Dodaj do ulubionych

Co słychać?

22.01.12, 09:25
Kurczę, jak ja nie lubię tego pytania. Jeszcze pół biedy, jak pyta ktoś, kto jest naprawdę ciekaw. Nie cierpię rzucać zdawkowego "ok" a głupio mi się rozpisywać. Właśnie dostałam smysa o tej treści od znajomego, którego raz na rok mniej więcej spotykam na imprezie. Po jakiego członka ludzie zadają takie dziwne, zdawkowe pytania ni z gruchy ni z pietruchy?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co słychać? 22.01.12, 09:33
      triismegistos napisała:

      > Kurczę, jak ja nie lubię tego pytania. Jeszcze pół biedy, jak pyta ktoś, kto je
      > st naprawdę ciekaw. Nie cierpię rzucać zdawkowego "ok" a głupio mi się rozpisyw
      > ać. Właśnie dostałam smysa o tej treści od znajomego, którego raz na rok mniej
      > więcej spotykam na imprezie. Po jakiego członka ludzie zadają takie dziwne, zda
      > wkowe pytania ni z gruchy ni z pietruchy?

      Pewnie chce iść na imprezę.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Co słychać? 22.01.12, 11:37
        a po imprezie niezobowiązujący seks
        pewnie liczy na coś takiego :)

        • triismegistos Re: Co słychać? 22.01.12, 13:42
          Yyy, szczerze wątpię. Z resztą jego facet nie byłby tym zachwycony...
    • lucky.13 Re: Co słychać? 22.01.12, 09:33
      Bo to nie jest pytanie, tylko sposób na nawiązanie kontaktu. Też mi problem.
    • amanda-lear Re: Co słychać? 22.01.12, 09:37
      Pewnie numer telefonu pomylil;)
    • koham.mihnika.copyright zalezy, gdzie sie ucho przylozy nt 22.01.12, 10:31

      • ursyda Re: zalezy, gdzie sie ucho przylozy nt 22.01.12, 11:35
        jak do brzucha to burczy
        • koham.mihnika.copyright bo jak kopie, to klopot :(( nt 22.01.12, 12:46

        • soulshunter Re: zalezy, gdzie sie ucho przylozy nt 22.01.12, 12:49
          o Ólka wstala, co slychac Ólka?
    • piataziuta Re: Co słychać? 22.01.12, 10:33
      dlatego ja zazwyczaj odpowiadam "gó..."
      i nikt się wcale nie obraża :P
    • krytyk.systemu.edukacji Re: Co słychać? 22.01.12, 13:17
      > Po jakiego członka ludzie zadają takie dziwne, zdawkowe
      > pytania ni z gruchy ni z pietruchy?

      To ja może spróbuję odpowiedzieć poważnie. Otóż warto byłoby sprawdzić, jak się witano i pozdrawiano dawniej, bo według mnie może być owo Co słychać? znakiem czasu, a ściśle przejawem amerykanizacji różnych naszych zachowań, w tym zachowań językowych. Czyż to nie właśnie Amerykanie zwyczajowo mawiają na powitanie How do you do?.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Co słychać? 22.01.12, 13:24
        tylko mi tu z Amerykańcami nie wyskakuj, w czasach gdy kobiety w Polsce całowało się w rękę na przywitanie to ci dobijali z karabinów ostatnie resztki Indian, a niedobitków umieszczali w rezerwatach, tyle odnośnie kultury tego narodu :)

        • six_a Re: Co słychać? 22.01.12, 13:39
          no, w końcu z europy przybyli, trza było się wykazać.
      • microriotgrrl Re: Co słychać? 22.01.12, 13:36
        A na how do you do? odpowiada się how do you do.:)
        • microriotgrrl Re: Co słychać? 22.01.12, 13:37
          no ale to oznacza w sumie coś innego, niż co słychać;>
        • koham.mihnika.copyright a na hauaja, odpowiada sie gut, antju? nt 22.01.12, 13:44

      • koham.mihnika.copyright skoro powaznie, to: 22.01.12, 13:42
        jak sie masz?
        jak leci?
        dzien dobry
        witam
        czesc
        kope lat
        ales sie posunal/posunela (miedzy "przyjaciolmi"
        szanowanie
        raczki caluje
        ....
        podyskutujmy, kto bardziej nabroil, Amerykanie czy Anglicy?
        Ja te wszystkie powitania slyszalem, zanim wpadlismy pinglisz.
        • krytyk.systemu.edukacji Re: skoro powaznie, to: 22.01.12, 13:52
          > jak sie masz?
          > jak leci?

          Macie zupełną rację, towarzyszu użytkowniku! Istotnie, te były daleko przedtem. Jestem zmuszony wycofać niniejszym swoją hipotezę o amerykańskim pochodzeniu tego rodzaju zwrotów. :)
      • demodee Re: Co słychać? 26.01.12, 13:07
        How do you do? to chyba raczej mówią Brytyjczycy i to w sytuacji, jak witają się z nowo poznaną osobą.

        Amerykanie to chyba mówią: How are you today, John?
        A John nieodmiennie odpowiada: I'm fine, how are you, Fred?
        Na co Fred odpowiada: Excellent!

        I tak się toczy rozmowa o niczym, po czym każdy rozchodzi się do swoich zająć nie uzyskawszy żadnych informacji.

        No ale język nie służy tylko informowaniu, nieprawdaż?
    • kochanek_diablicy Re: Co słychać? 23.01.12, 10:29
      Zwyczajowa konwersacja pomiędzy mną a moim dużo młodszym bratem:
      - Co słychać?
      - Jajco.
    • wez_sie Re: Co słychać? 23.01.12, 10:40
      moim zdaniem powinnas sie cieszyc, ze jakikolwiek facet zwraca na ciebie uwage, nawet jesli tego esa wyslal przez omylke :)
      • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 07:42
        A myślałam, że dałeś się przekonać, że nie jesteś moim synem... Ileż można międlić to samo, hę?
        • wez_sie Re: Co słychać? 24.01.12, 10:54
          mam nadzieje, ze gdyby moja matka byla tak paskudna, jak ty, to nie zdecydowalaby sie na dzieci :)
          • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 11:28
            Jedny słowem wyrażasz żal, że twoja rodzicielka powołała cię na ten świat? To przykre.
            • wez_sie Re: Co słychać? 24.01.12, 12:33
              rozumiem, ze jako przyjezdna masz ogromne parcie na wejscie w jakakolwiek rodzine, ale to jusz jest naprawde zalosne :)
              od mojej rodziny wara.
              babci w sprzataniu mieszkania pomaga jakas mila ukrainka, takze na tym polu tez raczej sie nie popiszesz.
              szukaj dalej :)
              • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 12:40
                Wim, ze takie jechanie po swojej rodzinie jest żałosne. Ale prl się skończył, nie musisz składać samokrytyki.
                • wez_sie Re: Co słychać? 24.01.12, 12:49
                  jak na razie, to jade po tobie :)
                  skup sie i zacznij czytac ze zrozumieniem. to nie jest az tak trudne, jak sie wydaje :)
                  • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 12:55
                    wez_sie napisał:

                    > jak na razie, to jade po tobie :)
                    Tak ci cię wydaje?
                    • wez_sie Re: Co słychać? 24.01.12, 13:05
                      no chyba, ze juz sie przyzwyczailas do takiego traktowania i wydaje ci sie neutralne :)
                      • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 13:10
                        Neutralne? Nie, wydaje mi się zabawne. Zawsze śmieszyli mnie pajace z obsesją :)
    • dum10 Re: Co słychać? 23.01.12, 19:59
      Zalezy gdzie ucho przylozysz.
    • swiete.jeze Re: Co słychać? 23.01.12, 20:09
      > Po jakiego członka ludzie zadają takie dziwne, zda
      > wkowe pytania ni z gruchy ni z pietruchy?

      Żeby móc dodać: "słuchaj, musimy się spotkać! to się zdzwonimy".
    • xtb-xtb how are U ? fine, thanks, and U ? I'm very well 24.01.12, 07:49
      a w angielskim to mają dopiero masakrę.
      Nie potrafię pojąć dlaczego od małego nauczyciele angielskiego wpajali mi formułkę:

      "how are U ? fine, thanks, and U ? I'm very well, thank U"
      • simply_z Re: how are U ? fine, thanks, and U ? I'm very we 24.01.12, 10:40
        no nie tylko w angielskim...podobnie jest we wslokim lub hiszpanskim ,
      • spawacz.drewna Re: how are U ? fine, thanks, and U ? I'm very we 24.01.12, 12:19
        to jest zwrot grzecznosciowy, tak jak w polsce mowisz pan czy pani
        mowisz pan to nie oznacza ze ktos jestw twoim panem, mowisz jak sie czujesz to nie pytasz sie jak sie czujesz, roznice kulturowe nalezy rozumiec a nie odrzucac
    • twojabogini Re: Co słychać? 24.01.12, 10:47
      Ja na takie pytanka ma stałą odpowiedź: Forsę przepiłam, kac mnie je.ie, a co u ciebie? Zaoszczędza mi to sporo czasu, ludzie szybciej wyłuszczają co tam do mnie mają (spotkanie, pożyczka, pomoc, pochlaj itp.) i nie tracę czasu na opowiadanie o tym, że mojej cioci wyskoczyła kurzajka, a synkowi pani niesprawiedliwie wystawiła 3+ z przeskoku przez kozła.
    • mariuszg2 jakoś leci, stara bida 24.01.12, 10:52
      fajan ta Twoja kicia samobiczujaca sie :)))
    • six_a Re: Co słychać? 24.01.12, 10:53
      a nie masz problemu z "do widzenia", bo ja zawsze płaczę, jak potem kogoś nie zobaczę. straszne.
    • milansu Re: Co słychać? 24.01.12, 10:54
      ja nie cierpie ...co u ciebie ? zawsze mnie to irytuje ...bo co mam wszystko opowiadc ?
    • wez_sie ale nie przejmuj sie... 24.01.12, 11:50
      jak jestes robotna, to moze cie jakis przygarnie pod skrzydelko.
      w koncu przyjezdna dziolcha jestes, wiec posprzatasz, nagotujesz i dasz kiedy trzeba :)
      • wez_sie Re: ale nie przejmuj sie... 24.01.12, 11:55
        cos sie drzewko pokićkało.
        to oczywiscie do autorki watku, w nawiazaniu do jej urody :)
    • hotally Re: Co słychać? 24.01.12, 11:56
      Jak opowiadam co się u Mnie działo w ciągu tygodniai ludzie się za głowę łapią, bo u nich tyle się nie dzieje przez rok...
    • salma75 Re: Co słychać? 24.01.12, 12:35
      triismegistos napisała:

      > Kurczę, jak ja nie lubię tego pytania. Jeszcze pół biedy, jak pyta ktoś, kto je
      > st naprawdę ciekaw. Nie cierpię rzucać zdawkowego "ok" a głupio mi się rozpisyw
      > ać. Właśnie dostałam smysa o tej treści od znajomego, którego raz na rok mniej
      > więcej spotykam na imprezie. Po jakiego członka ludzie zadają takie dziwne, zda
      > wkowe pytania ni z gruchy ni z pietruchy?

      Rzucam "ok", "po staremu", bo nic mnie to nie kosztuje. I czekam na rozwój akcji ;). Zwykle okazuje się, że jest to prolog do jakiejś większej sprawy ;).

      P.S. masz pw
      • wez_sie Re: Co słychać? 24.01.12, 12:40
        > P.S. masz pw
        z instrukcjami :)
      • triismegistos Re: Co słychać? 24.01.12, 12:47
        Masz odpowiedź.
    • rannie.kirsted Re: Co słychać? 26.01.12, 20:15
      to trzeba odpowiedziec cytatem z pewnego kultowego komiksu, stare ku... nie chcą zdychac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka