IP: *.jungheinrich.com 21.10.11, 15:11
obraził się na mnie na amen. nie odzywa się, odrzuca rozmowy telefoniczne, nie odpowiada na sms. staram się nie narzucać za bardzo, kontaktuję się 1, 2 x na dzień. nie umiem sobie z tym poradzić, choć to nie pierwszy raz. tym razem zapowiada się na dłużej. dziś jest 5 dzień.
tęsknię za nim i boję się, że będzie chciał zakończyć związek. nic nie mogę zrobić, oprócz czekania. trudno jest wytrzymać z zazdrośnicą, nawet jeśli w pozostałych dziedzinach jest aniołem.
jest mi tak cholernie źle.
Obserwuj wątek
    • ursz-ulka Re: ciche dni 21.10.11, 17:56
      Też tak czasem mam - okazuję zazdrość a z jego strony robi się mur, fochy i nie chce gadać.
      W sumie nie wiem, ale zajmij się czymś innym. I już nie dzwoń, daj na luz.
    • psychospec Re: ciche dni 24.10.11, 10:56
      Rozumiem, że ta sytuacja to efekt jednej ze scen zazdrości z Twojej strony. Rzeczywiście mogłaś wyprowadzić go tym z równowagi, choć szczegółów nie znam, wiadomo, że jeśli pewna sytuacja się powtarza często, czasem druga storna może nie wytrzymać nawet w niepozornej sytuacji. Jeśli Twoje ataki zazdrości są bardzo poważne i zaczynają Ci przeszkadzać może powinnaś zgłosić się do lekarza. Określenie chorobliwa zazdrość to nie tylko frazes.
      • aga-kosa Re: ciche dni 30.10.11, 19:40
        Wybacz pytanie ; to jedyny wolny chłop w okolicy.
        Jak już się teraz obraża i masz ciche dni to po ślubie będą wyłącznie takie dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka