Dodaj do ulubionych

Nudna normalność...

06.01.12, 13:23
Pora się przyznać. Dopadła mnie nudna normalność. Już nie gonię wczorajszego dnia, już nie pragnę zachwytów i wzruszeń. Już nie chcę żyć na krawędzi. Bardziej zajmuje mnie ile w tym roku zarobię i jaką moje dziecię wybierze szkołę za rok;) Mam małe marzenia, większe troski i cieszę się ze jestem zdrowa. Planowanie ograniczam do rodzinnego budżetu. Kupiłam kalendarz z kartkami by zapisać swoich kilka postanowień i móc się z nich pod koniec roku rozliczyć. Nie ma tam pozycji-facet. Będzie to będzie, nie będzie swiat sie od tego nie zawali. Na całe szczęscie nie muszę już zmieniać pieluch a jedyna istota która wymaga ode mnie jakiejs formy opieki stalej jest moja kotka, dzieci sobie radza juz beze mnie. Jak czytam te watki pelne niepewnosci i wzruszeń to czasem mnie smiesza czasem irytuja a najczesciej dziwia...po coz sie tak miotac, wszak i tak czas wszystko rozwiaze ;) czy tylko ja tak mam?
Obserwuj wątek
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:28
      Każdy tak mówi, a potem pojawia się flirt i cała "normalność" się wali;)
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:35
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Każdy tak mówi, a potem pojawia się flirt i cała "normalność" się wali;)

        a mnie sie nie chce flirtowac nawet;)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:43
          Nie chce, nie chce, a jak Cię taki flirt zaskoczy?:)

          E tam "normalność" - w Polsce nadużywane słowo;> Każdy z nas jest szalony.
    • nie.dostepna Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:29
      J
      > ak czytam te watki pelne niepewnosci i wzruszeń to czasem mnie smiesza czasem i
      > rytuja a najczesciej dziwia...po coz sie tak miotac, wszak i tak czas wszystko
      > rozwiaze ;)

      Masz jakiś problem z tymi wątkami?
      W czym Twój jest lepszy od tych, z których drwisz?
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:34
        w niczym nie jest lepszy, stwierdzam jakie to we mnie uczucia wywoluje.
        • nie.dostepna Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:37
          Czyli założyłaś wątek po to, żeby przekazać światu tę wiekopomną myśl? Ufff. Dobrze, że już wiemy co o tym myślisz.
          • marguy Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:41
            niedostepna,
            badz tak uprzejma i wyjasnij mi co niewlasciwego widzisz w watku amandy?
            Dziewczyna napisala, ze wyciszyla sie, uspokoila, zrozumiala ze szarpanina z zyciem do niczego nie prowadzi i tylko psuje nerwy. Jest zen i cool. Tobie to przeszkadza?
            Nigdy nie zastanawialas sie nad wlasnym zyciem, podejsciem do niego?
            Jesli nie, a wyglada na to, ze nie, to coz - twoja strata. Juz czepiasz sie bez powodu, ciekawe co bedzie za kilka lat?
            • nie.dostepna Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:54
              > Nigdy nie zastanawialas sie nad wlasnym zyciem, podejsciem do niego?

              A kto powiedział, że nie?
              Ja po prostu nie muszę na forum stwierdzać - inni są ble a słuchajcie, JA jestem taka super, że hej. :)
              • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:01
                przez te kilka dni pobytu na forum zdazylas stwierdzic jaka jestem? szacun...;p
                • nie.dostepna Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:08
                  Yyyy dokonałam wykładni celowościowej Twojego pierwszego postu w tym wątku. Li i jedynie.
                  • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:19
                    Tym się roznimy, ja daje ci prawo zalozyc watek o kalectwie emocjonalnym bez wykladni celowosciowej, ty uwazasz ze masz prawo tej wykladni dokonywac. Skoro ci z tym dobrze, to z tym sobie zyj. Szczerze byc moze kilka lat temu bym sie przejela twym wpisem teraz takie wpisy nie robia na mnie wrazenia. Ponoć nazywa sie to dojrzalosc emocjonalna, ale wszak to nie ja tu jestem ekspertem w dziedzinie psychologii forumowej;)
        • jael53 Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:42
          Nie powiedziałabym, że moja codzienność była czy jest monotonna. I przyznaję - niekoniecznie widzę związek między brakiem monotonii a istnieniem/nieistnieniem faceta.
          • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:55
            Hmmm u mnie bylo kiedyś inaczej. Ryzykowałam w różnych dziedzinach życia. Myślę, że już nie muszę, co więcej nie chcę ryzykować tylko dla faktu podniesienia poziomu adrenalinki...I doceniam codzienność, jaka by nie była. wszak trudno by kazdy dzien byl zaskakujacy lepiej gdyby czuc ze warto go bylo przezyc. Co do faceta, sa w moim otoczeniu oczywiscie, ale niekoniecznie musze jakis okaz wyrwac by sie lepiej poczuc;)
    • marguy Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:37
      amando,
      nie tylko ty tak masz.
      I za 349 dni pamietaj o czerwonych gatkach ;)
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:03
        marguy napisała:

        > amando,
        > nie tylko ty tak masz.
        > I za 349 dni pamietaj o czerwonych gatkach ;)

        Mam dobra pamiec bo krotka;) ale jakbym zapomniala, prosze wyslij mi przypomnienie na mail;)
    • moonogamistka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 13:45
      Do tego sie dorasta:-)
    • samentu IMHO 06.01.12, 13:50
      to kwestia zmiany priorytetów wraz z wiekiem
      jak miałem wczesne 20+ to też w ogóle nie martwiłem się nudną normalnością
      bo całą codzienność organizowali rodzice
      bo nie martwiłem się karierą bo uważałem że ona sama "naturalnie" przychodzi z wiekiem
      ot starzeje się i wspina po szczebelkach w miarę starzenia
      bo nie miałem bladego pojęcia jak to życie wygląda w rzeczywistości, a jedynie wyobrażenia o nim
      stąd gdy było dużo czasu to była gonitwa za wzruszeniami i zachwytami
      potem dopiero przychodzi stopniowo otrzeźwienie
      w dodatku świadomość że czasu coraz mniej, a marzenia młodości same się nie urzeczywistnią
      no i cele nagle stają się bardzo przyziemne bo w końcu jest co jest i jak się nie weźmiemy za to co mamy to możemy przetruptać w miejscu całe życie
      a to dopiero była by tragedia
    • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:16
      Normalność wcale nie jest nudna :) Jak jest normalnie, to można się spokojnie, bez strachu, rozwijać, wpada się na fajne pomysły, komfortowo jest.
      Tylko do końca jakoś nie umiem się zgodzić z tym, że wystarczy usiąść i poczekać, a czas wszystko załatwi :)
      • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:18
        fónka, bo w zyciu jest tak samo jak na drodze. Jeden sobie jedzie spokojniutko 70-80 km/h a drugi dopierdziela 130, kombinuje, zwalnia, wyprzedza, wpycha sie na 3-go. I co? Za 20 km i tak spotykacie sie na swiatlach.
        • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:22
          Genialne:) wpisze sobie w zlotych myslach:)
        • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:23
          :)
          Niezły przykład, tylko nie widzę w nim siebie.
          • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:26
            to jeszcze tylko dodam, ze jadac sobie spokojnie te 70-80 masz czas zeby sie rozgladnac dookola, podziwiac piekne widoki do okola, zauwazyc czasem cos smiesznego, cos niespotykanego. A taki ktory dopierdziela 130 skupia sie tylko na tym gdzie sie wcisnie, czy aby nie wykona dzwona, czy zdazy, a dla tego w skodzie to nie ma zlituj, a ile sie nabluzga. Po co sie pytam?
            • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:30
              Nie no: ten drugi to w ogóle nie moja bajka, ale jak tak chce, to niech ma.
              Ale u tego pierwszego brakuje mi jednej rzeczy: zatrzymać się czasem trzeba i wysiąść, żeby kosteczki rozprostować :)
              • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:36
                kiedy wlasnie taki predzej sie zatrzyma bo nie musi odchodzic tego tira zawalidroge co to 2 kilomety sie przymiezal zeby go wyprzedzic na podwojny ciaglej.
                • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:38
                  No to ok.
                  I jeszcze czasem mu się zdarza stwierdzić "aj tam, pierdzielę, jadę gdzie indziej"?
                  • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:41
                    jesli zobaczy ciekawe miejsce w lesie z potencjalem borowikow? Nie widze przeszkod.
                    • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:45
                      No to się my dogadali!
        • samentu Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:27
          Za 20 km i tak spotykacie sie na swiatlach.

          znaczy na cmentarzu?:P
          • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:29
            did U make any money today? Poor thing...
            • samentu Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:34
              No I didnt, today we have, a holiday
              • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:37
                co za fascynujaca interpunkcja
                • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:38
                  tabeletka sie nie wymondrzaj. Do kąta.
                  • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:42
                    plasiam. a jak zrobie jajowe z kurkami?
                    • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:44
                      zamrozila ty kurki z lata? A obgotowala najsampierw?
                      • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:49
                        zamrozila to szparagi, nieumyte i nieobrane, chce troche? ze dwa kilo ma...

                        a kurki w sklepie ma
                        • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:52
                          kurki w skelpie zimo? Chyba ze w castoramie.
                          • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:55
                            oj tam, no to pieczarki. ale ty wiesz, ze ja szparagi zamrozilam? brudne i nieobrane? ja gupia :/
                • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:40
                  :D
                  • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:44
                    hej sisiunia
                    • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:48
                      Hola, guapa!
                      • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:49
                        hola, amiga!
                        • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:01
                          Hola, chica!
                          • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:06
                            chicquita!
                            • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:12
                              Muchacha!

                              Dobra, idę umyć kibel i zaraz wracam. Wszystko dziś robię na raty :D
                              • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:13
                                yyy nie musialas sie tym z nami dzielic^^
                                • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:29
                                  Jak to nie? Mogłaś normalnie funkcjonować bez tej informacji?!
                                  • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:41
                                    yy, ja nie moge normalnie funkcjonowac po tej informacji
                                    • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:46
                                      Zazdrościsz mi czystego kibla i nastawionego prania? :F
                                      • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 16:05
                                        ciii, nie rozpowiadaj po forumie
                                        • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 16:10
                                          Tera Ci wstyd, jo? :F
                                          • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 17:39
                                            pffff
              • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:37
                2 bad. U could make 200% of regural salary.
              • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:39
                samentu napisał:

                > No I didnt, today we have, a holiday

                Ctrl+Alt+Del Holiday!
                • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:44
                  Holly Sheet!
                  • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:48
                    Nioch :D

                    Holy Hand Grenade of Antioch!

                    https://www.toyvault.com/montypython/Mini%20Holy%20Hand%20Gernade%20Large.jpg
                    • soulshunter Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:53
                      Holly Cow!
                      • funny_game Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:02
                        Co Ci ta Holly zrobiła?
    • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:44
      a ja mam zupelnie inne zdanie na ten temat, ale wydaje mi sie, ze moje spojrzenie na zycie bedzie cie smieszyc, czasem irytowac, a najczesciej dziwic, wiec zostawie ten watek tym, ktorzy sa dokladnie twojego zdania :)
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 14:57
        tabeletka napisała:

        > a ja mam zupelnie inne zdanie na ten temat, ale wydaje mi sie, ze moje s
        > pojrzenie na zycie bedzie cie smieszyc, czasem irytowac, a najczesciej dziwic,
        > wiec zostawie ten watek tym, ktorzy sa dokladnie twojego zdania :)

        A ja chetnie poznam tez twoje zupelnie inne zdanie:)
        • tabeletka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:05
          juz nawet zaczelam pisac, ale nie moge tak po prostu swoich calych pogladow na zycie w jednym poscie na forum wywalic, no nie moge :)
        • simply_z Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:06
          co tu ukrywać ,starzejesz się i popadasz w spokojną rezygnację.
          • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:39
            jest tez i taka mozliwosc;)
    • prawdziwy.crunch4 Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:08
      no wlasnie czas... a co jak ktos w goracej wodzie kapany?
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 15:39
        prawdziwy.crunch4 napisała:

        > no wlasnie czas... a co jak ktos w goracej wodzie kapany?
        to pewnie nie raz sie poparzy:)
    • maly.jasio Normalna normalność... :) 06.01.12, 16:24
      Kwestia wieku i dojrzalosci.
      Prawie kazdego (poza "wiecznymi mlodziencami") ta Normalnosc wczesniej,
      czy pozniej dopada.
      • rybka.11 Re: Normalna normalność... :) 07.01.12, 09:31
        maly.jasio napisał:

        > Kwestia wieku i dojrzalosci.
        > Prawie kazdego (poza "wiecznymi mlodziencami") ta Normalnosc wczesniej,
        > czy pozniej dopada.
        ______________________
        Do mnie się jakoś spóźnia ta "normalna normalność" ;) Wiek u mnie już jak najbardziej po temu, a i dojrzałam, że obawiam się, czy przypadkiem nadpsuta nie jestem jak zleżałe jabłko ;)))
        • maly.jasio To Tys lakomy kasek :) 07.01.12, 15:55
          rybka.11 napisała:
          > Do mnie się jakoś spóźnia ta "normalna normalność" ;) Wiek u mnie już jak najba
          > rdziej po temu, a i dojrzałam, że obawiam się, czy przypadkiem nadpsuta nie jes
          > tem jak zleżałe jabłko ;)))
          >
          To ciesz sie.
          Bycie "wiecznym dziewczeciem" - to piekny stan.
          Do tego to lakomy kasek, bo taka nie naciska na partnera , by sie ustabilizowal :)
          • rybka.11 Re: To Tys lakomy kasek :) 07.01.12, 18:40
            maly.jasio napisał:


            > To ciesz sie.
            > Bycie "wiecznym dziewczeciem" - to piekny stan.
            > Do tego to lakomy kasek, bo taka nie naciska na partnera , by sie ustabilizowal
            > :)
            __________________________
            Niw naciska, nie naciska ;) Nie ma takiej potrzeby - podejrzewam, że "stabilizacja" przyspieszyłaby stan "psucia i gnicia" ;))
    • lazy.eye Re: Nudna normalność... 06.01.12, 16:56
      Większość staruszków jest wyciszona i powoli się porusza;)
    • chat_calin Re: Nudna normalność... 06.01.12, 17:03
      Przekroczylas czterdziestke?
      • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 17:37
        Nie podbieraj mnie;) nikt na forumie nie zna mego prawdziwego wieku...i niech tak zostanie;)
        niemniej jesli cos ci to pomoze to mieszkam na podbeskidziu;)
        • samentu Re: Nudna normalność... 06.01.12, 18:00
          > niemniej jesli cos ci to pomoze to mieszkam na podbeskidziu;)

          no tak
          to wyjasnia dlaczego faceta nie wpisałas w kalendarz
          • amanda-lear Re: Nudna normalność... 06.01.12, 18:48
            Bo u mnie nie ma facetow;) tylko hale i owieczki;)))
        • chat_calin Re: Nudna normalność... 07.01.12, 00:58
          Alez ja Cie nie podbieram. Taka obojetnosc, wyzzucie z emocji jest charakterystyczne dla wieku... starszego, dojrzalego, zwal jak zwal... Wrecz chcialam uniknac pytania typu "czy jestes po piecdziesiatce?" ;) Zartuje. Jednak wlasnie z wiekiem wiekszosc przestaje wierzgac.

          Jest jeszcze jedna opcja: stany depresyjne. Tylko w tych dwoch sytuacjach ludzie robia sie zobojetniali, bez emocji. Na stare lata godza sie, przestaja walczyc, a deprecha - wiadomo. Mam nadzieje, ze ciebie ominela.

          Na koncu zapytalas: "Czy tylko ja tak mam?" Nie. Kazdy(a) przez to przejdzie. W stosownym momencie swojego zycia. I tak jak Ty zdziwi sie czytajac watki na forum czy slyszac jakas rozmowe...
          • amanda-lear Re: Nudna normalność... 07.01.12, 11:09
            Pozwolę sie z Tobą nie zgodzić:) Moja mamusia siłą rzeczy starsza niż ja jest bardziej ode mnie emocjonalna:) Co do deprechy, no cóż, nie mam jej. Nawet stosowny papier na tę okoliczność posiadam, podpisany przez fachowca;)))
            • chat_calin Re: Nudna normalność... 07.01.12, 15:20
              Na szczescie (deprechy brak) ! :))
        • koham.mihnika.copyright ziobrzystka, znaczy? 07.01.12, 06:11

          • amanda-lear Re: ziobrzystka, znaczy? 07.01.12, 11:03
            U Ziobry podobała mi się tylko jedna akcja...przejechanie laptopa samochodem;) tez tak zrobie jesli ktos mi bedzie chcial odkryc moje najmroczniejsze oblicze;)))
            • koham.mihnika.copyright to nie kupuj z SSD, bo sie oszukasz.Miec Zbynia w 07.01.12, 15:09
              herbie, bezcenne.
    • zmienna_elfka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 18:40
      Hm... ja tak nie mam :)) I mam nadzieję, że długo jeszcze nie będę miała :)) Stabilizacja jak sama zauważyłaś wieje nudą, a niedobór wrażeń jest przygnębiający. Ale jak to mówią - jedni wolą rybki, inni... akwarium ;)
    • czadroman mnie chlanie nudzi 06.01.12, 19:04
      zawsze tak samo, czekam na wiosne, ale to chyba za ambitny plan :D
    • georgia241 Re: Nudna normalność... 06.01.12, 19:38
      Ta nudna normalność, to pożegnanie się z aspiracjami i rozwojem. Nie chodzi o finanse wcale :)
      • moonogamistka Re: Nudna normalność... 06.01.12, 21:13
        Co za bzdura.
        Wlasnei mozna postawic na wlasny, egoistyczny rozwoj. Ma sie czas i spokoj na skupienie tylko na wlasnych potrzebach.
    • szanim Re: Nudna normalność... 07.01.12, 00:02
      najzabawniejsze jest to ze dla kazdego ta nudna normalnosc moze byc inna- bo jak sie robi cos przez dłuzszy czas to staje sie to normalne hehe
      co ciekawe dla obserwatora z zewnatrz mogłoby sie okazac ze ta nudna normalnosc dla jednych jest duzo bardziej ekscytujaca niz zycie kogos na krawedzi hehe
    • koham.mihnika.copyright czas sie do trumny polozyc 07.01.12, 05:57
      albo SIE ZAKOCHAJ bez wzajemnosci i zacznij wiersze pisac.
      • amanda-lear Re: czas sie do trumny polozyc 07.01.12, 10:59
        wiersze to ja pisałam we wczesnej młodości...takiej od 13 do 18 lat;) teraz pracuje nad powieścią;)
        • koham.mihnika.copyright bardzo NIE-obyczajowa????? 07.01.12, 15:10

          • amanda-lear Re: bardzo NIE-obyczajowa????? 07.01.12, 16:03
            Zobaczymy jaka mi wyjdzie;)
            Za ciasta się nie biorę bo przeważnie zakalca zrobię;) Mam nadzieję że to gniot nie będzie:)
    • kseniainc Re: Nudna normalność... 07.01.12, 10:27
      Przyjdzie wiosna i wróci w Tobie "życie".Nie wiem, czy to tylko refleksje, czy wypalenie. Zobaczymy co napiszesz , gdy się zima skończy;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka