ddominikanaa
09.08.11, 23:53
witam, może to głupie ale chciałabym wiedzieć co o tym sadza osoby bezstronne...
no wiec tak...
za tydzień czasu ma mi się dziecko urodzić, mieszkamy z chłopakiem z moimi rodzicami a problem polega na tym ze on ciągle pożycza swojej mamie pieniądze i nie byłoby w tym nic złego tylko ze ona robi wielki problem jak ma je oddać...
ja nie pracuje (bo właśnie skończyłam szkole) i żyjemy tylko z jego pieniędzy, on nie zarabia dużo ale dla nas dwójki ( w krotce trójki) wystarczy ale jak już pożyczy mamie to jest krucho, ona oczywiście ciągle mówi za odda na rentę tylko nigdy nie wiadomo na którą;/i ja mu mówię że trochę nie bardzo jest utrzymywać 2 domy i ze mogłaby oddać nam w końcu to co pożyczyła ale on mi mówi ze to jego mama i on nie może jej nie pożyczyć...
a sek w tym ze ona tez wcale nie ma niskiej renty bo prawie tyle samo co on wypłaty...
mam nadzieje ze zrozumiale to opisałam:)