Dodaj do ulubionych

wysokie obcasy

26.05.12, 16:02
Dlaczego kobiety reagują generalnie źle na inne które noszą na co dzień buty na wysokich obcasach /szpilkach?
Często zdarza mi się załatwiac codzienne sprawy bedąc na wysokim obcasie takim od 10 cm w górę 11 /12 cm i wciąż obserwuję skrzywienie na twarzach innych kobiet ...co ciekawe ze strony facetów są zawsze komplementy , pozytywne reakcje i aprobujące spojrzenia.
Wydaje mi się że 98 % kobiet zakłada że wysoki obcas to jest męczarnia więc ta która zakłada od razu szufladkowana jest jako ta która się poświeca , cierpi ,jest jej niewygodnie? Dobrze myślę? Czy to dlatego tak się krzywicie?
Obserwuj wątek
    • headvig Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:06
      nie - raczej zazdrość, że ona nie potrafi w takich 10cm chodzić. ja tak mam, tylko płaskie max do 3cm, ale nie zazdroszczę :)

      poza tym taki obcas przykuwa wzrok facetów - kolejny powód do zazdrości tych, które takiego nie mają, nie?
    • aroden zmartwie Cie 26.05.12, 16:09

      > Często zdarza mi się załatwiac codzienne sprawy bedąc na wysokim obcasie takim
      > od 10 cm w górę 11 /12 cm i wciąż obserwuję skrzywienie na twarzach innych

      Tez tego nie lubie, wyglada komicznie i lalkowato. i jest niezdrowe.
      jakby eleganckie koturno - to bylo malo.
      www.mojeciuchy.pl/dane/278445/BUTY_uzywane_37_koturn_czer_welur.html
      • elejna Re: zmartwie Cie 26.05.12, 16:19
        No własnie ale dlaczego według Ciebie wygląda komicznie i lalkowato skoro ktos ubiera neutralne proste ciuchy ,nie świeci cekinem i nie bije po oczach kolorem ?
        ja np mam prosty klasyczny styl , noszę neutralne kolory i nie chodzę wystrojona na co dzień jak na imprezę. Dla przykładu niedawno byłam na spotkaniu u mojego dziecka w szkole , założyłam czekoladową koszulę , jasny trencz , cygaretki i wysokie czarne klasyczne buty , wszyscy patrzyli się na moje obcasy jak na ufo , nauczycielki zzoomowały sie na moje obuwie tak że az sie w pewnym momencie dziwnie poczułam ;-)
        I tak jest często choć buty mam bardzo wygodne , świetnie wyprofilowane , super sie w nich czuję i nie kuśtykam.
        • aroden Re: zmartwie Cie 26.05.12, 16:25
          nie podoba mi sie i jusz :)
          i nie pytaj dlaczego.
          i wspolczuje tym kobietom, bo uwazam, ze to meczace.

          - ale nie boj sie w oczy zadnej tego nie powiedzialem, usmiecham sie do nich, jak i do innych :)))

          PS. przed moim domem, (a mieszkam w zabytkowej dzielnicy) - mam taka historyczna kostke:
          (zdjecie nr. 2) kroku bys tu nie zrobila :)
          zabytkowo.blox.pl/2009/11/Nawierzchnie-kamienne-w-przestrzeni-zabytkowej.html
        • kseniainc Re: zmartwie Cie 26.05.12, 16:28
          Może to o fason obuwia się rozchodzi. Ja jestem uczulona na-ja nazywam końskie kopyta, gdzie podeszwa ma 6cm i obcas powiedzmy 13-dla mnie wyglądają monstrualnie.
        • maitresse.d.un.francais nie ubiera ciuchy tylko wkłada, a poza tym 26.05.12, 16:34
          nie trzeba cekinów i kolorów, żeby wyglądać lalkowato

          buty robią strój

          kobita, która w urzędzie pojawia się na szpilkach, jest poza tym ubrana nadmiernie elegancko w stosunku do sytuacji

          tak, oczywiście, KAŻDEMU WOLNO I NIKT NIKOMU NIE ZABRANIA, niemniej jest to odpowiedź na twoje pytanie
      • simply_z Re: zmartwie Cie 26.05.12, 17:20
        jakie nieladne ..te buty..
      • kbjsht Re: zmartwie Cie 26.05.12, 18:07
        aroden napisał:


        > www.mojeciuchy.pl/dane/278445/BUTY_uzywane_37_koturn_czer_welur.html

        O BLEEE
    • leniwy_pierog Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:16
      Nie wiem, ja jak chodzę na obcasach to nikt na mnie źle nie reaguje. W ogóle ludzie się nie krzywią na mój widok. Może jestem po prostu sympatyczniejsza:)
    • berta-death Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:23
      Bo wygląda się karykaturalnie. I jeszcze stuka jak świeżo podkuta kobyłka.
      • elejna Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:30
        karykaturalnie tzn mówisz o doznaniach estetycznych że wysoki obcas jest nieładny ,tak ?
        ja np jesli miałabym sie wypowiadac subiektywnie na temat estetyki obuwia to uważam że koturn wygląda wyjątkowo topornie , jest to rodzaj kopyta ;-) stawiam więc na to jednak że wiekszosc kobiet uważa że obcas to jest niewygoda i męczarnia żeby wyglądac a prawda jest taka że teraz są tak wygodne wysokie buty że żaden problem i poświecenie w nich chodzić :)
        • leniwy_pierog Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:32
          Dawaj lepiej przyklady:) Firma, zdjęcie itp.
        • elejna Re: wysokie obcasy 26.05.12, 16:35
          ok zdjęcia
          mam dokładnie dwie pary Liu Jo tylko ze w kolorze czarnym , jak dla mnie proste buty bez udziwnień , tyle że obcas wysoki.

          www.google.pl/imgres?start=198&hl=pl&client=firefox-a&hs=EFJ&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=687&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=mF3m5B5mwYqgVM:&imgrefurl=http://www.purseandco.com/2011/07/scarpe-liu-jo-autunno-inverno-2012-collezione/&docid=VkJT2ghvBxEL5M&imgurl=http://www.purseandco.com/wp-content/uploads/2011/07/scarpe-beige-liu-jo-autunno-inverno-2012.jpg&w=481&h=583&ei=zenAT6ycI6fE4gTk2ZSACg&zoom=1&iact=rc&dur=619&sig=115214120649214881110&page=9&tbnh=147&tbnw=118&ndsp=28&ved=1t:429,r:11,s:198,i:28&tx=59&ty=58
          • kseniainc Re: wysokie obcasy 26.05.12, 17:09
            te co zaprezentowałaś to całkiem sympatyczny wzór.Mam na myśli podeszwę 6cm i do tego obcas 13.
        • maitresse.d.un.francais Może chodzi o chód 26.05.12, 16:35
          Wysokie obcasy wymuszają inny chód niż płaskie, pomyślałaś kiedyś o tym? I to rzutuje na wygląd.
          • elejna Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 16:37
            Płaskie buty ubieram tylko na wycieczkę a takie mam kilka razy w roku więc zawsze noszę wyższy lub niższy obcas , problemów z chodzeniem nie mam żadnych.
            • maitresse.d.un.francais Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 17:18
              elejna napisała:

              > Płaskie buty ubieram

              WKŁADAM!!!

              tylko na wycieczkę a takie mam kilka razy w roku więc za
              > wsze noszę wyższy lub niższy obcas , problemów z chodzeniem nie mam żadnych.

              Tak, to już wiemy. Ale nie chodzi o PROBLEMY Z CHODZENIEM, tylko o SPOSÓB CHODZENIA. Stawia się krótsze kroki, bardziej się "drobi".
              • kora3 Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 17:23
                z tym ubieraniem to horror jakiś :) nawet w TV już dominuje taka "norma" - szok.

                Moim zdaniem autorka chce jedynie potwierdzenia, ze inne baby chodzą na ogół w chodakach, albo gumiakach, wiec zazdroszczą jej niemozebnie i nie potrafią ukryć zazdrosci. Wnioskuję z tego, ze naprawde widuję mnóstwo kobiet chodzacych w róznorakich butach na wysokim obcasie (sama też na ogół w takich chodze) i nie widzę jakoś by ludziska płci obu krzywieniem sie na takowe, albo choć spojrzeniem krzywym reagowali.

                JAko, ze autorka pisze, iż nosi buty raczej klasyczne - odpada skrzywienie sie na widok po prostu krzykliwych, czy bardzo suto zdobionych butów.
                Wiec jesli naprawde tak ludzie na nią reagują to albo po prostu brzydko chodzi w tych szpilkach, albo ma np. b. duże stopy i otoczenie zwraca na to uwagę. Jesli to też odpada, to tylko jej wyobraźnia
                • maitresse.d.un.francais Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 17:28
                  kora3 napisała:

                  > z tym ubieraniem to horror jakiś :) nawet w TV już dominuje taka "norma" - szok

                  Jakie "nawet", Kora, jakie "nawet"! Od lat media PRZODUJĄ wręcz w nieprawidłowościach językowych.
                  • kora3 Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 17:37
                    czy ja wiem - owszem, dziennikarze szczególnie sportowi robią sporo błedów jezykowych, ale można to połozyć na karb emocji i tego, ze np. relacja z meczu leci na zywo.

                    Trudno oczekiwać od dziennikarza, ze poprawi swego rozmówcę. Nie byłoby to kulturalnie przecież.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 17:56
                      kora3 napisała:

                      > czy ja wiem - owszem, dziennikarze szczególnie sportowi robią sporo błedów jezy
                      > kowych

                      Mówisz tylko o najbardziej rażących. Błędy robią dziennikarze informacyjni i ci, którzy mają własne programy. Błędy pojawiają się na pasku wiadomości na dole ekranu, w dziennikach, tygodnikach i prasie kolorowej.
                      • kora3 Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 18:14
                        potwierdzam. Z przykrością. Bardziej do wybaczenia są dla mnie w programie na zywo, ale w tych nagrywanych - zgroza. W prasie to już w ogóle, nawet jesli dziennikarz się pomyli, to od czego jest korekta?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 18:16
                          kora3 napisała:

                          > potwierdzam. Z przykrością. Bardziej do wybaczenia są dla mnie w programie na z
                          > ywo, ale w tych nagrywanych - zgroza. W prasie to już w ogóle, nawet jesli dzie
                          > nnikarz się pomyli, to od czego jest korekta?

                          Korekta została zwolniona celem obniżenia kosztów. O.
                          • kora3 Re: Może chodzi o chód 26.05.12, 18:18
                            chyba jednak nie wszedzie :)
    • triismegistos Re: wysokie obcasy 26.05.12, 17:02
      Nie traktuj tego osobiście. Jakbym widziała, że ktoś publicznie wbija sobie igły w ciało też bym była zdziwiona. Chociaż patrząc po większości wątków na foro stwierdzam, że masochizm nie należy do rzadkości.
    • kora3 Bardzo czesto noszę wysokie obcasy 26.05.12, 17:04
      w stylu szpilki, a a płaskim obuwiu w zasadzie jestem tylko w plenerze o ile to konieczne. I powiem Ci, że wcale nie zauwazam, zeby sie jakieś babki ma mój widok krzywiły, wiec chyba i u Ciebie powód musi być o ile to prawda, a nie Twój wymysł, jakieś inne.

      Ostatnio faktycznie uśmiechnełam sie pod nosem (moze wyglądało na skrzywienie) widzac dziewczynę w wysokich obcasach, która albo nie umiała w takim obuwiu chodzic, albo bardzo ją nogi bołały, bo szła w nich naprawdę dziwnie i widać było, ze naprawde sie meczy. Zracała na siebie uwagę i moze też mysli, ze zazdrosne babki sie na nią krzywiły :)
      • billie.piper Re: Bardzo czesto noszę wysokie obcasy 26.05.12, 19:03
        > w stylu szpilki, a a płaskim obuwiu w zasadzie jestem tylko w plenerze o ile to
        > konieczne. I powiem Ci, że wcale nie zauwazam, zeby sie jakieś babki ma mój wi
        > dok krzywiły, wiec chyba i u Ciebie powód musi być o ile to prawda, a nie Twój
        > wymysł, jakieś inne.

        U mnie podobnie, płaskie obuwie tylko w plener, na konie albo do lasu, na znakomitą większość okazji wysokie obcasy. Na dodatek u mnie w pracy jakieś 7/8 kobiet chadza w wysokich obcasach, do tego ubierają się bardzo elegancko, więc to norma, żaden wyjątek.
        Autorka chyba ma bardzo wysokie wyobrażenie o sobie, albo jakieś zaburzenia psychiczne, jeżeli myśli, że wszyscy zwracają na nią uwagę i jeszcze się krzywią.
        • kora3 hmmm no jak pisałam już 26.05.12, 19:15
          moim zdaniem jakiejś uśmieszki mogą budzić kobiety w wysokich obcasach, które:
          - noszą je w miejscu i czasie kompletnie niestosownym (wycieczka w góry, piknik na luzie i w plenerze)
          - noszą buty jakieś szczególnie kiczowate (tu odpada, autorka wątku pisze o klasycznych)
          - nie potrafią chodzić ładnie w szpilkach i to sie rzuca w oczy
          - mają szczególnie duże, albo szczególnie małe stopy w stosunku do sylwetki i to przyciąga wzrok innych

          Jesli nic z tego nie ma miejsca, to kobita ma bujną wyobraźnie :)
          • trusia29 Re: hmmm no jak pisałam już 26.05.12, 20:13
            Nie, nie zawsze. Jest "taki typ" któremu przeszkadza to, czego sam nie umie/nie lubi/boi się nosić.
            Aczkolwiek to raczej pojedyncze przypadki.
            • kora3 no, ale autorka pisze, ze 26.05.12, 20:19
              wspomniane krzywienie sie na jej widok, gdy jest w szpilkach ma charakter powszechny :)
    • moonogamistka Re: wysokie obcasy 26.05.12, 17:27
      Generalizujesz.
      Nie widze problemu.
    • varna771 Re: wysokie obcasy 26.05.12, 17:31
      też chodzę w butach na obcasach 10 cm i nikt się nie krzywi, ani na ulicy ,ani w pracy :)
    • sumire Re: wysokie obcasy 26.05.12, 17:53
      dlaczego kobiety lubią zakładać, że należą do wyjątkowych 2%?...

      a serio - nie krzywię się i nie zauważyłam, by ktoś krzywił się na mój widok, gdy występuję w szpilkach (a mam kilka par z gatunku niebotycznych). ale nieczęsto wysokie obcasy noszę, bo nie służą moim kontuzjowanym kolanom i nie do końca wierzę w tę cudowną wygodę takich butów..
    • kbjsht Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:05
      ja zawsze na obcasy 10 cm i wyżej patrzę a ogroomną uciechą i optymizmem, bo mało jest kobiet, które dzisiaj chodzą w takich bez większej okazji, no i sama też lubię sobie takie założyć mimo tego, że mam 180 cm wzrostu..;)
    • fajnajozia Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:10
      Dlaczego kobiety reagują generalnie źle na inne które noszą na co dzień buty n
      > a wysokich obcasach /szpilkach?

      Bardzo źle odnoszę się do buciorów Moniki Olejnik. Trudno mi uwierzyć, że można włożyć takie paskudztwo na stopy:) A z politowaniem patrzę na kobiety, które w szpilkach się garbią, potykają i poruszają z gracją naćpanego bociana:)
    • light_in_august Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:23
      Ja lubię założyć czasem takie wysokie szpile. Ale na co dzień wole obcasy bardziej "stonowane" ;)
      Bardzo wysokie obcasy po prostu wyglądają wyzywająco i szczerze mówiąc, wg mnie są bardziej odpowiednie na wieczorne wyjścia niż na wizyty w piekarni/urzędzie. Ale krzywo nie patrzę, bo co mnie to...? Każdy sie ubiera jak lubi.
    • lena.nocna Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:24
      Są dwie najbardziej prawdopodobne wg mnie wytłumaczenia:

      1. Jesteś przewrażliwiona / wydaje ci się
      2. Nie umiesz chodzi na tak wysokich obcasach - wyglądasz dziwnie, inni się gapią

      Obcasy to żaden kosmos i powód do dziwów dlatego twoja interpretacja jest hmmmm mało prawdopodobna.
    • happy_time Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:34
      Dla mnie wysokie obcasy to jest męczarnia. Dlatego nie mam takich butów. Na krzywię się na widok innych kobiet, nie interesuje mnie czy im wygodnie czy nie. Sporo kobiet, które noszą buty na wysokim obcasie nie umie w nich chodzić i wygląda śmiesznie, ale niektóre potrafią i wyglądają dobrze. Jak spojrzę to raczej z podziwem ;) Po co się przejmujesz, nie zwracaj uwagi.
    • mumia_ramzesa Re: wysokie obcasy 26.05.12, 18:50
      Moze nieladnie chodzisz na tych obcasach? Kiedys wieczorem szla za mna kobieta na szpilkach i widzac jej cien myslalam, ze jest niepelnosprawna.
    • trusia29 Re: wysokie obcasy 26.05.12, 20:10
      Jeszcze gorsze reakcje dotyczą kobiet w ciąży na obcasie. Do końca 8 miesiąca chodziłam na szpilkach - nie bolały mnie nogi, nie puchły a że szpilki lubie to sobie nie żałowałam. Za to inne mi żałowały :)
    • samuela_vimes Re: wysokie obcasy 26.05.12, 20:18
      nie wiem, chodzę w szpilkach i nikt na mnie z politowaniem nie pacza może jesteś przewrażliwiona?
    • candy_cat Re: wysokie obcasy 26.05.12, 20:25
      Nie mam bladego pojecia w jakich butach chodza inne kobiety, poza sytuacja gdy np. czekam w jakiejs poczekalni i z nudow przygladam sie ludziom. Zatem uspokoj swoja glowe - nie wszystkie kobiety pasjonuja sie twoim obuwiem. Tylko ci sie WYDAJE, a stad juz tylko krok do roznych schiz i obsesji.
    • six_a Re: wysokie obcasy 26.05.12, 20:30
      forum.gazeta.pl/forum/w,650,90211953,90211953,Wygladam_zle.html
      Ty to chyba masz zupełnie inny problem.
      • elejna Re: wysokie obcasy 26.05.12, 21:13
        Masz widzę dużo wolnego czasu , post jest z przed kilku lat ,aktualnie nie pracuję już w tego typu specyficznym środowisku biurowym ,
        aczkolwiek z tego co pamiętam tam także panie krzywiły się na mój wysoki obcas i umartwiały sie nad moim kręgosłupem za x lat.
        co ciekawe żaden mężczyzna się nigdy nie martwił o moją wygodę w takim czy innym obuwiu nie okazywał troski o stan kończyn czy kręgosłupa ;-)
        • six_a Re: wysokie obcasy 26.05.12, 21:19
          nie trzeba mieć czasu, wystarczy przeciętna pamięć.

          jeśli nie zrozumiałaś, to wyjaśnię. duża część Twoich wątków, po tym i pod innymi nickami, jest o tym, jak to wszyscy Ci się przyglądają i taksują, ew. Cię nie lubią, obgadują i w ogóle się czepiają, przez co czujesz się wyróżniana, ale bynajmniej nie w pozytywny sposób.

          i nie mówię tego złośliwie. poważnie, o ile nie chodzisz jak kaczka albo nie łomoczesz tymi obcasami i tym nie zwracasz na siebie uwagi, to powinnaś się skupić na sobie i na swoim oglądzie otoczenia. bo zdecydowanie coś jest nie w porządku.

          eot.
    • kora3 Z tym gapieniem się - przypomniało mi :) 26.05.12, 20:35
      2 historyjki z zycia wziete w ostatnim tygodniu.

      Pierwsza: moja kolezanka nosi spore dekolty. Ma fajny biust, zatem co pokazac, ale jej dekolty są naprawdę spore, powiedzmy za duze nawet gdy impreza jest taka, ze wypada być bardzo wydekoltowaną. Ale w sumie nikomu z nas to nijak nie przeszkadza, bo dziewczyna fajna jest i tylko czasem zszokowane są lekko osoby, które jej nie znają. No i na zeszłotygodniowej imprze własnie taki znajomy sie trafił, pierwszy raz ją widział. Bardzo intensywnie sie jej przyglądał i wszystko wskazywało na to, że pewnie patrzy na biust:) Jej to kompletnie nie przeszkadza poniekąd. Za pare minut gosc do niej zagadał: "Przepraszam, ze tak zapytam, ale patrze na Twoje kolczyki i ...czy one są może arabskie?". Kolezankę zatkało :) jak odzyskała mowę to potwierdziła, teśc jej przywiózł z jakiejś arabskiej podrózy wiele lat temu. Okazało się, że wspomniany kolega jest znawcą i miłośnikiem bizuterii z Bliskiego Wschodu:) i dlatego tak sie gapił :) Ale 98 proc, nieznajomych facetów i tak na serio gapi sie na jej biust :)

      Druga: mniej zabawna. Siedze sobie kilka dni temu w kawiarnianym ogródku, obok przechodzą ludzie sobie. W pewnym momencie kolega mówi "Popatrz, to chyba A (mowa o naszym koledze, który lata temu wyjechał na stałe do innego miasta)" Patrzę na stojącego przy parkomacie goscia, no owszem, do A podobny, ale czy to on...? Patrze bardziej intesywnie...Tymczasem nagle podchodzi do mnie jakaś kobieta i niemal krzycząc pyta, dlaczego tak sie przyglądam jej mezowi. Mówię, ze nie wiem o co chodzi, ze wypatrujemy kolegi...Baba swoje, że mam wyjaśnić skąd znam jej meza, czego odeń chce, czy to zazyła znajomosc... No po prostu szok! NAjciekawsze było to, że jej małzonkiem nie był wcale gosc wziety przez nas za A (bo ten okazał się przy blizszych oględzinach nim nie być:)), ale gosc, na którego wcale nie patrzyliśmy, ani kolega, ani ja, po prostu ta para przechodziła ze tak powiem na linii naszych spojrzeń.

      Morał dla autorki watku: jesli patrza na Ciebie nie masz pewnosci dlaczego:), a moze być i tak, ze jak na meza pani nie patrza wcale, tylko ci sie zdaje :)
    • doral2 Re: wysokie obcasy 26.05.12, 21:29
      mam generalnie w doooooopie, jak reagują inne kobiety na moje wysokie obcasy.
      to moje obcasy i moje nogi.
      no, chyba że im tym obcasem na odcisk nadepnę, to wtedy przepraszam.
    • li_lah Re: wysokie obcasy 26.05.12, 22:00
      moga być różne powody. obcasy umiejętnie dobrane powodują u osoby potrafiącej w nich chodzić, że wygląda jeszcze lepiej, jeszcze lepiej się porusza przez co jeszcze bardziej wku.rwia koleżanki, a te się gapią siłą rzeczy :P

      z drugiej strony miałam na roku koleżankę, całkiem ładną dziewczynę, szczuplutką, długie włosy, łądna twarz itd itd i zawsze chodziła tylko na wysokich obcasach, zima lato jesień wiosna ona zawsze na obcasach, niestety nie potrafiła w nich chodzić. poruszała się karykaturalnie, widac było, że jest jej bardzo niewygodnie. pewnie ci co patrzyli też to widzieli.

      przejdź się bokiem kolo lustra i sama oceń.
      a może te buty sa po prostu takie ladne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka