moqqa
17.01.12, 16:05
Kiedy wg was żart jest tylko żartem i nie ma nic wspólnego z chamstwem?
Jak odróżnić kogoś kto żartuje od kogoś kto zwyczajnie jest zgryźliwy i uwielbia wbijać szpile w postaci bolsnej krytyki. Czasami ktoś nam powie coś przykrego po czym stwierdzi "żartowałem, na żartach sie nie znasz"
Przykład: Mój kumpel z pracy, żonaty , trójka dzieci. Pracuje z dziewczyną, ktora jest w dlugoletnim zwiazku z facetem, nie mającym chyba nigdy zamiaru sie z nią ożenić, i która bardzo chciałby miec dziecko. Kumpel ten nie przepada za nią. Czasami specjalnie przy niej zaczyna temat o dzieciach, jakie to szczęscie , skarb. Jego ulubione zdanie"bez dzieci nie ma sensu życia".
I nieważne czy dzieci są tym sensem czy nie, ale chodziło o wyczucie sprawy i dokopanie komuś.