dum01
02.01.12, 16:16
Zainspirowany watkiem o przjazni pomiedzy kobieta a mezczyzna
zonatym,przenosze tutaj dyskusje na temat zdrady w malzenstwie.
Uwazam,ze wszystkie problemy damsko-meskie biora sie
z niewlasciwego zrozumienia pojecia zdrady uksztaltowanego
poprzez kulture,szczegolnie religijna.W naszym kraju jest to dosc
widoczne wlasnie dzieki wieloletnim wplywom katolicyzmu,ktory juz
od wiekow propaguje chory model malzenstwa.Nie baczac teraz na inne
religie ktore robia to nawet gorzej katolicyzm poprzez niezgodna z psychika
ludzka zasade malzenstwa skazuje na poniewierke i cierpienie tysiace kobiet
i dzieci a nawet i mezczyzn.Dotyczy to nie tylko ludzi wierzacych ale i ateistow
ktorzy nawet nie zdaja sobie sprawy z tego jak ich system wartosci moralnych
jest wypaczony poprzez wlasnie kulture religijna.
Nie chcialbym byc tutaj jakims heretykiem i wrogiem kosciola ale sa rzeczy co do
ktorych nie wolno nam,ludziom myslacym racjonalnie ktorym lezy na sercu dobro
czlowieka jako podmiotu humanitarnego a nie zabawki w reku urojonego boga,
milczec.
W swietle tej chorej zasady malzenskiej ksztaltuje sie swiadomosc ludzi w ktorej
nie tylko cialo ale nawet przezycia swojego malzonka uwaza sie prawie za swoje
i rosci sie prawo do dysponowania tymi formami ktore ze swej natury czlowieka
wolnego powinny nalezec tylko do niego. To czlowiek sam jako wolny decyduje o tym
co ma robic ze swoim cialem a wiec z kim ma wspolzyc jak rowniez o czym ma myslec.
Obserwujac polskie kobiety dochodze do wniosku ze sa one przestarszone sytaucja w
jakiej sie znalazly po zawarciu zwiazku malzenskiego i uwazaja sie podswiadomie za
niewolnice swych mezow ktorzy ze swej strony tak tez i je traktuja.
Stad mamy tyle brutalnosci w rodzinach i wykorzystywania seksualnego swoich zon przez
kochanych mezow.Kobieta jest zmuszana do seksu.Sa to jawne gwalty w bialy dzien ale
nie wolno sie jej poskarzyc gdyz to ona jestg winna ze jej mezusiowi sie chce.
Ta sutuacja rodzi napiecie psychiczne i doprowadza do tego kobiete ze nie smie oma sie
nawet odezwac a co dopiero usmiechnac do nieznajomego mezczyzny ktory byl dla niej
mily i uprzejmy.Psychika ludzka ma ta wslasnosc ze jak jest tak dreczona to potrzebuje
rozluznienia i wtedy kobeita zakochuje sie w nieznajomym.Jest to reakcja swiadomosci kobiecej
na ta tyranie ducha jakiej jest poddana caly czas.
Dopoki sie to nie zmieni kobiety polskie beda cierpiec.Bedac ofirami beda uwazane za winne
i godne potepienia przez spoleczenstwo.