Dodaj do ulubionych

Nabyłam rajty w spraju...

04.07.12, 08:03
Niestety, mam taką pracę, że często gęsto nawet w dziki upał muszę nosić rajty. Trafiłam na coś takiego, jak rajstopy w spraju, zakupiłam na allegro, a potem poczytałam trochę recenzji i się przestraszyłam. Okazuje się, że większość użytkowniczek wynazalku chwali to cudo jako doskonały i szybki samoopalacz, a mi chodziło o "efekt rajstop"
Czy używał tego ktoś? I czy to faktycznie działa?
Obserwuj wątek
    • amanda-lear Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:09
      no nie sadze by ci to pomoglo np uniknac tarcia uda o udo;)
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:21
        Noe o to mi chodzi, tylko o to, by wizualnie nie było "gołych nóg". A tarciem się nie przejmuję, bo od dawna już zmeniłam rajtki na pończochy.
        • amanda-lear Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:31
          Triis, znam bol, ale jedynym wyjsciem na nogi w rajstopach, sa nogi w rajstopach i zadne tam czary mary nie pomoze;)
          kupuj jak najciensze:)
          • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:37
            Naszam jasne, nylonowe pończochy, są duuużo lepsze od tradycyjnych elastycznych rajtów, ale i tak czuję się jak parówka w folii :/
            • rudenko Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 10:41
              a klimy u was nie ma?

              -
              http://s15.rimg.info/735566810adbc335aab7c2d5d891ac5d.gif
              • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:11
                Kliema jest. Niestety, nie posiadamy teleportera ;)
                • rudenko Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:22
                  po co od razu teleporter wystarczy zwykły samochód z klimą
        • josef_to_ja Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:31
          Pończochy są mniam. :)
    • lady-z-gaga Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:16
      Nie wiem, co rozumiesz przez efekt rajstop, to jest po prostu balsam brązujący nogi, moze są troszkę bardziej matowe niż po innych bronzerach, ale nadal gołe :)
    • sid_sid Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 08:30
      Jest to coś jak samoopalacz, z tą różnicą, że chyba droższe i zmywa się wodą i mydłem, więc jest na jeden dzień. Tak więc ja wolę samoopalacz.:)
      • josef_to_ja Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:10
        Lepszy samoopalacz od solarium. :)
        • sid_sid Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 18:08
          Też tak sądzę.:)
          • josef_to_ja Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 20:48
            Nie wyobrażam sobie chodzić na solarium. Można to zrozumieć co najwyżej jako błąd młodzieńczy. :)
    • wez_sie bidulka... 04.07.12, 08:38
      > Niestety, mam taką pracę, że często gęsto nawet w dziki upał muszę nosić rajty.

      pewnie wkurza cie taki napis, co?
      https://www.montip.pl/_var/gfx/698596b4aeef337a38613565161f6d7f.jpg
      • triismegistos Re: bidulka... 04.07.12, 09:21
        Szczerze mówiąc, to nie zwracam uwagi na takie tabliczki. Ale jako, ze wyraźnie wiesz sporo w temacie może opowiesz o tym jak bywają frustrujące? Chętnie poczytamy.
        • wez_sie Re: bidulka... 04.07.12, 09:50
          no wlasnie widac, ze czytac nie umisz :)
          • norkamorka Re: bidulka... 05.07.12, 21:27
            wez_sie napisał:

            > no wlasnie widac, ze czytac nie umisz :)

            Dobrze, że chociaż Ty, pisać umisz :D
    • six_a Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 09:15
      takie krótkie te kiecki, że pończoch nie można?;)
      poza tym są rajstopy cienkie, 10 den czy coś, niestety dość jednorazowe one są.
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 09:20
        No przeca wyżej piszę, że naszam pończochy.
        • six_a Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 09:26
          aha, to nie czytałam, w każdym razie te spreje to badziewie.
      • wez_sie Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 09:21
        a to ona na rurze wywija?
        • grassant Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 09:54
          moze przy krześle.
    • eat.clitoristwood Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 10:16
      Ciekawe, czy są też rowersy w aerozolu. Najlepiej w połączeniu z dezodorantem.
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 10:37
        Nie wiem co to rowersy są, ale dezodoradny w sperju, jak wieść gminna niesie, czasem można kupić w markietach.
    • rudenko Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 10:43
      acha już kojarzę to takie rajstopy, że jak usiądziesz i się spocisz to część zostaje na krześle
    • kbjsht Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 11:45
      używałam, ale szału nie ma, spróbuj nie zjedzą Cię;)
      • wez_sie Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 11:48
        a wlosy bardzo widac?
        • kbjsht Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:20
          zalezy o które pytasz
          • wez_sie Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:28
            okolice krocza oczywiscie
            • kbjsht Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:42
              wszystko zależy od tego jaką długość odzienia nałożysz na swe ponętne ciało, jak nic, to widać wszystko, a jak niestety na kieckę zabrakło materiału i jest za krótka, no to też sory.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 11:50
      A nie wystarczy z tyłu szwu narysować? :D
    • soulshunter Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:21
      szkoda, ze calych kiecek nie ma w szpreju lub bynajmniej bikini :P
      • six_a Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 12:50
        nie ma, są w farbkach:)

        https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS0ro7I5v3nkeyIIUJH6sz6EzbwtAlfYPlCZoBnzCoxgCiQLPjeoA
    • rudenko rajstopy tauaż 04.07.12, 14:06
      własnie znalazłam rajstopy tauaż, wiem wiem, ze tak trochę na obrzeżach tematu ale

      [URL=http://www.ceneo.pl/14623486][/IMG][/URL] nie wiem jak wlepić

      poza tym takie rajstopy, ale juz prawdziwy tatuaz byłyby rozwiazniem na upały
    • akle2 Re: Nabyłam rajty w spraju... 04.07.12, 19:50
      Ten, kto ustanawiał tam u was taki dress code i tak się kapnie, że masz gołe gicoły :)
      Owo cudo jak dla mnie stanowczo jest za drogie, tzn b szybko się kończy
      Osobiście zainwestowałabym raczej w 3-4 pary jakichś przewiewnych, lejących porciątek -jedwabnych/bawełnianych/lnianych albo "biżu". Do tego biała bluzka i nikt Cię chyba z tego biurowca tak ubranej nie wyrzuci.
    • gram.w.zielone Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 00:55
      Triis, nie mozesz tycb ponczoch zalozyc juz w pracy? Ja kiedys pracowalam w firmie z zelaznym dress codem w miescie, gdzie wilgotnosc siega czasem 100% a temperatura na platformie metra potrafi byc grubo ponad 40 stopni Celsjusza. W lecie przebieralam sie w pracy - przychodzilam w innej bluzce i klapkach a w pracy zakladalam pelne buty, inna bluzke i marynarke. Przychodzisz w czym innym, a przed wejsciem do biura przebierasz sie w toalecie i juz.
      • bella_roza Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 08:24
        ja dokładnie tak robię - przychodzę z gołymi nogami i w klapkach a w pracy zakładam rajstopy. na samonośnie ponczochy mam uczulenie, ale odkryłam takie pończocho-rajstopy które trzymają się na pasku jak zwykłe pończochy.
        • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:23
          Samonośkami w taki upał można się poparzyć. Mam doskonały pas do pończoch.
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:21
        Wiem, że to piętrzenie problemów, ale niestety, nie pracuję wyłącznie stacjonarnie w biurze. Często muszę latać po mieście. Osobny horror to bieganie po mieście w upale a potem siedzenie w mocno klimatyzowanych biurowcach. No, ale tego to żadnymi ciuchami nie ominę. O urokach przemieszczania się po Wawie w godzinach szczytu samochodem się nie wypowiem, zdecydowanie wolę komunikację miejską.
        • margie Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 18:56
          triss, sa wakacje, miasto luzne, nie ma korkow nigdzie:)

          Spodnie sa dobrym rozwiazaniem, poza tym ja mialam to w de i do klienta latalam z golymi nogami.
    • wicehrabia.julian Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 08:29
      proponuję byś zainteresowała się też olejem, zdecydowanie ci go brakuje
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:17
        Na nogach? Julek, miewasz coraz bardziej kuriozalne pomysły...
        • wicehrabia.julian Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:23
          triismegistos napisała:

          > Na nogach? Julek, miewasz coraz bardziej kuriozalne pomysły...

          w głowie oleju porzebujesz
          • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:25
            Nie wiem gdzie pracujesz, że polewanie głowy olejem jest elementem dress kodu...
            • wicehrabia.julian Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 09:33
              triismegistos napisała:

              > Nie wiem gdzie pracujesz, że polewanie głowy olejem jest elementem dress kodu..

              a nie mówiłem? :D
    • riki_i Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 21:13
      Ten sam wątek był na e-kwokach, napisałem PRAWDĘ, że rajstopy w sprayu to ulubiony gadżet bulimiczek, bo maskuje siniaki, to mi kretynki skasowały post.
      • six_a Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 21:15
        a od czego siniaki? hmm, od klęczenia przy muszli?
        • riki_i Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 21:39
          Rzyganie wymiata z organizmu substancje odżywcze, na całym ciele samoistnie robią się siniaki, zwłaszcza na nogach. Bulimiczki kupują sobie rajty w sprayu, żeby to zamaskować.
          • six_a Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 21:41
            no prosz. a już myślałam, że niczego nowego się dzisiaj nie dowiem. fszoku.
          • soulshunter Re: Nabyłam rajty w spraju... 05.07.12, 21:57
            A nie mogo sobie kupic jakies spodnie w szmateksie? No nierozumię.
            • riki_i Re: Nabyłam rajty w spraju... 06.07.12, 01:42
              Widzę, że myślenie boli. Bzykanie panny całej w siniakach, a takiej z "alabastrową" oszukańczą skórą ze spraya, to chyba jednak jest różnica?
    • princess_yo_yo Re: Nabyłam rajty w spraju... 06.07.12, 11:33
      ale to nie ma dac efektu noszenia rajtek tylko wyrownac koloryt skory i pokryc niedoskonalosci zeby gole nogi wygladaly lepiej. tak samo jak z twarza, kolor podkladu musi byc jak najbardziej zblizony do koloru skory.
      skad pomysl zeby ten specyfik mial wygladac jak rajtki????
      • triismegistos Re: Nabyłam rajty w spraju... 06.07.12, 11:58
        Skąd pomysł, że produkt o nazwie "rastopy" w spraju imituje rajstopy? No, doprawdy, nie wiem...
        • riki_i Re: Nabyłam rajty w spraju... 06.07.12, 14:06
          Widzę, że rośnie pokolenie idiotów/-tek nie kumających istnienia czegoś takiego jak metafora czy przenośnia.

          Jak pisze "majty w sprayu" musi znaczy, że psika się na dupę aerozolem i robią się majty. Buahahahaha!
        • princess_yo_yo Re: Nabyłam rajty w spraju... 06.07.12, 14:48
          rozumiem ze jak w sklepie kosmetycznym kupujesz produkt na ktorym napisane jest 'maslo jakiestam' to smarujesz tym specyfikiem chleb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka