Dodaj do ulubionych

chamowatość

24.05.12, 14:34
to z mojej strony uważacie?Pracuję w handlu.Wyprosiłam z mojego lokalu kobietę z wydzierającym się (jakby go ze skóry obdzierał)dzieckiem z którym nie mogła sobie poradzić(?)Babka oburzona wychodząc wycedziła przez zęby, że jestem chamką, a może Hanką?;-p
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: chamowatość 24.05.12, 14:37
      Jak masz dużo pudeł - to Hanką jak nic!
      • kseniainc Re: chamowatość 24.05.12, 14:41
        Kartonów, kartoniczków,kartoniniczeńków pudeł, pudełeczek......Więcej niż myślałam, więc ja będę jednak żyć;-)
        • raohszana Re: chamowatość 24.05.12, 14:42
          Kartinu, karzinu, kartonku ;)

          Raczej będziesz, ale jesteś Hankom. I teraz nie ma, że boli, trza się dostosować do wymogów.
    • kora3 Zależy 24.05.12, 14:42
      jakich słow i formy uzyłaś wobec tej pani. Jeśli grzecznie powiedziałaś :"Bardzo mi przykro, ale zachowanie pani dziecka przeszkadza innym, trwa to już chwilę, wiec prosiłabym o opuszczenie lokalu" - to nie.
      Jesli natomiast kazałaś się jej wynosic, bo jej bachor się drze i odstrasza innych - to tak
      • kseniainc Re: Zależy 24.05.12, 14:59
        napisała, ze wyprosiłam a nie wygoniłam;-p
        Własnych myśli człowiek nie słyszał przez małego rozdarciucha;-p
        • kora3 Re: Zależy 24.05.12, 15:16
          Sorry :)

          zatem skoro grzecznie wyprosiłaś, to powofdów do uznania Cię za chamkę i takiegoż nazywania - brak zdecydowanie
    • mariuszg2 Re: chamowatość 24.05.12, 14:42
      ja pracowalem w handlu ale jako ten co przychodzi do klienta a nie klient do niego :))))
      Tu chamstwo jest zaleta :) pozwala śrubować sprzedaż i premie :)))
    • maly.jasio cos z dedykacja, Hanko :) 24.05.12, 14:49
      kseniainc napisała:
      a może Hanką?;-p

      www.tekstowo.pl/piosenka,stasiek_wielanek,hanko.html
    • bar.anek Re: chamowatość 24.05.12, 14:52
      jakbym pracował w handlu to na takie okazje lizaczka bym miał w pudełeczku,
      i zamiast epitetów pochwały inteligencji by były
      • gocha033 bystre :) 24.05.12, 15:04
        bar.anek napisał:

        > jakbym pracował w handlu to na takie okazje lizaczka bym miał w pudełeczku,
        > i zamiast epitetów pochwały inteligencji by były

        ineteligentna metoda promocji firmy :)
        • bar.anek Re: bystre :) 24.05.12, 15:06
          papierek z logiem firmy a lizak ze środkiem na przeczyszczenie żeby gó...arz się zesrał mamusi po drodze do domu:)
      • georgia241 Re: chamowatość 25.05.12, 13:04
        Właśnie to miałam napisać. Lizak dla wrzeszczuna a babka by mogła zrobić zakupy. Źle zrobiłaś.
        • kseniainc Re: chamowatość 25.05.12, 13:36
          wiem, że Ty nie tak na serio georgia;-)
          Nie znoszę takich małych "Januszków" i pusty śmiech mnie ogarnia, gdy widzę bezradną matkę, która przyjmuje kopniaki, wyzwiska, plucie i ryki małoletniego;-p
          • georgia241 Re: chamowatość 25.05.12, 16:16
            Bo teraz na dzieci się nie krzyczy, tylko dzieci krzyczą na rodziców.
    • jan_hus_na_stosie Re: chamowatość 24.05.12, 15:04
      przecież Ty jesteś miłą dziewczyną, przynajmniej na forum :)
    • zetka50 Re: chamowatość 24.05.12, 15:38
      Hanką, bo bardziej do Ciebie pasuje :)
      • kseniainc Re: chamowatość 24.05.12, 16:17
        Ufff, bo się nawet trochę przejęłam-jakieś 2 sekundy;-) Swoją drogą, takich przypadków mam dziesiątki.Kopane po kostkach mamusie z dodatkowym "gupia jesteś" od 3latka np;-)Albo kaładące się na podłodze i walące czołem o podłogę to juz plaga;-p
        • zetka50 Re: chamowatość 24.05.12, 16:22
          ojeessu, to trza to zgłosic do super niani, ta to sobie z nimi poradzi;)
          • kseniainc Re: chamowatość 24.05.12, 16:26
            Każda wiesz-"kotku nie kop mamuni, bo się spocisz";-p A potem nawet surowi rodzice nie pomogą;-p
            • zetka50 Re: chamowatość 24.05.12, 16:41
              nastepnym razem daj maluchom po lodzie, ja teraz wcinam i jestem b. grzeczna ;)
              • kseniainc Re: chamowatość 24.05.12, 16:44
                U mnie na nagrodę trzeba sobie zasłużyć;-p
                • zetka50 Re: chamowatość 24.05.12, 16:50
                  ale wiesz, jakbyś tak każdemu po lodzie, to wiesz ile byś miała klientów? :)
                  • kseniainc Re: chamowatość 24.05.12, 16:55
                    nie narzekam;-p Ja także lody wsuwam i jestem grzeszna-ups grzeczna;-)
    • happy_time Re: chamowatość 24.05.12, 16:38
      Dobrze zrobiłaś, że wyprosiłaś chamkę ;)
    • a_nonima Re: chamowatość 25.05.12, 12:58
      Ksen toś Ty taka???? ;)
      Moje też robiły zadymy czasami, ale wtedy wynosiłam za ścierki ze sklepu po niespełnionej zachciance i niech się drą.
      Aż wyrosły.
    • przeciez.wiem Re: chamowatość 25.05.12, 16:14
      Mam pytanie - jesteś może mamą?
      • my_favourite_axe Re: chamowatość 26.05.12, 11:37
        przeciez.wiem napisała:

        > Mam pytanie - jesteś może mamą?
        >
        >

        mam pytanie, jesteś może lizakiem?
    • kosc_ksiezyca Re: chamowatość 25.05.12, 16:27
      1. Jakbyś założyła ten wątek na e-matce, dopiero jazda by była :D Aż mnie kusi, co by im ten wątek podrzucić :)

      2. W jakim "handlu" pracujesz? Nie będziesz miała żadnych problemów, że wyprosiłaś, bądź co bądź, klientkę?
      • kseniainc Re: chamowatość 25.05.12, 16:53
        Jestem sobiepani;-)
        Mamuśkom odbija-odnoszę takie wrażenie. Matką jestem już od 16 lat;-)Dziecka nie biłam, nie krzyczałam na nie, ale też znało swoje "miejsce". Są jakieś granice.......;-0
        • przeciez.wiem Re: chamowatość 25.05.12, 17:06
          Rozumiem, że dla Ciebie 2-3latek leżący i płaczący w sklepie na podłodze to po prostu źle wychowane dziecko?

          A w temacie, oczywiście miałaś prawo grzecznie wyprosić mamę z płaczącym maluchem. Niewiele natomiast wiesz o fazach rozwoju dziecka.
          • killarney5 Re: chamowatość 25.05.12, 19:00
            > Rozumiem, że dla Ciebie 2-3latek leżący i płaczący w sklepie na podłodze to po
            > prostu źle wychowane dziecko?

            Tak. Dziecko bardzo łatwo jest nauczyć, że takie zachowanie skutkuje natychmiastowym zabraniem z danego miejsca i niespełnieniem zachcianki. Żadnych negocjacji ani zabawiania.
            • izabella1991 Re: chamowatość 25.05.12, 19:52
              Kseniainc-BARDZO DOBRZE ZROBILAS!!!
              PIATKE PRZYBIJ!
              Wreszcie poznalam na forum kogos,kto ma odwage przeciwstawic sie terrorowi bezmyslnych MACIOR ROZPLODOWYCH!
              Wiem,ostro pojechalam,ale na chamstwo i brak empatii pomoze chamstwo jeszcze wieksze!
              Nie potrafi jedna z druga dzieciara wychowac -to niech idzie do diabla....
              Jak to jest,ze ja+dwoch moich braci +duzo dzieciakow z mojego dziecinstwa nie odstawialo takich akcji..? Bo byl natychmiast klap na gola d..e i do domu.Zas teraz idiotki(bo nie madre matki) czytaja wypociny pseudopsychologow i wlasnego dzieciara boje sie uderzyc..No i maja -kopanie,plucie,a niech im jeszcze potwor na leb kupe zrobi-ale nie w miejcu publicznym...
              Ja mam na takie sposob-widzac podobna akcje ,jak autorka watku,po prostu sie smieje,ale jak...mam na takie okolicznosci wypracowany szyderczy rechot,ale to taki,ze az echo niesie...Efekt jest:maciora i jej pomiot wynosi sie jak zmyta
            • przeciez.wiem Re: chamowatość 25.05.12, 21:21
              A kto mówi o negocjacjach? To trudny wiek, czas małego buntu, u moich dzieci najlepiej skutkowało ignorowanie. Wyje w sklepie? Na ręce, wynieść i zostawić na podłodze. Usiąść z gazetką i zaczekać aż mu się znudzi. Tu tłumaczenie nic nie daje, to próba sił ;).
          • kseniainc Re: chamowatość 26.05.12, 11:34
            przeciez.wiem napisała:

            > Rozumiem, że dla Ciebie 2-3latek leżący i płaczący w sklepie na podłodze to po
            > prostu źle wychowane dziecko?
            >
            > A w temacie, oczywiście miałaś prawo grzecznie wyprosić mamę z płaczącym maluch
            > em. Niewiele natomiast wiesz o fazach rozwoju dziecka.

            Dobrze rozumiesz;-) To źle wychowywane dziecko przez rodzica, który w nosie ma całe otoczenie.Ja nigdy nie zmuszałam nikogo do tego by znosił fochy mojego dziecka-sama wiedziałam, że najlepszym wyjściem jest oddalenie się od ludzi, którzy krzywią się pod nosem na te wrzaski;-p
            Fazy rozwoju dziecka mam opanowane;-)
    • chersona Re: chamowatość 25.05.12, 19:56
      Mogłaś okazać matce trochę współczucia i solidarności. dziecięce wścieklizny niełatwo okiełznać. Mój syn sklepowych zachcianek nigdy nie miał, pamiętam jednak dzień, kiedy wracaliśmy z dalekiej podróży. Syn miał wtedy z 5 lat. Wsiedliśmy na pętli, ale po kolejnym przystanku autobus się zapełnił. Syn mógłby zmieścić się ze mną na jednym miejscu, ale zamiast tego dostał jakiejś wścieklizny i darł się, że chce siedzieć sam. obok stała kobieta na oko po 80-tce. Dzieciak był na maksa wnerwiający. oboje z mężem, oburzeni jego zachowaniem, aż gotowaliśmy się w środku, ale sposobu nie było. mieliśmy ze sobą mnóstwo bagażu. więc co robić, wysiadać z tym koksem? szarpać się z dzieckiem? ja ustąpiłam staruszce, nota bene wzbraniającej się i broniącej naszego rozdartego dziecka i dzieciak jechał sobie dalej jak panisko. kiedy się wreszcie zamknął, jakiś chłopak skomentował z humorem: o, jaka cisza! szczęściem nikt nas wtedy z autobusu nie wyprosił, mimo że bębenki od wrzasków syna pękały.
      • izabella1991 Re: chamowatość 25.05.12, 20:09
        A przepraszam-Twoj dzieciak mA PUPE Z KRYSZTALU.NIE UMIECH DZIECIAKA SPACYFIKOWAC CZY JAK?
        • chersona Re: chamowatość 25.05.12, 20:15
          izabella1991 napisała:

          NIE UMIECH DZIECIAKA SPACYFIKO
          > WAC CZY JAK?

          nie w każdej sytuacji.
        • easyblue Re: chamowatość 25.05.12, 20:50
          Aha, więc jak dorosły będzie darł gębę w autobusie to też walniesz mu na odlew, bo tyłka z kryształu nie ma? Pójdziesz do pierdla za naruszenie nietykalności cielesnej. Tak samo powinno być gdy ktoś dopuszcza sie bicia dziecka. Ale u nas wciąż jeszcze pokutuje, ze dziecko bić możńa, ale silniejszego to juz nie, bo samemu można oberwać. A potem dziecko dorasta i ten, co bił już ręki nie podnosi, właśnie ze strachu.
          • izabella1991 Re: chamowatość 25.05.12, 20:58
            Wyobraz sobie,ze tak...Jeszcze nie tak dawno co prawda nie w autobusie,a w knajpie jeden taki dostal z piesci w dziub-nalezalo sie chamowi.O dziwo,kiedy jestem w Pl,to mi z daleka ,,Dzien dobry" mowi.
            Moja swietej pamieci matka mawiala:dziecko bez bicia sie nie wychowa".Miala racje!
            • easyblue Re: chamowatość 25.05.12, 21:44
              Widzisz, twoja matka myliła się, ponieważ to, co tobie dała na pewno nie można nazwać wychowaniem.
              Wychowanie nie ma nic wspólnego ze strachem przed przemocą, ale widzę, że tak oczywiste rzeczy są dla wielu niezrozumiałe.
              A ten, co teraz mówi ci dzień dobry za parę lat jak pokoksuje da ci w gębę. I będzie miał rację. Szkoda tylko, że ty dalej nic z tego rozumieć nie będziesz.
            • kora3 no to jestem wyjątkiem, albo twa mama 25.05.12, 22:37
              nie miałą racji - nikt mnie w domu nie uderzył w życiu, ani jako dziecka, ani nastolatki. Za to moi rodzice stosowali wobec mnie i siostry zasady żelaznej konsekwencji- wiadomo było czego nie wolno i co grozi za złamanie zasad. kara zawsze była adekwatna do przewiny i dotkliwa (jak na ów czas) i nieunikniona, ale niecielesna. Zawsze też mozna było się wytłumaczyć - wyjaśnić, ze to np. nie ja zrobiłam i jest na mnie rzucane niesłuszne podejrzenie.
              Ani ja ani siostra nie jesteśmy menelami, nie wpadłyśmy w złe towarzysto nigdy, nie brałysmy narkotyków itp. Da się zatem wychować dzieci bez bicia :)
              bicie moim zdaniem nic nie daje, pokazuje tylko słabosc bijącego - nie umie sobie poradzić z istotą słabszą fizycznie na pewno, a takze intelektualnie i chamsko wykorzystuje swoją siłę fizyczną i przewagę w relacji. To też dziecko uczy zasady - kto silniejszy ten ma rację bez wzgledu na to, jak było. co z tego, ze da sie dzieciakowi pasem, jak za 2 dni zrobi to samo, bo lejty spowszednieją ? Głupia metoda wg mnie - daruj
        • przeciez.wiem Re: chamowatość 25.05.12, 21:23
          Dlaczego wrzeszczysz?
      • kora3 a dlaczego matka nie okaze innym współczucia 25.05.12, 22:27
        i solidarnosci? I nie wyjdzie z dzieckiem z którym sobie nie radzi? Sorry, nie przekonuje mnie twa argumentacja. Jestem przy tym zdecydowany przeciwnikiem bicia kogokolwiek, w tym dzieci, chyba ze w obronie.

        Dla kazcego niemal rodzica jego dziecko to najwazniesza osoba na swiecie i to zrozumiałe, ale nie mozna wymagać od swiata by uwazał tak samo. Dziecko nie uczy się zachowań społecznych od 10, czy 15 rż, uczy sie ich od poczatku- jeśli rodzice pokaza mu, ze darciem i naciskiem można sobie wywalczyć u nich wszystko, to tak bedzie dalej. Tylko, ze reszta swiata sszzybko się zbuntuje wobec tego stanu rzeczy i dzieciak nbedzie w rozterce - przecież wszystko mu wolno, wiec dlaczego pani w przedszkolu nie spełnia jego zachcianek, chociaż wrzeszczy i jeszcze jest nań zła?
    • kala.magal Re: chamowatość 25.05.12, 21:22
      Jasne, że jesteś chamką. Cywilizowani ludzie się tak nie zachowują.
      • samuela_vimes Re: chamowatość 25.05.12, 22:26
        kala.magal napisał:

        > Jasne, że jesteś chamką. Cywilizowani ludzie się tak nie zachowują.

        a jak się zachowują cywilizowani ludzie?????
        • kala.magal Re: chamowatość 26.05.12, 01:54
          Nie wyganiają matek tylko dlatego, że dziecko płacze czy krzyczy. W przeciwieństwie do tej szympansicy (nazywajmy chamów po imieniu).
      • kseniainc Re: chamowatość 26.05.12, 11:35
        kala-Ty jesteś cywilizowaną chamką, a ja niecywilizowaną;-p
        • samuela_vimes Re: chamowatość 26.05.12, 11:40
          Ksenia nie widzisz, że Kala ma pochyłe pismo? i stawia duże kropki nad i? ;-)
          • kseniainc Re: chamowatość 26.05.12, 12:18
            ;-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka