Dodaj do ulubionych

A jakby tak ?

23.11.11, 10:25
przestać z dnia na dzień się malować zupełnie bez podkładu , tuszu , błyszczyka (?) czy współpracownicy , otoczenie , pani z kiosku ,pan ze sklepu gdzie kupujemy wędliny , szef itp mieliby z tego powodu dyskomfort ? że w jakimś tam stopniu zaburzamy ich zmysł estetyczny ukazując twarz z wszelkimi niedoskonałościami ?
Jak myślicie ?
Wszak ludzie lubią patrzeć na piękno i otaczać się pięknymi rzeczami ... kobietami , męzczyznami .
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:30
      ja już kiedyś tak zrobiłam... ale mieszkałam wtedy z daleka od cywilizacji
      sama sobie się nie podobałam, chociaż w ogóle to maluję się raczej delikatnie
    • cafem Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:31
      Ja przestałam ostatnio się malować i zostałam wierna jedynie maskarze i błyszczykowi do ust.

      Podkład i róż jedynie na specjalne okazje.

      W pracy nikt nie zauważył;)
      • swinka_finka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:37
        no tak fajnie jest jak nie ma sie problemów z niedoskonałościami skórnymi wówczas uważam ,ze nie ma problemu ale jakbym przestała się malować to byłoby to od razu zauważone byłabym taka blada nijaka zawsze delikatnie fluid (zawsze to wyrównywał w jakimś tam stopniu cerę ) i mocno wytuszowane rzęsy no i się zastanawiam (?) zaryzykować czy w sumie nie warto bo i po co ?hm ...?
        • cafem Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:41
          > no tak fajnie jest jak nie ma sie problemów z niedoskonałościami skórnymi wów
          > czas uważam ,ze nie ma problemu

          Ależ ja wcale nie mam idealnej cery! :)
        • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:45
          Mocno? Mocno mocno? To bez pewnie by było piękniej.
          • swinka_finka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:05
            niezmiennick napisał:

            > Mocno? Mocno mocno? To bez pewnie by było piękniej.

            kwestia gustu :D
            • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:06
              Dokładnie. Więc się nie nastawiaj z góry, że zbrzydniesz.
              Zresztą opisane tu przypadki wskazują tylko na jedno - jeśli ktoś zawsze pokazywał się wymalowany to nie dziwota, że nagle wygląda "dziwnie" :)
              • swinka_finka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:27
                tak masz rację ....może nie zbrzydnę całkowicie ale samopoczucie a wraz z nim pewność siebie spadnie z dnia na dzień diametralnie ...
                • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:28
                  Wrong. Może będziesz piękniejsza.
                • fajnajozia Re: A jakby tak ? 24.11.11, 11:22
                  ak masz rację ....może nie zbrzydnę całkowicie ale samopoczucie a wraz z nim pewność siebie spadnie z dnia na dzień diametralnie ...

                  Pewność siebie i dobre samopoczucie dzięki tuszowi do rzęs i podkładowi :D Bez komentarza.
      • raohszana Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:53
        cafem napisała:

        > Ja przestałam ostatnio się malować i zostałam wierna jedynie maskarze i błyszcz
        > ykowi do ust.
        *
        Czyli wcale nie przestałaś się malować :P
        • cafem Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:57
          > Czyli wcale nie przestałaś się malować :P

          No nie przesadzaj. Maskara to jak nie makijaż, a błyszczyk to tylko ochrona ust:)

          Za to zauważyłam, że skóra młodziej wygląda bez podkładu i cera się poprawiła:)
          • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:01
            A teraz sobie pomyśl, jak młodo by wyglądała, gdybyś się nigdy nie malowała...
            • cafem Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:02
              > A teraz sobie pomyśl, jak młodo by wyglądała, gdybyś się nigdy nie malowała...

              Spadaj:P
              I tak wyglądam na młodszą niż jestem:)
              • raohszana Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:04
                cafem napisała:

                > I tak wyglądam na młodszą niż jestem:)
                *
                Jak fszyscy na forumie :P
                • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:07
                  Ale ja mam świadków. Jednej nawet dowód musiałem pokazać. Osobisty.
                  • raohszana Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:09
                    To okaż no ten dowód, okaż się i zobaczymy, czy nie konfabulujesz.
                    • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:20
                      A jaka jest nagroda?
              • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:05
                No to może racja, jeszcze bym Cię wziął (bez skojarzeń proszę) za nieletnią.
          • raohszana Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:02
            cafem napisała:

            > No nie przesadzaj. Maskara to jak nie makijaż, a błyszczyk to tylko ochrona ust
            > :)
            *
            Jak to nie? To też makijaż, tylko delikatniejszy :P

            > Za to zauważyłam, że skóra młodziej wygląda bez podkładu i cera się poprawiła:)
            *
            A-ha. Well, good for ye!
    • 3artka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:47
      Jakiś czas temu moja mama, która maluje się całe życie (aczkolwiek nie jakoś mocno) wyszła po zakupy bez makijażu. Spotkała znajomą, która na poczatku jej nie poznała, a jak już poznała to zapytała "Pani Weroniko, a pani to chora?".
      Ja bez makijażu chodzę po mieszkaniu. W innych wypadkach nie czuję się komfortowo.
      Podkład i mascara muszą być.
      • swinka_finka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:06
        o właśnie to to jak tez wygladam jakbym była "chora" jakaś taka
    • twojabogini Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:49
      Nie maluję się na co dzień. Zupełnie. Nawet błyszczyka. Nie uważam że jestem nieestetyczna bez makijażu. Zadbana cera nie wymaga korekty. Do tego mam naturalnie ciemne brwi i rzęsy, dbam o to aby nie mieć przesuszonych ust. Wystarczy.
      Codzienny makijaż i demakijaż przyśpieszają starzenie i wiotczenie skóry, a ja chcę jak najdłużej zachować młody wygląd bez korekt chirurgicznych.
      • simply_z Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:01
        jakbym miala ciemna oprawe to tez bym sie nie malowala.
        maluje w zasadzie tylko oczy ,a co do wiotczenia ...kazdy kiedys bedzie stary .Znam osoby ,ktore tez tak twierdza-twierdzily ,ze nie beda sie nigdy malowac ,bo to niszzczy cere itd. Prawde mowiac jakos nie widze ,zeby wygladaly mlodziej czy zdrowiej.
        Poza tym powietrze jest tak zanieczyszczone ,ze kosmetyki pelnia wrecz funkcje ochronna,
      • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:02
        O, co Bogini to Bogini :)
      • grassant Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:31
        kremu tez nie stosujesz? hołdowanie takim teoriom prowadzi do tego, ze Polki maja brzydkie przesuszone cery, pokryte siecią zmarszczek. z lenistwa robią operacje.
        • simply_z Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:45
          nie tyle krem co zle odzywianie .
          • grassant Re: A jakby tak ? 24.11.11, 12:03
            co powinny/czego nie powinny jeść?
        • alpepe Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:51
          to raczej, powietrze, klima, papierosy i chora tarczyca.
          • alpepe Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:55
            po raczej nie miało być przecinka.
          • grassant Re: A jakby tak ? 24.11.11, 12:09
            epidemii choroby tarczycy chyba nie ma? coraz mniej kobiet pali, a cery mają fatalne. Ile razy w życiu przeciętna Polka była w dobrym gabinecie kosmetycznym? jakich kosmetyków uzywa na codzień? woli kupić trzydziestą kieckę, czy dziesiąty pierścionek, aniżeli kupić dobry krem.
    • raohszana Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:51
      No świat by się zawalił, więc lepiej tego nie rób!
      A jakby już to pamiętaj papierowej torbie, na wszelkie świętości! Pamiętaj o torbie!
    • a_nonima Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:52
      Ja kiedyś wypróbowałam. W pracy wszyscy pytali, czy chora jestem mimo, że nie maluję się mocno.
      Lubię wytuszować rzęsy.
    • alpepe Re: A jakby tak ? 23.11.11, 10:57
      jak kiedyś się umalowałam i przyszłam do szkoły odebrać córkę, to ta mi narobiła obciachu swoim zdziwieniem. Cała klasa córki się zainteresowała aż tym wydarzeniem. W domu córka mi powiedziała, że staro wyglądam, a zrobiłam sobie smokey eyes.
      • ciastko_z_kota Re: A jakby tak ? 23.11.11, 19:49
        Nie jest niczym miarodajnym zdziwienie córki, jeżeli się na co dzień nie malujesz. Do tego niewykluczone, że to smokey eyes nie wyszło Ci najlepiej skoro nie "trenujesz".

        (możecie to spróbować zarapować)

    • ka-mi-la789 Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:12
      A dlaczego obchodzi cię dyskomfort pani z kiosku, kolegi z roboty czy czyjkolwiek inny? Czy pani z kiosku przestanie sobie robić na łbie jajecznicę dlatego, że dostajesz odruchów wymiotnych na jej widok? A może sama powinnaś sobie walnąć taki gustowny kulorek, bo "pani" się podoba. Tylko co zrobisz, jeżeli kolega z pracy będzie wolał na twoich włosach, powiedzmy, czerwień? Bez przesady z tą troską o otoczenie - taki czy inny wygląd to nie jest rzecz, której ktokolwiek ma od ciebie prawo wymagać.
    • minasz Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:15
      ja nie uzywam makijazu - dziwie sie ze dziewczyny tyle syfu maja na buzi skóra nie ma jak oddychac i tworza sie pryszcze itp
      wiec wpieprzaja jeszcze wiecej hehe
      • simply_z Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:18
        a ty nie jestes hehe facetem hehe_
        trudno ,zebys sie malowal hehe
        • iruchna2 Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:35
          Nie uzywać zupełnie? Ja uwielbiam rózne kosmetyki, próbować, eksperymentowac z cieniami. Na co dzien uzywam tylko kremu z filtrem i pudru w kamieniu oraz tuszu do rzes. Bez niczego ten ryj jakis taki niewyraźny.
    • elvis.alive Re: A jakby tak ? 23.11.11, 11:32
      Wprawdzie należę do kobiet, które skrajnie unikają wychodzenia bez makijażu, ale kiedy w pojechałam ze znajomymi na wakacje w totalnym odludziu, zrezygnowałam zupełnie z makijażu. Nikt nie zwrócił uwagi. Zazwyczaj to nam wydaje się, że różnica jest kolosalna, a otoczenie nie skupia się tak bardzo na naszych niedoskonałościach :).
    • myaka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 12:15
      Absolutnie nie rozumiem tego problemu, obawy wyjścia bez makijażu.
      Wstydzić się własnej twarzy?

      Maluję się, gdy mam na to ochotę lub gdy mam "wielkie" wyjście. Ale nie mam żadnego problemu z wyjściem bez "maski" bez podkładu, maskary, pomadki - nawet do pracy, nawet do ludzi.




    • sundry Re: A jakby tak ? 23.11.11, 12:40
      Matko, ja nie wiem, jakie wy robicie te mejkapy, ja bez makijażu wyglądam gorzej, bardziej blado, wiadomo, ale żeby się mnie ktoś miał przestraszyć? Po domu i w weekendy, kiedy wychodzę nie dalej niż na rynek nie maluję się wcale i ofiar do tej pory nie było, choć mam jasną skórę i oczy, a cerę wcale nie doskonałą.
      • wersja_robocza Re: A jakby tak ? 23.11.11, 13:14
        To pewnie kwestia przyzwyczajenia do widoku swojej buzi bez makijażu.;)
      • sundry Re: A jakby tak ? 23.11.11, 13:36
        Tyle że ja więcej chodzę w makijażu niż bez, nie licząc nocy, ale wtedy się nie widzę.
    • wez_sie niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 12:43
      bo inaczej by straszyly na ulicach
      hihihih
      • sundry Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 12:51
        Takim to makijaż nie pomoże. Makijaż to nie operacja plastyczna ani magiczna różdżka.
        • wez_sie Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 12:55
          aha :/
      • mordo_klejka Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 12:55
        Wczoraj poszłam do pracy bez fluidu na twarzy. Makijaż ograniczył się do tuszu na rzęsach, pudru transparentnego do zmatowienia cery i carmexu na ustach. Wszyscy mijający mnie, pytali czy jestem chora bo taka bladziutka. No bladziutka bardzo i fluidem się ratuje żeby ujednolicić kolor skóry. Natomiast kiedy mam wolne to bez problemu na miasto czy do warzywniaka uderzam bez zatapetowanej facjaty.
        • wez_sie Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 12:57
          co to znaczy ujednolicic?
          przeciez piszesz, ze cala jestes blada.
          to z czym to masz ujednolicac?
          • sundry Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:00
            Ale skóra przecież nie jest cała jednolitej barwy jak ściana:)
            • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:03
              To po co szpachlować aby była jednolita?
              • sundry Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:04
                Bo jednolita niby ładniejsza, szczególnie jak ktoś ma jakieś blizny, ślady po trądziku itd.
                • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:06
                  O tak, a najładniejsza jest taka gładziutka po 5tym liftingu :)
                  • ciastko_z_kota Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 19:51
                    Wyrównywanie kolorytu i naciąganie to nie to samo. Serio, serio.
                    • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 20:04
                      Zaczyna się od dmuchania żab a kończy na robieniu ciastek z kota. Serio serio.
                      • ciastko_z_kota Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 20:48
                        Oj nie. Dmuchanie żab to powód przez, który nastoletnią będąc ochłodziłam stosunki z kilkoma osobami. Nawet nie potrafię żartować na ten temat, bo wiem, że są ludzie, których to bawi.
                        • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 20:51
                          Przepraszam.
                          • ciastko_z_kota Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 21:01
                            Ależ proszę.
        • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:02
          Jak przyzwyczaiłaś ich do tony tapety to nie dziwota, że myśleli iż masz ciemniejszą karnację niż masz.
          • mordo_klejka Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 13:56
            Nie używam tony tapety. Nie sil się na złośliwości. Ujednolicam cerę fluidem ponieważ na jednym policzku mam przebarwienia posłoneczne. Poza tym do pielęgnacji cery używam wysokiego filtru który dodatkowo wybiela mi twarz i wyglądam trupio więc jeśli nałożę na niego fluid w kolorze bardzo zbliżonym do odcienia mojej skóry (żadne pomarańczowe skwarki, używam zawsze najjaśniejszego odcienia z palety). Co wy z tym makijażem? Nie łażę na co dzień z toną tapety spod której ryj mi nie może oddychać, z rzęs nie kapie mi tusz, a oczu nie maluję na pandę.
            • niezmiennick Re: niektore kobiety musza sie malowac, 23.11.11, 18:15
              Sama się zdecyduj.
              Wszyscy mijający mnie, pytali czy jestem chora bo taka bladziutka.
              • mordo_klejka Re: niektore kobiety musza sie malowac, 24.11.11, 11:13
                Boszzzz. Może nie doprecyzowałam w pierwszym poście. Tak, jestem blada naturalnie. Nie jest to jednak bladość która wygląda chorobliwie. Stosuję jako krem na dzień wysokie filtry do twarzy które mnie dodatkowo POBIELAJĄ i dają kolor twarzy białej ściany. Kapisz? Filtr plus puder transparentny dał efekt jakbym się już do grobu kładła. Tyle.
    • potworski fotostory 23.11.11, 13:14
      twojabogini zawsze uważała, że jest piękna również bez makijażu=

      https://littlehenrescue.co.uk/images/Hens%20%2830%29.JPG


      alpepe po raz pierwszy w życiu postanowiła zrobić się na bóstwo aby odebrać dziecko ze szkoły. Nowa suszarka do włosów z Media Marktu sprawuje się nadzwyczaj dobrze:

      https://flatrock.org.nz/static/frontpage/assets/animals/frazzled_hen.jpg


      Inne matki, które tego dnia odbierały swoje dzieci nie kryją zdziwienia=

      https://randsco.com/_img/blog/0901/isa-brown-chickens.jpg


      cafem uważa, że ciągle wygląda młodo i wszyscy jej dają mniej lat niż ma. Tu - cafem próbuje zawrzeć znajomość z trzema nastolatkami idącymi na szkolną imprezę=

      https://www.ruralramblings.com/blog/uploaded_images/hen-chicks-768152.jpg
      • samuela_vimes Re: fotostory 23.11.11, 19:33
        A co ta Cafemka taka tłusta tutaj? :->
    • princess_yo_yo Re: A jakby tak ? 23.11.11, 13:16
      nie byloby jakiegos specjalnego szoku, zdarza mi sie wychodzic z domy nieumalawana i jakos nikt nie ucieka z krzykiem. z makijazem wygladam bardziej wyraziscie, naturalnie jestem strasznie blada wiec to pewnie dlatego.
    • headvig Re: A jakby tak ? 23.11.11, 13:59
      ja się praktycznie nie maluję, tylko podkład, żeby wyrównać niedoskonałości i jakoś zyję :)
    • funny_game Re: A jakby tak ? 23.11.11, 15:01
      Potrafię pół dnia łazić z jednym okiem wytuszowanym, a drugim nie i jakoś bardziej, niż zwykle, paniki nie wzbudzam.
      • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 18:48
        :D
    • wez_sie przeciez wy i tak zyjecie tylko w cyberprzestrzen 23.11.11, 15:42
      wiec jedynym mejkapem jest fotoszop.
    • anna_sla Re: A jakby tak ? 23.11.11, 16:07
      nigdy nie miałam takich dylematów..
    • sid-sid Re: A jakby tak ? 23.11.11, 18:23
      Nie, dziękuję.:)
      Na co dzień używam podkładu, różu/bronzera, tuszu i błyszczyka. Latem, gdy słońce mnie muśnie - tylko tuszu i błyszczyka. To takie minimum z którego nie rezygnuję, bom blada, rzęsy mam nieimponujące, a mieć coś na ustach lubię.:)
      • sundry Re: A jakby tak ? 23.11.11, 20:12
        Minimum? Dla mnie to full make-up, tyle że zamiast błyszczyka mam cienie:) Więcej miałam ze dwa razy w życiu na twarzy:)
      • sid-sid Re: A jakby tak ? 23.11.11, 22:53
        Ja uważam, że to oszczędny i delikatny makijaż, bo przecież można jeszcze walnąć puder, korektor, bronzer i róż razem, cień do powiek, kredkę, szminkę zamiast błyszczyka i cholera wie co jeszcze.:)
    • samuela_vimes Re: A jakby tak ? 23.11.11, 18:43
      A to jakiś obowiązek jest codziennego make up?
      • swinka_finka Re: A jakby tak ? 23.11.11, 19:23
        nie nie ma ale z kazdy dąży do doskonałości codziennie bombardują nas reklamy krem na zmarszczki , lifting , kurze łapki itp ogólnie panuje trend młodych i pięknych wiec jak tu się w tym całym "pięknie" odnaleść taka nie umalowana (?)

        ;-)
        • silic Re: A jakby tak ? 24.11.11, 11:54
          To może zamiast oglądać reklamy i się malować, lepiej doskonałości poszukać w książkach ?
    • tais86 Re: A jakby tak ? 23.11.11, 19:24
      Ja niedawno tak zrobiłam - z dnia na dzień przestałam się malowac i przez bite pół roku chodziłam kompletnie saute. Co prawda nie narzekam na stan cery, ale jak na swój wiek mam bardzo dziecinną buzię, do tego mocno podkrążone oczy i bez makijażu wyglądam naprawdę nieciekawie - mimo tego nie przypominam sobie żadnych krytycznych uwag ani zniesmaczonych spojrzeń :) myślę, że dla reszty świata nasz wygląd nie ma żadnego znaczenia :)
    • ciastko_z_kota Re: A jakby tak ? 23.11.11, 19:58
      Ja bym się czuła jakaś taka niewyraźna. Nie mam ciemnej oprawy oczu, więc ją sobie robię. Do tego wyrównuję koloryt cery podkładem. Do szminek i błyszczyków mam stosunek ambiwalentny. Podobają mi się, ale mi z nimi niewygodnie.

      Do nieużywania podkładu zniechęca wiele kosmetyczek twierdząc, że jest on cenną barierą przed syfem w miejskim powietrzu.
      • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 20:05
        > cenną
        > barierą przed syfem w miejskim powietrzu.

        Ha ha, a do ochrony płuc też Ci coś wciska?
        • ciastko_z_kota Re: A jakby tak ? 23.11.11, 21:00
          Tak, wiem. Uważasz się pewnie za oświeconego i zdroworozsądkowego mężczyznę, któremu rynek kosmetykowy kitu nie wciśnie. Rodzynka w tym cieście pełnym "kobietek" z histeryczną ekscytacją wyłapujących mazidłowe nowości. Wiedz jednak, że wiele z nas czyta składy kosmetyków, rozszyfrowuje chemiczny żargon i szuka opinii tam gdzie wie, że spamu jest mniej niż zazwyczaj.

          • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 21:23
            Rzeczywiście jestem tragedią marketingowców. Mydło szampon 2w1, dezodorant, balsam po goleniu lub woda po goleniu, krem rumiankowy do rąk. Nivea na mróz. Koniec.
            Zero szans na osobne kremy na noc, na dzień, pod oczy, pod nos, za ucho, Q10, eciepeice.

            Ale wcale nie chodziło mi szukanie nowości. Jeśli dajesz się przekonać do ochrony skóry kremami przed powietrzem - powinnaś też chyba martwić się o ochronę płuc?
            • ciastko_z_kota Re: A jakby tak ? 23.11.11, 21:35
              Nie przed powietrzem jako takim a smogiem, kurzem. Płuca są ochraniane choćby przez włoski w nosie, jeżeli chcesz być aż tak precyzyjny.
              Co do Twoich kosetyków - Nivea ma kiepski, zapychający skład, za to ma skuteczny marketing (stara marka - warto jej zaufać); krem rumiankowy kremowi rumiankowemu nierówny; Twój szampon z żelem 2w1 w połowie składa się z sls, silikonów i innego badziewia; Dezodorant pewnie wybierasz kierując się jedynie zapachem, tak samo zresztą jak wodę po goleniu. Nie zdziwiłabym się gdybyś wybierał te, które w sklepie wyłożone są na wysokości wzroku lub gdzieś Ci się obiły o oczy albo uszy.
              Sądzę, że marketingowcy doskonale radzą sobie z takim typem konsumenta jakim jesteś.



              • simply_z Re: A jakby tak ? 23.11.11, 21:44
                uwielbiam jak faceci wypowiadają się na tematy ich nie dotyczące .np makijaż miales ty chlopie kiedys tusz na rzęsach?
                a sam używa syfu typu nivea z tragicznym składem ,jakiś szampon z kiosku również z tragicznym składem i dezodorant z biedronki ,równie syfiasty jak reszta
                uh
                • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 22:06
                  Nie maluję się, więc nie mogę mieć zdania na temat kosmetyków.
                  Logika poniżej kasjerki z biedronki.
              • niezmiennick Re: A jakby tak ? 23.11.11, 22:01
                I te mazidła odpychają ten smog?... A żeby go zmyć zwykłe mydło nie wystarczy?

                Nivea - na mróz, ale wiesz, dla mnie mróz to znaczy poniżej -20 gdzieś :) Oraz nie marketing a po prostu jest od dzieciństwa. Nie mówię, że to jakiś cud świata. Po prostu działa i tyle.
                Dezodorant rzeczywiście wybieram zapachem, czyli jeśli nie jest to zestaw to znowu nivea, sensitive, praktycznie bez zapachu własnego.
                No to chodź ze mną na zakupy zapachu :) Marketingowiec tu nic nie wskóra. Nie ma testera - nie ma rozmowy. Jest tester - po co rozmowa? :)
                I przede wszystkim mówiłem o czym innym - o rozbudzaniu we mnei potrzeby posiadania jakiś cudów techniki kosmetycznej.
                • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:15
                  niezmiennick napisał:

                  > I te mazidła odpychają ten smog?... A żeby go zmyć zwykłe mydło nie wystarczy?
                  *
                  Założenie jest chiba takie, że smog się osadza na warstwie kosmetyku - wobec czego nie włazi w skórę i łatwo go, razem z kosmetykiem, zmyć.
                  • ciastko_z_kota Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:19
                    Takie jest założenie. Kosmetyk tworzy warstwę ochronną.
                    • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:25
                      Ponoć jeszcze niegłupio na mróz nałożyć nieco więcej kosmetyków, coby bariera była grubsza?
                    • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:27
                      Rozumieć mam, że odcina skórę od kontaktu z powietrzem?
                      • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:30
                        Raczej działa jak filtr chemiczny.
                        • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:41
                          Ta, i dostarcza impulsu energetyczno – odżywczego, antyrodnikowego i detoksykującego.
                          • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:47
                            Takich cudów to raczej nie. Ale filtry chemiczne to, wbrew pozorom, całkiem prosta rzecz i w kosmetyki można to wpakować.
                            • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:54
                              Wszystko pięknie można wyjaśnić. Tylko dlaczego stosujące bynajmniej nie bylejakie produkty panie z telewizji mają tak zniszczoną cerę na końcu?...
                              • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:59
                                Styl życia, nadmiar kosmetyków [ toż nadmiar wszystkiego szkodzi ].
                                • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 01:17
                                  Tylko gdzie jest granica nadmiaru? Zwłaszcza jak one używają preparaty zapewne o wiele doskonalsze od tego czym tapetuje się przeciętna Polka?
                                  • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 02:11
                                    Gdzie granica - pytaj kogoś bardziej umnego, ja mogę coś powiedzieć o konkretnych substancjach, a nie tak ogólnie; co chemiczne ustrojstwo to inna dawka.
                                    A czy doskonalsze... W sumie większość to i tak, jak by nie patrzył, chemia. Poza tym indywidualne właściwości organizmu. Chyba najlepsze naturalne cuda, a nie mnóstwo sztucznej chemii i syntetyków.
                  • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:23
                    Jeśli on ten smog jest w stanie przeniknąć naturalne zabezpieczenia skóry to i mazidło przeniknie chyba.
                    • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:25
                      No możliwe, że nie - bo mazidło jednak może być bardziej "odporne" niż skórne zabezpieczenia, które powstały nie z myślą o smogu, a raczej naturalnych "oparach" czy "opadach"
                      • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:42
                        Towotem se machnę więc.
                        • raohszana Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:47
                          Jak lubisz.
                          • niezmiennick Re: A jakby tak ? 24.11.11, 00:55
                            Nawet kolorek ma odpowiedni.
    • thelma.333 Re: A jakby tak ? 23.11.11, 20:06
      a ja właśnie dziś oglądałam sobie te fajne fotki
      deser.pl/deser/51,111858,10685763.html?i=0&bo=1
      niezły kontrast, tam maja w d... co inni o nich sadza a poziom 'niezrobienia' wykracza poza skale, a Ty się martwisz o panią z kiosku, ze jak Cie zobaczy bez mejkapu to dozna dyskomfortu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka