Dodaj do ulubionych

Flirt a związek

25.03.12, 03:50
Mam fajnego faceta, planujemy wspólną przyszłość. Ja jednak od jakiegoś czasu mam ochotę na flirtowanie z innymi. Wiem, wiem, brzmi to beznadziejnie. Ale nie chodzi mi o romanse czy przypadkowy sex, tylko o flirt, wyłącznie. Poczucie że jeszcze potrafię, że mam tą "władzę" nad mężczyznami. I teraz pytanie, mówić o tym facetowi czy nie? Nie chce niczego robić za jego plecami. Chciała bym mieć jego zgodę na takie flirtowanie "dla sportu". Podejrzewam jednak że nie będzie zachwycony. Czy można mówić o zdradzie jeżeli do niczego nie dochodzi i nie ma zaangażowania emocjonalnego?
co Wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Flirt a związek 25.03.12, 07:12
      Co to znaczy miec wladze nad facetem?
    • bosa_stokrotka Re: Flirt a związek 25.03.12, 07:24
      kazdy potrzebuje flirtu ale zastanów się ja Ty sama czułabyś się jak np Twój facet mizdrzyłby się i flirtowała z różnymi kobietami i niekiedy dużo bardziej atrakcyjniejszymi od Ciebie . Nie czuałabyś zagrożenia ?
      • good_morning Re: Flirt a związek 25.03.12, 11:35
        hola hola stokrotka, nie kazdy kwiatek potrzebuje flirtu
        ja np nie, nie ma tego w mojej naturze (i znam wiecej takich kobiet, byc moze dlatego,z e swoj swojego zawsze rozpozna. dla rowqnowagi znam tez kobiety flirtujace z kazdym, czego nie jestem w stanie pojac)
        a kiedy jestem zainteresowana kims konkretnym, to inni w ogole przestaja dla mnie istniec, nawet, jelsi ten konkretny nie jest zainteresowany mna.
        ludzie sa rozni, ze sie powtorze po raz n-ty
        • bosa_stokrotka Re: Flirt a związek 25.03.12, 18:45
          good_morning napisała:

          > hola hola stokrotka, nie kazdy kwiatek potrzebuje flirtu

          no tak zupełnie zapomniałam ,że kwiatki dzielą sie na zakonnice i grzesznice ;-)
          • sundry Re: Flirt a związek 25.03.12, 19:06
            Zakonnica brzmi nieco pejoratywnie jednak;) Sam fakt, że flirtu się nie lubi, nie implikuje późniejszego braku grzechu;)
    • run.to.the.bedroom Re: Flirt a związek 25.03.12, 07:37
      "I teraz pytanie, mówić o tym facetowi czy nie? Nie chce niczego robić za jego plecami."

      Oczywiście że mówić. Szczerość w związku to podstawa. Jak mogłabyś mu spojrzeć w oczy, flirtując za jego plecami? Tylko dokładnie opowiadaj, nie pomijaj żadnych szczegółów.
      • male_pytanie Re: Flirt a związek 25.03.12, 10:34
        run.to.the.bedroom napisała:

        > "I teraz pytanie, mówić o tym facetowi czy nie? Nie chce niczego robić za jego
        > plecami."
        >
        > Oczywiście że mówić. Szczerość w związku to podstawa. Jak mogłabyś mu spojrzeć
        > w oczy, flirtując za jego plecami? Tylko dokładnie opowiadaj, nie pomijaj żadny
        > ch szczegółów.


        wez jej tak nie mow bo jeszcze pomysli ze mowisz serio :D
        a tak powaznie, to albo autorka watku ma 16 lat albo jest trolem albo bez obrazy dla blondynek jest blądynkom...
    • trollik.morski Ileż prawdy jest w powiedzeniu: 25.03.12, 07:54
      "Boskie miłosierdzie i ludzka głupota są nieograniczone:O
      • male_pytanie Re: Ileż prawdy jest w powiedzeniu: 25.03.12, 10:34
        trollik.morski napisał:

        > "Boskie miłosierdzie i ludzka głupota są nieograniczone:O


        w przypadku autorki watku jest w tym oto powyzszym powiedzeniu DUUUŻŻŻŻOOOO prawdy :D
    • samuela_vimes Re: Flirt a związek 25.03.12, 10:39
      większość ludzi lubi flirtować, ale jeśli się z kimś jest to się wie o tym czy ktoś ma taką skłonność czy nie. Czyżby twój luby nie wiedział o tobie wszystkiego, albo mało się znacie?
    • kseniainc Re: Flirt a związek 25.03.12, 10:45
      idź na terapię;-D
      A tak serio, to wszystko z Tobą w porzadku?Jeśli z natury jesteś kokietką, to Twój facet to na pewno zauważył;-p

      Między flirtem , a romansem różnica jest ogromna, ale granica" płynna", że tak to ujmę;-p
    • wicehrabia.julian Re: Flirt a związek 25.03.12, 11:38
      little_my napisała:

      > co Wy o tym myślicie?

      to nic niezwykłego, są po prostu osoby, które do monogamii się nie nadają
      • athroposs Re: Flirt a związek 25.03.12, 15:12
        a co ma flirt do monogamii ?
    • alpepe Re: Flirt a związek 25.03.12, 11:41
      współczuję niepewności i potrzeby potwierdzania własnej wartości na zewnątrz. Rodzice cię chyba za mało kochali.
      • znana.jako.ggigus ee flirt to flirt 25.03.12, 13:43
        to takie ehm polskie podejście, że jak flirt to na serio i ślub zaraz.
        Ale z drugiej strony jeśli autorka postu widzi flirt w kategorii władzy nad facetem, to chyba autorka nie potrafi flirtować.
        • alpepe Re: ee flirt to flirt 25.03.12, 18:52
          znana.jako.ggigus napisała:

          > to takie ehm polskie podejście, że jak flirt to na serio i ślub zaraz.
          WTF?
          > Ale z drugiej strony jeśli autorka postu widzi flirt w kategorii władzy nad fac
          > etem, to chyba autorka nie potrafi flirtować.
          I o tym jedynie pisałam. Władza nad facetem... chłe, chłe.
    • zamysleniee Re: Flirt a związek 25.03.12, 15:18
      często flirtowanie to produkowanie się danej osoby aby podnieść swe ego i podleczyć kompleksy i niskie poczucie własnej wartości
    • rannie.kirsted Re: Flirt a związek 25.03.12, 15:19
      mysle ze jestes straszliwie infantylna albo glupia.
    • khadroma Re: Flirt a związek 25.03.12, 15:25
      I teraz pytanie, mówić o
      > tym facetowi czy nie? Nie chce niczego robić za jego plecami.

      Najpierw sie go zapytaj czy możesz korzystać z toalety. Jak juz to uzgodnicie, to potem cała reszta.
    • aroden wykorzystywaczka 25.03.12, 16:10

      little_my napisała:

      > Mam fajnego faceta, planujemy wspólną przyszłość. Ja jednak od jakiegoś czasu m
      > am ochotę na flirtowanie z innymi. Wiem, wiem, brzmi to beznadziejnie. Ale nie
      > chodzi mi o romanse czy przypadkowy sex, tylko o flirt, wyłącznie. Poczucie że
      > jeszcze potrafię, że mam tą "władzę" nad mężczyznami.
      Czy można mówić o zdradzie jeżeli do niczego nie dochodzi i nie ma
      > zaangażowania emocjonalnego?
      > co Wy o tym myślicie?

      Zdrada zaczyna sie od pierwszego (erotycznego,a nie w policzek) pocalunku, wiec zdrady tu nie ma.

      Ale wykorzystywanie innych jest, poniewaz mezczyzni nie flirtuja raczej dla samego flirtu,
      tylko by cos z tego flirtu miec. Jezeli zatem swiadomie zakladasz, ze nic z tego flirtu nie bedzie jestes "oszustka matrymonialna" ...
    • princess_yo_yo Re: Flirt a związek 25.03.12, 18:45
      normalni ludzie flirtuja bo to uprzyjemnia zycie, wszytkim jest milo, czas szybciej plynie, blah, blah, blah. tak wyglada niezobowiazujacy flirt. flirt dajacy poczucie wladzy? zeby tak sobie poprawiac samopoczucie to trzeba miec dosc powazne braki chyba.
    • leniwy_pierog Re: Flirt a związek 25.03.12, 20:31
      Flirt to normalna sprawa, flirtuj i nie gadaj o tym facetowi. On pewnie też tak czasem robi. Jak nie przekraczasz żadnych granic i nie zdradzasz to nie zawracaj sobie głowy wyrzutami sumienia.
    • moonogamistka Re: Flirt a związek 25.03.12, 20:46
      Jestes w stanie tolerowac, ze Twoj facet bawi sie dokladnie tak samo? Jesli tak i on o tym wie, nie widze problemu:-)
    • konikmorski1976 Re: Flirt a związek 26.03.12, 03:15
      Nie mówić. Flirtować, dbać o nieprzekroczenie granicy. a jak przekroczysz, nigdy mu nie mów. żaden mężczyzna nie pozwoli ci tego robić dla sportu (ty tez bys mu nie pozwoliła), takich rzeczy się w związku nie móiw po prostu. Jezu ludzie. jesteśmy wszyscy tylko ludźmi, czy to , że mamy partnera powoduje, że ślepniemy. Niedługo będa posty : "Podoba mi sie Brad Pitt, czy to zdrada???". Ogarnijcie się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka