Ciezka praca

20.02.12, 15:09
to szukanie pracy: siedzi czlowiek przy tym komputerze, przeglada ogloszenia nerwowo, wysyla maile i CV, odpowiada na maile, telefony i smsy, wypelnie dodatkowe formularze, przerabia swoje CV na idiotyczne, bo takie 'widzimisie' ma ktos z agencji, jedzi na spotkania, rozmowy kwalifikacyjne - dzisiaj 5 dzien takiego porzadnego szukania pracy, ja juz jestem psychicznie wykonczona a za chwile jade na kolejne 'przesluchanie' (praca 10 min na piechote od mojego miejsca zamieszkania a do agencji na drugi koniec miasta trzeba jechac, 1,5 h w jedna strone) .
I juz bym chciala cos znalezc, bo odkad zaczelam powaznie szukac to sie bardzo stresuje, ze nic nie znajde a wczesniej mi to jakos latalo.
I nie cierpie jak sie mnie pytaja o oczekiwania finansowe, bo nie mam pojecia jak odpowiadac.
Mam nadzieje, ze cos szybko znajde, bo mnie stres zjada (plus dalej mamy rodzine Filipa na glowie, teraz mame i tate, do polowy marca).
    • mariuszg2 Re: Ciezka praca 20.02.12, 15:51
      i nic nie mozna zarobic...
    • good_morning Re: Ciezka praca 20.02.12, 15:59
      co do oczekiwan finansowych sprawdza sie wczesniej, ile daja tu i tam
      i wiesz, co mowic
    • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 16:16
      No, a niektórzy tak mają miesiącamy.
      • asqe Re: Ciezka praca 20.02.12, 16:24
        No wlasnie wiem - masakra. I mam nadzieje, ze uda mi sie
        szybciej znalezc, szczegolnie, ze wczoraj bylam na rozmowie
        w sprawie pracy, ktora by mi sie bardzo bardzo podobala i
        mam nadzieje, ze zadzwonia z informacja, ze chcą mnie zatrudnić.
        A teraz się tluke pociągiem na przedmieścia w sprawie
        kolejnej pracy.
      • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:22
        Wyczytałam gdzieś, że wg GUS przeciętny okres szukania pracy na koniec ub.r. to było 11 miesięcy! Ze statystykami różnie bywa, ale pewnie w rzeczywistości jest niewiele lepiej.
        Może w UK nie jest jeszcze tak źle.
        • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:33
          Aż 11 miesięcy? Co za koszmar!
          Wiesz, jak się ma staż i kwalifikacje to pewno szybciej, najgorzej na początku kariery zawodowej.
          • maitresse.d.un.francais Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:36
            Ujowo jest.
            • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:43
              I to też eufemistycznie rzecz ujmując, niestety :/
          • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:47
            Też byłam w szoku. Ale tak to jest ze średnimi, ktoś znajdzie pracę w ciągu miesiąca, ktoś inny po kilku latach. Sama zaczęłam szukać pracy i czarno to widzę. Najgorsze jest to, że miałam długą przerwę, no i nie jestem już taka młoda (oczywiście wg. pracodawców).
            • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:49
              No wiadomo - trzeba być młodym studentem po wielu fakultetach, znać wiele języków, umieć wszystko i do tego być reprezentacyjną blondynką i nie chcieć więcej jak michy ryżu.
              Ta, też szukam.
              • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:06
                Studentem albo niepełnosprawnym, bo to się opłaca. Jak się nie jest dobrym specjalistą, albo nie ma szerokiego kręgu znajomych to szanse są minimalne.
                Trzymaj się :)
                • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:09
                  No a jak tu być specjalistą jak doświadczenie potrzebne, a nigdzie nie zdobędziesz, nie? Taaak, też sobie pluję w brodę za indywidualizm i niewłażenie w dupę po palcu ludziom - znajomości by były i praca!
                  Też się trzymaj, bo to zwariować można :)
                  • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:20
                    Ja to żałuję, że poszłam na studia (sto lat temu), zmarnowane lata. Ale wtedy to była typowa droga, zresztą i tak nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Potem robiłam różne rzeczy, od sasa do lasa. Teraz jest za późno, żeby się przekwalifikować/ nauczyć jakiegoś zawodu. I tak się miotam. Pozdrawiam :)
                    • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:24
                      Wiesz co? Z mojego punktu widzenia pójście na studia też było bez sensu. Lepiej byłoby iść do pracy i w międzyczasie skończyć byleco dla papieru, bo papier musi być, ale doświadczenie ważniejsze. A studia kończone ledwo co mam.
        • wersja_robocza Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:39
          siostra.bronte napisała:

          > Wyczytałam gdzieś, że wg GUS przeciętny okres szukania pracy na koniec ub.r. to
          > było 11 miesięcy!

          Czyli trzeba by mieć zapasy kasy na czarną godzinę wynoszącą okrągły rok.:-/
          • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:43
            A najlepiej to w ogóle nie zostawać bezrobotnym, bo to straszna rzecz.
            • wersja_robocza Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:44
              Są gorsze, ale bezrobocie to nic przyjemnego.
              • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:48
                Wiesz, w każdej sytuacji można stwierdzić, że jest coś gorszego. Jednakowoż dosyć łatwo zostać dzisiaj bezrobotnym i się użerać i to chyba łatwiej niż trafić na te gorsze rzeczy.
                • wersja_robocza Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:52
                  Wiem, wiem. Poznałam tę gorycz.
                  • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:10
                    Jakąż tam gorycz? Sama słodycz, przecież raporty są takie optymistyczne! ;)
                    • wersja_robocza Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:13
                      No. I wskaźniki rosną, PKB rośnie, zielona wyspa, stabilność,itd.;)
                      • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:16
                        No właśnie! Wcale nie ma biedy ani problemów z pracą! Tylko my tu ferment siejemy ;)
              • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:48
                Wiem coś o tym, niestety.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:17

            > Czyli trzeba by mieć zapasy kasy na czarną godzinę wynoszącą okrągły rok.:-/

            Sugerowana poduszka finansowa wynosi równowartość 12 miesięcy przeżycia na normalnym poziomie, bez przeprowadzki i znacznej zmiany stylu życia i bez dochodów.
        • asqe Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:52
          To pewnie zalezy jakiej pracy sie szuka, tzn w UK. W 'branzy', w ktorej ja szukam, ogloszen jest mnostwo caly czas - mam doswidczenie i swietne referencje z poprzedniej pracy, wiec mysle, ze bedzie dobrze. Ale szukanie meczace i niefajne jest.
          • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:10
            To nie ma powodów, żeby aż tak się przejmować :)
    • triismegistos Re: Ciezka praca 20.02.12, 18:57
      Najbardziej wpieniające jest podejście potencjalnych pracodawców. Pamiętam jedno wydarzenie. Z ogłoszenia wynikało, ze szukają ludziów do niespecjalnie wymagającej pracy administracyjno-biurwowej. Wysłąłam cv, oddzwonili, wszystko ładnie pięknie. Docieram na rozmowę. Na miejscu poinformowano mnie, że przyjmą tylko studentów.
      • siostra.bronte Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:08
        Typowe. W efekcie nienawidzę studentów :D
        • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:11
          Wiesz co? Jak mnie wzięło na szukanie pracy na studiach - to studentów nie chcieli. A teraz tylko studenty i studenty na zlecenie.
        • triismegistos Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:16
          Ale niechże sobie chcą studentów, jak im się opłaca. Ale niech zaznaczą to w ogłoszeniu albo czytają cv na które oddzwaniają.
          • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:16
            A zauważyłaś, że na tzw. rozmowa kwalifikacyjnych, to pytają tylko o to, co mają w CV wpisane?
            • asqe Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:24
              Ja slyszalam, ze o rozne najdziwniejsze rzeczy czasem pytaja.
              Dzieki bogu nieistniejacemu mnie nikt zadnych glupich pytan nie zadawal, raczej normalne: o doswiadczenie, czemu zostawilam poprzednia prace, o typowy dzien pracy no i o te oczekiwania finansowe nieszczesne.
              • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 19:26
                To może u was pytają. Tutaj to na okrągło jedno i to samo. O zostawienie pracy czasem też, ale niekoniecznie.
                Za to wywiedzieć się od nich jaki mają budżet i w jakich widełkach mieścić te oczekiwania finansowe - prawie niemożliwe. No i wszędzie proponują śmieciowe umowy :/
                • astrofan Re: Ciezka praca 20.02.12, 22:26
                  jesteś po studiach i szukasz pracy? a już taka agresywna i mająca zdanie na wszelki temat :)

                  ta anonimowość to jest własnie urok forum .. niby wiem, a jednak niesamowite
                  • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 22:31
                    astrofan napisał:

                    > jesteś po studiach i szukasz pracy? a już taka agresywna i mająca zdanie na wsz
                    > elki temat :)
                    *
                    I co w związku?

                    > ta anonimowość to jest własnie urok forum .. niby wiem, a jednak niesamowite
                    *
                    Co?
                    • astrofan Re: Ciezka praca 20.02.12, 22:38
                      dziwię się :)
                      • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 22:49
                        Czemuż? Toż się nie ma czemu dziwić ^^
                        • astrofan Re: Ciezka praca 20.02.12, 22:56
                          zmyśliłem się dla odmiany,

                          dobranoc
                          • raohszana Re: Ciezka praca 20.02.12, 23:03
                            No i masz! To mi jutro wyjaśnisz ;)

                            Dobranoc
                  • siostra.bronte Re: Ciezka praca 21.02.12, 12:49
                    To wg Ciebie ludzie po studiach nie mają problemów ze znalezieniem pracy? Chyba nie wiesz co się teraz dzieje. Jest mnóstwo absolwentów różnych pseudo-uczelni, którzy nie są przygotowani do obecnego rynku pracy. Wystarczy poczytać sobie ogłoszenie np. na gumtree, gdzie ludzie po rozmaitych studiach, do wyboru do koloru, szukają JAKIEJKOLWIEK pracy, w biurze, na recepcji itd.
    • akle2 Re: Ciezka praca 21.02.12, 00:06
      A co się stało z Twoją poprzednią robotą, bo coś mi się zdaje, że jakieś firmowe perypetie opisywałaś o jakimś prezesie. Albo mi się te forumki powoli mylą ze sobą.
      • asqe Re: Ciezka praca 21.02.12, 00:19
        Nie, ja nigdy w zadnej firmie nie pracowalam tak naprawde ani prezesa nie mialam, mialam szefa i szefowa za to. A prace zostawilam w pazdzierniku, bo sie przeprowadzilam, ale w CV i referencjach mam wpisane, ze pracowalam do konca stycznia, zeby to jakos ladnie wygladalo, bo dopiero teraz zaczelam szukac. Jestem doswiadczona i wykwalifikowana niania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja