Dodaj do ulubionych

walcze z erytrofobia

22.12.11, 20:20
czyli z napadowym czerwienieniem sie, ciagle mysle o tym ze sie zaczerwienie i sie dzieje mam to od kilku lat, jak mam dobry dzien i jestem pewna siebie to mija ale jak mam dola to zaczynam sie nakrecac, ciagle o tym mysle
przykladowo- ktos by cos ukradl i zapytano by sie mnie czy to zrobilam to zrobilabym sie czerwona mimo iz bym byla niewinna, to straszna fobia
jak z tym walczyc?
smiejecie sie z ludzi ktorzy robia sie czerwoni nieadekwatnie od sytuacji?
ps to nie jest tak ze mam taka cere ja po prostu momentalnie na chwile robie sie purpurowa
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:23
      Znam taka jedna kolezanke, ktora tak ma. Ale u niej to jest urocze.
    • czadroman Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:23
      dla mnie sexy
    • zeberdee24 Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:24
      Od razu pomyślałem że erytrofobia to lęk przed wycieczką do Erytrei.
      • khadroma Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:28
        Ja w pierwszej chwili, kojarzac nick z innego watku, pomysłałam, ze jednak obawiasz sie tego Turka, z któym chcesz pobaraszkowac, ale sie wstydzisz opinii publicznej. :)
    • to.niemozliwe Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:34
      Skad wiesz, ze nie masz cery naczynkowej? Okreslil to dermatolog?
    • kbjsht Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 20:52
      zaakceptować siebie :))
    • vandikia Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 21:02
      z fobiami się ciężko walczy, one po prostu są :) im mocniej walczysz, tym są bardziej dokuczliwe
      olej, zaakceptuj.
      nierealne? a skąd. ja jedną pokonałam w ten sposób i była bardziej dokuczliwa niż czerwienienie się, uwierz :)
    • pochodnia_nerona Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 21:53
      Walka z erytrofobią jest wtedy skuteczna, kiedy pogodzisz się z tym, że się czerwienisz i postarasz się to tolerować, albo ignorować. Ja również przechodziłam piekielne męki, no i nadal zdarza mi się zaczerwienić w takich sytuacjach, jak opisujesz, tj. ktoś powie coś o czymś, czego nie zrobiłam, a co jest wstydliwe (albo gdy np. ktoś puści bąka-cichacza, to mnie jest głupio, że np. ktoś mógłby podejrzewać mnie i mogę zrobić się czerwona), ale generalnie jest lepiej. Wiąże się z tym fobia społeczna, a jedyne lekarstwo na nią to przełamanie się i obcowanie z ludźmi (nie zaś unikanie ich, co jest niby naturalnym wyjściem, bo to rodzaj ucieczki). Wykonywałam i wykonuję robotę, w której mam kontakt z wieloma osobami, więc się po prostu idzie przyzwyczaić, serio.
      Ostatnio musiałam coś powiedzieć publicznie i czułam, jak robię się mega czerwona, ale ponieważ czułam się pewnie w temacie, olałam pąsy i dobrnęłam szczęśliwie do końca, przy którym czułam, ze jestem zdecydowanie mniej czerwona, niż na początku. Poza tym musisz mieć świadomość tego, że ludzie podchodzą do tego przyjaźniej i życzliwiej, niż Ty sama, więc głowa do góry :-)
      • znana.jako.ggigus święra racja 22.12.11, 22:16
        poza tym musisz przełamać lęk przed zaczerwieniem się, niektórzy ludzie mówią od razu - o ale się zaczerwieniłaś. Ja wtedy mówię/mówiłam, bo to mi się rzadziej zdarza - że to się czuje.
        Pomyśl sobie w taki momencie - oho, zaraz się zaczerwienię. No i co? Ano nic się nie zdarzy.
        Chociaż też słyszalam, że to urocze i seksowne, ale no cóż, perwersyjnych ludzi nie brakuje:)
    • senseiek Mieszkasz moze w Londynie? 22.12.11, 22:22
      Mieszkasz moze w Londynie? A wczesniej w Krakowie?
    • anaisanais96 Re: walcze z erytrofobia 22.12.11, 23:50
      I tak nie masz źle. Ja się czerwienię przy byle okazji, właściwie nigdy nie wiem kiedy mnie to spotka. Mimo że juz dawno jestem dorosła wciąż się czerwienię.Coś okropnego. Zastanawiam się czy to kiedyś minie.
      • ursyda Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 08:54
        NIe wiem jak jesteś dorosla ale ja jestem bardzo, bardzo dorosła a nie minęło
    • koham.mihnika.copyright dosyp leukocytow. Znalem faceta z podobnym 22.12.11, 23:56
      problemem. jak szedl do dziewczyny z kwiatami, to sie za drzewo chowal, gdy znajomi szli z przeciwka. Ale swoje wychodzil.
    • wez_sie Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 09:17
      ja sie zawsze czerwienie, jak cos nabroje <burak>
    • anna_sla Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 09:50
      > przykladowo- ktos by cos ukradl i zapytano by sie mnie czy to zrobilam to zrobi
      > labym sie czerwona mimo iz bym byla niewinna,

      nie zauważyłam abym miała jakąś erytrofobię, ale ja też zaczerwieniłabym się w tej sytuacji :) Mało tego. Zawsze wtedy czuję się winna, choć nie jestem :D i zdradzam zachowanie wskazujące właśnie mnie (skrępowanie, zdenerwowanie, czerwienienie, unikanie kontaktu wzrokowego itp. :D)
    • hambak_meri Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 10:03
      Też się czerwienię przy byle okazji. Do końca liceum strasznie przeżywałam ten fakt i krępowałam się. Potem zaczęłam się malować. Dobry, odpowiednio dopasowany do koloru skóry fluid zlikwidował mój kłopot. Aż do tej chwili całkiem o tym zapomniałam:P
    • kochanic.a.francuza Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 13:51
      Tyle ludzi wokol mnie sie czerwieni, ze w ogole tego nie zauwazam. Normalnie, jeden jest czerwienszy inny bialas, inny czarnawy.
      W jakims serialu, Chirurdzy, bylo o takiej pacjentce. Ona przyjechala to szpitala, zrobic sobie na to operacje. Wygladalo to na niegrozny zabieg chyba mozgu. Nie pamietam, ktory odcinek, ale wiecej ni 10 raczej nie obejrzalam. Szukaj w tych pierwszych nazwy zabiegu. Cos tam jakis przekaznik nie styka, cos tam jest rozregulowane i sie ludzie czerwienia.
    • alienka20 Re: walcze z erytrofobia 23.12.11, 14:27
      Ja w stresowych sytuacjach raczej blednę niż się czerwienię. Również tego nie lubię, ale muszę z tym żyć.
    • qw994 Re: walcze z erytrofobia 25.12.11, 08:35
      To można załatwić operacyjnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka