niebieski_lisek
20.10.11, 20:37
Tydzień temu gruchnęła wieść, że w moim dziale będą zwolnienia. I tak się zastanawiam jak to wygląda od strony praktycznej. Jeśli nikt z mojego działu nie dostał żadnego upomnienia, szefowa żadnemu z nas nigdy nie zwróciła uwagi, że źle pracuje czy coś takiego więc na jakiej podstawie będą kogoś od nas zwalniali? Bo na winę pracownika nie chciałabym się zgodzić - czy mogą mnie zwolnić z mojej winy skoro nie było zastrzeżeń do mojej pracy? Na porozumienie stron też nie chciałabym wyrażać zgody (chyba że była by sensowna odprawa, ale w to wątpię), z winy pracodawcy chyba nie można (pensja na czas) więc jak to się odbywa, jak się rozwiązuje umowę z takiej sytuacji jak moja? Chciałabym się przygotować na to chociaż psychicznie i jakoś sensownie to rozegrać, jeśli to ja zostanę wytypowana.