jeszcze_nie_zona
24.07.12, 08:53
Problem polega na tym, że są takie dni kiedy mój facet zachowuje się nie do wytrzymania.
Staje się w panem i władcą. Nie znosi jakiejkolwiek krytyki, nie słucha jakichkolwiek próśb o pochamowanie pewnych zachowań (głupkowate żarty-poziom podstawówka, głośne ryki, wieczne marudzenie, wytykanie mi niesamodzielności - boję się jeździć samochodem).
Jest to dorosły człowiek cierpiący na adhd (tak przypuszczam). Jest nadpobudliwy, bardzo głośny, niespokojny, marudny, wiecznie niezadowolony, ciągle zmęczony. Poza tym ma 33 lata, skończył tylko technikum, nie ma dobrej pracy, a jego wszystkie związki się rozpadały na etapie chodzenia.
Cały czas występują zachowania charakterystyczne dla osób z adhd ale 1 raz na 4-5 tygodni staje się tak uciążliwy, że nawet ostatnio mój brat, który spędza z nami więcej czasu uznał, że 1 dnia nie może z nim wytrzymać. Tylko ON i ON. Mi dokucza. :/ ble
Jesteśmy razem już 3 lata. Kocham go ale boję się że jego adhd zrujnuje nam życie. Co robić? czy można go wyleczyć?Zaznaczam, że wiem że nie zaciągnę go do psychologa.