Dodaj do ulubionych

związek z muzułmaninem, nie kumam tego.

04.09.11, 22:54
By nie wiedzieć czym jest islam, trzeba być chyba pustelnikiem odciętym od radia, telewizji, prasy no i przede wszystkim internetu. Drogie panie, drogie rodaczki, szanowne koleżanki-te, które się pakujecie lub macie zamiar pakować, w takie związki...GDZIE WY MACIE ROZUM? Jeśli chcecie skończyć jako wielofunkcyjny robot kuchenny z opcją ssania i zasysania, nie musicie daleko szukać, u nas w kraju też to znajdziecie, wśród niektórych rodaków. Po co wam problemy? Czy rzeczywiście, u większości kobiet, uczucia biorą górę nad rozsądkiem? Skończycie wywiezione do piekła dla kobiet, upokorzone, pobite, zgwałcone, po co wam to? Pewnie niektóre z was powiedzą, że nie każdy muzułmanin taki jest- no pewnie, że nie każdy, na 100% te 3-4% są poczciwe.
Obserwuj wątek
    • olewka100procent Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 22:59
      zapomiałaś jeszcze dodać że każdy arab to terrorysta
      • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:03
        Nie każdy. 3-4% to poczciwiny co bomby nie umieją podłożyć.
      • ladynemesis Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:03
        I co, to cała twoja wypowiedź? Taka typowa, modna obecnie riposta na poważny problem muzułmanów? (to nie tylko araby, arabowie to grupa pochodzenia semickiego a nie synonim muzułmanina) Nie każdy arab to terrorysta, bo nie każdy ma odwagę poświęcić się w świętej wojnie, ale każdy "arab" czyli muzułmanin w twoim rozumieniu, wyznaje islam, w islamie kobieta podlega mężczyźnie. Jeśli dalej zechcesz operować takimi tekstami, to może zaczerpnij wiedzy w internecie o związkach tego typu, google nie gryzie.
        • facettt Mam dwoch arabskich przyjaciol 04.09.11, 23:05
          Chrzescijan z Libanu,

          o Islamie sa gorszego zdania, niz ja sam.
          • zed-is-dead Re: Mam dwoch arabskich przyjaciol 05.09.11, 13:26
            Ale Libańczycy, to chyba nie Arabowie?
            • facettt A kto ? 05.09.11, 13:44
              zed-is-dead napisał:

              > Ale Libańczycy, to chyba nie Arabowie?


              A niby kto ?

              "Liban. Ludność.

              Libańczycy stanowią ok. 84% ludności, ponadto Palestyńczycy (gł. uchodźcy) — ok. 9%, Ormianie — 6%, Syryjczycy, Kurdowie, Persowie; islam wyznaje 55% społeczeństwa (sunnici, szyici, druzowie), chrześcijaństwo — ok. 38% (maronici, prawosławni, grekokatolicy, Ormianie)"
            • kim.mik Re: Mam dwoch arabskich przyjaciol 05.09.11, 13:50
              ja nie wiem, ze ci nie glupio tak tu "wpadac" z wiedza 4 latka :)
              nie badz taki impulsywny i zanim dodasz swoje 5 groszy wrzuc haslo na google :)
          • tais86 Re: Mam dwoch arabskich przyjaciol 05.09.11, 20:23
            Chrześcijanie z Libanu to nie muzułmanie. Autorka nie pisze o Arabach, tylko o muzułmanach.
        • exotique Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 13:24
          w islamie kobieta podlega mężczyźnie

          a to jakas nowosc, poczytaj troche i zmienisz zdanie. wedle wykladni pisanej-kobieta jest rowna mezczyznie- tyle ze co niektorzy sie zapedzaja z interpretacja
          • xnonorx Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:10
            > w islamie kobieta podlega mężczyźnie
            >
            > a to jakas nowosc, poczytaj troche i zmienisz zdanie. wedle wykladni pisanej-ko
            > bieta jest rowna mezczyznie- tyle ze co niektorzy sie zapedzaja z interpretacja

            a biblia mówi o miłości bliźniego, gdzieś tam przewija się 10 przykazań a nie przeszkadza to mordować się w najwymyślniejsze sposoby.
            Warto więc popatrzeć jak to naprawdę jest a nie jak powinno być. (po owocach ich poznacie)
          • bachczysaraj Nie kompromituj się. 06.09.11, 01:02
            Koran w kilku miejscach stwierdzaże kobieta ma połowę wartości mężczyzny. Praktycznym efektem tego podejścia jest np. kwestia dziedziczenia (kobieta dziedziczy jedynie połowę tego co mężczyzna) oraz wartość świadectwa, np. w sądzie (słowo jednego mężczyzny jest równe słowu dwóch kobiet).

            W hadisach kobiety określane są mianem ułomnych umysłowo, mężczyznom przyznawana jest władza nad kobietami (mowa o członkach rodziny) itp.
      • tsuranni Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 13:37
        i antychryst!
      • flipvert Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 15:14
        To nie tak.
        Nie kazdy muzulmanin to terrorysta,ale kazdy terrorysta to muzulmanin.
        • beretka25 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 22:44
          bzdury piszesz, a terrorysci chocby IRA? a terrorysci hispzanscy>? to nam sie teraz kojarza terrorysci glownie z zamachem WTC , a terroryzm istnial dlugo wczesniej i wystepowal tez wsrod europejczykow.
          a odnosnie tematu to ja nie uwazam ze muzulmanie sa zli, maja po prostu zupelnie rozna od nas kulture (podobna w sumie do chrzescijanskiego sredniowiecza, bo przeciez wtedy tez mielismy szowinizm i fanatzym religijny) i dlatego zwiazek chrzescijanka + muzulmanin jest praktycznie z gory skazany na porazke. bo najpierw jest etap zakochania i zaslepienia gdzie zakochani nie dostrzegaja tych roznic kulturowych, a pozniej przychodzi rzeczywistosc. i ciezko obwiniac jedna lub druga strone, po prostu sa roznice nie do przeskoczenia. bo kobieta wychowana w duchu rowqnouprawnienia nie uzna nagle ze jest mneij wazna od faceta, a facet wychowywany od malego w przekonaniu ze jest znacznie wazniejszy od kobiety, nagle nie przestanie tak myslec, chocby na poczatku sie staral (lub tez udawal).
    • facettt jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:04
      ladynemesis napisała:
      Pewn ie niektóre z was powiedzą, że nie każdy muzułmanin taki jest - no pewnie, że ni
      > e każdy, na 100% te 3-4% są poczciwe.


      jedno tylko nie ma granicy:

      Pan Bog i glupota ludzka

      /Albert Einstein/
      • ladynemesis Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:09
        No i gratuluję:) masz rację, głupota ludzka (w tym wypadku kobiet) nie ma granicy a bóg w islamie jest bezgranicznie potężny, wszechmocny, mocniejszy niż rozum. Dobrze przyjacielu, żeś cytując wyuczony z google cytat, dał mi przewagę:)
        • niezmiennick Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:10
          Beeek, a wiesz chociaż, że to ten sam Bóg?
          • ladynemesis Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:12
            niezmoiennick...a jaki bóg?
            • niezmiennick Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:14
              No to teraz z powrotem do szkół a potem osądzać inne wiary.
              • ladynemesis Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:17
                niezmiennick, pytam drugi raz bym to ja ciebie nie musiała poprosić o pójście do szkoły lub na leczenie...jaki bóg? Co to jest bóg? Miewasz wyimaginowanych przyjaciół?
                • niezmiennick Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:21
                  już się nie kompromituj
                  eot
                  • ladynemesis Re: jedno tylko nie ma granicy 04.09.11, 23:23
                    niezmiennick napisał:

                    > już się nie kompromituj
                    > eot

                    czy to jest stały argument każdego trolla, w momencie gdy kończy się argumentacja?
              • winifred do jakich szkół? 05.09.11, 16:10
                lepiej niech klika w domowym zaciszu i dokształca się za pośrednictwem Google, bo w szkołach to jest "jedyna słuszna" religia a cała reszta jest jak czarna dziura - niby jest, a niby nic nie ma
          • troll_bagienny Tylko głupie Polki ładują się w ten bigos 05.09.11, 13:49
            Jedzie taka na wycieczkę za granicę i od razu się zakochuje, pół biedy, jak wraca tylko z syfem albo ciążą, a amanta wywiało, gorzej, jak się taka ładuje w małżeństwo i ląduje gdzieś na zadupiu bez znajomości języka urzędowego państwa swojego wybranka, a potem dostaje wpie...od całej jego rodziny, a na koniec kopa w dupę, a dzieci zostają przy ojcu. Siedzi to-to potem całymi dniami w ambasadzie, lata z Rutkowskim po stacjach TV i utyskuje na swój straszny los. Jak nie uważałaś, jak robisz, to rób jak uważasz, chciałoby się powiedzieć. Zresztą, dotyczy to w ogóle małżeństw z cudzoziemcami niezależnie od ich wyznania. Dziwi mnie jeszcze coś innego - Polki w Polsce żyjące po muzułmańsku z muzułmańskimi małżonkami, czyli okutane, zabiedzone, obwieszone dzieciakami i siatami, pół kroku za mężczyzną. Widzę takie obrazki bardzo często w centrach handlowych i się dziwię, a nawet wkurzam. Chciałoby się podejść do takiego absztyfikanta i kopnąć go w dupę z mocnego rozmachu nogi, a babie powiedzieć: głupia, ogarnij się. Nie wierzę, że kobieta marzy o takim mężu.
            • dominikaonline Re: Tylko głupie Polki ładują się w ten bigos 05.09.11, 16:32
              popieram w 100% twoją wypowiedź.
              niestety czarnoocy przystojni muzułmanie potrafią zawrócić w głowie.
              znam z otoczenia kilka związków Polek z wyznawcami muzułmańskimi -
              ŻADNA nie wyszła na tym związku korzystnie...
              a teraz PRZYKRO patrzeć na te kobiety i pozostaje tylko współczuć sytuacji - NIESTETY
              • jacek226315 Re: Tylko głupie Polki ładują się w ten bigos 05.09.11, 16:36
                dominikaonline napisała:

                > popieram w 100% twoją wypowiedź.
                > niestety czarnoocy przystojni muzułmanie potrafią zawrócić w głowie.
                > znam z otoczenia kilka związków Polek z wyznawcami muzułmańskimi -
                > ŻADNA nie wyszła na tym związku korzystnie...
                > a teraz PRZYKRO patrzeć na te kobiety i pozostaje tylko współczuć sytuacji - NI
                > ESTETY
                Wspolczuc ? chyba kpisz,cierp cialo jakzes chcialo,kto sie nie slucha ojca matki to sie slucha.......
            • jacek226315 Re: Tylko głupie Polki ładują się w ten bigos 05.09.11, 16:35
              wszystkim radze poczytac "Wscieklosc i dume" oraz "Sile rozumu" Oriany Fallaci moze niektorym sie rozjasni w glowach
        • facettt zmartwie Cie, dziewcze 04.09.11, 23:18
          ladynemesis napisała:
          żeś cytując wyuczony z google cytat, dał mi przewagę:)

          cytat ten znam z zajec uniwersyteckich z fizyki z lat 70.tych.
          a byla to jako zywo - epoka przedinternetowa.
          • ladynemesis Re: zmartwie Cie, dhłopcze 04.09.11, 23:22
            Widzę czyj to cytat, jeśli zrozumiałeś, że to przypadkowy cytat z google to przykro mi, nie kumasz ale wnioskując po inteligencji bijącej z twych jakże barwnych i długich komentarzy, nie dziwi mnie to. Wytłumaczę ci chłopcze jeśli nie rozumiesz tak, nie popieraj się cytatami tylko dlatego, że ci się spodobały, bo czasami ich zastosowanie może obrócić się przeciwko tobie. Teraz kumasz czy jeszcze nie bardzo?
            • facettt dalej zmartwie Cie, dziewcze 04.09.11, 23:25
              ladynemesis napisała:
              Teraz kumasz czy jeszcze nie bardzo?

              Nawet nie zamierzam, dziewcze.
              po wieloletnim pobycie na FK, wiem, ze kumac nie ma tu czego.

              tu sie bywa tylko po to, by sie posmiac.
              dotarlo, czy moze cos uproscic ?
              • ladynemesis Re: dalej zmartwie Cie, dziewcze 04.09.11, 23:29
                Wiesz co, dziś stwierdziłam iż będę ludziom wciskać bajki, że jestem z rodu andegawenów i studiowałam na oxfordzie, po to by, gdy zdarzy mi się palnąć głupstwo- innymi słowy nasr... na jakimś forum, móc to gó... ozdobić pseudowiedzą:)
                > tu sie bywa tylko po to, by sie posmiac.
                Chyba nie jest ci do śmiech, że tak się frustrujesz, a nick to czemu taki? manifestujesz płeć czy nie lubisz "dziewcząt" ? Jeśli chcesz coś uprościć, to proszę bardzo- swoje życie.
                • riccardo1 Re: dalej zmartwie Cie, dziewcze 05.09.11, 22:42
                  > Wiesz co, dziś stwierdziłam iż będę ludziom wciskać bajki, że jestem z rodu and
                  > egawenów i studiowałam na oxfordzie, po to by, gdy zdarzy mi się palnąć głupstw
                  > o- innymi słowy nasr... na jakimś forum, móc to gó... ozdobić pseudowiedzą:)
                  Fakt, Ty w przeciwieństwie do Facettta musisz wciskać bajki.
              • ladynemesis Chłopcze, nie zrozumiesz i tak 04.09.11, 23:31
                Tutaj można się pośmiać ale, z cudzej frustracji... i o to mi chodzi:)))
                • facettt dziewcze, nie zrozumiesz i tak 05.09.11, 00:31
                  ladynemesis napisała:

                  > Tutaj można się pośmiać ale, z cudzej frustracji... i o to mi chodzi:)))


                  no widzisz. i juz ci troche lzej :)))
          • protozoan Z cytatem pudło. 05.09.11, 12:49
            Mam nadzieję, że z fizyki więcej pamiętasz. W tym powiedzeniu Einsteina nie ma mowy o Bogu, tylko o Wszechświecie i w oryginale brzmi to tak:
            "Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber bei dem Universum bin ich mir noch nicht ganz sicher."
            • facettt nie 05.09.11, 15:30
              znam to dokladnie, auch im Oryginal :)

              Nie jestesmy na forum nauka, by zapodawac go dokladnie.
              Chodzilo jedynie o odnanie czesci sensu, pasujacego do tresci rozmowy
              • jacek226315 Re: nie 05.09.11, 16:39
                facettt napisał:

                > znam to dokladnie, auch im Oryginal :)
                >
                > Nie jestesmy na forum nauka, by zapodawac go dokladnie.
                > Chodzilo jedynie o odnanie czesci sensu, pasujacego do tresci rozmowy
                Przyjacielu jesli zmienia sie jedno slowo w cytacie to to juz nie jest cytat
                • facettt istotnie :) 06.09.11, 00:17
                  jacek226315 napisał:

                  > Przyjacielu jesli zmienia sie jedno slowo w cytacie to to juz nie jest cytat

                  istotnie.
                  nastepnym razem przezornie napisze, ze to wyrwane z kontekstu :)
                  od siebie na obrone dodam, ze nie czepiam sie drobnych bledow, czy przejezyczen innych.
                  ale rozumiem, ze milosnicy detali, tez maja prawo do zycia .
                  • panwilk Re: istotnie :) 06.09.11, 09:07
                    facettt napisał:

                    > jacek226315 napisał:
                    >
                    > > Przyjacielu jesli zmienia sie jedno slowo w cytacie to to juz nie jest cy
                    > tat
                    >
                    > istotnie.
                    > nastepnym razem przezornie napisze, ze to wyrwane z kontekstu :)
                    > od siebie na obrone dodam, ze nie czepiam sie drobnych bledow, czy przejezyczen
                    > innych.
                    > ale rozumiem, ze milosnicy detali, tez maja prawo do zycia .

                    nastepnym razem napisz "parafrazując"
                    nie musisz dziekowac ;)
      • feel_good_inc Re: jedno tylko nie ma granicy 05.09.11, 09:19
        facettt napisał:
        > jedno tylko nie ma granicy:
        >
        > Pan Bog i glupota ludzka
        >
        > /Albert Einstein/

        Jak już cytujesz, to może chociaż postaraj się zrobić to bez błędów, bo o żadnym bogu tam mowy nie było. Chciałeś zabłysnąć, a wyszło jak zwykle.
        • kocia_noga Re: jedno tylko nie ma granicy 06.09.11, 08:45
          feel_good_inc napisał:

          > facettt napisał:
          > > jedno tylko nie ma granicy:
          > >
          > > Pan Bog i glupota ludzka
          > >
          > > /Albert Einstein/
          >
          > Jak już cytujesz, to może chociaż postaraj się zrobić to bez błędów, bo o żadny
          > m bogu tam mowy nie było. Chciałeś zabłysnąć, a wyszło jak zwykle.
          >

          W dodatku PANIE bogu :) Pan Bóg, Pan Facett...
          • ogionek Re: jedno tylko nie ma granicy 06.09.11, 11:29
            Pan Kracy? Hehehe, zawsze mi sie przypomina to przeinaczenie z dzeciństwa :)
      • basia172 Re: jedno tylko nie ma granicy 05.09.11, 12:05
        Cytat brzmi "Two things are infinite: the universe and human stupidity;" Albert Einstein nie wspominał nic o bogu, więc nie wsadzaj go tam na siłę.
        • ogionek Re: jedno tylko nie ma granicy 06.09.11, 11:30
          Do tego wydaje mi się, że końcówka brzmiała "ale co do tego pierwszego nie mam pewności"
      • turbo_wesz Re: jedno tylko nie ma granicy 06.09.11, 09:27
        nieuki! wszechświat a nie żaden Bóg
      • fiigo-fago Re: jedno tylko nie ma granicy 14.09.11, 23:12
        facettt napisał:
        > jedno tylko nie ma granicy:
        > Pan Bog i glupota ludzka
        > /Albert Einstein/

        Przeinaczyłeś i to bardzo, Albert był ateistą i takich bzdur by nie napisał.
        Poprawnie to brzmi tak: „Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.”
    • berta-death Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:05
      Nie każdy katolik to moher słuchający radyjka.
    • catsi Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:06
      Właśnie największe kłamstwa o islamie są w mediach. Przekonaj się na własnej skórze a nie wierz na ślepo w to co ktoś napisał.

      Czytając to forum można by również powiedzieć "gdzie Wy macie rozum wychodząc za Polaków?" skoro co drugi jest nierobem itd

      :)
      • zeberdee24 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:19
        Tak - media się sprzysięgły i opowiadają brednie że w Europie to niby jakiś dobrobyt, ludzie długo żyją i równouprawnienie a w krajach islamskich to niby bieda i ciemnota. To pewnie po to żebyśmy tak hurtowo do Pakistanu nie emigrowali i żeby ktoś został w tej zapyziałej UE.
        • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:23
          Czemu Pakistan a nie Arabia Saudyjska?
          • zeberdee24 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:31
            Arabia Saudyjska przyznaje wizy tylko muzułmanom, chyba że jakaś firma ściąga ludzi do pracy. Tacy są fajni:)
            • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:35
              Ojej, ale przecież z tej bogatej Europy do biednej Arabii to chyba o wizy nikt nie prosi?
              • zeberdee24 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:41
                No nie można nawet prosić bo takich wiz nie ma:) A zobaczyć byłoby co ale oni tych swoich świętych miast pilnują zawzięcie, mają nawet bramki żeby się jaki niewierny nie zakradł, taki to marny ten ich Bóg że go trza kałachem bronić przed profanacją hahaha:D
                • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:47
                  Następny znawca. Bóg ten sam co w tym pięknym kraju :)
                  • zeberdee24 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 00:15
                    No pewnie że ten sam. Zawsze łaskawy dla każdej głupoty, plugastwa i nieróbstwa jego kapłanów i zawsze surowy dla wyznawców. I jak każdy z przestarzałych pomysłów ludzkości zostanie zamknięty w gablotkach w ramach atrakcji turystycznej:)
                    • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 01:11
                      Ja tam nie wiem. A Ty żebyś się nie zdziwił na Ostatecznym :)
                      • turbo_wesz Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 09:36
                        Bóg to część psychiki człowieka, który go wyznaje.
                        • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 09:42
                          Masz dowód? Bo jak nie to nie :)
          • princess_yo_yo Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 11:14
            arabia saudyjska to jeszcze gorsze miejsce do mieszkania niz pakistan zwlaszcza jak sie jest kobieta.
          • mean.1 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 09:16
            " niezmiennick " --
            • niezmiennick Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 09:43
              Generalnie nie krzyczymy.
      • facettt Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:20
        catsi napisała:

        > Czytając to forum można by również powiedzieć "gdzie Wy macie rozum wychodząc z
        > a Polaków?" skoro co drugi jest nierobem itd :)

        a wiec co drugi jednak pracuje.
        czego nie da sie powiedziec o islamuskach :)
        • wujekzielarz Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:32
          Nie no pewnie, tam samo się wszystko robi, normalnie siłą woli pobudzają rośliny do wegetacji, rudy żelaza wskakują do pieców, a elektrownie napędzają się czystą energią ducha.
          • smile-80 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:42
            Nie no pewnie, tam samo się wszystko robi, normalnie siłą woli pobudzają rośliny do wegetacji, rudy żelaza wskakują do pieców, a elektrownie napędzają się czystą energią ducha.
            Jako opiekunki do dzieci,sluzbe,kierowcow itd.zatrudniaja Filipniczykow,Hindusow,Pakistanczykow itd.

          • smile-80 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:54
            wujekzielarz napisał:

            > Nie no pewnie, tam samo się wszystko robi, normalnie siłą woli pobudzają roślin
            > y do wegetacji, rudy żelaza wskakują do pieców, a elektrownie napędzają się czy
            > stą energią ducha.
            Jako sluzbe,opiekunki do dzieci,kierowcow itd. zatrudniaja Filipinczykow,Hindusow,Pakistanczykow itd
      • magnusg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:43
        Straszne te media:))Tak bardzo klamia o kochanych muzulmanach-a oni tacy tolerancyjni sa przeciez:)
        To napewno jest tez medialnym klamstwem, ze w Arabii Saudyjskiej za noszenie krzyzyka na szyi jest chlosta, a swietowanie Bozego Narodzenia wiezienie??No napisz, ze to medialne klamstwo.:)
    • raohszana Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:23
      Cóż, to prawda, że związek z muzułmaninem to ogromne ryzyko. Prócz tego, że pięknie mówią, to doskonale potrafią dostosować się do warunków europejskich, a po powrocie do ziemi ojczystej odgrzebać zachowania wpojone. Ale mówią pięknie - a, jak widać po forumie, kobiety prędko wierzą słowom.
    • kosc_ksiezyca Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:49
      Przeczytałam 'LadyPENIS' i zrezygnowałam z komentowania.

      Mea culpa. :)
      • raohszana Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 04.09.11, 23:52
        kosc_ksiezyca napisała:

        > Przeczytałam 'LadyPENIS' i zrezygnowałam z komentowania.
        *
        Czyścisz mi monitor!
    • princess_yo_yo Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 11:13
      strasznie duzo tych katolicko muzulmanskich zwiazkow musi byc ze trzeba taki dramatyczny watek zakladac :-) jakos nie znam zadnego ale to pewnie dlatego ze nie po drodze mi z ludzmi przesadnie religijnymi tak w ogole.
      • sid-sid Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 14.09.11, 18:16
        > strasznie duzo tych katolicko muzulmanskich zwiazkow musi byc ze trzeba taki dramatyczny
        > watek zakladac :-) jakos nie znam zadnego ale to pewnie dlatego ze nie po drodze mi z ludzmi
        > przesadnie religijnymi tak w ogole.

        O, to ja też tak mam.:)
        Poza tym znam kilka osób, które były w Egipcie i jakoś po powrocie poznaniem wielkiej miłości w kurorcie się nie chwaliły.:)
    • trollencio Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:07
      Hee he he. Muzułmanie muzułmanami, ale odwróciłbym kota ogonem - patrząc na obleśnych, chamskich, biednych, tępych, nierozgarniętych polskich gnomów z piwkiem w dłoniach - zadałbym raczej pytanie - "związek z Polakiem, nie kumam tego" :)
    • michalng Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:07
      Mam dwie kumpele, siostry bliźniaczki. Jedna chajtnęła sie z Polakiem i katolikiem druga z Turkiem i muzułmaninem. Zgadnij która lał i poniżał mąż alkoholik a która żyje "długo i szczęśliwie" ?
      • ekszha ktora zyje dlugo i szczesliwie? 05.09.11, 17:11
      • pafulek Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 20:05
        Siostry blizniaczki powiadasz?Tez mam znajomych, gdzie jedna z siostr blizniaczek wyszla za Turka, pochodzi moze z Belchatowa?
        • michalng Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 09:18
          > Siostry blizniaczki powiadasz?Tez mam znajomych, gdzie jedna z siostr blizniacz
          > ek wyszla za Turka, pochodzi moze z Belchatowa?

          Nie. Z Warszawy
    • kim.mik Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:23
      nie wiem ilu tu z was zna choc jednego muzulmanina :)
      ja znam i nie sadze ze sa gorsi niz nasi rodacy :)
      wszedzie sa ludzi i ludziska!
    • spawacz.drewna Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:35
      Dawno temu jak byłem głupi to chodziłem dla świętego spokoju na nauki przedmałżeńskie i tam taki Pan,Katecheta razem z Księdzem i swoją Żoną coś prowadził powiedział tak (niedosłownie, bo nie pamiętam):

      każda żona musi dawać mężowi czy chce czy nie chce, bo to jej obowiązek

      Od tego momentu nie opuściłem ani jednych zajęć.

      Swoją drogą znam kilka małżeństw muzułmańskich i coś jest na rzeczy.
      • kim.mik Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:39
        :) czyli jak by nie bylo filary sa takie same tu czy tam...
    • mukmin Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:38
      1. jestem mężem i ojcem, ex-katolikiem, muzułmaninem. Moja żona (wciąż chrześcijanka) i moje dzieci to moje największe skarby, które dał mi Bóg. Moim obowiązkiem jest dbać o nie i je chronić, a nie bić i gwałcić.

      2. By nie wiedzieć czym jest islam ... trzeba słuchać radia, telewizji, czytać prase i kompletnie nie potrafić korzystać z Internetu.
      • kim.mik Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:41
        ja jestem z muzulmaninem, i powiem tylko tyle: zalezy od czlowieka jaki jest!
        bo w kazdej wierze, kulturze sa dobrzy i zli ludzie!
        • fruchtzwerg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:45
          Przeczytajcie sobie tylko jedna sure z koranu. 4:34 to powinoo wystarczyc i zakonczyc wszystie dyskusje na ten temat.
          • grogreg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:51
            Wielu chrześcijanom żadna sura nie jest potrzebna by znęcać się nad rodziną, prawda?
            • kim.mik Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:56
              toz to wlasnie, jak gdzies kiedys uslyszalam, rozniaca pomiedzy muzulmanami a katolikami jest taka:
              muzulmanin moze wg Koranu bic zone -> robi to formalnie
              chrzescijanin -> nie formalnie, dlatego zony katolikow "same nabijaja sobie siniakow"

              !!!
              • wersja_robocza Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 13:00
                To porównajcie jeszcze prawodawstwo.
              • mukmin Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 13:57
                Muzułmanin (a węc i JA) wg Koranu może bić żonę ale ...
                - najpierw musi wyczerpać inne "reprymendy" w tym odstawienie żony od łóżka !!!
                - Islam zabrania bicia w twarz (kogokolwiek - box wg Islamu także jest zakazany)
                - "bić" można tak ... aby nie pozostał żaden ślad !!!

                A więc ... co to za "bicie"? Jak teraz będziecie wyobrażać sobie bicie żon wg Koranu ??
                Walenie kijem/pałą po piętach aby śladu nie było (tak ponoć robią niektóre służby)?
                • grogreg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:08
                  Nie wiem, czy dobrze przetłumaczyłem z angielskiego, ale z tej sury wynika, że można bić żonę gdy się jej obawia. Czyli bicie jest przyznaniem się do tego że jest się pierdołą bojącym, się własnej żony. Dobrze myślę?
                  • sid-sid Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 14.09.11, 18:18
                    To żadna nowość, że lęk i frustracja rodzą agresję.
                • jacek226315 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:51
                  mukmin napisał:

                  > Muzułmanin (a węc i JA) wg Koranu może bić żonę ale ...
                  > - najpierw musi wyczerpać inne "reprymendy" w tym odstawienie żony od łóżka !!!
                  > - Islam zabrania bicia w twarz (kogokolwiek - box wg Islamu także jest zakazany
                  > )
                  > - "bić" można tak ... aby nie pozostał żaden ślad !!!
                  >
                  > A więc ... co to za "bicie"? Jak teraz będziecie wyobrażać sobie bicie żon wg K
                  > oranu ??
                  > Walenie kijem/pałą po piętach aby śladu nie było (tak ponoć robią niektóre służ
                  > by)?

                  Jednym slowem bardzo cwany ten islam,bij ale tak by sladow nie zostawiac
    • pierogi_z_jagodami Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 12:56
      Pierogi mieszkały w arabskim kraju, w kilku krajach. Znają język, obyczaje i duszę arabską, uważają, że jest wspaniała, ale dla kobiet wychowanych tam i po tamtejszemu. Pierogi miało arabskie kontakty również w Polsce, i podpisuje się pod autorem wszystkimi czterema łapkami, a wyjątki tylko potwierdzają regułę. Jeśli już zrobiłyście ten błąd, pamiętajcie - NIGDY nie osiedlajcie się w jego kraju.
      Oczywiście są kobiety, które kochają być przedmiotem, i koniecznie chcą sobie to zafundować ze ślicznym i słodkim chłopcem zza morza, proszę bardzo, ale stawiacie na szali również swoje macierzyństwo, bo tam - dziecko będzie należało do niego i jeśli poniewczasie wybierzecie rozwód - tracicie dzieci.
      • pierogi_z_jagodami acha 05.09.11, 12:58
        Wypowiedziałam się na temat Arabów - muzułmanów, żeby była jasność, bo ten temat znam najlepiej. Innych nacji muzułmańskich nie poznałam równie dobrze.
        • ofiara_przemian Jawni zapalczywi poligamiści - i wystarczy 05.09.11, 14:13
          Nie lubię "arabusów", jak to się ich w przenośni określa. Przykładów nieudanych związków z tą nacją mam aż nadto. Serce boli, jak człowiek patrzy na piękną inteligentną kobietę, którą jakaś chwilowa niepoczytalność pcha w ramiona gnoja, który nie szanuje płci przeciwnej. Przykład z mojego dzieciństwa: córka znajomych, która niemal uciekła z takim palantem, na szczęście była zapyziała komuna i jeden telefon jej ojca do ambasady udaremnił wyjazd panienki (zabrano jej po prostu paszport), z czasem wyszło szydło z wora i okazało się, że oblubieniec miał w kraju pochodzenia dwie żony i kupę dzieciaków. Inny przykład? Proszę bardzo: koleżanka z liceum, świetna uczennica, laureatka olimpiad, dobra studentka. Poślubiła parcha i zapłaciła za to przednim uzębieniem oraz licznymi urazami, cud jakiś, że z tego związku nie było dzieci i że działo się to w Polsce, więc to ona jemu (z pomocą ojca i brata) wystawiła walizki za drzwi. Przykład trzeci - siostra cioteczna, która wyjechała do Anglii na kurs języka i żeby sobie dorobić w czasie studiów dzięki poznanej polsko-irańskiej rodzinie (oboje byli jakoby katolikami, poznała ich na jakimś katolickim kongresie młodzieży, czy coś w tym stylu). Facet wychowany w Wielkiej Brytanii, ożeniony z Polką, pod koniec pobytu siostry zaproponował jej wspólne życie, wyjazd do USA itp. Dobrze, że nie do Iranu. Odprowadzał ją na samolot, powiedziała, że musi wyjść do toalety i już jej nie zobaczył, z duszą na ramieniu wróciła do Polski i zerwała wszelkie kontakty z tymi ludźmi. Przykłady można mnożyć.
          • michalng Re: Jawni zapalczywi poligamiści - i wystarczy 05.09.11, 15:08
            Przykłady można mnożyć. Tylko jak się je mnoży to lepiej robić to z sensem .Co ma wspólnego wychowany w UK irański katolik z muzułmanami ?
            • affera123 Re: Jawni zapalczywi poligamiści - i wystarczy 05.09.11, 15:48
              Bo katolik tylko formalnie, a z urodzenia muslim jak w mordę strzelił.
              • michalng Re: Jawni zapalczywi poligamiści - i wystarczy 05.09.11, 17:16
                Bo żaden katolik nigdy nie chciał zmienić zony na nowszy model ;-PPPP
    • konichiwabitches Podchodac do tematu etymologicznie, 05.09.11, 13:18
      slowo ''i s l a m'' znaczy '' p o d p o r z a d k o w c s i e ''..... A wiec drogie panie, droga wola! Obyscie tylko nie sciagaly do Polski pakoli i innych wyznawcow machometa - mamy wystarczajaco problemow z rodzinymi fanami Chrystusa ....
    • blu_lagoon Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 13:24
      Doprawdy, ile razy mozna ten sam watek walkowac. Nikt Ci nie kaze kumac czy nie kumac. Nie zagladaj innym ludziom pod koldre, doprawdy, co Cie obchodzi kto z kim i dlaczego.
      Nie przepadam za muzlumanami, ale jesli ktos chce sie z nimi wiazac to ja nie widze w jaki sposob to jest moj, Twoj albo w ogole czyjkolwiek problem.
    • ofiara_przemian Ja też tego nie kumam, a mam przykład pod nosem 05.09.11, 14:00
      Na moim osiedlu koleś prowadzi 2 budy z kebabem. Jego żona to niebrzydka Polka. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie nadmierny pociąg tego pana do płci przeciwnej. Podczas gdy jego żona niańczy dzieciaki w domu, a teściowa zasuwa w budzie z kebabem nr 2, facet podrywa kobitki w wieku od lat nastu do kilkudziesięciu. Najbardziej nagrzane są oczywiście trzynasto-, czternastoletnie małolaty, które niemal rozkładają nogi na barowych stolikach, tak je piczki swędzą na orientalnego faceta. Ale koleś nie poprzestaje na tym. Podrywa babki młodsze i starsze. Pewnego razu byłam świadkiem rozmowy dwóch ekspedientek z tego bazarku, na którym mieści się ów interes kebabowy. Jedna pani wysyłała drugą po kebaba, a tamta nie chciała. Pytam, co jest grane, a one mi odpowiadają, że facet z obsługi jest tak nachalny, że nie wiedzą, gdzie mają oczy podziać, jak przychodzą coś zamówić, więc wolą już z dwojga złego chodzić głodne. Nie uwierzyłam. Poszłam na kebaba i rzeczywiście...ten styl podrywu nie pozostawia złudzeń, jesteśmy, drogie panie, głównie blondynki, jak ten kebab do oberżnięcia z kija. I to nie jest pierwszy sygnał o tym, że muzułmańscy amanci są namolni i upierdliwi, do czego kobiety wrażliwsze nie nawykły, a jedynie te niepewne swoich walorów lub wręcz głupie łapią się na te tanie komplementy, pogwizdywania i inne tego typu sygnały. Muzułmański facet to powinien co najwyżej mi drzwi otwierać i buty czyścić z tym swoim żenującym podejściem do uwodzenia kobiet, bleeeee, dla mnie styl tych panów to obciach, żenada i żałość, a wręcz niesmak i współczucie (dla siebie).
      • sid-sid Re: Ja też tego nie kumam, a mam przykład pod nos 14.09.11, 18:22
        Nie uwierzysz, ale są Polacy, którzy przelecieliby wszystko, co nie ucieka na drzewo. Serio.
        • miniplusultra Re: Ja też tego nie kumam, a mam przykład pod nos 15.09.11, 01:21
          Różnica kulturowa i religijna to może byc ciężki orzech do zgryzienia... ale o miłość trzeba walczyc :)
          Post rozpoczynający wątek to jakaś pomyłka ;/
          W Polsce wielu mężczyzn nadużywa alkoholu... I nikt mi nie powie, że tego problemu u nas w kraju nie ma. Muzułmanie go nie spożywają, często to jest ich olbrzymim atutem w przewadze nad naszymi rodakami, w szczególności w oczach dziewcząt wychowujących się w rodzinach z problemem alkoholowym.
    • samuela_vimes Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:15
      Wiesz, ta odmienność i egzotyzm, obrzezany uj i chęć bycia podnóżkiem. Co kto lubi.
    • majka1525 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:18
      jak ktos czerpie informacje o islamie z radia i telewizji...to rzeczywiscie moze miec taki wizerunek muzulmanina....ale madry czlowiek....poszuka glebiej niz komentarz w szmatlawcu o rutkowskim odbijajacym panne X. z rak araba....
      • samuela_vimes Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:22
        Powiedzmy, że mam opinie na ich temat wyrobioną nie ze środków masowego przekazu. I już abstrahując od faktu, że ich nie lubię to różnice kulturowe są tak między Europą, a Islamem są tak ogromne, że nie sposób połączyć z sobą te dwa światy. Chyba, że jedna osoba całkowicie się swojego wyrzeknie, a jestem przekonana, że nie będzie to arab.
      • affera123 Mąż muzułmański gorszy niż zaraza 05.09.11, 15:52
        To taki mąż dla masochistek. Menda zawsze, prędzej czy później okaże swoją pogardę dla kobiet, bo tak te mendy są wychowywane.
      • magnusg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:45
        Masz na mysli Koran, gdzie w surze 7 jest napisane, ze moge zone bic jak mi jest nieposluszna??to masz na mysli majeczko?
      • izabellaz1 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 20:19
        No na przykład poczyta kilka ciekawych biografii kobiet żyjących w tym środowisku.
      • sid-sid Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 14.09.11, 18:23
        Mądrość to towar deficytowy.:)
    • szybiarz Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 14:50
      Islam to podstęp !!! w kontaktach z Arabami trzymajcie się tej sentencji, Arab boi się oszukać Araba, ale żeby oszukać innowiercę to już nie jest problem moralny
      • olewka100procent Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 15:53
        zrozum wkońcu kobieto, że niczym się od arabów nie różnimy, u nas też są fanatycy religijni, nawiedzone świętojebliwe mohery które słuchają swojego guru z torunia. Religie która miesza się do wszstkiego, do szkół , do medycyny . Ostanio słyszałam o grupie AA gdzie bywalcy musieli boga prosić o wyjście z nałogu ? czy to jest normalne ? żyjemy w chorym religijnym kraju gdzie próbują nam wyprać mózgi. Na szczęście coraz więcej społeczeństwa nie boi sie powiedzieć NIE kościołowi. Wg ciebie każdy arab ma we krwi bicie i poniżanie kobiety,śmieszna jesteś .
        • samuela_vimes Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:16
          OK. Zwróć jednak uwagę na fakt, że u nas poligamia jest niedozwolona, a w Islamie owszem. Tym samym, jedni Arabowie mają po kilka, kilkanaście żon, a inni nie mają wcale, bo większość, że tak powiem została zgarnięta. Stąd obserwujemy frustracje seksualną, która powoduje agresję lub bardzo popularne w Islamie zoofilię.
          Dlatego właśnie najwierniejszymi i zarazem najgroźniejszymi fanatykami religijnymi są Arabowie bo brak seksu motywuje ich właśnie do takiego działania.
          • jacek226315 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 17:04
            samuela_vimes napisała:

            > OK. Zwróć jednak uwagę na fakt, że u nas poligamia jest niedozwolona, a w Islam
            > ie owszem. Tym samym, jedni Arabowie mają po kilka, kilkanaście żon, a inni nie
            > mają wcale, bo większość, że tak powiem została zgarnięta. Stąd obserwujemy fr
            > ustracje seksualną, która powoduje agresję lub bardzo popularne w Islamie zoofi
            > lię.
            > Dlatego właśnie najwierniejszymi i zarazem najgroźniejszymi fanatykami religijn
            > ymi są Arabowie bo brak seksu motywuje ich właśnie do takiego działania.

            Jedna z sur koranu mowi,ze jezeli mezczyzna ma stosunki seksualne ze zwierzeciem np.z owca nie mozr jesc tego miesa bo by popelnil smiertelny grzech
            • samuela_vimes Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 19:24
              Więc w ich typie górują świnki.
            • delayla Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:05
              > Jedna z sur koranu mowi,ze jezeli mezczyzna ma stosunki seksualne ze zwierzecie
              > m np.z owca nie mozr jesc tego miesa bo by popelnil smiertelny grzech

              Konkretny cytat i namiar poprosze.
              Koran przeczytala i wyobraz sobie, ze czegos takiego tam nie znalazlam :)... ale moze mam jakas lewa wersje?
              • magnusg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:52
                A o tym, ze maz moze bic zone cztalas czy przeoczylas?
        • rycerzsyjonizmu Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:34
          Bzdura, różnice są ogromne i trzeba być ślepym, żeby ich nie zauważyć.

          Zgadzam się świat byłby lepszy bez religii, ale porównywanie moherów Rydzyka do muzułmanów jest zabawne...

          Zbrodnie honoru, gwałty na niewiernych, zabójstwa niewiernych, nawoływanie do przemocy wobec nich przez imamów, a także kobiet i tych, którzy nie przestrzegają szariatu porównujesz do mohera popychającego kamerzystę? C'mon. ;-)

          Warto poszukać, co mówią i piszą o islamie ex-muzułmanie.
          • olewka100procent Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 17:06
            porównuje owszem, różnimy się trochę mentalnością, u nich ma to przyzwolenie u jakiejś tam części społeczeństwa, naszych moherów hamuje troche prawo . myśle że następne pokolenie muzułmanów z najbardzej liberalnego libanu czy syrii, będzie zmieniało swoje poglądy na temat raligii, u nas juz się zaczął ten proces
            • demonii.larua Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:02
              > porównuje owszem, różnimy się trochę mentalnością,
              Trochę? Różnica jest kolosalna. Naprawdę, ale o tym można się przekonać tylko i wyłącznie mając styczność z ludnością islamską tam, a nie w Europie.
            • magnusg Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 10:54
              Na jakiej podstawie tak niby sobie fantazjujesz i myslisz??
              Bo przyklady Arabow z Francji czy Niemiec, gdzie teoretycznie ten proces powinien przebiegac duzo szybciej sa skrajnie odmienne.Sa bardziej fanatyczni religijnie niz ich ojcowie.Wiec moze przestan gdybac i fantazjowac.
        • magnusg Zalosna i smieszna jestes lewaczko 06.09.11, 11:10
          Smieszna to ty jestes i masz wyprany mozg nie duzo mniej od fanatykow religijnych.Fakt jest taki, ze tzwoim guru jest pewnie Palikocik, ktory w swoim fanatyzmie NICZYM nie rozni sie od fanatykow religijnych.
          Jezeli na serio porownujesz obyczaje panujace DZISIAJ w Arabii z dzisiejszym chrzescijanstwem to ci tylko wspolczuje debilizmu.Fanatyzm religijny,ktory panuje dzisiaj w Arabii mozna porownywac do fanatyzmu chrzesjanskiego-ALE Z OKRESU SREDNIOWIECZA.Jesli nie rozumiesz tak oczywistych rzeczy, to ciezko ci bedzie pomoc.
          Zapoznaj sie ze statystykami przemocy wobec kobiet w krajach arabskich, ze smiesznymi wyrokami sadow tureckich czy arabaskich za "morderstwa z honoru", z praktykami obrzezania dziewczynek-to moze ci sie rozszerza troche horyzonty w tym zalanym od nienawisci do katolikow mozdzku.I moze wtenczas zaczniesz dziekowac,ze sie urodzilas w "moherowym zascianku",bo pewnie tak Polske nazywasz, a nie w AS czy Jemenie,gdzie tatus w wieku 7 lat by cie juz ozenil z 40-letnim kuzynem, albo w Somalii czy Nigerii,gdzie zyletka by ci lechtaczke wycieli.
    • smile-80 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 16:29
      Mieszkam w Kuwejcie. Wczesniej zanim tutaj przyjechalam bylam takiego samego zdanie co Pan. Zmienilam jednak swoja opinie. Czasami jak pomysle o polskich kobietach,ktore koncza studia,a potem nie moga znalezc pracy lub haruja cale swoje zycie jak woly ,to jest mi bardzo smutno.
      Kobiety,ktore nie pracuja tutaj maja w domach sluzaca,opiekunke do dzieci i nie martwia sie o pieniadze. Czas spedzaja w fitness klubach,basanech,na zakupach,podrozach itd. Kupuja co chca,nie licza sie z pieniedzmi. Prosze jednak nie myslec,ze wszystkie Arabki siedza w domach, sa i takie ktore pokonczyly studia w najlepszych swiatowych uczelniach i pracuja.


      • 4v Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 17:09
        > Mieszkam w Kuwejcie.

        Kuwejt to chyba troszku niereprezentatywne miejsce. Tam, gdzie jest wysoki poziom życia, nie ma takiej frustracji. Gdzie jest frustracja, to każdą zasadę, religię, tradycję potrafi wypaczyć.

        problemem muzułmanów nie jest religia sama w sobie, tylko ich poczucie wyższości, którego nie mogą w żaden sposób skonsumować. robią więc to, co każdy frustrat, wyżywają się na kobiecie. a że przez ciążę, odżywianie, brak ruchu itp staje się ona coraz brzydsza, wyżywają się jeszcze bardziej. bo brzydka zapuszczona baba w związku świadczy też o słabości i beznadziejności samego faceta...

        w Kuwejcie ludzie są bogaci, więc nawet jak kobieta jest uległa mężowi, to jest raczej jego księżniczką niż gosposią. a to znaczna różnica jest....
      • gogolek2 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 19:23
        w Polsce, kobiety ktore na to stac tez tak zyja;-) tak samo jak i w Kuwejcie, a te co nie stac nie maja nic ani tu ani tu.
        Nie mieszaj zamoznosci i statusu materialnego z religia.

        smile-80 napisała:

        > Mieszkam w Kuwejcie. Wczesniej zanim tutaj przyjechalam bylam takiego samego zd
        > anie co Pan. Zmienilam jednak swoja opinie. Czasami jak pomysle o polskich kobi
        > etach,ktore koncza studia,a potem nie moga znalezc pracy lub haruja cale swoje
        > zycie jak woly ,to jest mi bardzo smutno.
        > Kobiety,ktore nie pracuja tutaj maja w domach sluzaca,opiekunke do dzieci i nie
        > martwia sie o pieniadze. Czas spedzaja w fitness klubach,basanech,na zakupach,
        > podrozach itd. Kupuja co chca,nie licza sie z pieniedzmi. Prosze jednak nie my
        > slec,ze wszystkie Arabki siedza w domach, sa i takie ktore pokonczyly studia w
        > najlepszych swiatowych uczelniach i pracuja.
        >
        >
        • smile-80 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 20:59
          gogolek2 napisała:

          > w Polsce, kobiety ktore na to stac tez tak zyja;-) tak samo jak i w Kuwejcie, a
          > te co nie stac nie maja nic ani tu ani tu.
          > Nie mieszaj zamoznosci i statusu materialnego z religia.

          > > Przeczytaj jeszcze raz tytul 'zwiazek z muzulmaninem,nie kumam tego"
          Odpowiedz;nie kazdy muzulmanin jest biedny,zastanow sie co pociaga kobiety do zawarcia malzenstwa z bogatym Arabem,zaznaczam,ze nie musza przechodzic na islam.
        • sid-sid Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 14.09.11, 18:27
          > w Polsce, kobiety ktore na to stac tez tak zyja;-)

          Raczej niezaradne i/lub mało ambitne.:)
      • ka-mi-la789 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 19:27
        > ktore pokonczyly studia w najlepszych swiatowych uczelniach i pracuja.

        Jeśli pozwoli im ojciec, mąż, brat, a nawet syn, jeżeli skończył 13 lat.
    • 83kimi Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 17:06
      Mojej siostry znajomej koleżanka też wyszła za Turka, początkowo było super, potem zaczął się robić coraz bardziej zazdrosny, zabraniał jej spotykać się z koleżankami, kupować nowe ciuchy, a w końcu połamał jej ręce i wrzucił ją do rzeki. Nie wiem, jakim cudem ta dziewczyna się nie utopiła i przeżyła to zdarzenie.
    • tangerka nie ma żadnych plusów, chyba że to kuwejdzki szejk 05.09.11, 18:43
      dlaczego kobieta urodzona i wychowana w kulturze, w której jej prawa są chronione a pozycja w rodzinie wręcz dominująca miałaby chcieć wyjść za człowieka z kultury, w której kobieta jest traktowana jak pies a cudzoziemka innej wiary jest niczym? żadna miłość tego nie usprawiedliwia, no chyba że wybranek jest obłędnie bogaty i po rozwodzie jest szansa coś z tego uszczknąć ... ale ryzykuje się wszystko - nawet życie (co za problem po cichu sprzątnąć żonę, ktora się znudziła i jest totalnie obca w jego kraju? nie brakuje i takich co tak myślą), dzieci, zdrowie, godność osobistą, stracone lata życia w jakimś muzułmańskim zadupiu ... co musi się sta aby tak zaryzykować?
    • gogolek2 Re: moj wujek nie jest Muzulmaninem.. 05.09.11, 19:21
      ..co tydzien chodzi do kosciola, a tak naprawde to pod kosciol a potem na piwo do sklepu, zona idzie do domu, gotuje obiad, sprzata, po poludniu przyjezdzaja goscie (inny wujek z ciotka, i jeszcze znajomy rodziny), kobiety siedza w jednym pokoju, mezczyzni w drugim - kobiety lataja kolo mezczyzn i serwuja im jedzenie, zakaski do wodki. Biba konczy sie wieczorem, a poniewaz wujek jest wstawiony, ciocia sprzata po imprezie, a wujek idzie spac;-) Dla wujka 'jakas baba' (jego zona) nie bedzie mu mowila co ma robic.

      To nie jest zadna alkoholicka rodzina, wujek to taki 'nieszkodliwy' funkcjonujacy pijak.

      Ale Polak katolik alkoholik jest zawsze lepszy niz muzulmanin;-)
      • affera123 Klimat trochę śląski... 05.09.11, 20:29
        W 1998 roku czyli w rok po osławionej powodzi byłam na terenach zalanych, dokładnie to pod Opolem, w Krapkowicach. Widziałam tam razu pewnego obrazek, który niemal zwalił mnie z nóg. Ona, urzędniczka w budżetówce, on, pracownik elektrowni, w rozmowie fajni, nowocześni, dzieci niezabiedzone, razu pewnego - wizyta ojca tej pani w domu owego małżeństwa. Przy stole siedzę ja, mój mąż, mąż tej kobiety, jej ojciec, a ona, po podaniu obiadu, wycofana z dziećmi do kuchni. Byłam w szoku, chciałam wyjść, nie wiedziałam, co dalej robić. Podobne klimaty widziałam w programach o rodzinach muzułmańskich. Baba do dzieci i garów, morda w kubeł i nikogo nie obchodzi czy i co ma do powiedzenia.
        • gogolek2 Re: Klimat trochę śląski... 05.09.11, 20:41
          alez tak, i tak jest w bardzo wielu domach, nawet tych takich normalnych (czyli nie patologicznych); moja ciotka poprostu przyjela role cichej zony ktora nawet przy stole lepej zeby sie nie odzywala bo uslyszy ze'a co tam mi baba bedzie rozkazywala'. Ja jak tam jezdze, choc teraz juz tylko 1-2 razy w roku, to nie wiem co mam zrobic jak widze ze w jednym pokoju mezczyzni obgaduje wazne sprawy nad alkoholem, i nie maja namniejszej ochoty na zainteresowanie sie zonami, ciotkami, i swoimi dziecim. klimat jak najbardziej 'muzulmanski', tylko jeszcze doprawiony pijackim belkotem i smrodem alkoholu.
          • sid-sid Re: Klimat trochę śląski... 14.09.11, 18:34
            Bo ten kraj jest przesiąknięty seksistowskim myśleniem, a wśród tzw. starszego pokolenia, to często nic, tylko ręce załamać.
            Zaczynając od kobiety, która poszła na imprezę i założyła mini, w związku z czym prosiła się o gwałt, a kończąc na pewnym lekarzu, który zadowolony z siebie ostatnio opowiadał mi, jak to jego żona pogoniła synową, bo synek miał nieporządek w domu. Dno i sto metrów mułu.
            Dlatego średnio mnie dziwi, że niektóre Polki nie widzą zagrożeń w związkach z Muzułmanami. Większość kobiet w Polsce nie została wychowana na niezależne, wyemancypowane, pewne siebie i swojej wartości (niezależnej od bronienia dostępu do cipki) kobiety, tylko na dobre kandydatki na żony. Mniej lub bardziej, ale jednak.
      • niceflower454 Re: moj wujek nie jest Muzulmaninem.. 06.09.11, 00:04
        dp gogolek-to znaczy jeśli chodzi o zbyt religijnych i po katolicku i muzułmańsku i żydowsku to nie ma znaczenia,bo mnie akurat nikt taki nie zainteresuje na tyle bym chciała się z nim związać.Religia nie ma znaczenia..

        Ja generalnie wolę obcokrajowców z tego tytułu,że są bardziej przyjacielscy,ale...zagubieni i często padają ofiarą MANIPULACJI,rasizmu,czy antysemityzmu.

        Istotną też kwestią jest to,że ja nie za bardzo dam wtargnąć w moje życie prywatne.I nie widzę powodu tłumaczenia się ze związków z kimkolwiek.

        Jeśli ktoś chce mną manipulować, to musi się pogodzić z wielką przegraną.Ja bardzo dbam o swoją WOLNOŚĆ I kilka osób stanęło ze mną na polu walki,niestety przegrało.
        • jacek226315 Re: moj wujek nie jest Muzulmaninem.. 06.09.11, 02:00
          przyjdzie kryska na Matyska
      • sid-sid Re: moj wujek nie jest Muzulmaninem.. 14.09.11, 18:28
        O właśnie.:)
    • kaskakielbaska Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 05.09.11, 19:43
      A po co się tak wtryndalać w nieswoje sprawy? Nie kumasz, nie chcesz - nie wiąż się z muzułmaninem:)
      • niceflower454 Re: związek z muzułmaninem, nie kumam tego. 06.09.11, 00:07
        do kaskakielbaska-prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka