Dodaj do ulubionych

Kremacja a szacunek dla zmarłych

21.10.11, 09:53
Tak na kanwie wątku Fuńki.
Dzisiaj rano gościem w telewizji kawowo-herbacianej był ksiądz i ekonomista. Dyskusja dotyczyła kremacji.
Ekonomista: Ale potrzeba więcej czasu na dwa pochówki i dużo więcej pieniędzy, a zasiłek pogrzebowy jest tej samej wysokości. Wiąże się to nie tylko z wydatkami "na miejscu", ale również kosztami noclegów, wyżywienia osób przyjeżdżających z daleka.
Ksiądz i jego argument: Chrystusa tak pochowano więc my tak chowamy. (ciekawe, że jak zachoruje to skorzysta np. z antybiotyku, którego 2 tys. lat temu nie było)
oraz
Okażmy szacunek zmarłym tradycyjnym pochówkiem. (czy to naprawdę szacunek jeśli już zakopane zwłoki w trumnie będzie ktoś znowu wykopywał i transportował gdzieś indziej i znowu coś z nimi robił???)

Nie twierdzę, że wiem wszystko. Może czegoś nie dostrzegam. Może jakieś argumenty nie zostały przez księdza przedstawione. Wy znacie jakieś inne? Bo pan ksiądz wydawał się zupełnie nieprzekonujący w swojej argumentacji.
Macie jakieś inne zdanie w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • jael53 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 09:57
      Przede wszystkim w ogóle nie pojmuję, dlaczego tak osobiste, wręcz intymne, decyzje miałabym uzgadniać z jakimś obcym człowiekiem. I jeszcze czuć się zobowiązana, aby ten bardzo prywatny pogląd do poglądów tego obcego dostosowywać.
    • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:02
      jakie znowu noclegi? to teraz pogrzeby jak wesela i jeszcze pewnie poprawiny muszą być?
      • sweet_pink Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:06
        Chodzi o to, ze w kościele na nabożeństwie mają być nie spalone zwłoki w trumnie. Jeśli chce się dokonać kremacji i na cmentarzu pochować prochy to nabożeństwo i pochówek raczej nie odbędą się jednego dnia...bo trzeba ciało, przewieźć, skremować i wrócić, a krematoriów nie ma znowu tak dużo.
      • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:13
        Owszem. Rozbicie tych dwóch wydarzeń to kwestia kilku dni. Na kremację się czeka - zwłaszcza w dużych miastach kilka dni.
        • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:27
          ale pogrzeb będzie tylko jeden, to czego ja nie rozumiem?
          • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:32
            aaa dobra, już wim: dwie okazje do zarobku dla księdza;)

            ciekawe tylko jak się ludzie finansowo z tym wyrabiają, bo zdaje się obniżyli zasiłek ze średniej krajowej do stałej kwoty 4000 albo coś koło tego.
            • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:38
              I o tym mówił ekonomista :)
            • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:50
              O a co do finansowo, to też ciekawa sprawa. Miałam kiedyś okazję do podróży międzymiastowej z "panem z branży". Pan zrobił się rozmowny i chętnie odpowiadał na pytania. Ponoć pochówek z kremacją jest generalnie tańszy. Nawet jeśli dochodzi kwestia dowiezienia ciała w granicach 200km do krematorium, to nadal jest to tańsze, niż klasyczny pochówek trumienny. I w tym momencie nie żebym szukała spisku, ale ciekawa jestem, czy kk prowadzi albo ma udziały w firmach pogrzebowych?
              • lizzy1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:50
                I w tym momencie nie żebym szukała s
                > pisku, ale ciekawa jestem, czy kk prowadzi albo ma udziały w firmach pogrzebowy
                > ch?

                Czy w pogrzebowych, to nie wiem, ale wiele firm kamieniarskich ma swoje warsztaty na terenie cmentarzy, notabene w większości parafialnych. Nie wiem czy widziałaś nagrobek na grobie gdzie pochowana jest urna z prochami, a nie trumna z kompletnymi zwłokami? To jest kwadratowa nieduża płytka, czyli zdecydowanie tańsza niż klasyczny nagrobek.

                Druga sprawa: nawet gdyby te urny chować nie w dziurze tylko w zwykłej kwaterze, to można do niej włożyć 8 sztuk. A teraz proszę sobie wyobrazić tradycyjny pochówek tych ośmiu osób i koszty utrzymania ich ośmiu grobów. Opłata za 20 lat wygląda różnie w zależności od tego jak tam sobie administrator umyśli i to razy osiem (w przypadku grobów głębinowych 4, ale i tak wsio rawno- zawsze to razy cztery, a nie jeden). A ponadto dochodzi jeszcze koszt ośmiu (ewentualnie 4, ale to również wsio rawno) klasycznych nagrobków... Kasa :-)
                • mallina Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 13:30
                  niekoniecznie - urna moze byc pochowana i w tzw. duzym miejscu, czyli nagrobek jest wtedy klasyczny.
                  to kwestia jakie rodzina wykupi miejsce na cmentarzu
                  • lizzy1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:20
                    Tylko, że w tym, jak piszesz ,,tzw. dużym miejscu", można pochować 8 urn więc rodzina ma do utrzymania jedną kwaterę, a nie 8 (lub 4 w przypadku grobów głębinowych).
                • devilyn Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 19:52
                  Opłata za urnę jest na 99 lat nie na 20 jak tradycyjne groby.
      • jolunia01 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:02
        six_a napisała:

        > jakie znowu noclegi? to teraz pogrzeby jak wesela i jeszcze pewnie poprawiny mu
        > szą być?

        Wiesz, odnoszę wrażenie, że przesadzasz z manifestowaniem głupoty.
        A co do noclegów - proszę bardzo, mój przykład: pochodzę spod Przemyśla, mieszkam niedaleko Ostrołęki, brat koło Wrocławia, rodzina generalnie rozproszona po Polsce. Umarł mój ojciec, ja i brat z żoną przenocowaliśmy u mamy, dla rodziny, która przyjechała ze Szczecina i okolic, Poznania i okolic, Białegostoku i okolic oraz z Gdyni (pomijam tych, którzy mieli po jakieś 150 km) musieliśmy wynająć hotel. Co w tym dziwnego? I co dziwnego w tym, że się tę rodzinę zaprasza na jakis obiad. Tańców nie było.
        • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:04
          > Wiesz, odnoszę wrażenie,
          w takim razie odnieś i nie wracaj.

          pies: byłam raz w przemyślu, bardzo ładny.
          • jolunia01 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:27
            six_a napisała:

            > w takim razie odnieś i nie wracaj

            Zastanowiłam się, nie będę odnosić, tylko położę na podręcznej półeczce. Może się przydać, kiedy ty złapiesz kontakt z rzeczywistością. Zycie jest o wiele bardziej skomplikowane, niż w twoim oglądzie.

            > pies: byłam raz w przemyślu, bardzo ładny.

            I coraz ładniejszy, wiele się zmieniło ostatnio.
            • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:44
              >Zycie jest o wiele bardziej skomplikowane, niż w twoim oglądzie.
              no.
              czym sobie zasłużyłam na tyle mądrości życiowej? żeby mnie to, kuśwa, nie przerosło.
      • liisa.valo Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 13:47
        Wiesz, jak do Gdańska przyjeżdża rodzina z Rzeszowa, to kwestia noclegów musi być wzięta pod uwagę.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:02
          liisa.valo napisała:

          > Wiesz, jak do Gdańska przyjeżdża rodzina z Rzeszowa, to kwestia noclegów musi b
          > yć wzięta pod uwagę.

          A jaki to ma związek ze spojrzeniem kościała na kremację czy z zapomogą pogrzebową?
    • soulshunter Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:08
      ale jakie dwa pochowki i jakie koszty noclegow bo nic a nic nie rozumię.
      W przypadq kremacji dodam tylko, ze krematoria nie sa zlokalizoane w kazdym miescie, i aby skremowac zmarlego wiaze sie to z przewozem zwlok i przywozem prochow do miejsca docelowego pochowq.
      • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:15
        No i teraz zdaje się ma być najpierw pochówek tradycyjny, a potem kremacja.
    • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:09
      W kościele katolickim, jak i w prawosławiu z resztą kremacja jest co najmniej "podejrzana" ponieważ może być odebrana jako manifestacja braku wiary w ciała zmartwychwstanie. Tyle. Z punktu widzenia wiary może nawet ma to sens. Nie neguję. Jak dotąd zdaje się wystarczyło uznanie (nie wiem w jakiej formie), że kremacja nie stanowi manifestacji tegoż braku wiary i wtedy można było spokojnie mszę pogrzebową odprawiać.

      Natomiast co do samej kremacji, to moim zdaniem powinna być mocno promowaną formą pochówku, ze względów praktycznych. Poza tym, moim zdaniem, pochowek jaki można sobie zafundować w PL to najgorszy możliwy kanał pod każdym względem. Gdyby jeszcze ludzi chowało się w wersji eko - prosto do ziemi, to może bym to rozumiała. Ale w PL składa się trumnę, do wybetonowanej studni i to co się tam odbywa wiele wspólnego z "tradycyjnym" procesem obiegu materii w przyrodzie niewiele ma wspólnego.
      • soulshunter Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:20
        > W kościele katolickim, jak i w prawosławiu z resztą kremacja jest co najmniej "
        > podejrzana" ponieważ może być odebrana jako manifestacja braku wiary w ciała zm
        > artwychwstanie.

        a jak sie to ma do tego co jest napisane w ksiazce: "Z PROCHU powstales i w PROCH sie obrocisz"? Czy to ze w przypadku kremacji dzieje sie to w godzine lub dwie zamiast kilkudziesieciu lat ma jakies znaczenie?
        • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:29
          Też mnie to zastanowiło, ale nie natknęłam się na żadną odpowiedź na to pytanie. Inna sprawa, że jakoś bardzo specjalnie nie szukałam, ot przez ciekawość kiedyś sprawdziłam, czemu różne kościoły są na "nie". Widać chodzi właśnie o naturalność tego procesu, tak mi się wydaje.
          • mumia_ramzesa Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:39
            Wczoraj widzialam gdzies wypowiedzi przedstawicieli Kosciola na ten temat ale nie chcialo mi sie czytac. Generalnie twierdzili, ze Chrystus zostal pochowany w calosci (ze sie tak wyraze).
            Przypuszczam, ze prawdziwym powodem jest po pierwsze zlamanie tradycji a po drugie skojarzenie z poganstwem (bo w wielu kulturach przedchrzescijanskich ciala sie palilo).
            • soulshunter Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:43
              jak to chowanie w calosci ma sie do zwlok w gleboko posunietym rozkladzie, ofiar wypadkow komunikacyjnych rozczlonkowanych na nascie czesci itd itp? W wielu kwestiach Kociol zmienil zdanie z biegiem lat od chwili jego zalozenia, wiec dlaczego nie w tej?
            • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:44
              O tak, co do kojarzenia się z pogaństwem, to z całą pewnością masz rację - o tym też czytałam, tylko zapomniałam, że taki argument padał.
          • koham.mihnika.copyright jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kase 14.11.11, 13:38
            albo iaczej - pamietasz powodzie? Mala wyrwa w wale i za chwile brakuje 200 m i powiat pod woda.
            Jak KK ustapi w jednym miejscu, to polynie. A kasa uda sie w przeciwnym kierunku.

            Ekonomia, glupcze (Clinton do Moniki)
        • my_favourite_axe Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 22.10.11, 12:53
          soulshunter napisał:

          > > W kościele katolickim, jak i w prawosławiu z resztą kremacja jest co najm
          > niej "
          > > podejrzana" ponieważ może być odebrana jako manifestacja braku wiary w c
          > iała zm
          > > artwychwstanie.
          >
          > a jak sie to ma do tego co jest napisane w ksiazce: "Z PROCHU powstales
          > i w PROCH sie obrocisz"? Czy to ze w przypadku kremacji dzieje sie to w
          > godzine lub dwie zamiast kilkudziesieciu lat ma jakies znaczenie?

          Dokładnie to samo powiedział mi ksiądz, kiedy załatwiałam pogrzeb z kremacją. Powiedział że kremacja przyspiesza tylko to "w proch się obrócisz" i nie ma najmniejszego znaczenia na co się zdecydujemy.
      • aqua48 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:22
        Widzę tylko jedno sensowne rozwiązanie - ksiądz sobie odprawia wcześniej mszę nad ciałem, a potem zjeżdża się rodzina na drugą mszę i pogrzeb. Ale takie pytanko - za dwie msze ksiądz będzie pieniądze brał? I rodzina ma płacić dwa razy - za trumnę i urnę? Bo to jakoś śrubuje koszty pogrzebu.
      • mumia_ramzesa Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:35
        > W kościele katolickim, jak i w prawosławiu z resztą kremacja jest co najmniej "podejrzana"
        > ponieważ może być odebrana jako manifestacja braku wiary w ciała zmartwychwstanie.

        Chyba nikt dzisiaj nie wierzy w nierozkladanie sie zwlok (jesli kiedykolwiek ktos wierzyl). Co za roznica czy cialo w chwili zmartwychwstania zlozy sie z powrotem z resztek powstalych wskutek rozkladu biologicznego czy z popiolu?
        Idac Twoim tokiem myslenia to wszyscy powinni byc po smierci zatapiani w formalinie.
    • zielona.zgaga Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:24
      Kremacja jest jak najbardziej praktyczna i pod wzgledem ekonomicznym, ekologicznym i estetycznym. Kazdy ma prawo decydowac o formie pochowku swojej rodziny.
      Ja osobiscie nie mam ochoty bys wrzucona w jakis dol i czekac jak ktos laskawie zapali mi swieczke na grobku. Widze jak moi rodzice, majac groby rodzinne w roznych czesciach Polski staraja sie to wszystko utrzymac w formie, placac ludziom za opieke nad grobami, nie mowiac juz o corocznym obiezdzie ze swiczkami. Wole stac na telewizorze w fajnej urnie.

      To wszystko sa interesy Kosciola.
      • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:30
        nie będziesz stała na żadnym telewizorze, bo urna też musi być złożona na cmentarzu, tylko inny typ grobu.
        • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:40
          W USA chyba by mogła. U nas faktycznie nie :)
          • sweet_pink Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:43
            Mi się strasznie podoba idea robienia z prochów sztucznych diamentów...ale u nas i taki kamień według przepisów trzeba by pochować :(
            • rudenko Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:08
              mi też tylko to droga zabawa. Fajnie byłoby miec bliskiego w pierścionku, a nie na cmentarzu
          • zielona.zgaga Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:47
            Dziadek exa mial zyczenie zeby go rozsypac po morzu. Wiem, nielegalne, ale spelnili jego wole.
            Na telewizorze to moze nie, bo jak za zycia nie ogladam to nie bede sie katowac po.
            Nie mieszkam w Polsce i place miesiecznie ubezpieczenie od smierci i wlasnie mam kremacje jako opcje pochowku.
            • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:57
              zielona.zgaga napisała:

              > Nie mieszkam w Polsce i place miesiecznie ubezpieczenie od smierci i wlasnie ma
              > m kremacje jako opcje pochowku.

              Nie napiszę "dobrze Ci" :D Żyj w zdrowiu jak najdłużej i niech Ci to ubezpieczenie przyda się za ileś tam dziesiąt lat :)
              • zielona.zgaga Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:02
                hehe :)
                Zareklamowali pakiet dla rodziny i wzielach :) Nie bylo w ofercie wakacji ;)
                Wlos sie na plecach jezy...
    • mumia_ramzesa Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:42
      Co do szacunku dla zmarlych to jak sie ma do tego fakt, ze po ilus latach, jesli grobem sie nikt nie zajmuje to miejsce jest sprzedawane i rozkopywane (przy czym kosci chyba sie gromadzi gdzies w grobie zbiorowym).
    • annajustyna Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:46
      W Niemczech ksieza nawet msze za zmarlego bez pochowku odprawiaja - tzn. za zmarlego, ktorego prochy ze wzgledow finansowych zostaly anonimowo rozsypane (jak dla mnie to przegiecie na maksa).
    • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:50
      A mnie na marginesie tych ostatnich dyskusji zaczęła zastanawiać jedna rzecz: się mówi, że kto nie maszeruje, ten ginie, albo, kto nie idzie do przodu, ten się cofa.
      A KK tak właśnie robi i to w czasach, gdy traci wiernych.
      • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:56
        funny_game napisała:

        > A KK tak właśnie robi i to w czasach, gdy traci wiernych.

        No właśnie też mnie to zastanawia jak można tak działać? I to nikt nie każe naginać czy rezygnować z dogmatów, idei podstawowych, istotnych, ale tutaj nie mogę się oprzeć wrażeniu, że chodzi o finanse...jednak.
        • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 10:58
          Jeszcze, żeby biedni byli, to bym zrozumiała.
          Albo gdyby sami się trzymali przykazań, dogmatów i całej reszty.

          Nie rozumieją, że odbudowanie dobrego imienia może spowodować napływ kasy przez napływ wiernych?
          • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:04
            Mnie się wydaje, że kościół postanowił postawić na jakość, a nie na ilość.
            • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:09
              :DDD
              Boskie, tak celowo Twój tekst tak określam :DDD
              • martishia7 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:14
                Ja mówię 100% serio. Co kościołowi jest bardziej przydatne - 90% katolików na papierze, czy powiedzmy 40%, ale grupa silna, zwarta, zorganizowana jak Mosad i karna jak kamikadze? Co sprawi, że będą bardziej słyszani, a głos będzie miał znaczenie w dyskursie publicznym? Zwłaszcza jeśli reszcie jest co do zasady "obojętne".
                • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:31
                  martishia7 napisała:

                  > Ja mówię 100% serio. Co kościołowi jest bardziej przydatne - 90% katolików na p
                  > apierze, czy powiedzmy 40%,

                  Chyba jednak nie do końca tak jest. Gdyby było jak mówisz, PROCES dopełnienia aktu apostazji byłby nieco bardziej ułatwiony, skoro tak im nie zależy.
          • mechanicznapomarancz Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:06
            funny_game napisała:

            > Jeszcze, żeby biedni byli, to bym zrozumiała.

            Zarobki księży wg "Newsweka"
            Najuboższy ksiądz, nie uczący w szkole: 600 zł
            Ksiądz uczący w szkole: 1600 zł
            Wikariusz uczący w szkole, z bogatej parafii: 4000 zł
            Proboszcz: 2-10 tysięcy zł
            Biskup: 500-700 zł kieszonkowego plus utrzymanie.


            > Albo gdyby sami się trzymali przykazań, dogmatów i całej reszty.

            Ksiądz ma ewangelizować. Jest jak drogowskaz. Drogę wskazuje ale sam tam nie idzie. Widziałaś chodzące po drodze drogowskazy?

            > Nie rozumieją, że odbudowanie dobrego imienia może spowodować napływ kasy przez
            > napływ wiernych?

            A kto to dobre imię im zabrał i dlaczego? Ciekaw jestem. Zapewne afery pedofilskie w KK.
            • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:14
              mechanicznapomarancz napisał:


              > Zarobki księży wg "Newsweka"
              > Najuboższy ksiądz, nie uczący w szkole: 600 zł
              > Ksiądz uczący w szkole: 1600 zł
              > Wikariusz uczący w szkole, z bogatej parafii: 4000 zł
              > Proboszcz: 2-10 tysięcy zł
              > Biskup: 500-700 zł kieszonkowego plus utrzymanie.

              Poza "zarobkami" są jeszcze datki oraz wpływy z gruntów, nieruchomości, instytucji okołokościelnych, tak?
              Dlaczego xięża mają gosposie?



              > Ksiądz ma ewangelizować. Jest jak drogowskaz. Drogę wskazuje ale sam tam nie id
              > zie. Widziałaś chodzące po drodze drogowskazy?

              Rozumiem, Twoim zdaniem normalnie i słuszne jest robienie czegoś innego, niż się mówi.


              >
              > > Nie rozumieją, że odbudowanie dobrego imienia może spowodować napływ kasy
              > przez
              > > napływ wiernych?
              >
              > A kto to dobre imię im zabrał i dlaczego? Ciekaw jestem. Zapewne afery pedofils
              > kie w KK.

              Nie tylko one. Bardzo Ci polecam "Zrób sobie raj" M. Szczygła, całkiem sporo o procesie utraty dobrej prasy przez KK.
              Myślę, że też pazerność, obłuda, niesłuchanie własnych wiernych, brak dostosowania i zrozumienia dla realiów dzisiejszego życia, zamknięcie na dialog, robienie czegoś innego, niż się mówi, krzyczenie, że jest się nietykalnym, i wiele, wiele innych - to oczywiście tylko moje zdanie.
              Ale utraty imienia kościołowi na pewno nie zapewnili jacyś INNI i ich czarny (hehe) PR, tylko on sam.
              • mechanicznapomarancz Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:19
                funny_game napisała:
                <<

                Mariusz Szczygieł? Ten z Polsatu? Nie będę czytał. Jeśli podoba ci się czeski ateizm to wyjedź do nich. Są tam tanie mieszkania, lepsze zarobki i nie ma tylu sukienkowych. Sio.

                • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:54
                  mechanicznapomarancz napisał:

                  > czeski a
                  > teizm to wyjedź do nich. Są tam tanie mieszkania, lepsze zarobki i nie ma tylu
                  > sukienkowych. Sio.

                  Proponujesz Jej emigrację, tylko dlatego żeby miała prawo zadecydować w jaki sposób ma zostać pochowana???
                • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:05
                  Nie siosiaj mi tu.
                  W wątku o apostazji przeprosiłam Cię za moje ataki oraz personalne jazdy. I nie chcę tego powtarzać.
                  Jeśli nie potrafisz zrobić tego samego, wręcz przeciwnie: będziesz mi walił od komuszków (poniżej), stracę do Ciebie ewentualny szacunek.
                  Na razie sobie na niego nie zasłużyłeś (atakując mnie, jak ja Ciebie), ale jestem gotowa dać Ci go na kredyt, gdyż przyjmuję opcję taką, że się mylę i co do Ciebie i co do swoich poglądów.
                  Chętnie czytam to, co piszesz, poza częściami, w których mi dosrywasz, bo Cię sprowokowałam.
                  Howgh.
      • mechanicznapomarancz Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:27
        funny_game napisała:

        > A mnie na marginesie tych ostatnich dyskusji zaczęła zastanawiać jedna rzecz: s
        > ię mówi, że kto nie maszeruje, ten ginie, albo, kto nie idzie do przodu, ten si
        > ę cofa.
        > A KK tak właśnie robi i to w czasach, gdy traci wiernych.

        Stary komuszkowy argument, że zegary Watykanu kręcą się za wolno. Towarzysz Gomułka sie kłania. Najwiecej to KK stracił po II Soborze Watykańskim, kiedy to spróbowano KK unowoczesnić. Niektórzy holenderscy księżą, to juz nawet planowali sluby homoseksualne. I to nie wiernych, ale swoje, z kolegami.
        • funny_game Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:07
          Cieszy mnie każda sytuacja, w której KK traci. Bo ma, moim zdaniem i tak o wiele za dużo w stosunku do tego, co powinien mieć.
          Co ciekawe, kilka wpisów wyżej kompletnie pomijasz moje argumenty, np. przykłady źródeł finansowania KK, natomiast dosrywasz mi od komuszków.
          Na jakim Ty poziomie chcesz rozmawiać?
    • mechanicznapomarancz Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:14
      Kościół zaleca grzebanie ciał zmarłych. Nie nakazuje ale zaleca, bo taka jest radycja chrześcijańska. Nie zakazuje kremacji, o ile nie jest to bezpośrednio sprzeczne z żadnym dogmatem Kościoła. Mówiąc łopatologicznie, jeśli uważasz, że przez skremowanie unikniesz zmartwychstania ciała, źle uważasz. Jeśli każesz się spalić z powodów ekologicznych albo lubisz ciepło- jest OK.
    • 0riana Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:19
      > Ksiądz i jego argument: Chrystusa tak pochowano więc my tak chowamy.

      Nie kazdy ma do dypozycji grote aby pochowac swoich bliskich. Nie mowiac o tym ze nie dosc skutecznie go pochowali, bo skubaniec po 3 dniach zaczal straszyc.

      > Ekonomista: Ale potrzeba więcej czasu na dwa pochówki i dużo więcej pien
      > iędzy, a zasiłek pogrzebowy jest tej samej wysokości. Wiąże się to nie tylko z
      > wydatkami "na miejscu", ale również kosztami noclegów, wyżywienia osób przyjeżd
      > żających z daleka.

      Nie rozumiem tego zdania o 2 pochowkach. Rok temu uczestniczylam w pogrzebie z kremacja. Kremacja byla w srode z uroczystoscia pozegnalna dla najblizszej rodziny (maz, dzieci, rodzenstwo zmarlej). Byl tez ksiadz, zadnych fochow nie czynil i nawet kasy nie chcial. Nocleg dla rodzenstwa z innego mista zostal zepewniony przez meza zmarlej. Normalny pogrzeb odbyl sie nastepnego dnia - kto chcial to przyjechal, zadnych noclegow nie potrzeba bylo zapewniac, jedyna roznica to rozmiar pojemnika.
      Jedyna zastrzezenia jakie mam do kremacji to to podwojne przezywania przez najblizsza rodzine, dla mnie bylo to wyjatkowo trudne.
      • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:40
        0riana napisała:

        > Nie rozumiem tego zdania o 2 pochowkach.

        Może powinnam napisać to w cudzysłowie, ale mniej więcej chodzi o to:
        wyborcza.pl/1,75478,10090811,Nie_bedzie_mszy_nad_urna.html
        • 0riana Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 12:05
          Aa, nie wiedzialam ze sobie takie cuda debile wymyslili...
          Jedyna pociecha dla mnie, ze mnie to nie dotyczy bo koscielnego pochowku ani kremacji sobie nie zycze.
      • six_a Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:47
        > Nie kazdy ma do dypozycji grote aby pochowac swoich bliskich. Nie mowiac o tym
        > ze nie dosc skutecznie go pochowali, bo skubaniec po 3 dniach zaczal straszyc.

        bo to była darmowa grota. jakby kupił od zarządu cmentarza, to by go lepiej przypilnowali.
    • stephanie.plum Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 11:48
      już dawno obiecaliśmy sobie z mężem, że jak jedno z nas wyciągnie kopyta, to drugie dopilnuje, żeby ciało poddać kremacji. druga osoba też sobie to jakoś zapewni później.

      księdzu z telewizji można powiedzieć, że Chrystus tylko trzy dni był w grobie, a my szykujemy się na dłuższy tam pobyt.
      a jeśli ktoś uważa, że Bóg nie poradzi sobie ze wskrzeszeniem ciała poddanego kremacji, to powinien zająć się pogłębianiem własnej wiary, a nie nauczaniem innych.
      takie jest moje zdanie.
      • rudenko Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 12:08
        a ja myślę, że gdyby Bogu zależało na tym, żebyśmy byli chowani w jakiś konkretny sposób to by nas po prostu o tym poinformował, zdaje się ma na to sposoby. Myślę, że to w jaki sposób nas chowają ma znaczenie dla kościołów a nie dla Boga, bo w ten sposób kościoły uzasadniają swoje istnienie (to ONI wiedzą jak to zrobić, żeby Bóg był zadowolony) To co głoszą kościoły to nic innego jak zwykła interpretacja a czasem nadinterpretacja, filozofia i tyle.

        • stephanie.plum Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 12:42
          zresztą, jakie to ma znaczenie?
          "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz", przecież.

          pochowanie bliskiej osoby to jest dla ludzi stres. myślę, że mądrzy księża będą to rozumieli i nie piętrzyli jeszcze przeszkód. a ci mniej mądrzy... cóż.
    • jolunia01 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:09
      izabellaz1 napisała:

      > Ksiądz i jego argument: Chrystusa tak pochowano więc my tak chowamy. .....

      Chrystusa, o ile pamiętam z dzieciństwa, pochowano w prześcieradle.

      > oraz
      > Okażmy szacunek zmarłym tradycyjnym pochówkiem.

      Jak więc ma się, powiedzmy dębowa, trumna do tegoż prześcieradła?
      • marguy Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:49
        Gdy moj maz zmarl zgodnie z jego zyczeniem jego cialo zostalo poddane kremacji a prochy rozrzucone nad morzem. Zyczyl sobie zeby w uroczystosci pogrzebowej brala udzial tylko rodzina i nie zyczyl sobie zadnych wiencow. Zgodzil sie jedynie na "jedna roze" jesli ktos ma na to ochote. Byl skromny i nie lubil nikomu zawracac glowy dlatego postanowil zeby zawiadomienia o jego smierci wyslac dopiero... pol roku pozniej. W ten sposob wszyscy sie przekonaja o tym, ze i bez nas swiat idzie dalej, ze nie ma co rozpaczac, bo zycie toczy sie tak jak toczylo niezaleznie od tego czy zyjemy czy nie.
        Urzadzilam to tak, ze przy wejsciu do sali kremacyjnej ustawilam dwa stojaki z roznokolorowymi rozami i kazdy bral jedna. Uroczystosc byla cywilna z honorami wojskowymi. Muzyke wybralam sama.
        Potem wyszyscy zebralismy sie u meza siostry. Prochy meza pojechalysmy rozsypac nastepnego dnia tylko we dwie: tesciowa i ja.
        I musze przyznac, ze po fakcie odczulam wielka ulge, ze udalo mi sie zorganizowac wszystko tak jak chcial. Bylo cieplo, usiadlysmu z tesciowa na przybrzeznej skale i obie mialysmy swiadomosc tego, ze on zawsze gdzies tam bedzie. Ze nie lezy przysypany tona piachu tylko jest wolny jak wiatr.
        Dlatego jestem za. Z tym, ze w Polsce z powodu presji kosciola to zupelnie inna sprawa.
        • rudenko Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:07
          aż się wzruszyłam, piękny pogrzeb skromnego człowieka :))))
          • rudenko Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:08
            pełen szacunku dla zmarłego
            • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:14
              I o to chodzi.
        • kochanic.a.francuza Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:44
          Ja juz tez oswiadczylam rodzinie, ze takiego pogrzebu sobie zycze.
    • moonogamistka Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 13:57
      Czytal ktos "Zrobmy sobie raj" Mariusza Szczygla? Pewnie, ze czytal. Jest tam rozdzial na temat pogrzebow. Moze drastyczny, ale ja chcialabym, zebysmy zostali gdzies posrodku . Kocham Czechow.
      Ja chce byc skremowana i wiedza to juz wszyscy zainteresowani.
      KK szanujei toleruje, dopoki nie wtraca sie w moje zycie.
      • marguy Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:06
        Akurat tej pozycji Szczygla nie czytalam, a szkoda.
        W Czechach mieszkalam ponad dwa lata i byl to jeden z najfajniejszych okresow w naszym zyciu.
        Gdybym miala zrobic ranking miejsc w ktorych mieszkalam, to Czechy stanelyby na pierwszym miejscu! Potem Urugwaj, Francja, Tahiti i Polska.
        Teraz siedze we Francji i glowa mnie zaczyna bolec od rozmyslania gdzie w koncu osiasc .
        • izabellaz1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 14:15
          Ja bym została we Francji :)
          • mumia_ramzesa Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 22.10.11, 11:28
            A ja bym osiadla na mieliznie.
    • sid-sid Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 21:28
      Mam w de co na ten temat sądzi ksiądz i jak definiuje szacunek.
      Chcę być skremowana, moi bliscy też. Wyjście praktyczne, higieniczne i mało kłopotliwe.
    • zeberdee24 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 21.10.11, 21:44
      Dla mnie człowiek jest człowiekiem wtedy kiedy żyje, kiedy następuje śmierć człowiek znika a to co zostaje to są zwykłe szczątki organiczne, nie ma specjalnie różnicy czy skonsumują je bakterie czy palniki gazowe. Podejście kościoła jest bardzo dziwne, ponieważ chrześcijaństwo w ciele upatruje raczej słabości a czystości w duszy, więc taka celebra dotycząca resztek ciała wydaje się niezbyt chrześcijańska.
    • qw994 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 22.10.11, 07:26
      Jak nie wiadomo, o co chodzi, to znaczy, że chodzi o pieniądze. Kościół bardzo dba o swoją księgę przychodów i wymyśli cuda nie kiju, żeby tylko ten kranik nie został zamknięty.
    • magnusg Problem nie istnieje 22.10.11, 08:22
      Kazdy moze ominac dyrektywy koscielne i dac sie pochowac na cmentarzu komunalnym.Wiec problemu nie ma.
      Ja nota bene 2 lata temu bez problemu pochowalem bliska mi osobe po kremacji na cmentarzu parafialnym.najpierw byla msza z urna, zaraz potem pogrzeb.
      Nie rozumiem zmiany zdania przez KK w tym temacie,ale jesli ktos nie chce sie tego sluchac to nie musi.W kazdym miescie sa cmentarze komunalne.
      • qw994 Re: Problem nie istnieje 22.10.11, 08:24
        > Nie rozumiem zmiany zdania przez KK w tym temacie

        Kasa, kasa!
      • martishia7 Re: Problem nie istnieje 22.10.11, 14:08
        W zeszłym roku pochowałam bliską osobę na cmentarzu parafialnym bez udziału księdza, bez mszy, przy świeckiej ceremonii nad urną.
        • kora3 bardzo proste 22.10.11, 14:22
          wbrew te,mu, co uwazają niektórzy, cmentarze parafialne wcale nie są "zamknięte" dla niewierzacych, czy innowierców. Szczególnie gdy w danej miejscowoscii brak cmentarza komunalnego specjalne przepisy gwarantują takze takim zmarłym pochówek na cmentarzu parafialnym. Oczywiscie świecki pochówek. Nawet gdy cmentarz komunalny jest w poblizu proboszcz nie moze nie zgodzić się na swiecki pochówek zmarłego niewierzacego i wg swieckiego zwyczaju w grobowcu rodzinnym na cmenatrzau parafialnym.
    • kora3 Moje zdanie jest takie : 22.10.11, 10:59
      Szacunek zmarłemu okazuje się wówczas, gdy pochowa się go tak, jak chciał zostać pochowany, niezaleznie od osobistych poglądów na ten temat.
      Oczywiscie przy załozenoiu, ze wiemy, albo domyslamy się, jak chciałby i jest to zgodne z prawem.

      JEsli chodzi natomiast o katolicki pochówek... Cóż, przymusu, by po katolicku pochować - nie ma. Zatem jesli ktoś chce swego bliskiego, zgodnie z jego wolą tak właśnie pochować, musi dostosować się do zasad Koscioła i tyle.

      Zasady pochówku po kremacji zostały nomówione na ostatnim zebraniu plenarnym KEP. Szczegóły wierni bedą mogli poznać 13 listopada, kiedy to podczas mszy bedzie odczytywany w kosciołąch list pasterski na ten temat.

      Na własne uszy :) słyszałam co przedstawiciele KEP mówili na temat kremacji zwłok. Abp Gądecki "Kosciół odrzuca kremację tylko wówczas, gdy jest ona wyrazem braku szacunku dla ludzkich zwłok, albo wyrazem braku wiary w zmartychwstanie. W pozostałych przypadkach Kosciół wychodzi na przeciw oczekiwaniom wiernych w tym względzie"

      O ile dobrze zrozumiałam problemu dla Koscioła nie stanowi pochowanie nurny z prochami zamiast ciała, a nabożeństwo pogrzebowe nad urną, zamiast nad zwłokami w trumnie.

      Od tej zasady mają być wszelako odstepstwa. NAbożeństwo żałobne nad prochami moze zostać odprawione w szczegółnych przypadkach. Np. wówczas, gdy zmarły odszedł poza granicami kraju i sprowadzenie prochów było znacznie mniej skomplikowane, niż zwłok (na ogół jest znacznie prostsze i nie ma co kryć, tańsze), a takze wówzas, gdy załobnicy przybywają na pogrzeb z bardzo daleka.

      Chodzi o to, że na ogół spalarnie zwłok nie są na kazdym rogu, wiec załobnicy po uczestniczeniu w nabozeńśtwie nad zwłokami musieliby nierzadko długo czekać na pochówek urny z prochami.
      • izabellaz1 Re: Moje zdanie jest takie : 22.10.11, 17:19
        A co z kosztami jednej i drugiej ceremonii? Trumny takiej jak zazwyczaj kupuje się do pochówku na cmentarzu nie można podobno palić w krematorium ze względu na okucia i inne (przeczytałam w artykule, bo nie zdawałam sobie z tego sprawy). Czyli dwie trumny? I co z interesem firm wykonujących płyty nagrobne? W przypadku urny, to niewielkie rozmiary. Natomiast w przypadku grobowca wręcz przeciwnie.
        • kora3 Re: Moje zdanie jest takie : 23.10.11, 20:50
          przyznam się, ze tego nie wiem. Z tego co słyszałam po wspomnianym zebraniu plenarnym koszty jako takie pogrzebu nie ulegajką zmianie. Po prostu: nad ciałem bedzie odprawione nabozeństwo, potem to ciało jedzie do spalqarni, wraca jako prochy i jest grzebane. Nie bardzo pojmuje, dlaczego miałyby wzrastac koszta samej ceremonii, na logike - nie ma powodu

          Natomiast co do trumnien nie znam się, ale prawdopodobnie nie kazda tradycyjna trumna nada sie do spalenia. Nie widze wszelako powodu niemoznosci odprawienia nabozeństwa nad ciałem w kaplicy w trumnie zdatnej do spalenia, nie o trumne idzie wszak, a o ciało. Trudno mi coś powiedzieć na temat interesów kamieniarzy w zwiazku z duzo mniejszą powiedzchnią ewentualnego "pomnika" dla urny.
          • martishia7 Re: Moje zdanie jest takie : 23.10.11, 20:56
            > Natomiast co do trumnien nie znam się, ale prawdopodobnie nie kazda tradycyjna
            > trumna nada sie do spalenia.

            Tradycyjna trumna nie nadaje się do spalenia. Są specjalne do kremacji, z drewna nielakierowanego, bez elementów metalowych, zbijane na kołki. Taka trumna jest najtańsza, ale też... mało wytworna, że się tak wyrażę. Prawdopodobnym jest więc, że rodziny będą kupować po dwie, w imię staropolskiego "Zastaw się a postaw się". Chociaż pewnie branża się dostosuje i będzie opcja wypożyczenia.
    • lacido Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 22.10.11, 12:14
      mało tego ma być w kościołach odczytany jakiś tam list i tekst w deseń: okres pogaństwa zakończył się z momentem zaprzestania pochówków w urnach - rozwalił mnie zupełnie. Jeśli o chrześcijaństwie decyduje to że się jest pochowanym w grobie to chyba jestem mocno niedouczona ;/
      • daria71_ja Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 12:50
        Ciekawy wywiad w tym temacie, polecam przeczytac i potem dopiero komentować nt. kermacji i stosunku kościoła...
        wiadomosci.wp.pl/title,Kosciol-dementuje-informacje-o-kremacji,wid,13979701,wiadomosc.html
        • lacido Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 21:45
          chyba najpierw był stosunek do kremacji a potem jakieś sprostowania więc siłą rzeczy kolejność
          czytania jest taka, poza tym czyżby w poprzednim artykule były przekłamania w cytowani listu?
    • jacekk13 Jestescie niedoinformowani 14.11.11, 13:01
      Kościół nie jest przeciwny kremacji, o ile wierzy się w zmartchwystanie.
      Argument przeciw to strach przed spaleniem
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jestescie niedoinformowani 14.11.11, 13:14
        jacekk13 napisał:

        > Kościół nie jest przeciwny kremacji, o ile wierzy się w zmartchwystanie.
        > Argument przeciw to strach przed spaleniem

        Lepiej dać się spalić niż obudzić w trumnie.

        Natomiast rozumiem argumentację że msza powinna być nad ciałem a nie nad urną i że już spopielenie jest odpowiednikiem pochówku.
        • liisa.valo Re: Jestescie niedoinformowani 14.11.11, 14:46
          No, właśnie, też mi się wydaje, że lepsza kremacja niż ocknięcie się w trumnie pod ziemią. W dawnych czasach co niektórzy życzyli sobie nawet, by im przebijać serce, zabezpieczając się w ten sposób przed koszmarną pobudką.
      • wersja_robocza Re: Jestescie niedoinformowani 14.11.11, 13:48
        jacekk13 napisał:

        > Kościół nie jest przeciwny kremacji, o ile wierzy się w zmartchwystanie.
        > Argument przeciw to strach przed spaleniem

        A ci bojaźliwi to którzy? Żywi czy martwi?
        • masher Re: Jestescie niedoinformowani 15.11.11, 13:32
          tak jak byly przypadki pochowania zywego i te rozne wynalazki typu dzwonek ze sznurkiem do trumny... tak i dzis mozna sie przypadkiem obudzic w piekarniku :P a kto by chcial sie wedzic za zycia
    • mallina Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 13:28
      jak dla mnie oboje nie maja racji;-)
      jakie bylo zyczenie zmarlego taki pochowek i tyle.

      koszty wyzywienia i noclegow osob przyjezdnych? ja tak sie sklada ze jestem zawsze przyjezdna i sama sie zywie i sama organizuje nocleg, co do tego maja pieniadze z zasilku pogrzebowego to nie wiem?
      tradycyjny pochowek? nie kazdy w Polsce jest katolikiem, wiec nie kazdy chce byc pochowany jak Chrystus
      • liisa.valo Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 13:46
        mallina napisała:

        nie kazdy w Polsce jest katolikiem, wiec nie kazdy chce by
        > c pochowany jak Chrystus

        Ale wtedy pochówek jest świecki i odpada ów problem z podwójnymi uroczystościami i konieczną obecnością zwłok w kościele.
      • lizzy1 Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:30
        mallina napisała:


        > nie kazdy w Polsce jest katolikiem, wiec nie kazdy chce by
        > c pochowany jak Chrystus

        Zwłaszcza, ze Chrystus nie miał ziemnego pochówku- był pochowany w grocie skalnej. Czyżby kościół zamierzał wprowadzić jakąś nową tradycję?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:37
          lizzy1 napisała:

          > mallina napisała:
          >
          >
          > > nie kazdy w Polsce jest katolikiem, wiec nie kazdy chce by
          > > c pochowany jak Chrystus
          >
          > Zwłaszcza, ze Chrystus nie miał ziemnego pochówku- był pochowany w grocie skaln
          > ej. Czyżby kościół zamierzał wprowadzić jakąś nową tradycję?

          No i zmartwychwstał "własnoręcznie". Z tym też może być problem.
    • liisa.valo Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 13:35
      Ekspertem nie jestem, jednakże zawsze mnie osobiście na pogrzebach raziło robienie zdjęć przy otwartych trumnach i dotykanie tych zwłok przez każdego, kto ma na to ochotę. Nie chciałabym znaleźć się w tej roli, aczkolwiek ponieważ ja nie chcę mieć katolickiego pochówku, mam trochę sprawę kremacji ułatwioną.
    • kochanic.a.francuza Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 14:47
      Jak nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, ze chodzi o kase, szczegolnie jesli w sprawe zaangazowany jest Kosciol.
      Ksieza boja sie, ze ludzie pojda w swej smialosci za ciosem i zaczna romantycznie rozsypywac prochy nad mozem. I co sie stanie z takim tanim i pewnym biznesem: zaklady pogrzebowe, kamieniarskie, msze, pochowki itd.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kremacja a szacunek dla zmarłych 14.11.11, 21:26
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Jak nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, ze chodzi o kase, szczegolnie jesli w spr
        > awe zaangazowany jest Kosciol.
        > Ksieza boja sie, ze ludzie pojda w swej smialosci za ciosem i zaczna romantyczn
        > ie rozsypywac prochy nad mozem. I co sie stanie z takim tanim i pewnym biznesem
        > : zaklady pogrzebowe, kamieniarskie, msze, pochowki itd.

        To nie jest tani biznes. Ale w Polsce jest on najbogatszy w Europie. Nigdzie indziej nie ma takich wypasionych zasiłków nagrobkowych. Bo przyznam że w głowie mi się nie mieści dlaczego mam wszystkim pogrzeby fundować. powinno być na trumnę z dykty i miejsce na cmentarzu komunalnym (żeby ludzie ciał rodziny nie porzucali). I tyle...
    • n.i.p.69 Re: ...... ale o co chodzi??? 14.11.11, 19:35
      ...... chcesz mieć księdza na pogrzebie, to godzisz się na kościelne warunki, proste!!!
      • raszefka Re: ...... ale o co chodzi??? 14.11.11, 21:13
        Jak konstrukcja cepa. W ogóle o czym powyższa dyskusja, w której najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy z pochówku katolickiego skorzystać nie zamierzają?????

        A ja nie chcę, żeby mnie nosić w pudełku po butach. Trumna ma być, duża i ciężka, a co ;P Nawet kosztem tego, że się w rodzinnym grobowcu nie zmieszczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka