chicka78
26.12.11, 17:06
Witamm,niedawno mialam rozmowe w sprawie pracy( jest to praca ktora bardzo chce)przeszlam
prawie 1,5 godz.rozmow z 3 roznymi osobami to bylo w poprzedni wtorek.mam mieszane uczucia poniewaz osoba ktora bedzie w duzej mierze decydowala o zatrudnieniu powiedziala tak:nie zrazaj sie kiedy nie zadzwonimy w tym tyg( zamykaja firme dzisiaj na okres swiateczny I otwieraja 2 stycznia!)zadzwon do nas jezeli nie odezwiemy sie do 4 stycznia!!!do tej pory sie nie odezwali a jest juz tydzien.ile trwa na ogol takie czekanie na odp.czy to co wyzej napisalam dobrze wrozy??Wiem ze ONI szukaja odpowiednia osobe na to miejsce od 8 tyg!!!!!!maja ponic 100 cv wybrano 4( w tej 4 bylam ja)!!nigdy nie postawiono mnie przed taka sytuacja,przewaznie dzwoniono do mnie !raz tylko mnie tak zwodzono pare dni co skonczylo sie na tym ze prace dostala inna osoba;(wiem tylko ze sama rozmowa wyszla dobrze boje sie ze ten ch.o.l.e.r.n.y test zawazyl na wszystkim;((!Od czego mam ten tel.rozpoczac od razy od zapytania sie;czy mam prace??