Dodaj do ulubionych

reinkarnacja

14.08.11, 09:28
ostatnio obija mi się ten termin o uszy. niby bagatelizowany od zawsze ale w jakimś sensie ciągle obecny.
Ze względu na to, że ja ttak trochę bardziej żyję intuicyjnie więc się zastanawiam czy czegoś w tym nie ma z pogranicza właśnie reinkarnacji albo nie wiem czego?
Tak mnie jakoś naszło, może na niedzielę to nie najlepszy temat , ale jak ktoś sie nudzi to może coś sobie popisze od siebie
Obserwuj wątek
    • samuela_vimes Re: reinkarnacja 14.08.11, 09:32
      Znaczy liczysz się z tym, że w przyszłym wcieleniu będziesz żukiem gnojownikiem, albo mrówką li komarem?
    • niezmiennick Re: reinkarnacja 14.08.11, 09:36
      Zreinkarnuj temat, w sensie "w czym nie ma czegoś z pogranicza reinkarnacji".
    • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 09:40
      nic nie zrozumiałam. po prostu nic.
      a jak się ta reinkarnacja przejawia w Twoim życiu poza obijaniem uszu, co chyba musi być bolesne lub co najmniej upierdliwe?

      piszcie i oświecajcie, wrócę tu na wieczerzę, to doczytam:)
      • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 09:42
        six_a napisała:

        > nic nie zrozumiałam. po prostu nic.


        no ja ci w tym nie pomogę
      • niezmiennick Re: reinkarnacja 14.08.11, 12:53
        Wygląda na to, że to pierwszy wątek bez tezy.
      • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:02
        ani oświecenia kurde, ani rozwinięcia w fascynującą dyskusję.
        eeeetam, wiedziałam, że tak będzie.
        • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:07
          wszyscy czekali na ciebie
          a tu też nic
          • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:11
            o, to nie wiedziałam. ale jest szansa, że wbrew obiegowym opiniom, zostanę w kolejnym życiu eugleną zieloną.
            tak że odkładam ten wątek na kolejny etap rozwoju duchowego.
            • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:18
              jak już ktoś tu zauważył - to przez te kolejne reinkarnacje przechodzimy z jednego życia do bardziej rozwiniętego, że niby się rozwijamy, ale ty jak widać - cofasz się .
              • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:24
                właśnie to miałam na myśli, pisząc "wbrew obiegowej opinii".
                przeczytałam albowiem cały ten wątek, bez niego moje życie byłoby uboższe.
                • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:27
                  Ha! a jednak!
                  • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:29
                    no, czego się nie robi dla idei, a jak dojdziesz, co to oznacza, daj znać;)
                    • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:31
                      a niby jak ja mam dać znak amebie ?
                      • six_a Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:42
                        no miałam nadzieję, że domyślisz się jeszcze zanim zejdę.
                        i masz dać znać, nie znak
                        i euglenie, nie amebie, jakoś se poradzisz.
                        sija:)
                        • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:49
                          euglena , matko jedyna. Z amebami sobie bym jakoś dała radę;)
    • alpepe Re: reinkarnacja 14.08.11, 10:15
      Wierzę, od przeczytania wiadomości o tym, że w bawarskim lesie żyje krowa, której się wydaje, że jest sarenką. Uciekła z transportu do rzeźni, czasem odwiedza siostrę i siostrzeńca, ale generalnie wydaje się być wyższą formą inteligencji.
    • potworski Re: reinkarnacja 14.08.11, 10:30
      Ja też wierzę=spójrz na mojego labradora chociażby.
    • jan_hus_na_stosie wierze 14.08.11, 10:52
      weźmy taką Ewę Minge, ona we wcześniejszym wcieleniu mogła być człowiekiem, a teraz cholera wie czym jest :)
    • gr.eenka etam, ja tu poważnie 14.08.11, 10:54
      www.jan-ostrowski.pl/index.php/materiay/41-dowody-naukowe-reinkarnacja-jzyk-angielskipolski-
      zagadkiswiata.prv.pl/reinkarnacja.html
      www.ipsgeneva.com/Polish/Reinkarnacja.pdf
      ludzie badania prowadzą, a wy tu śmichy chichy robicie
      :)
      • simply_z Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:01
        według reinkarnacji ,nie możesz przejść do formy zwierzęcia ,ponieważ reinkarnacja to ciągłe udoskonalanie ,a więc w następnym wcieleniu możesz narodzić się jako inna osoba.
        • niezmiennick Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:10
          Niekoniecznie :)
          • simply_z Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:14
            czytałam ,że tak
            • niezmiennick Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:19
              A ja, że to zależy od karmy.
          • gr.eenka Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:21
            to ja chcę być kotem.
            ale ja lubię zwierzaki, więc pewnie już ten etap przeszłam ;)
        • gr.eenka Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:20
          wspomina się w tych opisach/materiałach osoby które rozpoznają swoich bliskich z przeszłego zycia.
          Ciekawe jaki to ma cel?
          • niezmiennick Re: etam, ja tu poważnie 14.08.11, 13:27
            Tantiemy za wywiad.
    • berta-death Re: reinkarnacja 14.08.11, 13:41
      A reinkarnacja podlega prawom fizyki czy bezładnie można się przemieszczać po dowolnej czasoprzestrzeni i dowolnym wymiarze. Chociaż nigdy nie słyszałam, żeby ktoś się przeniósł w kolejnym wcieleniu do ubiegłej epoki albo w poprzednim żył w jakimś innym wszechświecie.
      • niezmiennick Re: reinkarnacja 14.08.11, 13:46
        Oryginalnie to te filozofie/religie powstawały w czasach gdy raczej nikomu się jeszcze skakanie po czasoprzestrzeni ani światach równoległych nie śniło. Ale w dzisiejszej ofercie na pewno się znajdzie jakaś sekta, która to ma w ofercie :)
    • marguy Re: reinkarnacja 14.08.11, 13:54
      Kazdemu kto ma tego rodzaju problemy egzystencjalne, wierzy w horoskopy, wrozki itp. polecam lekture ksiazki Charpak'a i Broch'a, noszaca zachecajacy tytul "Zostan czarownica, zostan uczonym" /Devenez sorciers, devenez savants/.
      Charpak, jak powszechnie wiadomo otrzymal w 1992 roku nagrode Nobla w dziedzinie fizyki, a Broch jest specjalista od zététique, ktorym to mianem okresla sie nauke parajaca sie racjonalnym badaniem zjawisk przedstawianych jako paranormalne.
      Wierzacym w cuda wiankipo przeczytaniu tej ksiazki pozostaje jedno - zaspiewanie sobie za Janem Kaczmarkiem: Oj naiwny, naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle, jak Goliat na pchle ...
      ;)

      ps. starsi (ci madrzy, nie mohairowi) zawsze mawiali, ze kto wierzy w gusla, temmu dupa uschla :P
      • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 18:52
        może i gusła, ale czasami fajnie trochę pofantazjować ;)
        • marguy Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:19
          greenka,
          tez prawda :)

          Tak mi przyszlo do glowy, ze w gusla najlepiej wierzyc na diecie - dupa szybciej schudnie :)
    • maitresse.d.un.francais Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:27
      Ze względu na to, że ja ttak trochę bardziej żyję intuicyjnie więc się zastanawiam czy czegoś w tym nie ma z pogranicza właśnie reinkarnacji albo nie wiem czego?

      W samym życiu (intuicyjnym) czy nie ma czegoś z pogranicza reinkarnacji? Nie. Z pogranicza czegoś innego? Jeśli zdefiniujesz coś innego, to może ci odpowiem. Ale pisz komunikatywniej.
      • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:31
        trochę trudno pisać o czymś o czym ma się mgliste mniemanie, coś słyszałam, coś czytałam, ale by tego dotknąć nie dotknęłam :)
        Liczyłam, że ktoś coś wie więcej może z własnego doświadczenia, ze słyszenia , liczyłam na dzień z gusłami, duchami i zastanawianiem się kim mogliśmy być , jeśli kiedyś bylismy.
        • maitresse.d.un.francais Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:38
          gr.eenka napisał:

          > trochę trudno pisać o czymś o czym ma się mgliste mniemanie, coś słyszałam, coś
          > czytałam, ale by tego dotknąć nie dotknęłam :)

          to zacznijmy od tego: co miałaś na myśli poprzez "żyć intuicyjnie"?
          • gr.eenka Re: reinkarnacja 14.08.11, 19:48
            coś mnie pcha do przodu, dalej , dokąd - nie wiem. Wbrew innym, wbrew temu co mówią inni.
            Z jednych rzeczy rezygnuję , uparcie chcąc coś innego, ale konkretnie tego właśnie.
            Tak jakbym czegoś szukała. Może własnego miejsca.
            Oczywiście to nie jest ,że to tak samo w ręce wpada, trochę to kosztuje dużo pracy, ale ta praca jest ukierunkowana właśnie w tym celu.
            Przeznaczenie może, może?
            Świadomy wybór? Może w niewielkim stopniu. Właściwie wszystko się dzieje przypadkiem.
            No i wczoraj niby przypadkiem wywiązała się rozmowa o mieszkaniu.
            Aż się boję, że jeszcze coś z tego wyjdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka