Dodaj do ulubionych

Moda na picie wódki ? ;-)

18.03.12, 11:52
Przeczytałam właśnie artykuł o modzie na bistra serwujące wódkę i zakąski w przystępnych cenach. Żyję za granicami kraju i muszę przyznać, że bardzo mi się ten pomysł spodobał. Brakowało mi na mapie gastronomicznej czegoś, co kojarzy się z naszym krajem i co będzie charakterystyczne dla Polski, a nie jest ściągnięte żywcem z innych państw, jak pizzerie i stający się powoli naszym daniem narodowym kebab. Niestety, większość moich rodaków tutaj, nie popiera tego pomysłu. Uważają, że teraz Polska będzie mocniej kojarzyła się z narodem pijaków, takie bistra rozpiją społeczeństwo i generalnie obciach. Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 11:58
      Złego kościół nie naprawi, a dobrego knajpa nie popsuje.:cool: Mnie się taka knajpka podoba i nawet zamierzam ją przetestować.
      • josef_to_ja To Ty pijesz wódkę? 18.03.12, 15:35
        Ja myślałem, że Ty wyższe sfery i wódki się tykasz, nawet Chopina i Belwedera
        • sundry Re: To Ty pijesz wódkę? 18.03.12, 16:23
          A propos wódki i wyższych sfer, aż się prosi o cytat z klasyki:

          "– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
          – Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.":)
          • lorku Re: 21.03.12, 18:30
            Bardzo fajnie widziec ten cytat, pasjami lubie Bulhakowa.
          • fogohogo Re: To Ty pijesz wódkę? 05.04.12, 22:32
            protestuję....Behemot nie miał chrypki.....
    • swiete.jeze Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 13:40
      Takie Przekąski Zakąski? Dla mnie bomba, jedno z niewielu miejsc otwartych przez całą noc w środku tygodnia w tym smutnym mieście.
      • wersja_robocza Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 13:47
        Byłaś tam? Fajnie? Polecasz?
        • swiete.jeze Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 13:50
          Ciasno i stać trzeba, ale przynajmniej jakieś życie jest. I tanio.
          • male_pytanie Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 14:01
            ja tam zawsze siedze :P
            grunt to podejsc do kolesia na taborecie i zamrugac oczami :)
            przeciez nie bedzie chamem i odstapi kobiecie siedzenie, czasem nawet wodeczke postawi do sledzika :P
            jak mam ochote sie pobawic to tam ide, zawsze jakies towarzystwo sie znajdzie i potem mozna isc dalej.
            minusem jest duchota i to ze nie raz i nie dwa jest tam brudno i sie lepi...
            • swiete.jeze Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 15:30
              Jeszcze jakiś podobny wynalazek jest na Chmielnej (nie widziałam możliwości dopchania się do baru), przy Dworcu Wileńskim (knajpy dworcowe to jakoś tak, eeee, innym razem może). Ogólnie trochę tego się robi.
      • czezwy Re: Moda na picie wódki ? ;-) 17.04.12, 14:20
        Nie masz racji. Poza przekąskami ostatnio w okolicach Traktu Królewskiego powstało wiele takich miejsc m.in. Pijalnia piwa i wódki- Nowy Świat, Między wódką, a zakąską- Chmielna, Meta- seta - galareta - Foksal, Brama shotów - brama przy Nowym Świecie (wódka - 2zł, bez jedzenia), Karmnik - Piwna i ostatnio odkryte, chyba najciekawsze miejsce - Klub Teatr - Karasia (Teatr Polski). I zdaje się, że jest kilka innych, ale nie sposób dotrzeć jednej nocy :D
    • koham.mihnika.copyright skoro w Wiedniu mogl byc bar w ruskim kawiorem i f 18.03.12, 13:43
      francuskim szampanem, to seta i meduza, jak najbardziej.
      • stedo Re: skoro w Wiedniu mogl byc bar w ruskim kawiore 20.03.12, 17:07
        Lepiej, kolego : rolneta i meduza;)) Kojarzysz?;))
    • facettt tesknie za mordowniami :) 18.03.12, 15:21
      zawsze tam sie czlek czegos dowiedzial o zyciu i polityce.

      a teraz ? - nie ma gdzie zasiegnac jezyka.
    • mariuszg2 Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 15:22
      Rodaku !!!!!
    • varna771 Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 15:36
      myślę, że takie bistra to bardzo fajna sprawa :)
      • artjomka Re: Moda na picie wódki ? ;-) 10.04.12, 11:30
        Widac, ze postep i w Piastolandzie szerokim frontem kroczy!
        Kiedys zwalo sie toto mordownia na dworcu, a do wodki trza bylo zaplacic za zsuszona "kanapkie" z serem tylzyckim - tera toto zwie sie bistro (moze od...dawaj bistro, djewoczka!), za do zagrychy trza zamowic kielonka siwuchy!
        Pozdro!
        Polska Kargulem silna!
    • josef_to_ja Wódka akurat nie powinna być modna 18.03.12, 15:38
      Powinno się promować picie piwa i wina
      • swiete.jeze Re: Wódka akurat nie powinna być modna 18.03.12, 15:44
        Piwo i wino też jest, w tej samej cenie.
      • varna771 Re: Wódka akurat nie powinna być modna 18.03.12, 15:48
        josef_to_ja napisał:

        > Powinno się promować picie piwa i wina
        niby dlaczego ? co kraj to obyczaj . W europie wschodniej , środkowej pije się mocniejsze alkohole, każdy ma swój rozum i powinien wiedzieć kiedy kieliszek odstawić. wtedy wódka nie groźną jest :)
        • josef_to_ja Wysokoprocentowe trunki zabijają 18.03.12, 15:51
          Wystarczy spojrzeć na żniwo w Europie Wschodniej, W Finlandii, a także do niedawna jeszcze w Skandynawii
          • varna771 Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 18.03.12, 15:56
            jesteśmy krajami zimnymi stąd to zamiłowanie do alkoholi wysokoprocentowych . za komuny kiedy wódka była na kartki pędzono bimber, również podawano go jako "rozgrzewacz" robotnikom na syberii . Myslę ,że ta tradycja trwa po dzień dzisiejszy.
          • sundry Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 18.03.12, 16:21
            Jak ktoś nie zna umiaru, to się zniszczy tak samo wódą, jak i Dom Perignonem...
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 21.03.12, 17:27
              Poza tym piwo rozpycha, a wino bardzo na mnie kacogennie działa. No i ta biedna wątroba. Podobno we Francji najwięcej osób ma marską wątrobę.
              A dobra wódka to jak lekarstwo;)
              • josef_to_ja Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 21.03.12, 18:28
                No jak człowiek pije wino codziennie w takich ilościach to nie dziwota ;)
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 21.03.12, 20:44
                  Ja nie lubię wina. Wolę wódkę, albo piwo(niestety:)
                  • 6burakow Re: Wysokoprocentowe trunki zabijają 26.03.12, 14:50
                    pij spirytus to awansujesz na dame.
      • leniwy_pierog Re: Wódka akurat nie powinna być modna 26.03.12, 20:28
        Z umiarem wódka tak samo dobra jak i inne alkohole. A jak ktoś chce to sie nawali najtańszym piwem i też mu to nie będzie służyło.
    • aga90210 Re: Moda na picie wódki ? ;-) 18.03.12, 19:28
      Przekąski zakąski od dobrych kilku lat z sukcesem funkcjonują a jakoś dopiero teraz zrobilo się o nich glośno... W zakąskach jest miło, swojsko i tanio. Nawet obroncy krzyża swego czasu sie tam stołowali ;)

      Polecam też podobną knajpkę przy Podwalu- nie ma tam takich kolejek i duchoty (no, atmosfera nie da końca ta sama jak kultowe Zakąski).
    • n.michal Re: Moda na picie wódki ? ;-) 19.03.12, 10:58
      www.youtube.com/watch?v=6lzkEkeadmk
    • wez_sie cala prawda 19.03.12, 12:40
      bistra w warszawie istnieja od wielu lat, tylko moda na nie wrocila niedawno.
      to warszawska kultura picia.
      dla wiesniakow i innych sloikow zapewne rzecz niebywala, ze mozna sie w miare tanio napic na miescie i do tego cos przegryzc, a nie walic wino pod sklepem do nieprzytomnosci jak ich dziadek, ojciec i brat.
      cale szczescie, ze sa lokale mniej popularne i nie wymienione w tym watku.
      • n.michal Re: cala prawda 20.03.12, 12:44
        wlasnie pzez takich warszawskich wiesniakow jak ty to miasto ma taka opinie jaka ma. dzieki ze mi przypomiales dlaczego nadal tu nie mieszkam mimo ze od paru lat powinienem.
        • wez_sie Re: cala prawda 20.03.12, 14:43
          warszawa pozdrawia radom
      • facettt badzmy realistami... 20.03.12, 16:37
        wez_sie napisał:

        > bistra w warszawie istnieja od wielu lat, tylko moda na nie wrocila niedawno.
        > to warszawska kultura picia.
        > dla wiesniakow i innych sloikow zapewne rzecz niebywala, ze mozna sie w miare t
        > anio napic na miescie i do tego cos przegryzc, a nie walic wino pod sklepem do
        > nieprzytomnosci jak ich dziadek, ojciec i brat.

        bistra - to sa dla przecietnych, ale pracujacych.
        dla bezrobotnych jest tylko jabolo (dawniej J 23) w bramie, lub pod sklepem.
      • mamanr1 Re: cala prawda 23.03.12, 12:38
        Tylko ktoś kto ma kompleks na swoim punkcie ma takie ograniczone spojrzenie. Idź w świat i dalej wyrabiaj opinie naszej pięknej Warszawie.
        • wez_sie Re: cala prawda 23.03.12, 14:58
          Tylko ktoś kto ma kompleks na swoim punkcie ma nick mamanr1. Idź w świat i... nie wracaj.
    • jan_hus_na_stosie Re: Moda na picie wódki ? ;-) 20.03.12, 15:45
      nie piję wódki z powodzeniem od wielu lat, za to inne trunki jak najbardziej :)
      • sundry Re: Moda na picie wódki ? ;-) 20.03.12, 16:29
        A ja myślałam, że każdy facet pije wódkę;)
      • donmarek Re: Moda na picie wódki ? ;-) 21.03.12, 16:33
        ... a ja nie palę od kilku lat, ale za to do obiadu, niemal codziennie, tak około 100 gorzałki sobie lubię walnąć.
    • rymcycymcy Re: Moda na picie wódki ? ;-) 21.03.12, 17:21
      Nie zapomnij o krzyżyku nad wejściem i podbieraniu klientom drobniaków w szatni! :) ...pomysł rewelka ...gratuluję :)
      • zgr-edo picie wódki. to stara, polska tradycja ! 24.03.12, 06:00
        trza innym pokazać , jak się pije , ile się pije , czym zagryzać, leczyć kaca.
    • erte2 Re: Moda na picie wódki ? ;-) 26.03.12, 19:18
      "Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największej ilości"

      A tak poważnie - dobrze destylowana i dobrze zmrożona (taka oleista) czysta wódka to jest jedna z rozkoszy życia. Oczywiście nie z gwinta, nie w bramie a przy dobrym jedzeniu i w fajnym towarzystwie.
    • leniwy_pierog Re: Moda na picie wódki ? ;-) 26.03.12, 20:20
      E tam, to taka sama moda jak na chodzenie w dżinsach - nie przemija od kilkudziesięciu lat:)

      Ja akurat rzadko bywam w takich lokalach, raczej wódkę piję w warunkach domowych, ale może jak będzie cieplej to zacznę zaglądać. I wspominać w sentymentem białoruskie 50 w plastikowych kubeczkach nalewane przez "babuszkę" z butelki po coli pod pierożki.
    • msarabelka Re: Moda na picie wódki ? ;-) 27.03.12, 13:34
      nie znam takiego zwyczaju (no chyba, ze z opowiesci) wodke kojarze jedynie z wesel. mysle, ze to stereotyp. bardziej pasuje to do ruskich. polacy wcale tyle nie pija. dla mnie dziwna knajpa.. nie poszlabym :-)
    • najlepszygeorge Re: Moda na picie wódki ? ;-) 28.03.12, 17:40
      A moja teoria jest taka, że te knajpy mają sukces, bo po prostu w stolicy, dokładnie deptak w stronę zamku, nie ma ciekawych miejsc, gdzei po prostu można wejść na piwo czy dawkę wódki. Restauracje są mało interesujące, za to z koszmarnymi cenami i w ogóle klimat jest taki snobistyczny. Spora część restauracji lansuje się na jakieś rycersko-królewskie knajpy z ogromną tradycją podczas gdy ludzie chcą po prostu wejść na chwilę wychylić szklankę, a nie po to żeby 3h się brandzlować przy rzekomej pieczeni z daniela.

      Sytuację ratują trochę pawilony u turasów, a przekąski- zak. okazały się strzałem w dziesiątkę ze względu na lokalizację.
    • senseiek A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! 05.04.12, 22:42
      > Przeczytałam właśnie artykuł o modzie na bistra serwujące wódkę i zakąski w prz
      > ystępnych cenach. Żyję za granicami kraju i muszę przyznać, że bardzo mi się te
      > n pomysł spodobał. Brakowało mi na mapie gastronomicznej czegoś, co kojarzy si
      > ę z naszym krajem i co będzie charakterystyczne dla Polski, a nie jest ściągnię
      > te żywcem z innych państw, jak pizzerie i stający się powoli naszym daniem naro
      > dowym kebab. Niestety, większość moich rodaków tutaj, nie popiera tego pomysłu
      > . Uważają, że teraz Polska będzie mocniej kojarzyła się z narodem pijaków, taki
      > e bistra rozpiją społeczeństwo i generalnie obciach. Jakie jest Wasze zdanie?

      A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! Czyli pol litra wodki za 40 zl, podczas gdy w detalu mozna dostac za 17 zl..
      To bedzie dobre tylko dla nowobogackich i ich dzieci po klubbingu.
      • leniwy_pierog Re: A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! 06.04.12, 19:46
        To normalne, ze w lokalach jest drożej. Ale ja i tak nie obalę pół litra, nie ma takiej możliwości. Więc 8 zł mogę zainwestować + jakiś śledzik.
        • male_pytanie Re: A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! 15.04.12, 14:15
          ide w srode do zakasek przekasek na krakowskim, moze ktos sie dolaczy :P
      • sundry Re: A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! 07.04.12, 09:10
        50 ml nawet u mnie na prowincji nie kosztuje 4 zł, raczej 5-6 zł. A za 17 zł to chyba jakąś czerwoną kartkę dostaniesz raczej, niż pitną wódkę. Wiadomo, że taniej jest jeść, pić i robić wszystko inne w domu, niż poza. Kto nie ma miedzi, w domu siedzi.
      • rraaddeekk Re: A widzialas ceny? 4 zl za 50 ml! 13.05.12, 15:12
        Przecież w innych lokalach popularne jest zamówienie "wiaderka" w którym to wiaderku w lodzie leży 0,5l do tego w zestawie dzwbanek soku pomarańczowego.
        Taki zetaw w zalezności od lokalu kosztuje od 90 do 150 PLN (w średniej klasie lokalu).
        Chętnych nie brakuje.
        Normalna sprawa, że to droższe niż wypicie z gwinta wódki w parku :)
    • wojskowe_sluzby_informacyjne Re: Moda na picie wódki ? ;-) 05.04.12, 22:48
      w pewnych kregach wodka nigdy nie przestala byc modna
      ale teraz szczytem lansu jest borygo
    • kol.3 Re: Moda na picie wódki ? ;-) 08.04.12, 07:52
      Moda przyszła zza wschodniej granicy, gdzie istnieją tzw. zabiegałowki tzn lokale, gdzie wpada się, na szybko wypija 100 lub 200 gram, do tego coś na ząb. Wpadanie odbywa się np. rano w drodze do pracy.
      Są to lokale dla osób, które dnia nie przeżyją bez kielicha, albo potrzebują szybkiego znieczulenia.
    • ewelinabbb PIWO !!***** 15.04.12, 13:17
      PIWO. DIETA. BŁĘDY INDEKSU GLIKEMICZNEGO. ♥♥♥♥♥

      BH.236.
      MOTTO: PIWO, TO OCZYWISTOŚĆ !! *****

      WIKIPEDIA:
      Piwo; najstarszy i najczęściej spożywany napój alkoholowy oraz trzeci po wodzie i herbacie najbardziej popularny napój na świecie. W znaczeniu ogólnym piwo to każdy napój otrzymany w wyniku enzymatycznej hydrolizy skrobi i białek zawartych w ziarnach zbóż i poddany fermentacji alkoholowej. W węższym znaczeniu pod pojęciem piwa rozumie się zawierający alkohol i dwutlenek węgla napój otrzymany w wyniku fermentacji alkoholowej wody, słodu i chmielu przy użyciu wyselekcjonowanych szczepów drożdży.
      Słód używany do produkcji piwa powstaje w procesie słodowania jęczmienia, rzadziej pszenicy lub żyta, który polega na moczeniu ziarna, kiełkowaniu, a następnie wysuszeniu. Efektem zacierania oraz filtracji słodu jest brzeczka, która wraz z chmielem poddawana jest warzeniu czyli gotowaniu, a następnie fermentacji alkoholowej przy użyciu drożdży piwowarskich.

      IRL KRAKÓW:
      Wymieniony wyżej napój zawsze wzbudza kontrowersje, lecz u Nich liczą się wyłącznie badania. Zawartość tłuszczu w tym napoju to 0%, czyli od tłuszczu nie utyjemy, bo go nie ma. Węglowodany są, ale jest ich bardzo mało i są to tzw. NISKIE węglowodany, tj. do 26% wzrostu czyli wzrost poziomu cukru we krwi po ich spożyciu, nigdy nie przekracza: piwo jasne do 8% wzrostu. Każdy kto zechce, może sobie te wzrosty sprawdzić własnym glukometrem i nie jest to trudne !!

      PROBLEM MOŻE WYSTĄPIĆ, DOPIERO W PRZYPADKU KUMULACJI TOKSYN:
      Tj. gdy wypijamy więcej niż 0,5 litra takiego napoju dziennie. W przeciwnym razie przy mniejszym spożyciu nasze laboratorium (wątroba) radzi sobie neutralizując tę małą ilość toksyn SKUTECZNIE. Wobec tego napój ten nie może być ZALECANY, nie musi być ZAKAZANY i dlatego też klasyfikuje się go jako DOZWOLONY. Odnośnie konsumpcji to ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

      PUENTA:
      PIWO, to napój po którym się nie tyje, czyli biologiczne REALIA !! *****

      NIEPRAWDY BIOLOGICZNE ORAZ PUSTE FRAZESY:
      O piwie i nie tylko o piwie, rozpowszechniają jedynie SPECE od tzw. Indeksu Glikemicznego, a to dlatego, że nic nie badali, nie znają glukometru, również nie czytali książek ze szkoły podstawowej (biologia 4 klasa) czyli plotą i plotą, wydając książkę za książką o tym Indeksie Glikemicznym. Kłamią. OMIŃ !!

      GOŁYM OKIEM WIDAĆ, ŻE CI SPECJALIŚCI OD IG, CYNICZNIE I BEZCZELNIE:
      Potwierdzają nieprawdy biologiczne, które sami głoszą OŚMIESZAJĄC się przy tym skutecznie.

      PRZECIEŻ DO NICH, NIE MOŻESZ ZADZWONIĆ, BO NIE MA GDZIE:
      Nie masz kogo zapytać, o te wpisy w Internecie, dziesiątki sprzecznych ze sobą tabel, dlaczego !? To proste uciekają przed prawdą bo mówią kłamstwa, oszczerstwa i Ich nigdzie nie ma. Do krakowskiego IRL KRAKÓW, zawsze możesz zadzwonić bo są to żywi, realni naukowcy nie poddani żadnym naukowym reżimom czyli lekko, łatwo mówią prawdy biologiczne, które zbadali. Warto !!

      CHLEB NA OTYŁOŚĆ-IRL, JEST W CHWILI OBECNEJ NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM DLA CZŁOWIEKA NA PLANECIE ZIEMIA:
      75% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 22% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU ŻYWIENIOWEGO.

      ZOBACZ TEŻ; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
      Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku. *****
      Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
      Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL
      ADRES_______: www.instytutirl.com.pl/

      BH.236.
      ENGLISH VERSION: www.instytutirl.com.pl/index9.php

      Biologia, medycyna.
      • pawellucan1 Re: PIWO !!***** 22.04.12, 13:31
        Nawet tu musiałeś się pojawić nawiedzony po_y_ebie od "instytutu" co ma stronkę www z kradzionymi zdjęciami, nie mówiąc o lewym adresie?
        • ewelinabbb PIWO (zobacz koniecznie dla pawellucan1) !!***** 23.04.12, 18:02
          pawellucan1 22.04.12, 13:31

          ZOBACZ KONIECZNIE. ♥♥♥♥♥

          WYJAŚNIENIE dotyczące KŁAMLIWEGO wpisu powyżej (jest to bezczelne OSZCZERSTWO), znajduje się pod tym linkiem: *****
          MM.4.
          sandrarecho.pinger.pl/m/4500013

          ENGLISH VERSION: www.instytutirl.com.pl/index9.php

          Biologia, medycyna.
          MM.4./MM.7./ + inne artykuły wg kolejności.
      • apatryda_ateista Re: PIWO !!***** 13.05.12, 13:22
        Zgadzam się z Tobą w części. Sam wyznaję zasadę Cesarza Wllhelma II, który mawiał: W piwie jest siła, w winie mądrość a w wodzie...tylko bakterie. Sam stawiam na mądrość;) Mówiąc o piwie mam na myśli piwo warzone w przez Czechów i przez Niemców(weizen). Wypijam rocznie około 170 litrów zachowując wagę 73 kg udowadniając że piwo nie tuczy. Polskich szczyn z koncernów nie biorę do ust.
    • lena.nocna Re: Moda na picie wódki ? ;-) 15.04.12, 17:23
      Nie wiem jak w innych firmach, ale w tej w której ja pracuję wypad w międzyczasie na seteczkę jest oficjalnie zakazany. Mamy taki lokal blisko, były problemy kilka razy - trafiło na handlowca, nie mógł jechać, nie spodziewał się. ;-)

      Wieczorem jednak częściej chodzi się na piwo, do restauracji, itp.

      Jeśli już to sprawdza się opcja z czymś bez % do picia i zakąskami. Sama tak zamawiałam. Ale widać mają i klientów na % w środku dnia. Wieczorem nie wiem, bo jak już napisałam - wole inne lokale.
    • zewszad_i_znikad Re: Moda na picie wódki ? ;-) 23.05.12, 23:48
      Mnie się nie podobają. Zapach nieprzyjemny, a co do korzystania - dla mnie wykluczone... zakąsek do ust nie wezmę, bo bodaj wyłącznie mięsne, a alkoholu - jakiegokolwiek - nie piję ani kieliszka rocznie. Po prostu nie lubię (ściślej: NIE ZNOSZĘ!!!!!), dla moich kubków smakowych pojęcia "alkohol" i "smaczne" wzajemnie się wykluczają.
      A poza tym gardzę alkoholem jako używką, uważam go za ogłupiacz. Tym niemniej nie mam przekonania, czy takie bary to zaraz rozpijanie... jako abstynentka nie bardzo wiem, ile trzeba, by się upić, ale podobno te niskie ceny porcyjki są względne, bo przy przeliczeniu na "odpowiednią" ilość taniej wychodzi kupić zwykłe pół litra w sklepie. Ale jednak kultura picia, którą takie bary promują, budzi we mnie niechęć.
    • kora3 Moje zdanie jest takie, że 24.05.12, 10:59
      każdy ma prawo pić sobie i jesc na co ma ochote i co mu smakuje.
      Nie rozumiem tego "oburzenia" na pizzerie (gdzie zwykle zresztą serwuje sie takze pesro, spaghetti, sałatki, a coraz czesciej takze mięso i ryby np. z grilla) czy kebaby. Jesli komuś to bardziej smakuje niż "narodowy kotlet schabowy" czy rolada z modą kapustą to niechze sobie je.
      Sądze, ze w Polsce nie ma problemu wcale ze znalezieniem niemal wszedzie dań tradycyjnej kuchni polskiej, chyba, ze mamy do czynienia z lokalem o okreslonym typie narodowosciowym serwowanych dań - np. knajpą meksykańską, francuską, włoską, czy japońską, albo chińską. W takich uniwersalnych miejscach o standardzie najrózniejszym i wódka jest w karcie/ofercie i polskie dania. Moim zdaniem to ten "problem" i pomysł to raczej tak na sezon ogórkowy :) - nie mylić z sałatkowym :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka