dorotajank
26.09.11, 11:54
Czy kobieta ktora zoastala sama po 28 roku zycia ma szanse na znalezienie nowego partnera , ktory w koncu bedzie odpowiedzialny , kochajacy i zalozy z nia normalna rodzine. Mowie o malzenstwie nie konkubinacie. Moj maz mowi ze facet w konkubinacie tak naprawde nie kocha. Ze dla faceta kochajacego jest wazne dac kobiecie poczucie bezpieczenstwa i ta cala otoczka - obraczka i inne tez sa dla neigo wazne. Mowa tu o mojej kolezance ktora facet zostawil po 10 latch, reontowali razem itd a i tak sie wypial. On mowil ze sie nie ozeni bo przeciez 10 lat razem sa i slub nie jest im do niczego potrzebny. Ona zaczela gadac tak samo ale od czasu do czasu miala przeblyski typu : Moj M chyba nigdy mi sie nie oswiadczy no i stalo sie rozstanie. 2 lata temu rozmawialam z M i on mowil ze barzo chcialby przezyc kiedys slub koscielny. A jej wmawial ze nie jest do niczego potzrebny.