Dodaj do ulubionych

orzechy do prania

06.11.11, 14:04
Zawsze kupowałam niemiecki proszek do prania, wielkie opakowanie starcza Mi na ponad rok i właśnie się skończyło... zastanawiam się nad stosowaniem ekologicznych orzechów do prania, ale nie jestem jakoś do końca przekonana. Pani w sklepie ekologicznym mówi, że nie stosowała, choć podobno są OK,czy któraś stosuje i może podzielić się opinią?
Obserwuj wątek
    • nutka07 Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:12
      Ally ja z innej beczki.
      Jakich kosmetykow uzywasz do ciala, twarzy, jakich do kapieli?

      Co do orzechow to wrzuc w wyszukiwarke na emamie, tam byly watki na ten temat.
      • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:24
        do kąpieli dla dzieci HIPP, peeling robię z kawy, do ciała olejek jojoba, albo olejek arganowy, do twarzy raz w tygodniu na noc smaruje olejkiem arganowym, mam też jakąś glinkę z RPA, która oczyszcza, krem nawilzający z filtrem la prairie, pod oczy tez la prairie no i tyle... aaa mam jeszcze masło shea do ciała (100%), które kupiłam w londynie w jakimś naturalnym sklepie- firmy brak, opakowanie "domowe". no i generalnie tyle...
        i na wieeeeelkie wyjścia, raz na ruski rok, mam puder (czy jak to sie nazywa) clinique, cienie YSL i tusz YSL
    • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:14
      Słyszałam od użytkowniczek, że nie dopierają odzieży tak jak proszek, ale one wolą ekologię od "dokładniejszej" czystości.
      Dla mnie to wykluczone. Mam fioła na punkcie prania, tzn. zawsze muszę mieć zapas proszku i płynu do płukania. Odzież wyciera się w różnych miejscach i muszę mieć choć złudzenie wrażenia, że po praniu moje ubranie jest w miarę pozbawione syfów, które pozgarniało z miejsc publicznych. Także orzechy w moim przypadku są wykluczone :)
      • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:25
        Ja też wolę czystość ubrań, dlatego stosuję niemieckie proszki, bo są lepsze...
        POCZYTAM SOBIE NA EMAMIE, TYLKO POPROSZE LINKA, BO NIE WIEM GDZIE TEGO SZUKAĆ :)
        • mordo_klejka Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:32
          Moim zdaniem nie warto. Używałam. Podobny efekt w kwestii dopierania uzyskałabym pewnie piorąc w samej wodzie (a raczej odświeżając ubrania, bo tak to wygląda po praniu w orzechach). Dodatkowo zażółciły mi białe ubrania. No i śmierdzą. Do prania zasikanych pieluch może są i zdatne, nie wiem. Ja jestem na nie i szybko przeprosiłam się z proszkami do prania.
        • nutka07 Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:34
          szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=orzechy+do+prania&s.sm.forumXx=567&sf=tresc&s.sm.author=&s.sm.title=
        • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:45
          hotally napisała:

          > Ja też wolę czystość ubrań, dlatego stosuję niemieckie proszki, bo są lepsze...

          Przykre to ale prawda. Nie rozumiem dlaczego Polacy są traktowani jak obywatele trzeciej kategorii i wciska się im produkty nie wiem skąd? Jakieś zmiotki z linii produkcyjnej? Nie wiem dlaczego płacąc tą samą cenę albo wyższą dostaję gorszy produkt.
          • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:47
            Mój znajomy sprzedaje bardzo popularne zioła, dostepne w kazdym supermarkecie. Mówi, ze najlepsze listki idą na Niemcy, gorsze i łodyki na reszte Europy, a na Polskę własnie dosłownie "odpady ze zmiotki"...
          • gazetowy.mail Re: orzechy do prania 06.11.11, 14:52
            Jak się dają tak traktować to producent głupi by był gdyby nie skorzystał.
            Przestańmy kupować to producent zniknie z rynku albo podwyższy jakość produktu.
            Proste.
            • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 15:13
              dokladnie...
            • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 15:51
              Tzn? Jak to zrobić jeśli kupujesz proszek konkretnej firmy tylko niemiecki jest lepszy od tego dostępnego w Polsce?
              I owszem ja mogę kupić niemiecki, tak jak kawę czy coś innego, ale wiele osób nie ma takiej możliwości więc kupuje to co ogólnodostępne.
              • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:06
                na bazarach handlują niemiecką chemią, Ja tam kupuje :)
                • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:19
                  Nie każdy ma taki bazar pod ręką. Zastanów się jaki procent kupujących może zaopatrzyć się w niemiecką chemię na bazarach :)
                  • funny_game Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:32
                    To można w necie kupić.
                    Mam niemiecką chemię pod ręką, ale herbatę muszę kupować w sieci.
                    • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:36
                      No to dotknijmy tematu dostępu do internetu oraz umiejętności dokonywania zakupów w sieci.
                      Ja nie twierdzę, że nie macie racji, bo sama staram się szukać produktów z poza Polski (chemia, kawa, czekolada, kosmetyki i kilka innych), ale nie zapominam, że mieszkam w dużym mieście, mam dostęp do internetu i potrafię z niego korzystać. Byłoby SUPER gdyby każdy się obraził na tandetę w Polsce i szukał źródeł produktów wysokich jakościowo, nie traktujących klienta jak półmózga, ale umówmy się - jaki procent stanowią te osoby?
                      • funny_game Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:59
                        Kluczowe są dwa słowa: niezadowolenie i upór.
                        Jak jesteś niezadowolona z jakiegoś produktu i uprzesz się go dostać w lepszym gatunku, to go dostaniesz bez bazarku czy netu. Będziesz drążyć, pytać i w końcu znajdziesz.
                        Ktoś może mieć dostęp do bazarku, ktoś do netu, a ktoś może raz na trzy miesiące jeździć do np. Włoch i przywozić oliwę, wino, lazanię, itp.
          • rannie.kirsted Re: orzechy do prania 06.11.11, 15:51
            to samo jest z kosmetykami - mleczko do ciala nivea czy dove kupione za granica to ZUPELNIE inny produkt niz ten ktory kupujemy w Polsce:/ jakis czas temu byla tez wielka afera ze sloiczkami Gerber dla niemowlat - te sprzedawane w polsce zawieraly mieso oddzielone mechanicznie - co ponoc jest zakazane w produktach dla malych dzieci, nestle sie z tego dlugo tlumaczylo.
          • kora3 Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:07
            Zwróc uwage na to, w jakich jezykach są opisy na szamponach, proszkach, srodkach czystosci popularnych marek sprzedawane w Polsce, a np. w Niemczech i na Ukrainie (tak po sasiedzku). Te w PL poza wersją polską opisu mają na ogół czeską, wegierską, słowacką, chorwacką zdaje się i jeszcze jakieś moze z dawnych demoludów obecnie w UE. Niemieckie mają wersję francuską, angielską itd., ukraińskie białoruską, rosyjską, mołdawską i tym podobne.
            Ceny się jednak sporo róznią. Butelka szamponu znajej firmy w Polsce kosztująca powiedzmy 15 zeta, w przeliczeniu z ukraińskich hrywien na złotówki jest znacznie tańsza. Podobnie, jak "nasz" proszki, szampony itd. tej samej firmy są tańsze niż te "niemieckie", choć opakowanie wygląda tak samo. Produkty te róznią się jakoscią, no tak niestety jest. Wynika to z róznicy w przecietnym wynagrodzeniu w grupach krajów. Dla przecietnego Polaka niemiecka wersja proszku, czy szamponu wydawałaby się b. droga, a firmy produkujące artyluły ze sredniej półki chcą by kojarzono je z przystepną ceną. Wymaga to zmniejszenia jakości niestety. Tak naprawdee, to sredni chwyt marketingowy, bo przy obecnej migracji ludzi i dostepnosci dla nich towarów z innego obszaru cenowego tej samej firmy, szybko wychodzi na jaw, że im dalej na zachód tym produkt jest co prawda droższy, ale wychodzi na to samo, bo jest bardziej wydajny.
            Od nas np. Ukraińcy workami wykupują proszki do prania i wleką do siebie, choć w ich sklepach od proszków tych samych firm uginają się pólki:) Niektórzy ten proszek odsprzedają z syskiem, jako "polski" lepszy ten sprzedawany u nich produkt.
            • jael53 Re: Orzechy 06.11.11, 16:12
              Nie wybrzydzam na nie; bardzo dobrze się sprawdzają przy wszelkich lekkich praniach. Zauważyłam też, że znacznie lepiej służą tkaninom naturalnym, tym, do których używa się programu pranie ręczne.
            • izabellaz1 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:23
              Nie różnią się jednak tak bardzo.
              Poza tym wiesz, miałam opakowanie po proszku do prania niemieckim o większej pojemności. Traf chciał, że ten jeden raz musiałam kupić "polską wersję" proszku. Jakież było moje zdziwienie gdy przesypałam proszek do tamtego pojemnika i okazało się, że jest go mniej, a niby waga i rodzaj proszku te same. Może w Polsce doliczają do wagi opakowanie albo coś innego...
              • kora3 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:27
                Zapewne jedne róznią się bardziej, inne mniej - generalnie jednak się róznią. Jesli chodzi o opakowania - szcxzerze nie sprawdzałam. Jakosc tych zachodnich na pewno jest lepsza, a tych wschodnich - gorsza.
                • izabellaz1 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:37
                  No tym opakowaniem to byłam zszokowana, że nasze 2 kg różni się od niemieckiego 2 kg ;)
                  • kora3 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:47
                    no to, to jest zwyczajne oszustwo :)
                    • izabellaz1 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:49
                      No tego nie wiem i nie będę na 100% pisać, bo to byłoby nie fair. Ale było go optycznie mniej. Być może tak jak pod spodem forumka pisała, że granulki były mniejsze. Może :)
                      • kora3 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:51
                        może i tak, było go zważyc, to wówczas pewnosc byłaby :)
                      • szrama_z_szarm Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 19:48
                        Gdzieś kiedyś była dyskusja o jakości proszków u nas i w Niemczech- Henkel (bodaj) zawile się tłumaczył, że coś tam, coś tam. Ale w efekcie stwierdzono publicznie, że istotnie, ten sam proszek u nas i u "nich" to nie są dokładnie takie same proszki.
                        Co do wagi- też było. Mianowicie Polacy nie wierzą, że mała ilość proszku (taka, jak podana w przepisie prania) rzeczywiście dopierze brudy- więc sypią bez umiarkowania. I stąd w naszym proszu od zakichania wypełniaczy, zapychaczy, obciążaczy. Jak zwał-tak zwał, efekt jest taki, że u nas samego proszku w proszku jest jakby zdecydowanie mniej.
                        A ja kupiłam ostatnio mały kartonik proszku IXI. Z sentymentu. Za całe 2,40.
                • hotally Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:41
                  Ja na polskim bazarze za duży niemiecki proszek ariel (100prań), który starcza Mi na ponad rok zapłaciłam 99zł. Nie wiem ile kosztuje taki polski proszek, ale cena tego niemieckiego wydaje Mi się OK.
                  • kora3 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:50
                    no taka cena, to pewnie. Ja tam proszku na bazarze, tak szczerze mówiąc, nie kupiłabym. A tej marki wcale nie kupuję, bo mam nań uczulenie. W zasadzie piorę tylko w płynach do prania, moim zdaniem od proszków wydajniejsze, lepsze nop i te do odpowiednich barw naprawde chronią kolory. Proszek tylko do przescieradeł, recżników, taki dla dzieci :)
                    • hotally Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:59
                      ooo... to może teraz, wykorzystując okazję, że proszek się skończył, na płyny się przerzucę... ;) jakie są dobre?
                      • kora3 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 17:17
                        Nie wiem na ile tu mozna podawać nazwy. Ja nie narzekam na dreft, perwool i persil.
                        • hotally Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 17:28
                          ok, dzieki ;)
              • best.yjka Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:38
                Prawdopodobnie mniejsze granulki. Oszukiwanie na wadze trąci trochę teorią spiskową ;)
                • izabellaz1 Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 16:48
                  Może. Piszę, że nie wiem dlaczego było go mniej, bo niby proszek w granulkach i tej samej wagi na opakowaniu, ale może masz rację :)
                  Niemniej jednak, dla mnie gorsza jakoś tego co używam już trąci teorią spiskową, a jednak wrażenia "lepszości" zachodnich rzeczy nie należą tylko do mnie.
                  Zresztą jakiś czas temu w Faktach o tym mówili. O kawie głównie :)
                  • best.yjka Re: Nie płacisz tej samej ceny 06.11.11, 17:06
                    To, ze są gorszej jakości, to już 10 lat temu było głośno. Np. P&G ma fabrykę proszków w Czechach. I te proszki sprzedawane są w Polsce, Czechach i na Słowacji. Nic z tej fabryki nie trafia na rynki zachodnie. Producent tłumaczył się z tego że, tylko nutą zapachową różnią się od tych zachodnich. Przygotowaną specjalnie pod gusta klientów z tych krajów. Tylko jakoś nikt w to uwierzyć nie chce.
              • lacido Re: Nie płacisz tej samej ceny 07.11.11, 21:46
                a wagowo się zgadzało? wiadomo, ze waga i objętość nie zawsze idą ze sobą w parze w sensie nie zawsze duża waga=duża objętość
            • white.apple Re: Nie płacisz tej samej ceny 07.11.11, 15:07
              To bzdura, że w Polsce odpowiednie produkty danych firm są tańsze. Na przykładzie Niemiec: balsamy Dove, które w PL kosztują koło 20PLN tutaj są za niecałe 3€. Szampony John Frieda, za które w PL krzyczą ponad 30PLN tutaj regularnie są w promocji po 4€. A proszki/żele do prania mają ceny ustalone na ilość prań, nie na gramy czy litry.
              • best.yjka Re: Nie płacisz tej samej ceny 08.11.11, 22:16

                > A proszki/żele do prania mają ceny ustalone na ilość prań, nie na gramy czy litry.

                Przypatrz się uważniej. Gramatura/pojemność jest zawsze na opakowaniu. Ariel żel 28prań/1.036l. Informacja z opakowania.
          • policjawkrainieczarow Re: orzechy do prania 08.11.11, 03:38
            > Przykre to ale prawda. Nie rozumiem dlaczego Polacy są traktowani jak obywatele
            > trzeciej kategorii i wciska się im produkty nie wiem skąd? Jakieś zmiotki z li
            > nii produkcyjnej? Nie wiem dlaczego płacąc tą samą cenę albo wyższą dostaję gor
            > szy produkt.

            poniewaz badania wykazaly, ze Polki zazwyczaj sypia wiecej proszku niz jest wskazane w przepsie, a Niemki sie go sztywno trzymaja, wiec proszki na rynek niemiecki sa bardziej skoncentrowane.
            • lacido Re: orzechy do prania 08.11.11, 21:48
              Może dlatego sypią go więcej bo taka ilość jak niemieckiego nie dopiera ubrań bo jest w nim za mało środków powierzchniowo czynnych :)
            • izabellaz1 Re: orzechy do prania 08.11.11, 22:36
              rozumiem ze badania wykazaly rowniez ze nie czujemy smaku kawy? ;)
            • flapinka Re: orzechy do prania 09.11.11, 22:11
              >poniewaz badania wykazaly, ze Polki zazwyczaj sypia wiecej proszku...
              Kupilas te bzdure na resorach???? Polki sa znacznie biedniejsze od Niemek i wiekszosc najchetniej sypalaby minimalna ilosc proszku.

              Gdy sprawa wyszla na swiatlo dzienne (Czesi to udowodnili, oddali Coca-Cole, proszki i inne rzeczy do laboratorium - kupione w Niemczech i w czeskich sklepach), firmy sie tlumaczyly w mniej lub bardziej glupi sposob.

              Tak, tak, nawet Cola sprzedawana po naszej stronie Odry jest gorsza i ma tansze komponenty niz ta w Europie Zachodniej! A cena podobna lub wrecz bezczelnie - drozej!
    • timetotime Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:54
      Ally, Ty nie za często masz opryszczkę? Znowu na fotach widzę, że masz to świństwo na twarzy. Coś Ci odporność kuleje.
      • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 16:58
        ostatni raz miałam w marcu, po gazowaniu w Kownie, ale dziekuję za troskę ;)
        Odporność mam dobrą.
        • motylkowa_wrozka Re: orzechy do prania 06.11.11, 17:02
          Kup olejek z drzewa herbacianego i pozbędziesz się opryszczki na zawsze.

          A orzechów nie polecam, pranie żółknie i śmierdzi mimo dodawania zapachów.
          • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 17:06
            poważnie?:))) zaj ebiście! kupię na pewno
            • motylkowa_wrozka Re: orzechy do prania 06.11.11, 17:14
              Serio serio. Zawsze mam go w domu, poleciła mi go zakręcona naturalną kosmetyką koleżanka z pracy mówiąc, że marines mają go na wyposażeniu, bo jest odkażający, antywirusowy itp. I IMO działa doskonale.
              • hotally Re: orzechy do prania 06.11.11, 17:29
                chociaz teraz jak Mi się juz strupek goi to za późno, musze kupić, czekać i atakować jak tylko pojawi się nowa...
            • izabellaz1 Re: orzechy do prania 06.11.11, 18:01
              Serio. Olejek z drzewa herbacianego w ogóle jest bardzo polecany na dolegliwości skórne, opryszczki, trudno gojące się ranki itd. :)
    • hotally OT- ankieta... 06.11.11, 17:32
      muszę iść do fryzjera podciąć końcówki, zapuszczać grzywkę czy tez podciąć?:)
      • timetotime Re: OT- ankieta... 06.11.11, 17:39
        Wybacz, ale nic ci nie pomoże. Z takim ohydnym wnętrzema jakie masz i tak przeciętnym wyglądem nic dla siebie zrobić nie możesz, alutka.
        I kosz. Ile można te bzdety znosić.
      • motylkowa_wrozka Re: OT- ankieta... 06.11.11, 17:42
        Podciąć, zdecydowanie. Z grzywką jesteś bardziej glamour.
        A olejek teraz też mozesz stosować, szybciej sie wygoi.
      • wez_sie Re: OT- ankieta... 07.11.11, 12:50
        zrob sie na szinedokonor
        • salma75 Re: OT- ankieta... 07.11.11, 13:15
          Nawet nie musi zbyt dużo zmienieć i będzie toćka w toćkę :D.
          http://i41.tinypic.com/2q8uk9u.jpg
    • 0ffka Ekologiczne Pranie Starożytnych Rzymian 06.11.11, 18:41
      Ja proponuję pranie na sposób starożytnych Rzymian ;)
      cyt:
      ".... A prano przy pomocy moczu...Moczu?
      W Rzymie mieszano go z potażem (popiołem drzewnym) glinką fulerską i innymi składnikami. Ta cuchnąca mikstura służyła do prania i wywabiania plam. Można powiedzieć, że był to taki ówczesny płyn do prania. Urynę oczywiście brano z publicznych pisuarów. "
      www.gazetawroclawska.pl/polecamy/282882,kuchnia-ze-sprzetami-ktore-pamietaja-dwa-ostatnie-wieki,id,t.html?
      • masher Re: Ekologiczne Pranie Starożytnych Rzymian 07.11.11, 20:53
        a ja tu kolacje jem:] ci rzymianie... nic dziwnego ze wszystkich podbijali, jak tak capili nieziemsko to kazde dotkniecie zabijalo tubylcow. no ok, jedna wioska gallow sie dzielnie trzymala, ale oni mieli magiczny napoj ;)
        • best.yjka Re: Ekologiczne Pranie Starożytnych Rzymian 08.11.11, 22:23
          Robiony pewnie na bazie zacieru i destylowany wielokrotnie ;)
    • papojek Re: orzechy do prania 06.11.11, 19:10
      Jesteś całkiem ładna, ale sądząc po tym, że jedno opakowanie starczało ci na rok, to musisz być strasznie niedoprana :)
      • mieszko02 Re: orzechy do prania 07.11.11, 12:09
        to bardzo proste działanie, chyba na poziomie 3 klasy SP
        100 prań na rok to średnio jedno na 3-4 dni, to mało na 1 osobę?
    • 83kimi Re: orzechy do prania 07.11.11, 12:47
      Są ok, jeśli ubrania nie są specjalnie brudne. Większych plam orzeszki niestety nie dopierają, dlatego mimo wszystko dobrze mieć w domu normalny proszek.
    • feel_good_inc Są doodbytnicze 07.11.11, 14:01
      Dostałem próbkę ze sklepu "eko".
      Mydło w płynie zrobione z nich wg recepty na opakowaniu - do niczego.
      Pranie z nimi - efekt w zasadzie taki jak w samej wodzie.

      Jeżeli masz gdzieś w domu słonia, to możesz go nimi umyć - do tego ponoć w Indiach używają ;)
      • 83kimi Re: Są doodbytnicze 08.11.11, 22:45
        Z orzeszków nie da się zrobić mydła w płynie. I na pewno nie umyjesz nimi słonia, one się nie rozpuszczają w wodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka