Dodaj do ulubionych

Jak zabić..?

29.08.11, 20:21
...cykade, czy coś w tym stylu? Jakis potwornie ogromny konik polny czy inne stworzenie niemiłosiernie CYKA mi od 47minut w ogródku na tyle głośno, że uniemożliwia mi to normalne funkcjonowanie. Niedługo zamierzam udać się na nocny odpoczynek, zatem jak unicestwić owe życie?

...cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk....

P.S. Jak wychodze na zewnątrz i podejde do krzaczorów, to COŚ milknie - ha! widocznie czuje respekt:D, ale jednak nie mialam w planach rozbijac namiotu dziś w nocy.
P.P.S ...już 50minut :/
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:24
      Zamknij okno.
      • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:26
        Zamknełam wszystkie trzy, mam jeszcze opcje rolet antywłamaniowych, ale wtedy sie udusze (ale w sumie mam gwarancje, ze to COS chociaz mi sie nie włamie do sypialni). Może zaryzykować własnym życiem?
      • zajonc.o.poranku Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:59
        Sugerujesz, że na widok zamkniętego okna rzeczona cykada (czy jak jej tam) dokona rytualnego seppuku? (Co przy odrobinie dobrej woli wyczerpie znamiona odpowiedzi na pytanie "Jak zabić..?")
        • salma75 Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:09
          zajonc.o.poranku napisał:

          > Sugerujesz, że na widok zamkniętego okna rzeczona cykada (czy jak jej tam) doko
          > na rytualnego seppuku?


          Tak jest. Oczywiste jest chyba, że gra tylko i wyłącznie po to by uprzykrzyć życie tej we kwiatach. Zamknięte okno = brak celu w życiu = śmierć.
          • zajonc.o.poranku Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:46
            Miętka zatem jest i zasługuje na haniebną śmierć. Gdyby była twarda wytrzymałaby przy zamkniętym oknie co najmniej 3 dni. A naprawdę hardcorowe cykady gdy zamknie im się okno dzwonią do drzwi.
    • rasputeen Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:24
      W filmie "Top Secret" partyzant zabija cykadę, używa w tym celu taaaaakiego wielkiego młota...
      • mariela1987 Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:28
        pozostaje siedzieć na dworze :P
        • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:30
          A może napisze prośbę o niezakłócanie ciszy nocnej i wywiesze na płocie hm? ale to po 22 tak mogę zrobić, a tu jeszcze 1,5h - łeb mi rozsadzi do tego czasu!
      • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:28
        Jestem wiecej niż pewna, iż to COŚ jest większe aniżeli mój osobisty młot(ek).


        --
        "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
        • rasputeen Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:31
          Bo musisz taaaaaki wielki pożyczyć. Taki do wbijania pali chyba.
          I wal w co popadnie, w końcu go dorwiesz, a jaka potem satysfakcja.
          • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:35
            Wiesz, pożyczyć to ja nie mogę szklanki cukru, ba!, nawet soli, bo sąsiedzi z rodzaju tych, ktorych mogłabym potraktowac przy okazji tym młotem;) Swoją drogą, obawiam się również tego, że oni mogą posądzić mnie o to nocne cykanie i będzie na mnie!
            • rasputeen Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:39
              Hm, a może to Ty cykasz po nocach w ogrodzie i składasz na biedną cykadę. No powiedz jak to jest.

              W przypadku gdybyś to jednak nie była Ty możesz w roli młotka użyć deski do krojenia lub klapy od sedesu.
        • potworski Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:36
          cala_w_kwiatkach napisała:

          > Jestem wiecej niż pewna, iż to COŚ jest większe aniżeli mój osobisty młot(ek).


          O, czyli w końcu wyszłaś za mąż?
          • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:38
            Si :)
            ale nie 'w koncu', tylko na poczatku!
            • potworski Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:58
              cala_w_kwiatkach napisała:

              > Si :)
              > ale nie 'w koncu', tylko na poczatku!


              No i jak jest?
              • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:01
                Jak na początku
                • potworski Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:03
                  To kiedy ty za mąż wyszłaś?
                  • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:06
                    w tym roku, tego lata pieknego :)

                    'wyszłam za mąż, zaraz wracam.."
    • six_a Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:34
      wymienię pierolony autobus ruszający z przystanka na cykadę.
      poważne zgłoszenia prosz kierować na mejl.
      • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:36
        ok, to zatrudnij 'moją' cykade
        tylko nie ślij na mój mail, bo ostatnie czego chce, to aby wlazła mi na chate. brrrr....
        • six_a Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:40
          a masz jeszcze jakieś odgłosy natury, bo mi tu brakuje.
          same piski hamulców, ryki motorów, jakiś samolot od czasu do czasu, wykończyć się można.

          interesują mnie: żaby, jelenie, wspomniany świerszcz i może jeszcze jakaś sowa.
          • salma75 Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:44
            Ja mam jeża, który mlaszcze, stęka i chrupie wpierniczając kocie chrupki. Siedzę w kuchni przy oknie uchylonym i słyszę jak na zewnątrz obżera się gadzina. Chcesz głośno chrupiącego jeża?
            • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:50
              stękający jeż!!!! Dobra, pobiłas mnie!
              hahahaha
          • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:49
            "Świerszcz" - ciekawe czy to Pan czy Pani :D
            Świerszczyk

            Już chciałam pisać, że ucichł na chwilę... :/

            Samoloty też mam, ale na szczescie wyyysoko, wiec nie słychac.
            Pociągi też mam, ale na szczescie daleko, więc to co słychac nawet przyjemne.
            Żaby mam, bo niedaleko stawy, ale póki co koncertów nie dają.
            Mam też koty, ale w 99% tylko zagladaja przez okno, ten 1% potrafi zamiauczec.
            Ani sowy ani krowy.
            Ale mam komary! - te jakoś zawsze są mi wierne:)
      • ursyda Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:04
        "następny przystanek- Antoniukowska - Owsiana.
    • berta-death Re: Jak zabić..? 29.08.11, 20:48
      Pomyśl, że jesteś ostatnim pokoleniem, które ma szanse usłyszeć świerszcza na żywo. Zatem nasłuchaj się na zapas, żebyś miała o czym wnukom opowiadać.

      A tak w ogóle to mi się przypomniało :D
      www.youtube.com/watch?v=Zh4JiIrBxFg
      • cala_w_kwiatkach A ja mam to! 29.08.11, 20:54
        www.youtube.com/watch?v=6ESs93ypf-Q
        Berta, a to że świerszcze są moimi sąsiadami świadczy o tym, że bytuję w wyjątkowo czystym świecie?
    • wicehrabia.julian Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:05
      cala_w_kwiatkach napisała:

      > P.S. Jak wychodze na zewnątrz i podejde do krzaczorów, to COŚ milknie - ha! wid
      > ocznie czuje respekt:D

      nie wierzę, że ktoś może być tak głupi, powiedz mi że to pastisz
      • cala_w_kwiatkach Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:09
        Nie rozmawiałam, wiec nie ocenie poziomu intelektualnego tego czegos, ale to działa!;)
        Czuje respekt, ale wykazuje duza wredote charakteru i mysli ze jest przebiegłe, bo gdy tylko znikne w 4 scianach - koncertu ciag dalszy:/
        • marguy Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:15
          Ciesz sie, ze to cos siedzi w krzaczorach.
          One lubia podstepnie wlezc do domu i cykac sobie za szafa czy innym meblem.
          Wiem, bo kiedys o 3 rano przestawialismy meble.
        • wicehrabia.julian Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:17
          cala_w_kwiatkach napisała:

          > Nie rozmawiałam, wiec nie ocenie poziomu intelektualnego tego czegos, ale to dz
          > iała!;)

          mam już pewność, że jesteś głupia jak but, bo nie pojęłaś nawet, że piszę o tobie, eh...
    • cowgirl_ride Re: Jak zabić..? 29.08.11, 21:18
      Wabi samicę...Zrób mu dobrze to się zamknie :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka