asqe
05.08.11, 12:41
mnie nie polubi? Bo sie jednak zaczelam tym troche zamartwiac.
Co, jesli sie okaze, calkowicie wbrew opinii i slowom swojego ojca, wrednym bachorem?
Podobno jest absolutnie cudownym, radosnym i promiennym chlopcem, ktory caly czas sie usmiecha i gada jak nakrecony. Moze nie bedzie w stosunku do mnie malym potworem.
No tak sie zastanawiam, bo jeszcze nigdy nie poznalam czyjegos dziecka a w sumie to nawet wazniejsze niz poznanie czyjchs rodzicow.