kulka_gejszy
01.07.12, 21:22
Smieszna sytuacja z dzisiejszego popołudnia. Wybraliśmy się ze znajomymi nad jezioro.
Z koleżanką postanowiłyśmy nieco popływać, akurat oswajałyśmy się w temperaturą wody kiedy stojący w naszej okolicy przedstawiciel słowiańskiej bladzi woła do nas. "Co za dno, fuj, wdepłem w kupę."
niewątpliwie wyrafinowany sposób zagajenia rozmowy...