minasz 14.02.12, 11:28 a facet przy kółku (tak -7-8 lat temu ) jak jechalismy na wakacje tak było w 95 % przypadków teraz to sie troche zmieniło ale niewiele- facet prowadzi, dolewa paliwo w 80% przypadków czemu jestescie takie pierdołowate? :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grassant Re: kobieta obok 14.02.12, 11:29 jaka byłaby szansa na dojechanie na wakacje, gdyby zmienili się miejscami? chyba niewielka. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 11:56 sa tez plusy na jakims tam odcinku nie dostałbys mandatu - wiec mozna np samemu zajac sie autem na autostradzie bo te zjazdy trudne:) a w terenie zabudowanym oddac kółko Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta obok 14.02.12, 11:38 Bo to takie równouprawnienie jest. No! Facet ma takie samo prawo prowadzić jak kobieta siedzieć obok. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 11:54 ale ja np wole siedziec obok szczegolnie na długiej trasie - tak do 300km to moge przejechac bez zmeczenia ale potem wole jak ktos prowadzi - szczegolnie ze to ja wtedy moge dawac wskazowki jak poprawnie jechac:) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta obok 14.02.12, 11:57 minasz napisał: > ale ja np wole siedziec obok szczegolnie na długiej trasie - tak do 300km to mo > ge przejechac bez zmeczenia ale potem wole jak ktos prowadzi - szczegolnie ze t > o ja wtedy moge dawac wskazowki jak poprawnie jechac:) Ja nie przyjmuję i nie daję wskazówek ani poprawek. A kobiety statystycznie jeżdżą mniej po długich trasach, czują się mniej pewnie, wolą oddać kierownicę mężczyźnie, więc jeżdżą jeszcze mniej i koło się zamyka. Myślę że zależy to od tego czy kobieta miała własne auto czy tylko wspólne dopiero kiedy jest z mężczyzną (ewentualnie mogą mieć też dwa). Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 12:07 ja tez nie lubie dawac wskazowek chyba ze ktos mi daje to potem pokazuje jakie to przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta obok 14.02.12, 12:14 minasz napisał: > ja tez nie lubie dawac wskazowek chyba ze ktos mi daje to potem pokazuje jakie > to przyjemne Nie jestem fanem tego podejścia. Zdecydowanie wolę pasażera sprowadzić do pionu wyjaśniając że to ja jestem kierowcą, a kiedy on prowadzi to dać mu wolną rękę. -- Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: kobieta obok 14.02.12, 13:47 Na długiej trasie, szczególnie pod koniec, uwagi pasażerki bywają cenne. Nawet, jeśli to jest 1 na 50 :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: kobieta obok 14.02.12, 11:57 to po co brałeś taką, co nie jeździ? kuśwa wogle, a potem narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 12:06 to nie jest o mojej zonie ona jezdzi i jest dobrym kierowca :) nawet sama tankuje jak prowadzi - kto prowadzi ten tankuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: kobieta obok 14.02.12, 12:33 >nawet sama tankuje jak prowadzi jej, jaka dzielna. a dostaje lizaka za to? ja bym dała. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: kobieta obok 15.02.12, 04:57 Jak nie masz, to nie obiecuj. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: kobieta obok 14.02.12, 11:56 Jak to po co? Zebyscie mogli być tacy...genialni;))) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: kobieta obok 14.02.12, 12:24 ...bo mądry głupiemu ustępuje (miejsca przy kierownicy i dystrybutorze paliwa) :~) ale żeby nie było, że ja taka mądra: uwielbiam długie trasy. zwłaszca, kiedy jadę sama. a gdy się podróżuje we dwójkę: ten, kto nie nabiera paliwa, myje szyby z muchów i błota. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: kobieta obok 14.02.12, 12:38 a mógłbyś te rozważania statystyczne podeprzeć jakąś rzetelną wiedzą? bo może po prostu tak ci się tylko wydaje :) ja osobiście spotykam dużo więcej pierdołowatych facetów niż bab :) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta obok 14.02.12, 12:39 varia1 napisała: > a mógłbyś te rozważania statystyczne podeprzeć jakąś rzetelną wiedzą? Akurat to dałoby się statystyką podeprzeć. > bo może po prostu tak ci się tylko wydaje :) > > ja osobiście spotykam dużo więcej pierdołowatych facetów niż bab :) A tego już niekoniecznie. Choć nie jest to niemożliwe - bo przy właściwym określeniu pierdowołatości też będziesz miała rację. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: kobieta obok 14.02.12, 13:17 no, właśnie o tę statystykę prosiłam :) podoba mi się twoje nowe słowo - pierdowołatość - chętnie odkupię niedrogo prawa autorskie;) ... bo określa lepiej tę cechę o którą mi chodzi i bardziej się kojarzy z "dupowołowatością", która dla mnie jest elementem pierdołowatości :) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: kobieta obok 14.02.12, 15:10 varia1 napisała: > no, właśnie o tę statystykę prosiłam :) > > podoba mi się twoje nowe słowo - pierdowołatość - chętnie odkupię niedro > go prawa autorskie;) ... bo określa lepiej tę cechę o którą mi chodzi i bardzi > ej się kojarzy z "dupowołowatością", która dla mnie jest elementem pierdołowato > ści :) no problemo;-) Dotyczy także pierdołowatych facetów;-) Podobnie jest(że babka za kierownicą), bo facetowi prawko zabrali za jazdę pod wpływem.Tutaj statystyki stety są po stronie facetów;-p Jak już broi, to niech przynajmniej nie da się złapać;-p żartuję-jestem przeciwna jazdom na podwójnym gazie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: kobieta obok 14.02.12, 12:43 Jak chodziłam na kurs, koleś prowadził, myślałam że przejechał tak około 10 godzin, a okazało się że 2 raz podchodzi do egzaminu, myślałam że nas pozabija, a instruktorka za głowę się łapała :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: kobieta obok 14.02.12, 12:42 Ale Ty masz rozterki;-p Z moich obserwacji wynika, że na każdą rodzinę przypada 2 samochody(w znacznej większości ). Każde jeździ sobie.Jeśli dochodzi do wyjazdu na urlop/wakacje/ferie faktem jest , że zazwyczaj za kierownicą siedzi mężczyzna, ale nie z powodu lenistwa kobiety, czy jej pierdołowatości, a dlatego iż na wypad jadą z dziećmi. Żona wtedy ogarnia całe wnętrze auta np.dzieli kanapkami;-) Tankują wspólnie, bo i tak idzie z jednej kieszenie więc co za różnica. A poza sytuacjami wyjazdów na wczasy jeśli auto jest jedno faceci sami się pchają by kierować.Mniej entuzjazmu widać, gdy trzeba wyciągnąć żelazko, ale po auto do garażu chętnie tuptają;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny-typek Re: kobieta obok 14.02.12, 13:05 Nie przyszło ci do głowy, że tak jej wygodnie? Całą ideologię dopisujesz, miej litość. Odpowiedz Link Zgłoś
5kama Re: kobieta obok 14.02.12, 14:00 A ja jeżdżę samochodem i motocyklem, zawsze chce tankować, ale mój mężczyzna - nie dość, że- chce tankować to jeszcze płacić :) nie widzę powodów do narzekania! a sama też sobie świetnie daję radę, ale jak mam sobie już zmienić koło to potem się boje jechać tym autem, bo myślę, że za słabo dokręciłam i zawsze proszę płeć przeciwną o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: kobieta obok 14.02.12, 13:33 My robimy loda, wy resztę. Takie życie. Ale nie martw się! Świat idzie do przodu, niedługo będziesz mógł też jawnie mówić, że ty robisz loda więc on resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.kierowca.bombowca Re: kobieta obok 14.02.12, 13:41 minasz napisał: > nawet sama tankuje jak prowadzi - kto prowadzi ten tankuje :) > o ku...a, kobieta fenomen tankuje w trakcie prowadzenia auta Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: kobieta obok 14.02.12, 14:57 Pewnie dlatego, że 99% facetów woli siedzieć za kółkiem, niż obok niego. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta obok 14.02.12, 15:14 3artka napisała: > Pewnie dlatego, że 99% facetów woli siedzieć za kółkiem, niż obok niego. I kobiety nie mają w tej kwestii nic do powiedzenia? Cóż za przedziwne spojrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: kobieta obok 14.02.12, 16:28 Bo wiem, ze jestem debilem technicznym i om lepiej prowadzi, jak trzeba- dam rade. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: kobieta obok 14.02.12, 17:06 Pierdołowate? Dzięki temu, że nie mam prawka mogę pić na wszystkich imprezach, bo nie da się ze mnie zrobić kierowcy a na długich wyjazdach siadam sobie z tyłu i czytam książkę. Po mieście lepiej jeździć komunikacją. Jedyne chwile, kiedy brakuje mi prawka to te, kiedy muszę przewieźć coś ciężkiego gdzieś. Dużo taniej wychodzi sporadyczna jazda taksówką niż stae utrzymywanie niepotrzebnego samochodu. Dalej uważasz brak prawka za pierdołowatość? Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: kobieta obok 14.02.12, 18:38 uważam , że posiadanie prawka ma wielgachny plus.A nieposiadanie? Same minusy. Nikt nie mówi że posiadacz prawka musi być od razu posiadaczem auta, ale zawsze może i nie ma potrzeby proszenia i płacenia za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 20:41 słusznie - ale czesc kobiet zawsze bedzie potrzebowało tatusia (czesc facetów mamusi) ktora bedzie je wozic hehe Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 20:58 watek jak najbardziej na to forum nie tak jak twoje od du-py maryny Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: kobieta obok 14.02.12, 21:06 A nieprawda! To wątek na forum frustratum szowinisticum! Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 20:38 akurat w tym watku nie chodziło czy kobieta posiada prawko czy nie(załozyłem ze wiekszosc posiada)-chodziło o to dlaczego kobiety przyjmuja role cipulek i siadaja obok faceta (ich maczo) ktory kieruje wozem-same zas zajmuja sie uciszaniem dzieci czy kanapkami to takie przyjecie roli małej dziewczynki kiedy tatus prowadzi hehe Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kobieta obok 14.02.12, 20:42 Mój tatuś nigdy nie dłubał w nosie tak jak większość mężczyzn w samochodach obok. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: kobieta obok 14.02.12, 22:35 > o to dlaczego kobiety przyjmuja role cipulek i siadaja obok faceta (ich maczo) hahahaha, a gdzie mają siadać, minasz? i co ciekawsze: czy jak się zamienisz z żoną, to znaczy, że jesteś cipulkiem? czy na wszelki wypadek wsiadasz do bagażnika, żeby wybrnąć z tej niezręcznej pozycji? weź dźwigaj te walizki, ładuj manele, i nie marudź tyle. ciesz się, że zatankować umi. bo mogłeś trafić gorzej. o wiele gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kobieta obok 14.02.12, 20:39 Nie wiem. W moim aucie tylko ja siedzę za kółkiem. Męczę się okrutnie jako pasażer. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 20:43 a jezdzicie np na wakacje twoim autem czy meza? i kto wtedy prowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kobieta obok 14.02.12, 20:50 Zawsze ja. Nieważne ile to kilometrów. I nie uważam, że to jakiś powód do dumy. Po prostu lubię prowadzić - nie tylko auto. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 20:55 ja srednio lubie prowadzic bo zdarza mi sie nabic nieraz troche kilometrów i dlatego podczas wspolnych wyjazdów bardzo mi sie podoba ze mam taka kobiete ktora moze pół trasy prowadzic a ja np wtedy sie przespie a przewaznie wyglada to tak facet ładuje i rozładowuje samochód prowadzi cała droge- a kobieta bawi sie z dzieckiem spi czy czyta - czyli taka damulkowatosc Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kobieta obok 14.02.12, 21:03 Oj jedziesz stereotypami i dramatyzujesz. Ja uważam, że mam w plecy przez to, że lubię kierować, nie ufam innym, czasami mam chorobę lokomocyjną jak nie prowadzę albo nudzę się wtedy jak mops zamias robić te wszystkie rzeczy, o których piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 22:06 nie jade stereotypami -tylko przekazuje wynik mojej obserwacji i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: kobieta obok 14.02.12, 20:50 ja na wakacje zawsze lece samolotem, prowadzi pilot Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: kobieta obok 14.02.12, 20:55 co za durne uogólnienie! po jakich drogach Ty człowieku jeździsz? tylko po tych gdzie ludzie jak bydło poboczem chodzą? w cywilizowanym świecie, nie spotkałam się z większością, o której Ty mówisz przypatrz sie najpierw, ile kobiet jedzie samych, z koleżanką, z dziećmi, z facetem obok ! a ile jak Ty wspominasz rozsiądzie się wraz ze swoją pierdołatowością i czeka na nie wiadomo co.. napomknę, że jak kobieta jedzie sama to niestety auto na powietrze nie chodzi i nie spotkałam się z tym aby tankowanie było jakąkolwiek filozofią a jeśli Ty masz akurat taką kobietę, to wyraź się jaśniej do niej a nie na forum, biedaczka może nie wiedzieć że Tobie przeszkadza prowadzenie auta gdy ona obok zwyczajnie siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 21:01 naucz sie czytac - pisze o wyjazdach wakacyjnych - a wiec wyjazdach całej rodziny wiec jak chcesz sie ustosunkowac do watku załozycielskiego to na temat ps a ty prowadzisz auto jak jedziecie razem np na wakacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: kobieta obok 14.02.12, 21:06 jedziemy "jego" autem bo...większe:) i wygodniejsze, prowadzimy na zmianę, choć w danej wakacyjnej miejscowości mamy pewien podział ról, on prowadzi a ja "nawiguję" gdzie, którędy itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: kobieta obok 14.02.12, 21:09 no to jak nastepnym razem bedziesz wspolnie jechała zobacz jak jest gdzie indziej - przewaznie za kółkiem takich aut w 80% ujrzysz facetów- i o tym tu mowa i tak juz lepiej (jak wspomniałem 7-8 lat temu w polsce było to 95% facetów) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: kobieta obok 14.02.12, 21:36 No i co z tego wynika?Nadal nie pojmuję cóż te "fakty"są dla Ciebie tak istotne-hmm Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: kobieta obok 14.02.12, 21:01 minasz napisał: > a jezdzicie np na wakacje twoim autem czy meza? > i kto wtedy prowadzi Mój facet ma nasze auto, a i ja posiadam również inne,ale nasze. Jak byś wtedy nie patrzył jedziemy NASZYM autem;-p Bywa, że ciągniemy zapałki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 hmmm 14.02.12, 20:45 no powiem ci tak ... jako kierowca z ponad 20-letnim stazem jeżdząym tak na codzień, cenie sobie sytyuacje, kiedy może mnie ktoś za kierownicą zastapić. I mysle, ze njie tylko babki tak mają, bo mój tata jhak tylko osiągnełam wiek "kierowniczy" wiedzac, ze mam do tego predyspozycje łokrutnie cisnał na to, zebym zrobiła juz prawko :). Zasadniczaczo jesli nie jestem zmeczona to mi tito, kto prowadzi, ale parcia nie mam , jak ludzie mającuy pół roku prawko. :) Przyznaje sie, ze boje sie oddać kierownbice w trudnyxh warunkach komus, kto sie rwie, ale doswiadczenia nie ma i to chyba raczej nie dziwne. Z partnerem takich problemów nie mamy :) wiec w zasadzie obojetne kto prowadzi. Co do lania ... no cóż :) ja jestem raczej kobieta wygodna, wiec jesli jade z facetem, a umie wlac, to leje :) Zaden jie oczekiwał dotad, ze ja pójde, jak jestem sama, albo z kims kto nie oprowadzi i nie umie, to nie stanbowi problemu:) Ale jesli Ty masz problem to zwyczajnie moze POPROS:) "Mozesz wlać ?" "Mozewsz mnie zmienić?" Zaden wstyd :) Po co zgrywac macho, jak lecisz na pysk ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: hmmm 14.02.12, 21:06 ale u mnie to dobrze funkcjonuje jak juz pisałem w tym watku z 5 razy podczas takiego wyjazdu po rowni z żona rozkładamy kierowanie autem aby jedna osoba np nie prowadziła 10h (ale w 80% aut ktore np jada w gory w celach wakacyjnych prowadza tylko faceci) ps jeszcze zebym ja przekonał ze razem pakujemy i rozpakowujemy auto- ale 90% kobiet nie chce sie dzielic w tej czynnosci Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: hmmm 14.02.12, 21:23 No ale co cie to obchodzi? Jesli cie nie dotyczy to jaki masz problem? co do rozpakowywania :) Tez kazdy sobie układa jak chce. Moja kolezankaq pakuje swego emza na wykjazd , kazdy -wspólny, czy tylko jego. Dla mnie to nie do pomyslenia, ake skoro jej pasuje ... A wiesz, pozory czasem mylą. Ostatnio jechałam z moim facetem 400 km ponad na okresloną godzine (nie mozna sie było spożnic, na serio). Wyjechalismy po 5 rano wstawszy przed 4, droga trudna, zimowe warunki. Sprawa dotyczyła mnie, wyłącznie.Spałam w samochodzie, w sumie godzine4 przed celem się zbudziłam. Dowieziona na miejsce spedziłam w dosc stresujacych warunkacj 3,5 h. Mój facet w tym czasei był u znajomego, gdzie się zdrzemnął. Wracał poczatkowo on. Około 15 km. od domuj go zmieniłam. Jakoś nie płaka. zem "sierota". Moze dlatego, ze prowadzenia auta nie jest dlań jakimś halo, ba nawet mówi czasem, ze swiat naziemnie wydaje mu się coraz bardziej przyjazny :) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: hmmm 14.02.12, 22:08 tu nie chodzi o moj problem ja takich watków nie zakładam tu chodzi o pewne zjawisko społeczne ktore naswietlam Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: hmmm 14.02.12, 22:15 minasz napisał: > tu nie chodzi o moj problem ja takich watków nie zakładam > tu chodzi o pewne zjawisko społeczne ktore naswietlam I co, pozostaje tylko przyjąć to coś zaobserwował? Ja widzę inaczej, może nie na tej samej planecie żyjemy? W każdym związku są inne układy, kto jedzie, kto tankuje, kto płaci?Jakie to ma znaczenie, gdy się ludzie zgadzają kochając;-p Odpowiedz Link Zgłoś
szrama_z_szarm A dlatego, 14.02.12, 20:58 że pozwalając wam, nasi kochani słowiańscy macho z kochones jak granaty, prowadzić samochód- okazujemy miłosierdzie i udajemy, że pozostała choć jedna rzecz, którą robicie lepiej od nas:) Odpowiedz Link Zgłoś
thelma.333 Re: kobieta obok 14.02.12, 22:02 jak jedziesz ze swoja zonka samochodem, to kto prowadzi , Ty? jezuuuu, czemu ta Twoja zona to taka pie...! Odpowiedz Link Zgłoś
mirtillo25 Re: kobieta obok 15.02.12, 01:24 To nie pierdołowatość, to wygodnictwo :D Skoro mam obok osobistego szofera/sługę, to po co mam się przemęczać? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś