Dodaj do ulubionych

Jak się wywinąć

07.08.11, 10:28
Człowiek z którym chodziłam do szkoły (do gimnazjum, dodajmy to), którego czasem widuję na ulicy i jest niestety takim samym dresem jak był, chce się ze mną spotkać. Serio, nie wiem o co chodzi, on ma dziewczynę, jakoś do tej pory się nie spotykaliśmy na gruncie towarzyskim, nie mam nagłej potrzeby odnawiania więzi... Dziś zaczepił mnie na fejsie i ledwo się wywinęłam... coest grane!?
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:32
      ingeborg napisała:

      >coest grane!?

      Jego zapytaj, nie nas.
      Skoro i tak go spotykasz na ulicy, to spotkania nie unikniesz. Zapytaj go po prostu o co mu chodzi, może ma do ciebie jakąś sprawę. Albo po prostu chce pogadać.
      Skąd wiesz, kim on jest, skoro z nim nie rozmawiasz?
    • raohszana Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:33
      Odpowiadając na tytuł - no, na przykład powiedzieć "Nie, nie spotkam się z Tobą"
    • marzeka1 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:42
      A co stanie się, jak dostanie jasny komunikat : nie chcę się prywatnie spotkać? To najlepsze rozwiązanie i tyle.
      • ingeborg Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:47
        No ale ja nie chcę być niemiła... Znam tego człowieka od podstawówki i nie przeszkadza mi spotykanie go na ulicy albo gadanie z nim na fejsie, tyle że po prostu nie mam ochoty na jakieś bliższe spotkania. Przecież nie powiem mu tego w twarz.
        • raohszana Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:49
          ingeborg napisała:

          > No ale ja nie chcę być niemiła... Znam tego człowieka od podstawówki i nie prze
          > szkadza mi spotykanie go na ulicy albo gadanie z nim na fejsie, tyle że po pros
          > tu nie mam ochoty na jakieś bliższe spotkania. Przecież nie powiem mu tego w tw
          > arz.
          *
          Czemu mu tego nie powiesz? Niby dorosła kobieta, a nie umie swojego zdania wypowiedzieć.
          • lew_ Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:10
            raohszana napisał:

            > ingeborg napisała:
            >
            > > No ale ja nie chcę być niemiła... Znam tego człowieka od podstawówki i ni
            > e prze
            > > szkadza mi spotykanie go na ulicy albo gadanie z nim na fejsie, tyle że p
            > o pros
            > > tu nie mam ochoty na jakieś bliższe spotkania. Przecież nie powiem mu teg
            > o w tw
            > > arz.
            > *
            > Czemu mu tego nie powiesz? Niby dorosła kobieta, a nie umie swojego zdania wypo
            > wiedzieć.
            >
            Kto zlikwidowal nasze posty? Co z tym foto i spotkaniem?:)
            • raohszana Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:15
              lew_ napisał:

              > Kto zlikwidowal nasze posty? Co z tym foto i spotkaniem?:)
              *
              Admin zlikwidował?
              Z foto to samo, co zwykle - nie ma i nie będzie, a spotkania mi nikt nie proponował.
              • lew_ Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:23
                raohszana napisał:

                > lew_ napisał:
                >
                > > Kto zlikwidowal nasze posty? Co z tym foto i spotkaniem?:)
                > *
                > Admin zlikwidował?
                > Z foto to samo, co zwykle - nie ma i nie będzie, a spotkania mi nikt nie propon
                > ował.
                >
                To teraz proponuje kawe,albo nawet obiad w najlepszej restauracji w twoim miescie:) Ale jak Cie poznam skoro fotki dac ne chcesz?:)
                • kosc_ksiezyca Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 12:42

                  > To teraz proponuje kawe,albo nawet obiad w najlepszej restauracji w twoim mies
                  > cie:) Ale jak Cie poznam skoro fotki dac ne chcesz?:)

                  Nie stać Cię. :P
    • wicehrabia.julian Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:43
      ingeborg napisała:

      > Dziś zaczepił mnie na fejsie i ledwo się wywinęłam... coest grane!?

      na czym polega trudność nie odpisywania osobom, z którymi nie chce się rozmawiać? nie rozumiem...
      • marzeka1 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 10:55
        "No ale ja nie chcę być niemiła..."- a dlaczego masz to powiedzieć w niemiły sposób? Bo chyba żartujesz, że będziesz niemiła, bo nie chcesz się z drechem prywatnie spotykać??? Grzecznie mówisz "nie" i tyle.
    • fajnajozia Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:03
      " Dziś zaczepił mnie na fejsie i ledwo się wywinęłam... coest grane!?"

      Łomatko ! Wywal ze znajomych i po sprawie :) Z różnymi się chodzi do podstawówki i gimnazjum. Ba ! Nawet do liceum. Ba ! Nawet studiuje się z różnymi typami :D I co z tego ?
    • akle2 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:04
      Skąd ja to znam...

      Może zapomni. Jeśli nie, to użyj sposobu pod przykrywką naiwności. Powiedz - "o, jak fajnie będzie się spotkać z dawnymi znajomymi, trzeba skrzyknąć pozostałych. Masz jakieś miejsce na grilla? Ja zaproszę Kaśkę, Magdę i Bożenkę, Ty Darka, Wojtka i Zenka. No i chętnie poznam Twoją laskę, MOJA POŁÓWKA przynajmniej nie będzie zazdrosna". W ten sposób dajesz dwa komunikaty: że bierzesz to zaproszenie jako "zjazd naszej klasy" (większe, znajome grono zapewnia większe bezpieczeństwo), a po drugie, że nie jesteś sama (nawet, jeśli jesteś).

      Jeśli to nie wypali, to możesz pójść się spotkać, ale nie sama i nie na odludziu. Umów się w jakimś centrum handlowym w jakiejś kawiarni sieciowej. Przyjdź z męska obstawą, przedstaw sobie obydwu panów a potem powiedz, że Twój przyjaciel, z którym przyszłaś, idzie teraz do sklepu komputerowego, bo od dawna planował tu przyjechać poszperać, więc jakieś pół godzinki będziesz mogła POGADAĆ.
      • marzeka1 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:11
        "Może zapomni. Jeśli nie, to użyj sposobu pod przykrywką naiwności."- niemądra rada, szczególnie, że ona NIE CHCE się spotkać z nim. A jak weźmie i zwoła tych wszystkich ludzi?
        Dorosły człowiek JASNO komunikuje swoje zdanie, w miły i uprzejmy sposób, ale komunikuje.
        Ty proponujesz kłamstwa, głupie gierki.
        • akle2 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:41
          marzeka1 napisała:

          > Ty proponujesz kłamstwa, głupie gierki.
          >




          Ani kłamstwa, ani głupie gierki.

          Osobom, z którymi nie chcemy mieć NIC wspólnego, możemy to zakomunikować. Ale zauważ, że autorka nie chce gościa urazić, bo ileś tam lat chodzili ze sobą do klasy i widocznie nie było wtedy między nimi jakichś animozji. I jest ciekawa, o co mogło tamtemu chodzić, w przeciwnym razie ten wątek by nie powstał.
          Niby dlaczego nie spotkać się z dawnymi znajomymi? Czy trzeba być aż takim odludkiem, żeby dawnym przyjaciołom pokazywać środkowy palec? Ludzie robią klasowe zjazdy, to teraz jest modne, w ten sposób można upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Odświeżyć szereg dawnych przyjaźni z dzieciństwa, powygłupiać się, powspominać, pochwalić swoją rodziną, którą udało nam się założyć.
          Jeśli ww. będzie zbyt trudne do zorganizowania (aczkolwiek mnie się udało i było super), lub gość wystraszy się "tłumu" i nadal będzie obstawał przy face to face, to albo można kogoś wziąć ze sobą albo jasno napisać, że nie mogę się spotkać, bo moja druga połowa może to źle odczytać.

          Ja zaproponowałam swojemu klasowemu wielbicielowi zjazd klasowy. Nie przyjechał. Zjazd się odbył bez niego i też było super (potem mu odpisałam - żałuj, był Iksiński i Ygrekowski z naszej paczki, byłą okazja się spotkać). Przy kolejnych próbach podchodów z jego strony wypomniałam mu tamtą nieobecność i napisałam, że teraz to trudno będzie, bo praca, bo studia zaoczne, bo sprawy rodzinne, bo zazdrosny narzeczony, bo coś tam. Wszystko to było szczerą prawdą a nie kłamstwem, jak sugerujesz. I skoro się nie stawił - to jego strata. Na koniec, po b. długim czasie wymusiłam przyznanie się: ale o co chodzi? - O randkę. -No to przykro mi, ale nie moje serce jest już zajęte.

          Gdzie tu kłamstwa???
    • six_a Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:13
      zagaduj go zawsze o dziewczynę i opowiadaj dużo o swoim facecie;)
      • fajnajozia Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:16
        "zagaduj go zawsze o dziewczynę i opowiadaj dużo o swoim facecie;) "

        O wielkim penisie swojego faceta :)
        • six_a Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:17
          tylko trzeba uważać, żeby nie przegiąć, bo się skapuje;)
        • grassant Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:25
          wielkiego to słoń ma.
        • grassant Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:26
          KŁA.
    • grassant Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:17
      hehehe, zara ci napiszo, bo jego i ciebie dobrze znajo.
    • lidka_77 Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:25
      jak chce się spotkać to nie musi to przecież oznaczać randki. musi?
      • grassant Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 11:27
        moze chce ją zatrudnić jako księgową, albo zapewnić kilkuletni pobyt w Hamburgu?
    • kochanic.a.francuza Re: Jak się wywinąć 07.08.11, 12:19
      Zaproponowalabym spotkanie na twojej drodze z pracy do domu, gdzies w centrum handlowym, zeby Ci czasu to nie zabralo i zeby rozwiac watpliwosci. Przeciez moze miec po prostu jakas sprawe, niladnie byloby splawiac jak nieznajomego natreta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka