Dodaj do ulubionych

Pracodawca i pensja

06.08.12, 22:35
Mam problem z byłym pracodawcą, który nie wypłacił mi całości pensji i cały czas tego nie robi. Dotyczy to niemieckiej firmy, która nie ma przedstawicielstwa w Polsce. Byłam ich jedynym pracownikiem w Polsce, umowa podpisana bezpośrednio ze stroną niemiecką. Miałam umowę na 3 mies. okres próbny. Współpraca mi nie odpowiadała, tak naprawdę wdepnęłam w g…, szkoda gadać. Mam dobrą sytuację na rynku pracy, nie mam wielkiego noża na gardle i zawsze uważałam, że okres próbny jest dla obydwu stron, nie tylko dla pracodawcy. Więc na jakieś trzy tygodnie przed końcem 3miesięcznej umowy bardzo grzecznie napisałam, że nie chciałabym dalej kontynuować kariery w firmie, bo… z prośbą o dogadanie dalszego postępowania (przekazanie projektu, ew. zaległe sprawy itp). I zaczęły się schody. Wypłacili mi pensję za czerwiec z 2tyg. opóźnieniem po solidnej awanturze, ale zalegają mi ciągle znaczną część za połowę lipca. Po ustaniu stosunku pracy przypomnieli sobie, że nie wysłałam im jakiegoś raportu (z wykonanej poprawnie aktywności, ba było to pod bezpośrednią kontrolą zewnętrznego zleceniodawcy projektu) i subtelnie-nie wprost mnie tym szantażują. Na zasadzie ty raport my kasa. I to mnie wpieniło. Bo według mnie czasowe płacenie pensji to jedno, niedopełnienie jakiegoś obowiązku przez pracownika to drugie. Zresztą ja bym im to wysłała bez jęknięcia, ale wk..a mnie ten szantaż, a jeszcze bardziej wk..a mnie brak kasy. Walczę i monituję od trzech tygodni, dziś poprosiłam prawnika o przygotowanie przedsądowego wezwania do zapłaty. Jak to jest, czy firma faktycznie ma prawo powiedzieć-pani nie dopełniła wszystkich obowiązków-my nie płacimy wynagrodzenia wynikającego z umowy o pracę, czy to są dwie odrębne sprawy? Prawnika na razie zaangażowałam tylko do wezwania, ale jestem gotowa na pozew do sądu. Nie jestem olewusem, poważnie traktuję swoje obowiązki, firma przez cały ten czas nie zgłaszała negatywnych uwag do mojej pracy, chociaż prosiłam o feedback i o szkolenie z procedur obowiązujących w firmie. Nie dostałam ani jednego ani drugiego.
Obserwuj wątek
    • stara-a-naiwna Re: Pracodawca i pensja 06.08.12, 23:21
      Zaszwon do Panstwowej Inspekcji Pracy oni Ci udziela najdokładniejszej i najbardziej zgodnej z prawem odp.
      I moze odeslą Cie nawet do niemieckiego odpowiednika naszej instytucji
    • sabi989 Re: Pracodawca i pensja 06.08.12, 23:36
      Dobrze, że zgłosiłaś to do prawnika, na pewno już on będzie wiedział co dalej. Niektóre firmy traktuje pracownika jak piąte koło u wozu, pełen wyzysk i tak jak mówisz szantaż.Eh
      • czerwony.melon Re: Pracodawca i pensja 29.09.12, 15:03
        Zastanów się, czy warto się wykosztowywać na prawnika. Gra może się okazać nie warta świeczki. Zapytaj w pierw w PIPie.

        Napisz nam, jak sprawa się skończyła. Może inni skorzystają.
    • sundry Re: Pracodawca i pensja 29.09.12, 15:10
      Nie ma prawa tak powiedzieć, to nie umowa o dzieło. Idź do sądu, prawnik nie powinien zbyt dużo wziąć za taką sprawę.
      • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 29.09.12, 15:39
        Sądu, w Polsce? Żeby się prawowała 5 lat i przegrała? Zdecydowanie PIP.
        • sundry Re: Pracodawca i pensja 29.09.12, 18:05
          A co tu ma trwać 5 lat? Pracowała, wynagrodzenia nie dostała, sprawa wydaje się być zero- jedynkowa, na nakaz zapłaty, którego wydanie zajmuje miesiąc, zależnie od sądu, ma prawnika, więc w czym problem?
          • nstemi Re: Pracodawca i pensja 02.10.12, 21:32
            Skończyło się to tak, że w końcu z potężnym opóźnieniem wypłacili mi pensję. Bez odsetek, ale dobra. Wypłata była praktycznie natychmiast po mailu, że składam pozew, sprawdziłam kto jest osobą reprezentującą firmę w Niemczech (tak się składa, że to CEO całej firmy). A pozew to jedno, ale i zawiadomienie do Urzędu Skarbowego (bo nie zapłacili zaliczki na podatek). Reakcja była migiem. Żałosne to, bo można się było rozstać bez takich akcji.
          • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 17:12
            sundry napisała:

            > A co tu ma trwać 5 lat?

            Oto jest pytanie godne całości naszego sądownictwa. Co ma trwać? A nic. Ale i tak potrwa. Jeśli jej pod byle pretekstem nie umorzą pozwu (a czemu mają umorzyć? A bo tak. Bo trzeba napisać Y zamiast X, a jak się tak zrobi, to z sądu przychodzi pismo, że należało jednak napisać X zamiast Y. I że sąd nie pozwala na składanie więcej niż 2 pozwów, koniec sprawy. Autentyczne).
            • sundry Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 17:34
              Widać, że wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele. Jak nie napiszesz czegoś, co miało być, a wezwą cię i uzupełnisz, to nikt nic nie umarza, tylko sprawa toczy się dalej, a jak nie uzupełnisz, to zwracają pozew, co nie jest merytorycznym rozstrzygnięciem, więc możesz złożyć jeszcze raz. A 5-letnie sprawy to chyba jakieś skomplikowane karne, nie przesadzajmy.
              • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 18:28
                sundry napisała:

                > Widać, że wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele.

                Bardzo jesteś mądra, ale to zdarzyło się naprawdę. Osobie bliskiej. Nie wzięłam tego z mediów.

                Więc jeśli już, to sąd działał wbrew własnym przepisom albo też miał je w dupie.
                • sundry Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 19:07
                  Nie znam sprawy, ale musiało być to coś innego, na pewno nie umorzenie i na pewno z powodu poważniejszego niż braki formalne, wiadomo, że sądom z reguły zależy żeby pozbyć się spraw trudnych już z przyczyn formalnych, ale nie pozbawia to nikogo prawa wniesienia drugi raz pozwu. Przepraszam autorkę za off-topic.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 23:21
                    sundry napisała:

                    > Nie znam sprawy, ale musiało być to coś innego, na pewno nie umorzenie i na pew
                    > no z powodu poważniejszego niż braki formalne

                    Jasne. Na pewno było inaczej, niż piszę, dlatego, że sundry wie lepiej.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 23:22
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > sundry napisała:
                      >
                      > > Nie znam sprawy

                      Ale ja znam bardzo dobrze i było właśnie tak.

                      Jeśli rzeczywistość przeczy twoim tezom, tym gorzej dla rzeczywistości?
                    • sundry Re: Pracodawca i pensja 05.10.12, 09:02
                      Nie ma w ogóle w polskim prawie takiej konstrukcji jak "umorzenie pozwu" i cała reszta, o której piszesz, także nie brzmi spójnie z punktu widzenia procedury, stąd mój post. Oczywiście, że sądy się mylą. Co miało miejsce w rzeczywistości, ja nie wiem.
              • maitresse.d.un.francais Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 18:29
                sundry napisała:

                > Widać, że wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele.

                To raczej ty nie wiesz, że szara jest wszelka teoria, jak pisał Goethe. Szara jest ona zwłaszcza w Polsce, ale tego już nie pisał.
        • tfu.tfu Re: Pracodawca i pensja 04.10.12, 22:58
          akurat sądy prawa pracy działają bardzo sprawnie, a PIP jest główną jednostką, dzięki której można się wszystkiego, co będzie potrzebne dowiedzieć.
    • tonik777 Re: Pracodawca i pensja 05.10.12, 12:19
      Nie rozumiem dlaczego nie możesz wysłać im tego raportu. Przecież to będzie mniej kłopotu niż szarpanie się z nimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka