Dodaj do ulubionych

Potwory pod łóżkiem

24.01.12, 08:22
Zdarza się wam taka sytuacja, że całą noc męczy człowieka super ciężki problem (często wymyślony) do tego stopnia, że ręce się zaczynają trząść, a rano problem znika (przeważnie)? Jak się go pozbyć ciężką nocą, gdy wyobraźnia jeszcze za bardzo pracuje?
Obserwuj wątek
    • all.those.yesterdays Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 08:31
      Ja włączam RedTuba
    • georgia241 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 09:12
      To się zdarza wielu osobom. Jesteś wtedy bardzo zmęczony a twoja podświadomość pracuje. Musisz zadbać o podświadomość, bo masz jakąś traumę.
      • swiete.jeze Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 09:29
        Co mam zrobić tej nieszczęśliwej podświadomości?
        • georgia241 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 10:52
          Nie chodzi o żadne różańce. Z podświadomością trzeba pogadać jak z kimś drugim.
        • to.niemozliwe Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 21:06
          Poczytaj o metodzie autoterapeutycznej body-mind bridging. Mozna sie nauczyc wylaczania depresyjnych lub uporczywych mysli, to kwestia treningu.
          • georgia241 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 21:57
            A dzisiaj dzieki Tobie - to.niemozliwe - dowiedziałam się, co to jest trójkąt dramatyczny!
            • to.niemozliwe Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 22:37
              A prosze bardzo. :-)
              Role trojkata sa dynamicznie zmienne i przemienne. Raz mozna byc w jednej roli wobec kogos, a za chwile w innej, uzupelniajacej.
              Moim zdaniem, to trojkat dramatyczny jest dowodem na rodzaj niedojrzalosci ludzi do zycia w spoleczenstwie, jako gatunku.
              Tzn. w nas samych jest silna pokusa, zeby percepcje rzeczywistosci spolecznej, czy relacji do innych widziec przez ten pryzmat trojkata.
              Tak, jakby trojkat byl etapem przejsciowym miedzy instynkami pierwotnymi gada (zeruj, kopuluj, walcz, uciekaj), a percepcja rozumowa.
              Kluczem do wychodzenia z trojkata jest narracja i komunikacja, ale tylko poczatkowo, utrwalenie nastepuje przez trwala zmiane swiadomosci. Ludzie czesto nie chca wychodzic z rol trojkata, bo one chronia ich dysfunkcyjna jazn. Moze byc tak, ze ty wychodzisz z trojkata, a pozostali wola zerwac z toba kontakt. Rozwinieciem koncepcji trojkata sa gry spoleczne, tez szeroko opisane w literaturze.
              • georgia241 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 22:42
                Czytałam kiedyś "W co grają ludzie", a jesli chodzi o wychodzenie z trójkąta, to faktem jest, że na ludzi jak płachta na byka wpływa nagła zmiana w osobowości drugiego człowieka. Miałam dawniej problem z obrażaniem się na innych i jak postanowiłam się już na nikogo nie obrażać, to się na mnie obrazili ;) To też pod ten trójkąt podchodzi.
    • salma75 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 09:23
      Zdarza się. Zwykle coś związanego z pracą, jakiś trudny klient. Nockę mam wtedy z głowy, zasypiam nad ranem. Nie mam na to rady. Za dnia wszystko wygląda inaczej.
    • twoj_aniol_stroz Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 09:48
      Jest rada, tylko Ci się nie spodoba :) Trzeba odmawiać różaniec :) Ma dwa działania: monotonia, która wycisza i zmusza do niemyślenia, drugie działanie związane z wiarą dla osób niewierzących jest nijakie, ale tak czy siak działa :) Sama przećwiczyłam na sobie kiedy z Bogiem było mi bardzo nie po drodze i sprawdziło się rewelacyjnie, dziś mam z głowy ten problem, śpię jak zabita całą noc :) Faktem jest, że takie koszmarne myśli miałam bardzo często i była to już desperacja, bo nie wiedziałam już co robić, nawet leki usypiające słabo działały :( Wówczas właśnie ktoś mi poradził ten różaniec. Opanowałam chęć popukania się w głowę, ale potem kolejna nocka z głowy i w akcie desperacji jednak się zdecydowałam, zdaje się, że w połowie spałam już jak zabita :) Polecam :)
      • kochanek_diablicy Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 10:49
        Ale ściema...
        • twoj_aniol_stroz Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:02
          To jest propozycja do wypróbowania :)
        • ma_dre Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 13:11
          ściema bo co? Bo nie zgadza sie z twoim swiatopogladem?
          Potwierdzam zbawienne dzialanie modlitwy. Dodam, ze przed snem od jakiegos czasu czytam dwie stronice Biblii, a potem odmawiam modlitwe. Usypiam zazwyczaj zanim dojde do "Amen".
          Nie chce brac prochow, czy kielicha przed snem, psych... roznej masci omijam szerokim lukiem bo nie mam do nich zaufania i wiem ze nie sa w stanie mi pomoc (zapracowali sobie na to). Dobry sen to podstawa.
        • dziewczyna_rzeznika Boskie! 24.01.12, 13:34
          Powiedział Kochanek Diablicy do Anioła Stróża :D
          • salma75 Re: Boskie! 24.01.12, 13:58
            Hej, gdzie Ty jesteś jak Cię nie ma? :). 100 lat Cię nie widziałam!
            • dziewczyna_rzeznika <łzy wzruszenia> 25.01.12, 00:22
              Jak mię nie ma, to czytam :) Zaczęłam drugi kierunek, pierwszy czasowo zawiesiłam i ..utonęłam w nauce i bardzo mi z tym uczuciem przyjemnie :) Miło mi, że "ciocia Salma" mnie jeszcze pamięta, mimo tych stu lat :D
          • kochanek_diablicy Re: Boskie! 24.01.12, 18:20
            Anioł Stróż podstępnie nakłania ludzi do odmawiania różańca.
            • twoj_aniol_stroz Re: Boskie! 24.01.12, 21:42
              Podstępnie to by było jakbym nie mówiła co to jest za modlitwa :) Spróbuj, co Ci szkodzi,może diablica się nie zorientuje co robisz ;)
              • salma75 Re: Boskie! 24.01.12, 21:48
                Niech nie próbuje! Bo się wciągnie i będzie po niej! http://s17.rimg.info/85868f6667693a41e1f7ecb2e1891f38.gif
                • twoj_aniol_stroz Re: Boskie! 24.01.12, 21:55
                  Może ona też się wciągnie :D?
          • wersja_robocza Re: Boskie! 24.01.12, 19:55
            dziewczyna_rzeznika napisała:

            > Powiedział Kochanek Diablicy do Anioła Stróża :D

            :D:D Kabaret.:D
      • khautala Re: Potwory pod łóżkiem 26.01.12, 23:27
        Ja też tak robię, nauczona tego od taty ;) Fakt faktem nie odmawiam tego w celach religijnych w nocy, tylko robię to po prostu właśnie dla tej monotonii i nigdy nie udało mi się dotrwać do 2 dziesiątki, zawsze zasypiałam :) Dodatkowo jak jestem zajęta odmawianiem, to nie mam czasu w tym momencie myśleć o czymś innym, więc na chwilę mój mózg odpoczywa od kotłujących się problemów :) Z liczeniem baranów myk nie działa, bo 'jeden, dwa, trzy, cztery, pięć..' mogę bez zająknięcia strzelać bezmyślnie jak karabin, więc liczby lecą swoją drogą, a myśli nadal siedzą. A przy różańcu tego problemu nie mam :D
    • twojabogini Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 10:42
      Zdarza się. Jest to symptom wskazujący na przeciążenie układu nerwowego i ogólnie organizmu - albo nadmiar używek, nieregularny sen, złe odżywianie, albo długotrwały stres (nawet o umiarkowanym nasileniu, ale właśnie rozciągnięty w czasie) lub seria stresujących zdarzeń następujących po sobie, tak, że nie masz chwili odetchnąć.
      Doraźnie w takim przypadku najlepiej pomaga mi butelka martini (duża). Do tego jakiś wciągający film albo książka żeby zająć myśli. W końcu odpadam. Jeśli akurat nie mogę się napić zaparzam mak i wypijam z ciepłym kakao.
      Na dłuższa metę - odpoczynek. Jeśli nie odpoczniesz, zjawisko bardzo szybko pojawi się znów. Jeśli wpadniesz w kołowrót takich nocy, najlepiej sprawdzi się odłączenie na jakiś czas od wszelkich bodźców - wyjazd na odludzie, albo chociaż spacer po pustym lesie (bez komórki).
      • salma75 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 10:49
        Australian Open jest też dobre :D.
      • funny_game Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:08
        Ło, napar z maku mnie zainteresował.
        Nie wiedziałam, że takie coś jeszcze istnieje, że ludzie tego używają, znaczy w XXI wieku :)
        Myślałam, że raczej biegną do apteki po prochy.

        Mnie ostatnio ścina z nóg herbata z imbiru z miodem, melisą i pomarańczą.
        Mam wrażenie, że zasypiam jeszcze w drodze do łóżka, nieważne jak bym nie miała akurat głowy naładowanej problemami.
        • swiete.jeze Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:34
          Co to za herbata? Taka zwykła czarna z dodatkiem 0,01% imbiru? :)
          • funny_game Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:48
            Nie.
            Świeży, obrany imbir (kawałek) kroję, wrzucam do kubka, dodaję parę liści melisy i zalewam wrzątkiem. Przykrywam i po 5 minutach dodaję trochę soku z pomarańczy i miód. Pyszne :)
            • ma_dre Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 13:13
              imbir zwala cie z nog? Niesamowite.
              • funny_game Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 13:25
                No, niesamowite.
                Zwłaszcza, jak odczytasz literalnie i bez kontekstu oraz bez reszty składników.
    • wersja_robocza Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 10:54
      Pod łóżkiem... Gorzej jak w łóżku. Kiedy śnią się koszmary. Albo kiedy jesteś na pograniczu jawy i snu i nie możesz się jeszcze obudzić i przegnać tego szaleństwa.
      • swiete.jeze Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:31
        Czasami mam takie okresy, że tygodniami śnią mi się tylko koszmary.

        W tym, co mnie powinno stresować, bo problem jest rzeczywisty widzę jakieś światełko w tunelu, ale i tak przez niewyspanie i te potwory spod łóżka oraz brak śniadania czuję się marnie. Żeby sobie pomóc bardziej przejdę od razu do obiadu:]
        • salma75 Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 11:47
          Koło 15:00 zjedz kolacje, to może o 19:00 będziesz miała ochotę na śniadanie i problem porannego braku apetytu zostanie rozwiązany ;).
    • kochanek_diablicy Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 19:27
      Jeżeli potwory się materializują, to nie nalezy przed nimi uciekać: www.youtube.com/watch?v=nUbORjYUhoU
      • wersja_robocza Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 19:45
        Co zrobiłeś z poprzednim nickiem? Był lepszy.:>
        • ludek_dudek Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 19:46
          Skasowałem :)
          • wersja_robocza Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 19:54
            I kolejny.:D Szkoda.;)
    • drinkit Re: Potwory pod łóżkiem 24.01.12, 22:56
      ręce może mi się nie trzęsą, ale rzeczywiście, w nocy problemy bywają z reguły większe niż o poranku. Rada: powtarzać sobie jak mantrę "pomyślę o tym jutro",czyli na Scarlett O'Harę.
    • senseiek Ja w nocy "pracuje".. 25.01.12, 03:16
      > Zdarza się wam taka sytuacja, że całą noc męczy człowieka super ciężki problem
      > (często wymyślony) do tego stopnia, że ręce się zaczynają trząść, a rano proble
      > m znika (przeważnie)? Jak się go pozbyć ciężką nocą, gdy wyobraźnia jeszcze za
      > bardzo pracuje?

      Nie.
      Ja w nocy "pracuje", tzn pisze programy, wiec jedyne problemy jakie mnie "mecza" (?!) to programistyczne.. Wlasnie spedzilem trzy godziny na poszukiwaniu bledu w bibliotece DLL, ktory objawial sie calkowitym zamykaniem aplikacji bez zadnego info. I wbrew pozorom nie bylo to przepelnienie stosu procesora ;)
      Oczywiscie byla to jedna linijka kodu zle ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka