Dodaj do ulubionych

metabolizm

30.08.12, 09:26
Poprzednia praca pozwalała mi na codzienne wizyty w klubie fitnes (5 razy w tygodniu), codziennie biegałam sobie ok 60 minut lub ok 10 km (i tak regularnie przez 4 lata), oczywiscie do tego rower w weekendy z dzieciakami, zawsze odżywaiałm się zdrowo, nigdy nie miaąłm problemów z wagą, jedyny mój grzeszek to to że jadłam sporo słodyczy - głownie domowe ciasta.
Teraz pracuje w takich godzinach że nie mam szans na fitnes, kupiłam sobie stepper i codziennie 40 minut sobie chodzę, jeżdzę dalej na rowerze, jem mniej regularnie, o 18 mam dopiero szansę zjeść obiad w domu i już po miesiącu ledwo dopinam spodnie które przecież były na mnie za luźne, a jem mniej..
Czy zmiana trybu dnia może mieć aż taki wpływ na metabolizm??
Obserwuj wątek
    • nie.strzelac.towarzysze Re: metabolizm 30.08.12, 09:52
      > jeżdzę dalej na rowerze

      Górskim czy normalnym?
      • kasi-a789 Re: metabolizm 30.08.12, 10:07
        hehe na miejskim ale po lesie
    • beenthere Re: metabolizm 30.08.12, 17:30
      No widzisz, przez 4 lata przyzwyczailas organizm do cwiczen a teraz lipa. Trzeba bylo nie zaczynac tych sportow to bys teraz miala spokoj. Nie jedz ciast, ja nie jem slodyczy i nie cwicze a metabolizm pierwsza klasa
    • skrytapiromanka Re: metabolizm 30.08.12, 18:10
      może, ale wiek też gra tu rolę;) ja przy podobnym trybie życia widzę gigantyczną różnicę między tym, co było chociażby dwa lata temu, a tym, co jest teraz (a do 30 sporo mi brakuje). poza tym, od kiedy się dowiedziałam o swojej chorobie, wszystkich ostrzegam - takie zmiany mogą zachodzić przy niedoczynności tarczycy. jeśli nigdy nie badałaś się pod tym kątem, spróbuj.
    • six_a Re: metabolizm 30.08.12, 19:00
      co jest w tym dziwnego? wysiłek mniejszy, kalorii tyle co poprzednio, lata robią swoje.
      • gr.eenka Re: metabolizm 30.08.12, 19:41
        six_a napisała:

        > co jest w tym dziwnego? wysiłek mniejszy, kalorii tyle co poprzednio, lata robi
        > ą swoje.
        >
        >
        zabrakło
        pora umierać
        • kasi-a789 Re: metabolizm 31.08.12, 09:46
          niedoczynnośc tarczycy - mam. Zdiagnozowana prawie 10 lat temu, leczę się, wyniki ok.
          No właśnie z racji tego że mam mniej ruchu, mniej jem..
          a wiek..no cóż, prawie 30
          • senseiek Re: metabolizm 31.08.12, 09:56
            > niedoczynnośc tarczycy - mam. Zdiagnozowana prawie 10 lat temu, leczę się, wyni
            > ki ok.

            A czym to sie objawia, ze 20-letni dziewczyna dowiaduje sie o tym podczas diagnozy? Czyli musialy byc jakies symptomy, ze cos jest nie tak, skoro poszlas do lekarza?
          • marguy Re: metabolizm 31.08.12, 10:05
            Przez tyle lat intensywnego codziennego wysilku przyzwyczailas organizm do spalania kalorii wlasnie w ten sposob wiec nic dziwnego, ze przy zmniejszonej dawce ruchu odezwal sie syndrom sportowca wyczynowego. Po zakonczeniu kariery bardzo wielu z nich po prostu tyje, bo jedza tyle samo a spalaja o wiele mniej.
            Co do wielu i "az 30 lat" , to przestancie mnie rozsmieszac. To nie jest wiek, w ktorym funkcjonowanie organizmu zmienia sie do tego stopnia aby mialo to istotny wplyw na wage.
            • lady-z-gaga Re: metabolizm 31.08.12, 14:50
              Marguy dobrze gada :)
              • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 16:12
                gada bzdury po 30 jest zupełnie inny metabolizm niz jak sie ma 20 lat
          • drzewachmuryziemia Re: metabolizm 04.09.12, 00:33
            przeciez to zaden wiek, ja mam 34, w ogóle sie nie ruszam prawie odkad mam dziecko, wpie...m słodycze i i tak jestem szczupła - albo genetycznie jestes tak zaprogramowana, albo cos z tą niedoczynnoscia moze jednak jest jeszcze nie ok
    • senseiek poprzednia praca byla lepsza 31.08.12, 09:59
      > Teraz pracuje w takich godzinach że nie mam szans na fitnes,

      Jak widzisz poprzednia praca byla lepsza - lepiej wplywala na Twoje cialo.

      Wroc do niej i problem z glowy.

      • kasi-a789 Re: poprzednia praca byla lepsza 31.08.12, 10:14
        o niedoczynności dowiedziałam się chyba i tak dośc późno, długo chodziłam nieprzytomna, było tak że wracałam do domu z uczelni i nie byłam w stanie nic zrobić, byłam tak zmęczona jakbym cały dzień doły kopała. Pozatym było mi ciągle zimno..i tutaj objaw bardzo nietypowy, byłam bardzo chuda, ważyłam 46-47 kg przy wzroście 165
        • rotkaeppchen1 Re: poprzednia praca byla lepsza 31.08.12, 10:37
          Zazdroszcze, ja chorowalam na niedoczynnosc pewnie od 16-17 roku zycia a prawidlowa diagnoze, choroba hashimoto, dostalam dopiero w wieku 30 lat. Pomimo czestych wizyt u roznych lekarzy i calej masy symptomow! :/
          A na metabolizm polecam metode metabolic balance. Dzieki niej schudlam. Cala batalie o schudniecie opisywalam na forum choroby tarczycy i hashimoto oraz na forum metabolic balance.
          • kasi-a789 Re: poprzednia praca byla lepsza 31.08.12, 10:54
            dzięki serdeczne, napewno sobie o tym pocztytam, ja też mam hashimoto, paskudna choroba, ja mam teraz wyniki ok, tzn od kilku lat lekarz bada mi tylko TSH, przeciwciała miałam robione dawno temu i wtedy było kiepsko, ale czuje się dość dobrze, lepiej się czułam biegając, ćwicząc, podnosiłam sobie w ten sposób cisnienie. Normalnie mam 90/50 puls 60
          • kasi-a789 Re: poprzednia praca byla lepsza 31.08.12, 10:57
            dodam jeszcze że ja niechce schudnąć, teraz ważę ok 52 kg przy wzroście 165 cm i generalnie taka waga mimo że najwyższa w moim zyciu (nielicząc 2 ciąż) mi odpowiada, niechce poprostu przytyć, wiem że z wiekiem i mnie to nie ominie ale przez ostatni miesiąc dosłownie rosnę w oczach i chciałabym jakos to zatrzymać
    • berta-death Re: metabolizm 31.08.12, 14:34
      Niezła jesteś, całe tysiąc złotych pensji wydawałaś na fitness a wolny czas spędzałaś na joggingu. Nie licząc czasu spędzanego z kochankiem. A potem się dziwiłaś, że mąż z matką mieli pretensje, że wszystko na ich głowach, łącznie z utrzymaniem całej gawiedzi.
      • kasi-a789 Re: metabolizm 31.08.12, 14:43
        od skończeniu studiów cały czas pracuję, płaciłam za fitnes za swoje zarobione pieniądze. Na fitnes chodziłam w czasie kiedy dzieci w szkole/przedszkolu, obiad codziennie gotowałam, prałam i sprzątałam, nierozumiem podejścia, że jak matka to już nie człowiek i tylko gary i pieluchy.
      • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 16:23
        tysiaka na fitnes na miesiac? to chyba opcja z masazami
    • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 16:07
      pier-dolisz przebiegałas 70km w tyg jezdziłas na rowerze, 5 razy w tygodniu fitness pracowałas i miałas dzieci jasne heheh
    • zuza_m_zuza_m Re: metabolizm 31.08.12, 16:11
      Jeśli chcesz sobie pomóc doraźnie pij dużo kawy (prawdziwej, nie mleka z Coffee heaven). Przyspiesza metabolizm, wyciska wodę (mieścisz się w ciuchy).
      • kasi-a789 Re: metabolizm 31.08.12, 16:21
        minasz ale ja przez te cztery lata miałam nienormowany czas pracy, jeżeli nie miałam ochoty i akurat nie musiałam iśc do pracy, mogłam zostać w domu, chodziłam na fitnes ok 13, ćwiczyłam godzinkę, wracałam do domu i odbierałam dzieciaczki, obiad zazyczaj miałam juz podszykowany (zawsze przygotowywałam sobie rano przed pracą albo dnia poprzedniego) i miałam luz, całe popołudnie dla dzieciaków, w weekendy ze starszą latoroślą na rower, ewentualnie całą rodzinką na basen, ale ja ćwiczyłam od zawsze, przerwy miałam tylko na ciąze i okres kilku tygodni-miesięcy po ciąży. Przez kilka lat jeździłam konno, teraz też sporadycznie jeżdzę z córką, ale naprawde sporadycznie i powiem wam że bardzo brakuje mi ruchu
        • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 16:28
          moze i chodziłas ale dla mnie masz tendencje do przejaskrawiania np te 10 km dziennie
          sam biegałem duzo i nikt rozsadny 10km nie biega dziennie chodzac jeszcze na fitness 5 razy w tygodniu jezdzac na rowerach i chodzac na basen

          faktycznie puls masz osoby wysportowanej ale nie za bardzo - przy takich aktywnosciach to sie ma i ponizej 50ciu
          • kasi-a789 Re: metabolizm 31.08.12, 16:39
            po niżej 50 chyba nigdy nie zeszłam, nie jestem w stanie Ci tego udowodnić, zresztą po co, lubię bardzo biegać, oczywiście 10 km to był mój maksymalny dystans, bywały dni że biegałam 6-7 do tego troche orbitreka czy ćwiczenia siłowe, ale to nie jest też tak że ja hop siup zaczełam sobie chodzic na siłownie i od razu 10 km, tak jak pisałam ja regularnie na siłowni ćwiczyłam 4 lata, i to były naprawde regularne treningi, ale i wczesniej też byłam bardzo aktywna. Nie piszę żeby się tym chwalić czy coś w tym stylu, bardziej chce się wyżalić bo naprawde jest mi teraz ciężko, nie dlatego że przytyłam, ale dlatego że bardzo brakuje mi codziennej aktywności fizycznej i chyba nikt kto regularnie nie uprawia sportów tego nie zrozumie
            • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 16:47
              10km mozesz przebiec spokojnie w 50 min- a to wystarcza zeby sie sportowo odzywic:)
              • kasi-a789 Re: metabolizm 31.08.12, 16:51
                wiesz co, ja biegałam 9-12 km na godzinkę, czasami biegłam szybciej (krótkie odcinki) i zajmowało mi to zawsze ok 60 min, bardziej patrzyłam na dystans niż na czas, ale czy to ważne, teraz nie mam jak biegać..
                • minasz Re: metabolizm 31.08.12, 18:38
                  przesadzasz to biegaj 6km w 35 minut tyle czasu znajdziesz
                • six_a Re: metabolizm 31.08.12, 18:51
                  kasia, wyjdź no w teren, to zobaczysz, że to Twoje bieganie po taśmie, to ani nie będzie 10 km w godzinkę, ani tym bardziej 12 km/h.

                  śmiech na sali.
                  • senseiek Re: metabolizm 31.08.12, 19:39
                    > kasia, wyjdź no w teren, to zobaczysz, że to Twoje bieganie po taśmie, to ani n
                    > ie będzie 10 km w godzinkę, ani tym bardziej 12 km/h.
                    >
                    > śmiech na sali.

                    W terenie to tylko krowy i psy biegaja.. :P
                    • six_a Re: metabolizm 31.08.12, 19:46
                      pewnie, pewnie. a do klubów tylko żule i zdziry chadzajo.
                      • senseiek Re: metabolizm 31.08.12, 20:06
                        żule nie, bo kto by tym zdzirom drinki stawial.. :p

                        • six_a Re: metabolizm 31.08.12, 20:08
                          zdziry stawiają, wiadomo.
                  • minasz Re: metabolizm 01.09.12, 11:40
                    jaki smiech na sali?

                    podaje jak najbardziej prawidłowe czasy 12km biega sie koło godziny(amatorsko) ja tak mniej wiecej biegałem

                    dla zaawansowanych biegaczy to trucht
                    • six_a Re: metabolizm 01.09.12, 11:52
                      nasampierw czeźwiejemy, potem piszemy.
                      a najlepiej nie piszemy. bo szkoda mojego czasu.

                      bieganie na taśmie kosztuje o wiele mniej wysiłku niż bieganie w terenie. dlatego taka kasia robi w godzinkę 10 km na taśmie, czytając w tym samym czasie tom dostojewskiego.
                      takierzeczy tylko w klubie
                      • minasz [...] 01.09.12, 17:59
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • six_a Re: metabolizm 01.09.12, 18:03
                          no brawo.
                          ale ja się do Ciebie wogle nie odzywałam w tej rozmowie. było się nie wcinać.
                          • minasz Re: metabolizm 01.09.12, 18:06
                            nie kur-wa w ogole sie do mnie nie odzywałas
                            • six_a Re: metabolizm 01.09.12, 18:08
                              ojmisiu, nie denerwuj się tak, bo ludzie patrzo.
                              ja mówiłam do kasi o taśmie, a Ty do mnie zacząłeś o śmiechu na sali. jak tego nie ogarniasz, weź linijkę i se przyłóż do ekranu.
                              hahahahahahaha.
                              • minasz Re: metabolizm 01.09.12, 18:13
                                i jeszcze donosisz adminowi - ty konfidencie
                                • six_a Re: metabolizm 01.09.12, 18:19
                                  no straszne. przepraszam.
                                • senseiek Re: metabolizm 01.09.12, 18:22
                                  > ty konfidencie

                                  Gangsterzy mowia - konfitura.. ;)
    • josef_to_ja Dieta też ważna. 31.08.12, 17:26
      Trzeba unikać zaparć, regularnie się załatwiać, spożywać dużo błonnika i omega3.
    • samuela_vimes Re: metabolizm 01.09.12, 12:08
      to ciekawe, bo ja przy niedoczynności już po braniu leków bardzo schudłam. Wcześniej znaim wykryto przytyłam strasznie do 58 kg 'zaznaczam, że mam koło 160 cm wzrostu'. I też ćwiczyłam, może nie jakoś super regularnie, ale rower i bieganie zawsze mi towarzyszyły zresztą do pracy jeździłam na rowerze. Jak tylko zaczęłam brać leki na tarczycę schudłam do mojej normalnej wago 46-47 kg. :-) oczywiście dalej ćwiczyłam. Ja słodycze średnio, ale raz w mscu gubiła mnie miłość do czekolady i.... piwa, które lubiłam popijać do obiadu czy kolacji. Któregoś pięknego dnia złamałam nóżkę i przez 5 mscy musiałam zrezygnowac ze sportu. Po 3 miesiącach przytyłam 6 kg. Więc tak się dzieje niestety jeśli nie ma się super przemiany materii.
    • grassant Re: metabolizm 01.09.12, 18:29
      Ludzie szlachetnie urodzeni nie maja problemów z wagą.
      • kasi-a789 Re: metabolizm 03.09.12, 15:56
        ja nie twierdze że jestem sportowcem wyczynowym, biegam bo lubię, dla kogoś 12 km to może być wolno, dla mnie to jest wystarczająco. Zgadzam się że w terenie jest zupełnie inaczej, ostatnimi czasy juz po 5 km byłam wymordowana - fakt że biegałam jak jeszcze było 30 na plusie nawet o 17, ale wiem, zdaje sobie sprawę że na biezni jest dużo lżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka