ultimate.strike 27.10.11, 08:36 30 października - Międzynarodowy Dzień Spódnicy. I co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wicehrabia.julian Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 08:41 ultimate.strike napisał: > 30 października - Międzynarodowy Dzień Spódnicy. I co Wy na to? zraz zlezą się babochłopy i będą przekonywać, że spódnica narusza ich prawo do wolnego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:04 > 30 października - Międzynarodowy Dzień Spódnicy. I co Wy na to? Mam dla Ciebie propozycję, Strike. Jeśli mi znajdziesz drogę prawną, która pozwoli mi na anulację wykształcenia średniego i powrót do podstawowego, to mogę chodzić w sukience i cały tydzień. :) Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:13 Ikcort, nudny się robisz jak flaki z olejem. A szkoda, bo wydawałeś się ciekawym forowiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:43 > Ikcort, nudny się robisz jak flaki z olejem. A szkoda, bo wydawałeś się ciekawym > forowiczem. Przykro mi, że Cię rozczarowałem. :( Ale niestety są rzeczy ważniejsze od schlebiania masowym gustom i mówieniu ludziom tego, co chcą usłyszeć. Tu chodzi wszak o kwestie prymarne! Poza ostatnio nie pisałem wcale tak dużo o wykształceniu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:05 Spróbuj napisać trochę postów w stylu religiantów walczących (możesz wzorować sie na katolickich albo weganach), następnie wyślij do swojej szkoły podanie, załącz wydruki swoich wpisów, może się dyrekcja do Twojej prośby przychyli, jak odpoiwednio umotywujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:25 > Spróbuj napisać trochę postów w stylu religiantów walczących (możesz wzorować sie > na katolickich albo weganach) O! To coś dla mnie: umiem doskonale naśladować rozmaite style. A w stylu religijnym to już w ogóle celuję. W liceum na lekcjach religii tak dobrze naśladowałem styl klerykalno-katechizacyjny, że każdej klasówki, którą zorganizował ksiądz dobrodziej, dostawałem piątkę (ocena bardzo dobrze), a moi koledzy szkolni nie. :) Zatem bardzo dobrze (5) miałem tylko z religii i informatyki, a z pozostałych na ogół dostatecznie (3) lub dopuszczająco (2). Nie miałem piątki nawet z wuefu (bo nie chciałem stać na głowie) i z geografii (nie umiałem podpisywać mapek konturowych, co za pomysł w ogóle!). A przez tę nieszczęsną tróję z geografii to nawet rodzice się zaczęli zastanawiać, czy z syneczkiem (czyli ze mną) wszystko w porządku. :/ Natomiast wegan nie lubię, bo zmusili mnie do odejścia z forum społeczeństwo, a miałem tam wielu znajomych, na przykład Klosowskiego i Voxave. Ciebie też lubiłem. :( > następnie wyślij do swojej szkoły podanie No właśnie. Oto główny kłopot z apostazją: trzeba wejść w interakcję z instytucją, z którą się nie chce mieć nic wspólnego. :( Inaczej jakoś się nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:26 > No właśnie. Oto główny kłopot z apostazją: trzeba wejść w interakcję z instytuc > ją, z którą się nie chce mieć nic wspólnego. :( Inaczej jakoś się nie da? Możesz spróbować to obejść i pisać religianckie posty pod własnym nazwiskiem w nadziei, że dyrekcja na nie sama wpadnie i Cie wykreśli zaocznie. :) A co do wegan, musiałem tylko nick zmienic, bo pod starym mnie na Forum Religia nie wpuszczają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:20 Tak wyszło, ie wiem kto na to wpadł, dzień meskich spódnic jest w maju. Ale nie jest tak źle, ma być ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:45 Raczej nie będzie mi się chciało wbijać w kieckę. Zamiast dnia spódnicy w pażdzierniku obchodzę całe lato spódnicy latem :) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:48 w sumie w kozakach i grubych rajstopach nie jest tak zimno:) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:59 Jak miałam płaszcz do kostek to i w trzaskające mrozy mogłam popylać w kiecce. Ale teraz ni mam :( Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:00 Na szczęście plus 15 stopni to nie jest trzaskający mróz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 09:59 W zwykłym kiltowym outficie jest ciepło, w rajsopach nawet nie zamierzma próbować, ugotowałbym się na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:19 Ja cały rok w spódnicach i kieckach więc święto mam cały rok. Spodnie zakładam na narty ...bo spódnic narciarskich nie wymyślili :P Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:44 > Spodnie zakładam > na narty ...bo spódnic narciarskich nie wymyślili :P Owszem, wymyślili. Dawnymi czasy kobiety jeździły na nartach w długich spódnicach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:22 Ja cały rok w spódnicach i kieckach więc święto mam cały rok. Spodnie zakładam > na narty ...bo spódnic narciarskich nie wymyślili :P Wymyślono. Snowboardowe też są, przynajmniej dla mężczyzn wymyślono już dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 28.10.11, 11:37 Spódnica jest strojem wielosezonowym Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:29 a ja na to że mam dzień spódnicy przez cały rok, jedyne spodnie wiszą gdzieś w szafie i w zasadzie nie wiem, czy ich jeszcze porzebuję, skoro ich w ogóle nie noszę od lat a kiedy międzynarodowy dzień pończoch?;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:32 Bardzo przepraszam, ale nabyłam piękną sukienkę retro (malinowa w białe grochy) i zamierzam paradować w niej podczas całej uroczej niedzieli u Mamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:28 Sukienka, nawet w grochy nie jest spódnicą. Brutalna prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:13 Nie wystarczy przepraszać, żałować za grzechy. Celem pokuty jest poprawa swojego zachowania. :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:24 To nie ja się źle zachowuję, to ta sukienka, to jej wina! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:25 funny_game napisała: > wina! Aaaaaargh! Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 13:04 > To nie ja się źle zachowuję, to ta sukienka, to jej wina! Sama się chyba nie kupiła? :D Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:39 dobrze, ze to niedziela, bo by mnie chlopacy w szkole chyba wysmiali jakbym przyszed w spodnicy do szkoly. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:27 Chyba to nie na pewno, może by Ci zazdrościli? Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:34 no nie wiem. ciagle szukaja pretekstu, zeby sie ze mnie smiac. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:42 > ciagle szukaja pretekstu, zeby sie ze mnie smiac. Czyli spódnica i tak nic by nie zmieniła. Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:10 > ciagle szukaja pretekstu, zeby sie ze mnie smiac. Sposób na dokuczliwych kolegów szkolnych jest prosty. Otóż namierzasz w grupie śmiejących się alfę, największego, którego wszyscy słuchają i poważają, robisz ze dwa, trzy młynki przygotowawcze – i aplikujesz mu (temu alfie) cios w nos. Potem rzecz jasna otrzymasz łomot, ale już nikt nigdy więcej się nie odważy Cię zaczepiać, bo i po co niepotrzebnie ryzykować. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:14 patent niezly, ale chyba wole tutaj siedziec z ciociami na forum Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 12:14 A jakby jeszcze spuścił łomot temu alfie bedąc w spódnicy. To by był dopiero efekt, sam z miejsca zajałby miejsce należne samcowi alfa, a reszta klasy poleciałaby od razu do sklepu po spódnice. :) Odpowiedz Link Zgłoś
brms Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 10:52 > 30 października - Międzynarodowy Dzień Spódnicy. I co Wy na to? Ostatni raz w spódnicy wystąpiłam na Studniówce (szalone lata osiemdziesiąte). To nie było w październiku. Wychodzi na to, że nie obchodzę. Tzn. obchodzę - szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamiennica Re: Dzień Spódnicy 27.10.11, 11:57 Mnie się przyda, taka odmiana raz do roku;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Jak co dzień w dżinsach nt 28.10.11, 08:03 Nie boisz się, że się Dress Code - Stworzyciel Wszelkiego Profesjonalizmu obrazi? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jak co dzień w dżinsach nt 28.10.11, 17:11 ultimate.strike napisał: > Nie boisz się, że się Dress Code - Stworzyciel Wszelkiego Profesjonalizmu obraz > i? Nie, bo jestem bezrobotna. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Jak co dzień w dżinsach nt 28.10.11, 17:28 A chcesz zostać zawodową bezrobotną? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jak co dzień w dżinsach nt 28.10.11, 22:11 ultimate.strike napisał: > A chcesz zostać zawodową bezrobotną? Bardzo zabawne. Bardzo. Szkoda, że nie możesz na miesiąc-dwa znaleźć się w mojej sytuacji. Akurat ciuchy niewiele tu zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Jak co dzień w dżinsach nt 29.10.11, 10:00 Sorry, jeżeli Cie uraziłem, pisałaś, jakbyś bezrobotną była z wyboru. Chyba wiesz, jakim szacunkiem darzę zasady dress code? Jak nie wiesz, to polecam mój wątej o PKP na FS. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jak co dzień w dżinsach nt 29.10.11, 17:41 ultimate.strike napisał: > Sorry, jeżeli Cie uraziłem, pisałaś, jakbyś bezrobotną była z wyboru. Nie wiem, z czego ci to wynikło. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Jak co dzień w dżinsach nt 30.10.11, 14:54 Z tego, że bezrobotni z przymusu się Dress Codem zwykle przejmują. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jak co dzień w dżinsach nt 30.10.11, 18:23 ultimate.strike napisał: > Z tego, że bezrobotni z przymusu się Dress Codem zwykle przejmują. Teoretycznie logiczne założenie, ale nie bierzesz pod uwagę faktu, że są osoby mające DODATKOWE problemy ze znalezieniem pracy, problemy tego typu, że przy nich dress code to pryszcz na dupie. I tak się składa, że odpindrzenie (=dress code) tu nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Jak co dzień w dżinsach nt 30.10.11, 18:43 Wiem, że tak się zdarza ale tyle się naczytałem juz wątków z serii "jak sie ubrać na rozmowę kwalifikacyjną w...?", "jak się ubrać do pracy w...?" że az mi się to złożyło w skomplikowany system religijny. :) I nie zrozum mnie nieopatrznie, wcale nie sugeruję Ci, jakoby spódnica u kobiety oznaczała znalezienie pracy, czy coś w tym stylu. Dzisiaj na uczelnię pojechałem w kilcie (podyplomówkę robię), w ramach kiltowej rewolucji i świętowania Dnia Spódnicy. Dzień Spódnicy to wg. mnie jest bardzo fajne święto i zarzucić mi, że chcę Was w spódnice wcisnąć, a sam pozostać w spodniach nie możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jak co dzień w dżinsach nt 30.10.11, 18:55 ultimate.strike napisał: > Wiem, że tak się zdarza ale tyle się naczytałem juz wątków z serii "jak sie ubr > ać na rozmowę kwalifikacyjną w...?", "jak się ubrać do pracy w...?" że az mi si > ę to złożyło w skomplikowany system religijny. :) Spoko, spoko. ;-) Wsio w pariadkie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Dzień Spódnicy 28.10.11, 08:57 Ja mam częśto dzień spódnicy, mam ich trzydzieści, dwa razy tyle co spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 A czego oczekiwałbyś? :) 29.10.11, 10:35 powinnam kupić jakieś prezenty wszystkim moim spódnicom? Urządzić dla nich jakieś przyjęcie? Trochę mnie smieszą, a trochę draznią te "dni wszystkiego" - niedługo bedzie dzień rzes, paznokcia, stringów i reform w opozycji, skarpetek i sandałków:) Wiem, wiem - chodzi o to, że rzekomo kobiety mało chodzą w spódnicach:) czy sukienkach, bo wybierają spodnie :) "babochłopy" jedne. A guzik to prawda:) Całkiem sporo dziewczyn i kobiet nosi spódniczki, suklienki itd. Tylko, ze jakbyś na to przypadkiem nie wpadł : kobietom też bywa zimno:) Wiec gdy nadchodzą chłody wiele z nich "przesiada się" na spodnie, bo zwyczajnie zimno i tyle. Nie wszystkie mają też tak ładne nogi, zeby zarz chcieć je prezentować swiatu, albo po prostu - w spodniach im wygodniej. Osobiscie bardzo lubię spódnice i czesto chodzę. W sukienkach rzadziej, raczej letnich, albo wieczorowych, ale lubię też jesienne dzianinkowre. JEsli jednak mam pół dnia spedzić na mrozie, albo i w ciepły dzień zasuwać po bezdrozu to chyba w szpilkach i portfelowej spódniczce nie pójde, nie? Tu raczej glany i bojówki, albo jeansy ewentualnie. Jutro mam spotkanie, na które nie tylko moge, ale nawet powinnam ubrać się elegancko, wiec załoze pewnie spódnicę, ale nie z powodu jakiegoś "dnia tejże", tylko, bo mi sie tak podoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: A czego oczekiwałbyś? :) 29.10.11, 10:46 > Wiem, wiem - chodzi o to, że rzekomo kobiety mało chodzą w spódnicach:) czy suk > ienkach, bo wybierają spodnie :) Też trochę o to chodzi. :) Ale w moim przypadku nie tylko, wystarczy zajrzec w moją sygnaturkę. :) > "babochłopy" jedne. W żadnym wypadku, spódnica to strój tradycyjnie męski, w przeciwieństwie do spodni. Damskie spódnice w Europie to XIX-to wieczny wynalazek. > kobietom też bywa zimno:) Skad to też? Ja jutro będę świętował. :) > Jutro mam spotkanie, na które nie tylko moge, ale > nawet powinnam ubrać się elegancko, wiec załoze pewnie spódnicę, Ja też jutro będę w eleganckim kilcie, bo na taka okazję nie wypada się byle jak ubrać. :) Tak na wszelki wypadek dodam, że rzecz ma miejsce w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: A czego oczekiwałbyś? :) 29.10.11, 19:12 Jest już Dzień Toalet Publicznych :) Nie wiem, czy składa się wtedy życzenia sr@czom, nigdy nie próbowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Domniemuję, ze w dniu tym 29.10.11, 19:27 upublicznic nalezy swą toalete na zasadzie "stra..ta kto chceta" a po tym dniu nastepuje Dzień środków czystosci do WC :) Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Pozdrawiam Wszystkich Polaków, eee 29.10.11, 10:51 wszystkie Polki miłujące spódnice. A jak sukienki - to w dwójnasób! Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: Dzień Spódnicy 30.10.11, 16:59 Nie wiedziałam, a wpasowałam się. Cóż, pogoda sprzyjała. Odpowiedz Link Zgłoś