espi-rit
17.08.11, 08:33
Opowiem wam nieprzyjemną historię. Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem. Niby to jeszcze nic poważnego, ale zaplanowaliśmy razem tydzień urlopu w tym roku. Mieliśmy jechać w góry, ale kiedyś mi się wymknęło, że chętnie pojechałabym do Egiptu, ale nie mam na razie na to kasy. On dzisiaj dzwoni, że wykupił wycieczkę do Egiptu dla dwóch osób i że mam mu dać dzisiaj kasę za siebie. Zatkało mnie. Po pierwsze nie ustalał tego ze mną, a po drugie nie mam nagle 2 tys. do wyrzucenia. Powiedziałam mu, że chyba zwariował i że nigdzie nie jadę, a ten na to, że już za mnie założył i że muszę zapłacić. Zaczął mnie nawet straszyć, że w takim razie inaczej porozmawiamy i że są sposoby, żebym zapłaciła. Rzuciłam słuchawką, ale się boję. Może to jakiś oszust, który chce ode mnie wymusić kasę? Jeszcze na mnie kogoś naśle. Czy powinnam się bać czy olać tą cała dziwną sytuację? Oczywiście nie chcę mieć z nim więcej nic wspólnego.