >
                > Zdecydowanie preferuje biel, czern, szary- to moje ulubione. Plus niebieski, tu
                > rkusowy, granatowy. Brazy tylko gorzka czekolada, fiolety tez zimne, jelsi wogo
                > le.....



                O, a ja bardzo lubię fiolety, właśnie zimne. Szary - także, czerń - też. Za to nie przepadam za sniezną bielą. Nie lubie też pudrowych, rozbielonych kolorów typu pistacja, mięta, pudrowy róz. Mnie się one kojarzą "majtkowo" , ale nie, ze nie lubie ich w ogóle, a u siebie. Znam kobitki lubiące taką kolorystykę i fajnie w niej wyglądające. JA bym tego nie załozyła za skarby swiata:) Uwiielbiam czerwień, natomiast zieleń tudzież, ale raczej jako dodatek.

                >
                > Udanej zabawy:)


                A dzięki - kupiłam sobie fajną marynareczkę w kolorze srebrzystej szarosci idąc za twoją (chyba) radą. Srebrzysta to nie znaczy z połyskiem tylko no wiesz :)
    • vandikia Re: Wesele - ubiór 05.08.11, 19:40
      byłam na przyjęciu weselnym w restauracji w maju
      suknie wieczorowe wyglądały źle
      najlepiej prezentowały się i najwięcej było kreacji "teatralnych" - ale nie z premiery w Narodowym, a raczej Teatr Polski w niedzielę :)
      • kora3 Re: Wesele - ubiór 06.08.11, 10:45
        Mopja sukienka nie jest wieczorowa. Jesli juz ide w wieczorowej sulkni na wesele, to raczej wyłącznie w karnawale. Albo jesli weselisko odbywa się w miejscu, które do takiej kreacji predystynuje. Np. na zamku jakimś (jest tu pare takich sal w okolicy). W wieczorowych sukniach preferuję czerń, a ta w tym regionie na wesele zdecydowanie odpada:) W zwiazku z tym zdarzyło mi sie wystapić w czerwieni, butelkowej zieleni i szarosci. Mowqa oczywiscie o sukniach długich. Do restauracji i we wrzesniu nto wg mnie nie pasuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka