Dodaj do ulubionych

maminsynek dramat

02.05.12, 23:19
czy to normalne , ze 30 letni facet, któremu skonczyła sie kasa na ten miesiac,dostaje ja od mamy (ok, to jest zrozumiałe), ale z tego powodu heh cała majówke musi spedzic razem z nia..
nie spotka sie z kolega , przy przyjaciłka..tylko cała majówke, spedza z mama jezdzac do brata na działke.codziennie..brata z którym ma słabe stosunki. bo mama chce, a skoro ona daje na beznyzne to on nie chce zeby mu wypominała
a na propozycje pozyczki z mojej strony..czy dołozenie sie do wachy reaguje tym, ze kasy nie wezmie..bo woli sam placic.i fakt zasze płaci..ale jak ja bym raz zaplaciła..to sie nie zgodził
ok rozumiem moze nie chce sie ze mna spotkac..albo woli z mama spedzac czas
jestem wkurzona, poczulam sie jak narzucajaca lala, nie dosc ze samotemu czlowieku proponowałam spotkanie to jeszce kase i zostałam olana
jutro jedzie na działke z mama i cicoia:D
Obserwuj wątek
    • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:30
      nie wiem może przesadzam
      ale żal mi człowieka..
      nawet sie obraził..jak mu powiedziałam, ze to dla mnie dziwne, ze zamist spedzac czas ze znajomymi siedzi zmatka....cłąy czas..i nawet jesli mu dała na beznyne nie powinna wymagac bezgranicznego towarzystwa..
      dodalam jeszce ze to chore..bo nie zyje z nia jak z matka tylko z kobieta
      jest ejszce 100 innych takich przykładów
      • tezee Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:36
        Ale Ty chyba nie myślisz że on faktycznie spędza majowkę z matką i ciociami ?
        Łykasz jak młody pelikan , facio chciał Cie spławić na te kilka dni i tyle.
        Wersja dla Ciebie jest że mamusia bo sie asekuruje.
        • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:41
          tak myslałam..moze mozliwe, choc watpie
          ale to, ze spedza czas z matka jest wielce prawdopodobne daje z 90%...

      • soulshunter Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:37
        no ale osochoci? Przykleili cie do nie go kropelka czy przyspawali?
        • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:42
          ja mam z kim spedzac czas...wiec wiesz...tez pojechalam na dzialke do rodzinki, wróciłam jutro jade na wycieczke..mam znajomych i mam plany
          wiec nie czekam na niego jak na zbawienie;/...chcialam zaproponowac cos bo była ładna pogoda a wiem, ze pewnie nie ma z kim...
          • soulshunter Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:45
            Nie odpowiedzialas na proste pytanie - co cie trzyma przy maminsynku?
          • tezee Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:45
            Ale między wami jest jakiś układ ... nie wiem erotyczny towarzyski , jakieś deklaracje?
            • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:51
              nic zadnych relacji..poza kolezenskimi, bez deklaracji..kiedys cos było, ale dawno temu co jest niewazne, m.in na mame!!!:)
    • ennya Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:45
      ale Ty chaotyczna jestes, rozumiem rozgoryczona, jesli facet 30 letni nie ma kasy to kiedy ją będzie miał? To daje do myślenia, moja droga swoją kasę wydawaj na siebie a od niego wymagaj zainteresowania bezinteresownie, mama ok, rozumiem ze to wazna osoba ale mogl Ci zaproponowac wspolnie spedzony czas z mamą, porozmawiaj z nim, jeśli jest niedojrzły w wieku 30 lat to szukaj 25 latka:)
      • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:50
        miał do zaplacenia podatek za kupione w zeszłym roku mieszkanie..w którym mieszka z mama
        nieistotne
        wiec jest splukany..i czeka do wyplaty. Mysle, ze skoro ktos czesto uzycza mi auta, zawozi jak poprosze..moglby sie zgodzic na to ze ja zaplace, za cene wspolnie spedzonego czasu, wiec mysle ze po prostu nie chciał!! i wcale nie jest az taki dumny, zeby nie wziać.
        Zreszta to nie jest 1 dzien spedzony z mama to sobota, niedziela, pon, wt, sroda i jutro:)))
    • berta-death Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:45
      Może nie dostaje tej kasy od matki, tylko musi ją ciężko zapracować jako dam do towarzystwa dla matki i ciotki. To wyjątkowo ciężki kawałek chleba.
      • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:46
        hehe nie sądze:D
        • ennya Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:58
          nie wiem ile masz lat chyba cos malo? zadzwon do niego jak sie bawi, jesli powie ze sie nudzi, zreszta wyczujesz w jego glosie co robi, jesli tak dobrze sie znacie, powiedz mu ze ty super swietnie i poznajesz nowych ludzi np na imprezie..konfabuluje, mam nadzieje ze nutka zazdrosci zadziala, powodzenia
          • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:01
            ale on jest w domu..bo gadam z nim co wieczor prawie na gg
            • ennya Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:03
              to dobrze, ale pokaż jak się dobrze bawisz bez niego, niech zateskni, mysle ze jesli jestescie razme to cos iskrzy ale musisz mu to uswiadomic, uwierz mam wiecej nic 30:)
              • ennya Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:06
                aha i nie gadaj z nim na gg tylko prze telefon i najlepiej rozkrec jakas muzyke;)
                • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:08
                  haha dziekuje za cenne rady. nie dzwonimy do siebie, zazwyczaj slemy smsy..nie mam zamiaru dzwonic jak 60min temu gadałam z nim na gg;)
                  poza tym nie mam potzreby wzbudzac zazdrosci w koledze
                  poza tym chodzi mi o maminsynstwo a nie to to co robi i czy to prawda
                  • ennya Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:10
                    jednak to dziala, jak uslyszy ze cie zostawil dla mamy a Ty sie dobrze bawisz to przemysli ze nie nalezy Cię spuszczać z oka;)
                    • good_morning nie gadaj z nim WCALE! 03.05.12, 15:56
                      co wy za rady jej dajecie! co za czasy nastaly ;P
                      facet ja olewa, a ona jeszcze ma dzwonic?!
                      rotfl
    • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:56
      jego dzien wyglada tak
      wstaje i je wspolne sniadanie z mama zawozi ja do pracy, potem po swojej pracy jedzie znów po mamei czeka na nia około 2-3 h i wracaja do domu. Oczywiscie w tym czasie nie pojdzie do domu, zeby odpoczac, na siłownie , do znajomych, nie stoi pod sklepem i czeka, bo mama sama nie wraca.
      Weekend: Sobota:mama sama jedzie do pracy (cud), godzina 14 mame tzreba odebrac , wracaja wspolne zakupy obiad:), niedziela: rano jada na zakupy, do hurtowni., obowiazkowy obiad..nie zjedzenie wspolnego niedzielnego obiadu, nie wchodzi w gre, obiad w niedziele obowiazkowo razem, jesli nie obraza majesttau
      czy to nie chore??????????
      • velannaa Re: maminsynek dramat 02.05.12, 23:58
        bo szczerze odechciewa mi sie, jakichkolwiek znajomosci z taka osoba, która nigdy nie spotka sie ot tak bo musi zawiezc mame albo jechac z nia gdzies
        • tezee Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:24
          Ale Ty z nim sypiasz że taka oceniajaco roszczeniowa się zrobiłaś? Najwyraźniej nie jestes ważną postacia w jego życiu yzn na tyle ważna żeby walnąć wszystko i spędzac z Tobą czas , nie ma tu o czym debatować.
          • tezee Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:25
            przepraszam wypiłam trochę dzisiejszego wieczoru i mylę klawisze na klaw
            • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:36
              nikt sie nie gniewa:) pij dalej;)
              • tezee Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:42
                Już po połnocy więc muszę zacząć trzez[wiec ponieważ jutro mam aktywny dzien.
          • best.yjka Re: maminsynek dramat 03.05.12, 00:56
            Chciałaby, ale się nie da. Mamusia za ryjek chłoptasia trzyma i stąd te kwasy.
      • swiete.jeze Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:26
        velannaa napisała:

        > jego dzien wyglada tak
        > wstaje i je wspolne sniadanie z mama zawozi ja do pracy, potem po swojej pracy
        > jedzie znów po mamei czeka na nia około 2-3 h i wracaja do domu. Oczywiscie w t
        > ym czasie nie pojdzie do domu, zeby odpoczac, na siłownie , do znajomych, nie s
        > toi pod sklepem i czeka, bo mama sama nie wraca.
        > Weekend: Sobota:mama sama jedzie do pracy (cud), godzina 14 mame tzreba odebrac
        > , wracaja wspolne zakupy obiad:), niedziela: rano jada na zakupy, do hurtowni.
        > , obowiazkowy obiad..nie zjedzenie wspolnego niedzielnego obiadu, nie wchodzi w
        > gre, obiad w niedziele obowiazkowo razem, jesli nie obraza majesttau
        > czy to nie chore??????????

        Ale co cię to wszystko obchodzi?
        • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:30
          w zasadzie nic
          ale bawi mnie to, i zal ze se zycie marnuje
          ale spoko juz nie bede nic mowic
    • emikko Re: maminsynek dramat 03.05.12, 11:22
      Trafnie zdefiniowalas faceta w tytule swojego watku. W czym zatem problem i o czym watek? Tacy tez chodza po ziemi. Chcesz potwierdzienia swojego stwierdzenia? Tak masz racje, facet jest mamisynkiem i tego nie zmienisz. Finito.
      • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:12
        dziękuje za cenna rade:D
        och myslalam, ze troche poobgadujemy
        • emikko Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:15
          Gdzie widzisz rade? o/O
      • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:19
        dobrze zle sie wyraziłam dzieki za odpowiedź
    • gobi05 Re: maminsynek dramat 03.05.12, 12:43
      No, ale czyj to jest dramat, i dlaczego się tym przejmujesz? I jak ważne jest to dla ciebie? Masz na niego ochotę? Chcesz kumplowi pomóc? Doskwiera ci, że ktoś żyje inaczej niż wszyscy wokół? Jaka jest twoja motywacja, i co jesteś gotowa w związku z tym zrobić?


      > nie spotka sie z kolega , przy przyjaciłka..tylko cała majówke, spedza z mama j
      > ezdzac do brata na działke.codziennie..brata z którym ma słabe stosunki. bo mam
      > a chce

      Skoro mama chce, a on nie ma nic ważniejszego do roboty, to czemu nie?


      > a na propozycje pozyczki z mojej strony..czy dołozenie sie do wachy reaguje tym
      > , ze kasy nie wezmie..

      Dobrze wychowany jest.


      > ok rozumiem moze nie chce sie ze mna spotkac..

      Może mu się nie podobasz, może on ma libido na poziomie zerowym, może jednak ma jakieś inne powody (np. gra maniakalnie), może jest tak "skręcony" przez mamusię, że nie wyobraża sobie, iżby miał do tego prawo...


      > jestem wkurzona, poczulam sie jak narzucajaca lala, nie dosc ze samotemu czlowi
      > eku proponowałam spotkanie to jeszce kase i zostałam olana
      > jutro jedzie na działke z mama i cicoia:D

      Gadaniem na pewno go nie przekonasz, że powinnien zadbać o własne życie, przecież dopiero co zainwestował we wspólne życie z mamą. Zadzwoń wieczorem i powiedz, że karnisz odkręciłaś i teraz nie dasz rady sama go zawiesić. On przyjedzie, ty go przywitasz gorąco, i albo będziecie mieli swój dirty little secret (z perspektywą na obudzenie w nim mężczyzny), albo pozwól mu życ po linii najmniejszego oporu. Pamiętaj, że wojna z matką - szczególnie dla dobrze wychowanego faceta - to poważna skaza na honorze. A mamusia nie popuści, przecież on jest jeszcze malutki.
    • wicehrabia.julian Re: maminsynek dramat 03.05.12, 14:32
      velannaa napisała:

      > czy to normalne , ze 30 letni facet, któremu skonczyła sie kasa na ten miesiac,
      > dostaje ja od mamy (ok, to jest zrozumiałe)

      to nie jest zrozumiałe, bo 30 letni facet powinien umieć gospodarować pieniędzmi
    • aroden sluba, nie druzba. 03.05.12, 15:03
      Pociesz sie, ze (jego) mamuska i wszelkie ciocie opuszcza te planete wczesniej, niz Ty
      - wiec czas pracuje dla Ciebie :)
    • anna_sla Re: maminsynek dramat 03.05.12, 15:11
      akurat to co opisałaś nie świadczy jeszcze o maminsynkowości. Akurat tu go rozumiem.. i rozumiem Ciebie, też taka byłam na początku..
      • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 16:56
        chyba troche swiadczy, dodac moge jeszcze wiele innych
        wspolne kupowanie mu ubran..mama mu doradza...
        zakup auta..takiego jak chciała mama
        zabieranie mamy np na wpolne randkiz dziewczyna:D:D
        czy wiele innych
        no i bo mama bedzie sie denerwowac
        i dzwonienie ciage i pytanie sie i zdawanie relacji gdzie i z kim idzie i o której wróci
        • aroden odwrotna strona medalu... 03.05.12, 16:58
          velannaa napisała:
          > zakup auta..takiego jak chciała mama

          Ty sie tu nie chichaj.
          Slubna z synem poszli do saloonu i kupili (za moje pieniadze) auto, ktore IM sie spodobalo.
          • velannaa Re: odwrotna strona medalu... 03.05.12, 17:26
            a ty jakie miałes co do niego watpliwośći?
    • amancjuszka Re: maminsynek dramat 03.05.12, 15:18
      Sama wiesz ze maminsynek, ale do tego jakis niegospodarny...Ty sie ciesz, ze jego matka zyje jak umrze TY go bedziesz utrzymywac.
    • light_in_august Re: maminsynek dramat 03.05.12, 17:38
      Szczerze? To taki facet by dla mnie nie istniał. Oczywiście, jego życie, jego sprawa. Ale w moich oczach to jakis skrajny przypadek niesamodzielności i niedojrzałości. Zdrowy dorosły człowiek nie spędza z rodzicami całego wolnego czasu, nie wozi ich i nie odbiera z pracy, nie robi z nimi zakupów na co dzień. Chory układ i trzymałabym się od niego z daleka.
      • velannaa Re: maminsynek dramat 03.05.12, 17:40
        bardzo chory
        nawet jak na kolege o facecie nie wspominajac
        no coż jak mu powiedziałam, ze zyje z nia nie jak z matka tylko jak z kobieta..to sie obraził...no cóż zycie
      • paulina7171 Też kiedyś byłam w takim "związku" 04.05.12, 10:29
        Rozumiem, że Twój shit detector dzwoni jak syrena alarmowa? Słusznie.

        Mój pan miał prawie czterdziestkę, był jedynakiem, miał wprawdzie własne mieszkalnie, ale jakieś 20 minut pieszo od niego mieszkali jego rodzice.

        Pod jego nieobecność przychodziła do jego mieszkania ponad 60-letnia mama by prasować mu koszule i myć okna, bo twierdziła, że dziubdziuś tego nie zrobi tak dobrze, jak ona.

        Nie pasowało mi to jak cholera, ale byłam zakochana i naiwnie myślałam, że "dla mnie się zmieni". Co prawda rozsądek podpowiadał, że coś musi być nie tak, skoro prawie 40-letni facet jest wciąż sam. Wg niego wszystkie moje poprzedniczki to "złe kobiety były".

        Przypuszczam, że dziewczyna, o której piszesz, przejrzała na oczy i podziękowała za współpracę tak, jak te "złe kobiety" mojemu panu. W końcu chyba żadna dziewczyna nie chce faceta, którego musiałaby mamuni wyrywać z rąk.

        • velannaa Re: Też kiedyś byłam w takim "związku" 04.05.12, 10:35
          on nie mówi o złych kobietach
          a długi zwiazek rozpadł mu sie z zupełnie innych powodów..
          ale nie sadze zeby kiedykolwiek znalazł juz kobete na stałe..o slubie to nawet nie wspominam
    • moonogamistka Re: maminsynek dramat 03.05.12, 18:58
      Rodzinny czlowiek ;-) I honorowy:-D
      Normalnie skarb, a Ty wybrzydzasz;-)
      • velannaa Re: maminsynek dramat 04.05.12, 09:15
        haha no ta wzór wszelkich cnót:)
    • 10iwonka10 Re: maminsynek dramat 04.05.12, 09:45
      Powiem ci jedno z twojego opisu wyglada na to facet prawdopodobnie nigdy sie nie ozeni...beda obiadki z mama,weekendy z mama, wakacje z mama......mam kiedys umrze a on zostanie takim lekko zdziwaczalym starym kawalerem.jemu zona ,dziewczyna nie jest chyba potrzebna.

      A wogole ( wiem to nie moja sprawa) ale on kupil mieszkanie i mieszka w nim z mama? To ona nie ma swojego? Gdzie wczesniej mieszkala pod mostem?
      • aroden a dlaczego mialby ? 04.05.12, 10:01
        10iwonka10 napisała:
        > Powiem ci jedno z twojego opisu wyglada na to facet prawdopodobnie nigdy sie nie ozeni..

        czy to jest jakis cel w zyciu?
        • velannaa Re: a dlaczego mialby ? 04.05.12, 10:07
          powiedzmy, ze mieszkali w mieszkaniu.nie było ich i musieli sie wyprowadzic
          i kupil mieszkanie dla nich....
          mowilam zeby lepiej wział np za odstepne dla matki i myslał o czyms samodzielnym..ale mnie nie słuchał
          no bo jak ja sama zostawi
          poza tym ona na wiesc o jego usamodzielnieniu wpadła w płacz, ze mamusie sama zostawi

          to nie ejst priorytet zeby sie ozenic..aczkolwiek wiem ze by chciał..zreszta mia kiedys taki zamiar z kims ale nie wyszło..ale nie przez mame;))
        • 10iwonka10 Re: a dlaczego mialby ? 04.05.12, 14:01
          Nie jest. Tylko stwierdzenie faktu jesli autorka watku zaklada jakis powazniejszy zwiazek....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka