kochanic.a.francuza Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 30.04.12, 09:08 ” Generalnie w miejscach, gdzie ceniona jest kreatywność, taki tatuaż może być dodatkowym atutem.” Przeciez kazdy tepy tlumok moze sobie zrobic tatuaz, nie majac za grosz kreatywnosci. To sie ocenia po efektach a nie po tatuzach. Czy osoba, której stanowisko wiąże się z > ciągłym kontaktem z ludźmi może pozwolić sobie na tatuaż w widocznym miejscu? Absolutnie nie. C > zy klienci zwracają na to uwagę? I np. wolą podpisać umowę z koleżanką/kolegą b > ez dziary niż z wytatuowanym "typem spod ciemnej gwiazdy"? Absolutnir tak. Ja nawet nie wiejde do pomieszczenia gdzie tacy ludzie przebywaja. Toleruje bo to tez ludzie ale uwazam ich za pustostan we lbie i boje sie、nawet jesli sa to piekne rozyczki. Sama takich do pracy nie przyjmowalam. A co ze służbami mun > durowymi? Kiedyś tatuaż dyskwalifikował kandydata do policji, orientujecie się > jak jest teraz? Nie wiem ale na chlopski rozum, tak samo jak dawniej. Kto ma czas na takie zabawy, nie budzi zaufania i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny-typek Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 04.06.12, 10:10 Zgadzam się całkowicie. Autorka wątku jako osoba bardzo młoda, nie ma świadomości, ze decyzje o zatrudnieniu podejmują ludzie, którzy kierują się indywidualnymi upodobaniami, nawet uprzedzeniami. Tym samym istnieje duże prawdopodobieństwo, ze wszystko, co wyda się im ekstremalne bądź tylko niestosowne, zostanie policzona jako minus kandydata. To sami dotyczy ewentualnych klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Tatuaż może być pod ubraniem 04.06.12, 11:08 I szefa nie powinno obchodzić co noszą pod ubraniem, a mogę nawet chodzić do pracy ze sztuczną pochwą założoną na penisa Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Nie masz racji 05.06.12, 11:49 > > durowymi? Kiedyś tatuaż dyskwalifikował kandydata do policji, orientujeci > e się > > jak jest teraz? > Nie wiem ale na chlopski rozum, tak samo jak dawniej. Kto ma czas na takie zaba > wy, nie budzi zaufania i tyle. Tatuaż w miejscu niewidocznym przy umundurowaniu absolutnie nie dyskwalifikuje Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 O ile się orientuję 04.06.12, 09:07 Tatuaż jako taki nie dyskwalifikuje przy przyjęciach do służb mundurowych. Znam osobiście 2 osoby (facet i babka), które zostały do nich przyjęte mając już tatuaże. Natomiast co do zasady jest tak, że tatuaż u osoby mundurowej musi być niewidoczny przy normalnym umundurowaniu. Jesli jest zatem na: pupie, plecach, na ramieniu itp. to widoczny nie jest i sprawa załątwiona. Gorzej przedstawia się sytuacja, gdy tatuaz jest w takim miejscu, ze przy normalnym stroju go widać. W przypadku służby mundurowej konieczne jest wówczas jego zakamuflowanie (kolezanka mundurowa strzeliła sobie taki dyskretny na łydce, w mundurze chodzi dosc rzadko, taką ma funkcję, ale czy w mundurze czy po cywilnemu musi go kamuflować, po cywilnemu łatwiej - wystarczą np. czarne kryjące rajstopy). Chyba całkiem podobnie jest z niemundurowymi pracami:) Nie jest istotne, czy ktoś ma tatuaz, tylko gdzie i jaki. Jesli taki, który łatwo ukryć to nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
szybiarz Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 04.06.12, 12:37 nie będzie o dziewczynie z tatuażem ale o chłopaku z kolczykiem w uchu, z mojej pracy, pewnego razu przyszedł właściciel firmy i powiedział mu, że jeśli chce dalej pracować, to musi zdjąć kolczyk, tak też zrobił, w Polsce odbiór społeczny osób z różnego typu ozdobami na ciele jest w większości negatywny, choć nie jest okazywany, gdybym miał wybrać spośród 2 osób do zwolnienia, to prawdopodobnie wybrałbym tą która najbardziej się różni się ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Ten właściciel to być może buc 04.06.12, 13:07 A ja bym zwolnił osobę najgorszej pracującą. A jeśli chłopak z kolczykiem nie miał kontaktu z klientami a szef mu kazał wyciągać kolczyk to okazuje się, że szef w takim przypadku to buc, przez duże B Odpowiedz Link Zgłoś
wredny-typek Re: Ten właściciel to być może buc 05.06.12, 09:42 Taa, obrażaj się na rzeczywistość. Myślisz że się od tego zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Ten właściciel to być może buc 05.06.12, 12:17 To tylko świadczy o czyjejś zaściankowości. Co kogo obchodzi jakie kolczyki ma facet pracujący w biurze? Dla mnie taki pracodawca jest zaściankowym bucem i jakbym nie zwolnili za kolczyki to ja bym mu goły tyłek pokazał Odpowiedz Link Zgłoś
wredny-typek Re: Ten właściciel to być może buc 05.06.12, 16:05 > To tylko świadczy o czyjejś zaściankowości. Co kogo obchodzi jakie kolczyki ma > facet pracujący w biurze? Dla mnie taki pracodawca jest zaściankowym bucem i ja > kbym nie zwolnili za kolczyki to ja bym mu goły tyłek pokazał pracowałeś już gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Ten właściciel to być może buc 05.06.12, 17:07 Pracuję od 19. roku życia. Akurat kolczyków nie mam, ale jak będę chciał to sobie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Powtórzę: taki pracodawca to buc 14.06.12, 16:49 Jeśli pracownik nie ma kontaktu z klientem, a mu przeszkadza kolczyk, to dla mnie pan pracodawca to buc Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Ten właściciel to być może buc 14.06.12, 16:57 josef_to_ja napisał: > To tylko świadczy o czyjejś zaściankowości. Co kogo obchodzi jakie kolczyki ma > facet pracujący w biurze? Dla mnie taki pracodawca jest zaściankowym bucem i ja > kbym nie zwolnili za kolczyki to ja bym mu goły tyłek pokazał Wszystko zależy od charakteru pracy.Bankier z tunelami w uszach i kolorowymi dłońmi i dredami na głowie dziwnie się raczej komponuje z instytucją finansową mającą wzbudzać zaufanie jaką jest bank. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Pisałem o pracowniku co nie ma kontaku z klientem 14.06.12, 17:01 :) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Pisałem o pracowniku co nie ma kontaku z klie 14.06.12, 17:07 uśmiech oznacza zgodę? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Pisałem o pracowniku co nie ma kontaku z klie 14.06.12, 17:17 Tak. Co innego kontakt z klientem, co innego biuro. Osoba mająca kontakt z klientem tworzy wizerunek firmy Odpowiedz Link Zgłoś
krakowskim_targiem Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 13:08 wszystko zalezy od tego czy miałabyś pracowac w miejscu, gdzie masz bezpośredni kontakt z klientem. poza tym, tatuaż nie musi być w jakimś ciągle widocznym miejscu,. chyba nie chcesz wytatuować sobie nic na policzku? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
judith79 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 21:26 wytatulowana jestem mocno i widocznie (tatuaze duze i kolorowe na ramionach i przedramionach) jak dotad nie mialam zadnych problemow z zatrunieniem, a choc czesc moich zajec mozna pociagnac pod "artystyczne" to bywam tez wykladowca i nikt mi nigdy nic nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
astrofan Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 21:34 nie podobają mi się, nie zatrudniłbym mając równorzędną propozycję bez , kwestia poczucia estetyki Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 21:48 A ja uważam, że po czym innym się człowieka ocenia Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 po czym innym glownie, ale po tym tez 14.06.12, 17:23 josef_to_ja napisał: > A ja uważam, że po czym innym się człowieka ocenia po czym innym glownie, ale po tym tez. majac do wyboru dwie, rownorzedne, jedna z tatoo, a druga bez - wzielabym te bez. nie dlatego, ze mnie to przeszkadza - bo nie przeszkadza. jednak licze siez tym, ze niektorym klientom firmy moze przeszkadzac Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: po czym innym glownie, ale po tym tez 14.06.12, 17:28 to takie prowincjonalne myślenie i ocenianie.Najlepiej się nie wyróżniać i wedle przykładu księdza ubierać schludnie i skromnie;-p Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Mówimy o tattoo które nie będzie odsłonięte 14.06.12, 17:30 podczas kontaktu z klientem Odpowiedz Link Zgłoś
astrofan Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 14.06.12, 21:04 >josef_to_ja napisał: > A ja uważam, że po czym innym się człowieka ocenia toteż ja pisze o sobie a nie o Tobie, idę tatuażu uważam za idiotyczną i nieestetyczną i tyle, a to że mode? różne idiotyzmy są modne np. to żelastwo na twarzy, brodzie, nosie, nie wiem co dla kogo to znaczy, mnie w każdym razie mdli na ten widok Odpowiedz Link Zgłoś