avonka125
21.05.12, 17:45
Czy jakaś Kobieta/Dziewczy na zechciałaby mi doradzić?
Problem jest taki: chyba się wykrwawię...bez żądnej przesady. Wiecie, o co chodzi..
niby powinnyśmy tracić w czasie tych kilku dni tak łyżkę stołową krwi, ja tracę..chyba butelkę na pewno nie mniej! Nie śmiejcie się, ale krwaiwenia są takie, że nawet pampers nie jest w stanie mnie zabezpieczyć.. za każdym razem co miesiąc ryzykuję utratę pracy, bo nie jestem w stanie wyjść z domu..dzis pół wanny było we krwi. Już 2 razy zemdlałam w ciągu 5 dni i nei zapowiada się na koniec..
u lekarza też już byłam ze 2 razy, powiedział, że to "taka uroda"..teraz znów się zapisałam do innego , ale najbliższy termin jest dopiero na 5- ego czerwca..co ja mam zrobić?
Nie wiadommo dlaczegow czasie okresu ciśnienie mi skacze do ponad 200 skurczowe, przez to mam cholerne migreny.. ja już nie wiem, co robić..