marguy Re: Jade po psa :) :) 21.09.11, 22:53 uffffffff Juz wrocilismy cali i zdrowi. Foty wstawie jutro. Dzis padam na dziob; wyjechalam o 2 w nocy a wrocilam o 18. W miedzyczasie zaliczylam 1050 km, w tym polowa z psem, co nie ulatwialo mi z poczatku zadania. Po stu km zrozumial, ze lepiej spac zamast trzasc sie ze strachu i wybral sen. W papierach ma imie G'Wakan, za tydzien bedzie mial 3 miesiace i wyglada przesmiesznei, bo wyrasta mu dluga siersc i wystaja mu takie piorka. Zupelnie jak mloda hiena. Jest koloru blue-merle(czarny, bialy i szary), taki marmurkowy, i ma jedno oko niebieskie a drugie ciemne. Fote jakas wstawie jutra, bo dzis padam na nos. Nie spalam od 36 godzin. Co do julka, to olac wielkim lukiem obojetnosci, niedorznietego kabotyna. Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Jade po psa :) :) 22.09.11, 01:03 cudny! a tak sie pochwale, ze od tygodnia tez mam dwa psiaki, bo wspollokatorka (swoja droga czeszka) przyszla z przychowkiem. i ja, kociara, jestem po uszy zakochana :) Odpowiedz Link Zgłoś
brms Re: Jade po psa :) :) 22.09.11, 06:23 Rodzinne powitanie, podaję łapę! Ja mam australijskiego (chyba tyci większy) i muszę napisać, że z tego typu sierścią nie ma żadnych problemów. Czesanie jest łatwe (sierść jest mięciutka) i jeśli to robimy regularnie (wcale nie znaczy często) eliminuje pojawianie się kłaków w mieszkaniu. Jeśli zaś te już się pojawiają, są łatwe do usunięcia (znowu przez swoją miękkość i grupowanie się) Wolę taką sierść psa niż krótkie ostre włoski, które wciskają się i nie dają usunąć zbyt łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Jade po psa :) :) 22.09.11, 15:00 brms, calkowicie sie z toba zgadzam, co do siersci. Pielegnacja szetlandow ogranicza sie do jednego wyczesania tygodniowo (jeszcze lepiej co dwa tygodnie). Tylko podczas linienia dobrze jest je wyczesywac dwa razy w tygodniu, a i to bez przesady. A oto G'Wakon w calej krasie: [img][/img] Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jade po psa :) :) 22.09.11, 15:16 Możesz mu spokojnie powiedzieć, że go kocham i nie skłamiesz :D Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Jade po psa :) :) 22.09.11, 15:18 ooo ja!!! BOSKA PSINA. jak padło wcześniej, ja też go kocham!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Jade po psa :) :) 23.09.11, 00:12 Dziewczyny, za te wyznania powinnam wam kudly powyrywac, ale ze kobieta wyzwolona jestem to niech wam bedzie. Kochajcie go sobie do oporu. :) hm... w jakim jezyku mowi? Chyba po bretonsku (urodzil sie 20 km od St.Michel) ale nie jestem pewna, bo to sa psy wyjatkowo nieszczekliwe. POmrukuje, powarkuje na lustro ale nie szczeka. Nawet wtedy gdy go zostawie samego w domu lub aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
0ion Re: Jade po psa :) :) 23.09.11, 00:18 Byłem kiedyś na wakacjach w tej okolicy:) Obiecałaś wkleić fotki... Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Jade po psa :) :) 23.09.11, 00:29 oion, fotki powklejam na jakiejs stronie, bo jest ich kilka tysiecy z roznych miejsc na swiecie. Gdy pojechalam po psa nie mialam czasu na fotografowanie, choc zaluje bo mialam aparat ez soba. 530 km w kazda strone i powrot z wystraszonym szczeniakiem takze nie sprzyjaly fotografowaniu. Jesli zamieszkam w tamtym regionie bede jeszcze miala tysiac okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Jade po psa :) :) 23.09.11, 08:45 strasznie smieszny:) bedzie z niego urokliwy chlopak:) Tylko imie jak dla jaszczurki:)) Moze jakis konkurs?:) Szeltie? albo Pepper? Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Od razu widac, ze francuski piesek. 22.09.11, 15:37 Kupilas juz zapas grzebieni i zamowilas fryzjera ? Odpowiedz Link Zgłoś