Zwolnienie z pracy

20.10.11, 20:37
Tydzień temu gruchnęła wieść, że w moim dziale będą zwolnienia. I tak się zastanawiam jak to wygląda od strony praktycznej. Jeśli nikt z mojego działu nie dostał żadnego upomnienia, szefowa żadnemu z nas nigdy nie zwróciła uwagi, że źle pracuje czy coś takiego więc na jakiej podstawie będą kogoś od nas zwalniali? Bo na winę pracownika nie chciałabym się zgodzić - czy mogą mnie zwolnić z mojej winy skoro nie było zastrzeżeń do mojej pracy? Na porozumienie stron też nie chciałabym wyrażać zgody (chyba że była by sensowna odprawa, ale w to wątpię), z winy pracodawcy chyba nie można (pensja na czas) więc jak to się odbywa, jak się rozwiązuje umowę z takiej sytuacji jak moja? Chciałabym się przygotować na to chociaż psychicznie i jakoś sensownie to rozegrać, jeśli to ja zostanę wytypowana.
    • six_a Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 20:41
      w umowie o pracę masz napisane.
      normalnie się rozwiązuje umowę z zachowaniem podanego okresu wypowiedzenia i już.
    • raohszana Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 20:43
      W wypowiedzeniu pracodawca poda Ci przyczynę. Prawdopodobnie będzie to restrukturyzacja czy inna redukcja etatów.
      Zwolnić z winy mogą, choćby wcześniej nie było zastrzeżeń, ale wtedy sąd i badanie sprawy, raczej na Twoją korzyść.
      • doral2 Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:01
        zwolnić mogą z przyczyn nie leżących po stronie pracownika.
        art. 62 czy jakoś tak, o ile mnie pamięć nie myli.
        albo zrobić zwolnienia grupowe, ale wtedy zdaje się jest odprawa .
      • m-kow Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 14:44
        Dokładnie tak.Rozwiązanie umowy o pracę "z winy pracownika" bez okresu wypowiedzenia oczywiście można zastosować tylko w określonych przypadkach, a i w tych często sąd pracy orzeka na korzyść pracownika. U was będzie po prostu redukcja etatów ( moja ulubiona nazwa "skracanie drogi raportowania" ) i czyjeś stanowiska zostaną zlikwidowane.

        -
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • ursz-ulka Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:07
      Jak się będziecie mnożyć i zaskoczycie to nie zwolnią.
    • triismegistos Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:11
      Jeśli chcą zwolnić z winy pracownika to zwolnią, wystarczy, że wejdą w historię przeglądarki.
      • gyubal_wahazar Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:37
        Nie ma tak lekko. Nie zawsze nawet pisemna klauzula o nieużywaniu neta do celów innych niż służbowe pomaga.

        Tym kitem szachuje się tylko opornych, którzy sami nie chcą odejść. Tani blef
        • tanahoe Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:49
          W sumie to zależy jaką masz umowę. Na czas określony czy nieokreślony. Jak na czas określony to mogą Ci po prostu wypowiedzieć umowę zachowując okres wypowiedzenia. Jak na czas nieokreślony to już cięższa sprawa bo mogą zwolnić po 3 naganach. Mogą jak są ok. - likwidacja stanowiska i wtedy musi być zachowany okres wypowiedzenia i odprawy. Te okresy wypowiedzenia i odprawy uzależnione są od stażu pracy. W sumie to zawsze jakiegoś haka mogą znaleźć jak się uprą. Na przykład koleżance pracownika zwolnili bo jego wdrukowane zdjęcie wisiało na tablicy. Używał sprzętu służbowego do celów prywatnych :P Nie mówię o tym, że jak miała zrobić redukcję to ochrona się pytała czy jej pomóc i coś znaleźć, podrzucić itd :) Wszystko zależy od firmy. Mogą tak gnębić, że sam będziesz miał dość i się zwolnisz. To też przerabiałam w mojej firmie. Wiesz cięcie kosztów starzy pracownicy więcej zarabiają, mają umowy na stałe, więc jak psychol dyrektor szaleje to ludzie sami się zwalniają :) Odpraw nie trzeba płacić, koszta się obniża itd.
          • wybory_wojta_gminy Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 13:10
            Ok, tylko uwaga na umowe na czas okreslony - nie zawsze mozna ja wczesniej rozwiazac! (art 33 KP).
    • vandikia Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 21:52
      redukcja etatów i możesz im skoczyć niestety
      w czasie kryzysu wszystko możliwe, a jak chca przyoszczędzić czy kogoś zwolnić, to sposób się znajdzie
      u mojego m. zwolnili w korpo tysiąc młodych ludzi w ciągu zaledwie kilkunastu dni
      dostał 2 razy lepiej płatną pracę i lepsze warunki w tym samym miesiącu :D

      nie martw się na zapas złotko :)
    • akle2 Re: Zwolnienie z pracy 20.10.11, 22:13
      Widzisz lisku, na to nie ma reguły. Jak zechcą Cię spławić, to to zrobią pod byle pretekstem. Ja też myślałam kiedyś, że jako super pracownik z paroletnim stażem, który dostaje premie wielkości pensji i jest chwalony na każdym zebraniu, to jestem bezpieczna. Nic bardziej mylnego. Reorganizacja, nowe kierownictwo i któregoś ranka wypowiedzenie na biurku bez żadnego ostrzeżenia (a dzień wcześniej buzi buzi na firmowych imieninach). Potraktuj to po prostu jako początek czegoś nowego, a nie rodzaj osobistej klęski. Nigdzie nie jest powiedziane, że nie znajdziesz szybko nowej pracy, może nawet lepszej, z krótszym dojazdem i w milszej atmosferze. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe przyjaźnie.
      Jeśli już muszą Cię zwolnić, to nie zgadzaj się na porozumienie (tylko z winy pracodawcy np likwidacja stanowiska pracy, w przeciwnym razie mogą być kłopoty z zasiłkiem). A na razie spróbuj odegnać te czarne myśli :) Może poleci ten, kto naprawdę na to zasłużył.
    • uleczka_k Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 13:22
      Likwidacja stanowiska pracy - to wystarczający powód.
    • swinka_finka Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 14:31
      wiesz w dzisiejszych czasach to można wszytsko niestety ;/
      nie wystarczajaco ładnie się usmiechniesz do pana Prezesa i okazuje się ,że redukcja etatów ... życie pieprzone !
    • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 23:02
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Myślę, że nie będę miała dużych problemów ze znalezieniem nowej pracy ale boję się jak zareaguję na wręczone wypowiedzenie. To nic przyjemnego dostać taką czerwoną kartkę, doczłapać się do biurka i poinformować o tym wszystkich. Zobaczymy jak to będzie. Do niedawna miło mi się szło do pracy, a teraz jest zwracanie uwagi co kto powiedział albo czy krzywo się nie spojrzał :/
      • kosc_ksiezyca Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 23:52
        A dlaczego zakładasz, że wręczą?
        • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:11
          Bo słyszałam z dobrych źródeł, że komuś wręczą. Przeanalizowałam kto jest najbardziej przydany firmie, zna najlepiej jej produkty chociażby z racji stażu jaki przepracowali tutaj i wyszło mi, że istnieje szansa, że to ja będę poproszona o odejście.
      • soulshunter Re: Zwolnienie z pracy 21.10.11, 23:54
        mnie 2 razy zwalniali, luzik. Za drugim razem nawet sie cieszylem. Mialem 6 miesiecy platnych wakacji.
    • kol.3 Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 08:09
      Generalnie, przy zwolnieniach z winy pracownika (o ile nie jest to ciężkie przewinienie np. pijaństwo) istnieje gradacja kar, najpierw nagana ustna, potem na piśmie, potem zwolnienie.

      Może nastąpić zwolnienie z powodu likwidacji stanowiska, trzeba się jednak przyjrzeć co się w firmie dzieje bo jeśli zwolnili jednego pracownika (niby z powodu likwidacji stanowiska) , a na jego miejsce przyjęli drugiego, to pierwszy powinien się udać do sądu pracy.

      Jeśli są zwolnienia grupowe w zakładzie, należy się odprawa proporcjonalna do stażu pracy.
    • lunalil Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 12:28
      witaj
      napisałaś tylko tyle, że beda zwalniać wiec trudno określić formę a jest ich parę:
      1. rozwiązanie bez zachowania okresu wypowiedzenia popularna dyscyplinarka - czyli pracodawca musi mieć na ciebie ,, haka" i zdarzenie które jest podstawą zwolnienia nie mogło być dawniej niż 1 miesiac liczony do dnia złożenia ci pisma rozwiązujacego umowe o pracę
      2. rozwiązanie umowy o prace z zachowaniem okresu wypowiedzenia - tu ważne jest rodzaj umowy oraz okres zatrudnienia u danego pracodawcy,
      3. rozwiązanie w trybie ustawy potocznej zwanej zwolnieniami grupowymi - masz tu także dwa tryby: zwolnienia grupowe albo zwolnienia indywidualne gdzie przesłanką zwolnienia jest powófd leżący po stronie pracodawcy typu: przyczyny ekonomiczne lub likwidacja stanowiska pracy
      Jeśli dostaniesz wypowiedzenie uwaznie je przeczytaj ponieważ pracodawcy często popełniają błędy - nie polecam ci kierowanie żądania do sądu o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne i przywrócenie do pracy [ pracodawca w takiejsytuacji lubi dokuczyc pracownikowi] ale wystartowanie o odszkodowanie i inne gratyfikację które otrzmałabyć np. z ZUZP gdyby stosunek pracy trwał np. do końca roku. Przy ugodzie sądowej tego typu sprawy załatwia się łatwiej a ważnym elementem ugody jest również fakt, że może zostac ona zaopatrzona w tytuł wykonawczy. I jeszcze jedno weź sobie referencje o d pracodawcy.

      • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:05
        > 2. rozwiązanie umowy o prace z zachowaniem okresu wypowiedzenia - tu ważne jest
        > rodzaj umowy oraz okres zatrudnienia u danego pracodawcy,

        To będzie pewnie to. Poszukałam trochę w sieci i znalazłam info, że W oświadczeniu dotyczącym wypowiedzenia, pracodawca ma obowiązek wskazać przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie (...) Uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia będzie również fakt, że pracownik wykonuje swoje obowiązki w sposób nieudolny ale jeśli nikt nie zgłaszał żadnych uwag do mojej pracy, wręcz przeciwnie - otrzymywałam dobre noty w wewnętrznym systemie oceniania, to w moim odczuciu jest to niesprawiedliwe. Chyba w takiej sytuacji od razu przedstawię moje stanowisko, zaproponuję rozwiązanie umowy za porozumieniem stron + moje warunki finansowe (pensja do końca roku) - takie działanie było by chyba dla mnie najkorzystniejsze niż prostowanie tego w sądzie pracy - czy dobrze myślę? W tej chwili mam umowę na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia, a moim celem NIE jest pozostanie u obecnego pracodawcy za wszelką cenę.
        • m-kow Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:41
          Lunalil napisał/a Ci wszystko jasno jak na patelni, ale odnoszę wrażenie, że nie bardzo rozumiesz co się dzieje. Dotknie Cię prawdopodobnie sytuacja opisana w punkcie 3), czyli pracodawca zlikwiduje Twoje stanowisko pracy. Prawdopodobnie będzie starał się uniknąć sytuacji "zwolnień grupowych" ponieważ z tego tytułu musi odbyć biurokratyczną mitręgę, konsultacje z pracownikami, zawiadomić powiatowy urząd pracy o zamiarze i inne takie tam. Również nie będzie próbował obarczyć przyczynami Ciebie, ponieważ musi to mieć udokumentowane, a nie ma, więc ryzykuje bujanie się w sądzie pracy.
          Skuteczniej jest rozłożyć zwolnienia w czasie, uzasadniając je likwidacją stanowisk pracy z przyczyn ekonomicznych leżących po stronie przedsiębiorstwa. Stanowisko zlikwidowane teraz, można zresztą przywrócić niedługo później zamieniając np. asystenta na referenta:-)
          Oczywiście możesz sobie zażyczyć "pieniędzy do końca roku", tak samo jak Passata w turbinie ( marzenie każdego młodego managera ), domu w Konstancinie i innych rzeczy, pracodawcy co najwyżej popękają od tego zajady kiedy go niespodziewanie rozśmieszysz...
          Masz miesięczny okres wypowiedzenia i dostaniesz pieniądze za listopad jeśli teraz, czyli w październiku przyjmiesz wypowiedzenie, nie ma tu znaczenia czy jest to porozumienie stron, czy pewniejsze w w Twoim wypadku wypowiedzenie z winy pracodawcy.

          -
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
          • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:47
            Nie sądzę że tak będzie. Z tego co wiem mają zostać przyjęte nowe osoby więc nie mogą zlikwidować stanowiska pracy.
            • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:54
              No i z tego co wiem, nie wystarczy zmienić nazwy stanowiska z asystentka na sekretarka, liczy się jeszcze zakres obowiązków.
              • m-kow Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 21:11
                Oczywiście, że tak, całe Ministerstwo Pracy intensywnie sprawdza czy nowe i stare zakresy obowiązków spływające do nich w zalakowanych kopertach broń Boże nie pokrywają się... :-)
                Czyli mówiąc poważnie i abstrahując od niewykonalności takiego porównania te same zadania dla "asystentki prezesa" a następnie "szefowej biura zarządu" można ubrać w zupełnie inne słowa i jest git. Ponadto zwykle wyglądają one, te zakresy mniej więcej tak: " będziesz orał odtąd dotąd oraz czasem ten kawałek pod lasem i jak Gienek przyjdzie i Ci każe coś zrobić to też"
                Zresztą świeżo zatrudnieni bardzo często postanawiają na starcie wkur...ć nowego szefa i życzą sobie szczegółowy zakres obowiązków...
                Jak masz zamiar to sprawdzić, pójdziesz do byłej pracy i ładnie poprosisz w kadrach?


                -
                "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
                • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 21:35
                  Tak, jasne, każdy godzi się podpisywać umowę na wykonanie obowiązków X, a w rzeczywistości wykonywać obowiązki Y. W moim dziale nie ma ludzi, którzy wykonują inne działania, co najwyżej różnimy się stopniem stanowiska (w zależności od stażu i posiadanych umiejętności) Czy ktoś i z jakim zakresem obowiązków będzie pracował mogę się dowiedzieć np od znajomych, którzy zostaną w pracy albo śledząc ogłoszenia o pracę które będzie wystawiała firma. Przy czym likwidację stanowiska jako powód wypowiedzenia mi umowy raczej odrzucam jako mało prawdopodobny, ale jak będzie - to pokaże życie, nasza dyskusja tego nie zmieni.
            • m-kow Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 20:55
              Dlatego nowe osoby będą pracowały na stanowiskach, których nazwy obecnie nie występują w "strukturze" Twojego przedsiębiorstwa. To naprawdę nie są żadne wielkie odkrycia, setki firm tak robi, często dlatego, że inaczej się nie da.
              Nie żyj marzeniami, opracuj sobie racjonalną strategię bo teraz uprawiasz wishful thinking, jakby nadchodzące wydarzenia nie wydawały Ci się nieprzyjemne i stresujące.

              -
              "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
              • niebieski_lisek Re: Zwolnienie z pracy 23.10.11, 21:04
                m-kow napisał:

                > Dlatego nowe osoby będą pracowały na stanowiskach, których nazwy obecnie nie wy
                > stępują w "strukturze" Twojego przedsiębiorstwa. To naprawdę nie są żadne wielk
                > ie odkrycia, setki firm tak robi, często dlatego, że inaczej się nie da.

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,129952838,130031565,Re_Zwolnienie_z_pracy.html
                > Nie żyj marzeniami, opracuj sobie racjonalną strategię bo teraz uprawiasz wishf
                > ul thinking, jakby nadchodzące wydarzenia nie wydawały Ci się nieprzyjemne i st
                > resujące.

                Zobaczymy jak to będzie :) Jeśli będę miała okazję się przekonać to pewnie już wkrótce.
                > -
                > "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy
                > oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyl
                > i nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środ
                > ki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • twojabogini Re: Zwolnienie z pracy 24.10.11, 12:20
      Zależy od umowy jaką posiadasz. Z każdego "zwolnienia" da się wykpić. Chyba, ze zakład decyduje się na zwolnienia grupowe i przeprowadza je zgodnie z przyjętymi zasadami.
      Podstawą jest asertywność w momencie otrzymania papierku ze "zwolnieniem". Nic nie podpisujesz!!! Jeśli cię o to proszą, mówisz, że najpierw musisz skonsultować się z prawnikiem. Masz do tego prawo.
      Jest też metoda na przeciąganie - to wtedy, gdy jesteś już pewna, że cię zwolnią. Najpierw urlop, potem choroba. Ale obecnie raczej nie znajdziesz lekarza, który wypisze ci zwolnienie - zwłaszcza długotrwałe - "za nic". I mam tu na myśli brak choroby a nie kasy.
      Więc ta opcja wchodzi w rachubę tylko wtedy jeśli masz jakieś przewlekłe schorzenie, którego dotąd ze względu na brak czasu nie mogłaś wyleczyć lub przynajmniej podjąć kroków zaradczych. Najczęściej są to zaburzenia w obrębie układu ruchu - bóle stawów, kręgosłupa itp., u kobiet bywają poważne zaburzenia hormonalne, u pracowników pracujących bardzo intensywnie i wydajnie - depresja lub inne zaburzenia - objawy często nasilają się w momencie zagrożenia zwolnieniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja