Gość: Monisia IP: 81.219.117.* 01.07.04, 12:53 Jaki dziwne potrawy jedliscie w swoim zyciu??? Ja bedac we Francji sprobowalam slimaki (obrzydliwe) i zaby!!!! Jadalm tez kiedys miesko z rekina!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blanchet Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 12:56 ponoć rekiny sikają przez skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głupia dziecinada Re: Dziwne potrawy:):):) IP: 212.69.67.* 01.07.04, 15:24 O jejuniu, naprawdę? Jadłaś ślimaki i do dzisiaj przeżywasz! Puciu, puciu... masz trzy latka, czy trzy i pół? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.ds3.agh.edu.pl 01.07.04, 16:15 O matko skąd tyle ironii u Ciebie?? Nie interesuje mnie temat, to idę dalej. Dziwny czlowiek z Ciebie. Pewnie masz zajebiste kompleksy, Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 15:51 Slimaki to sobie jem czesto na kolacje, i wcale nie we Francji :) Rekina tez w naszych restauracjach nie brakuje. Najdziwniejsze jedzenie jest w stolowkach studenckich, nie ma co. Nie przebije nawet spozywania zywych robakow gdziestam w Azji (ogladalam o tym film). Czasami mam wrazenie, ze to zarcie stolowkowe tez sie rusza... Odpowiedz Link Zgłoś
inaja Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 15:54 mary_an napisała: > Najdziwniejsze jedzenie jest w stolowkach studenckich, nie ma co. Nie przebije > nawet spozywania zywych robakow gdziestam w Azji (ogladalam o tym film). > Czasami mam wrazenie, ze to zarcie stolowkowe tez sie rusza... Hmmm, wg mnie trafilas w 10 :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 16:24 ja mogę opisać tylko fizis tej dziwacznej potrawy :) w Hiszpanii, to nie był kalmar, ani jakaś inna ośmiornica, ani ryba, ani ślimak, nie wiem co, ale nie dało się pokroić, było jak wyjątkowo gruba galareta, wyglądało jak balon i było obleśne, do tej pory nie wiem, co ja jadłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 21:04 owszem:) wiesz może, co to za świństwo było?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chicarica Re: Dziwne potrawy:):):) IP: 213.199.221.* 02.07.04, 16:10 Obstawiałabym, że to taki biały wielki kalmar czy coś w tym stylu. Ma jakieś 20- 25 cm długości, średnicę tak z 15 cm. Po ugotowaniu jest nawet dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
kopov renata B, ryszard K albo józef O 02.07.04, 08:57 no bo przeciez nie salceson:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Dziwne potrawy:):):) 02.07.04, 15:31 nat.ka napisała: > ja mogę opisać tylko fizis tej dziwacznej potrawy :) w Hiszpanii, to nie był > kalmar, ani jakaś inna ośmiornica, ani ryba, ani ślimak, nie wiem co, ale nie > dało się pokroić, było jak wyjątkowo gruba galareta, wyglądało jak balon i było > > obleśne, do tej pory nie wiem, co ja jadłam:) W Hizpanii jada się jądra bycze...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 18:40 pączki z jajkiem i z cebulą, tzw.pierożnyje, mój smakołyk ulubiony:))) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 19:24 Gość portalu: Monisia napisał(a): > Jaki dziwne potrawy jedliscie w swoim zyciu??? parki v rohliku ;)) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 19:25 nie odważyłem sięspróbować ale widziałem na własne oczy jak to jedzono. w pewnym kraju, który odwiedziłem przysmakiem są sutki ciężarnych macior spożywane na surowo. powaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe.he Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:07 kot w butach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ida Zupa pomidorowa w Holandii IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 01.07.04, 21:42 Holandia słynie z tego,że ma fatalną kuchnię ,a Holendrzy nie potrafią gotować,dlatego też wygłodzona i spragniona czegoś normalnego,zamówiłam sobie swojską zupę pomidorową.Gdy postawiono przede mną talerz,nie wiedziałam,czy mam płakać,czy śmiać się...Wyglądało to mniej więcej tak;bulion z kluskami chińskimi z paczki,a w tym wszystkim pływające ćwiartki surowego pomidora:))))) Zupa ta miała smak kostki rosołowj Winiary i kosztowała 10 euro.Hi,Hi,Hi.... Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a danie o nazwie " TRZY PISKI" 01.07.04, 22:28 nie jadłam, ale widziałam, jak jedzono - i wystarczy. Nie będę opisywać najmniejszych szczegółów powiem tylko, że było to w Tailandii a " potrawa" była przygotowywana na żywo, publicznie i jest z ŻYWEJ MAŁPY. Makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
inaja Re: danie o nazwie " TRZY PISKI" 01.07.04, 22:45 Lubie kulinarne eksperymenty, i eksperymantuje. Jezeli zamowiona przeze mnie potrawa, nie budzi mojego zaufania - nie jem jej! Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: danie o nazwie " TRZY PISKI" 01.07.04, 23:14 inaja napisała: > Jezeli zamowiona przeze mnie potrawa, nie budzi mojego zaufania - nie jem jej! > > jestem prawie pewna, że TEJ byś nawet nie zamówiła. Odpowiedz Link Zgłoś
inaja Re: danie o nazwie " TRZY PISKI" 01.07.04, 23:25 p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała: > inaja napisała: > > > Jezeli zamowiona przeze mnie potrawa, nie budzi mojego zaufania - nie jem > jej! > > > > > > jestem prawie pewna, że TEJ byś nawet nie zamówiła. I masz racje! 'Cus' takiego widzialam na filmie, moje odczucie brrrr... Pewnie bym sie czula, ze jem blizniego swego! Ale, moze byc i tak, ze nasza swinka, ktora my zajadamy sie z apetytem - dla innych jest swinia, godna pogardy. Jedna taka pogardzona, widzialm w ...... ZOO. Wygladala elegancko i na zadowolona z zycia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 23:10 Gość portalu: Monisia napisał(a): > Jaki dziwne potrawy jedliscie w swoim zyciu??? Ja bedac we Francji > sprobowalam slimaki (obrzydliwe) i zaby!!!! Jadalm tez kiedys miesko z > rekina!!! No to rzeczywiście dziwne jak cholera.Myślałem że napiszesz np. że zjadłaś chuja morsa czy coś ciekawego a tu tylko zwykłe ślimaki.Każdy jadł ślimaki. Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Dziwne potrawy:):):) 02.07.04, 02:59 ja jadłam marynowane ślimaki, smakują podobnie do marynowanych maślaków skrzyżowanych z sufletem z cielęciny, wcale nie takie złe;) Odpowiedz Link Zgłoś
klara-klara Re: Dziwne potrawy:):):) 02.07.04, 06:37 Jeśli ciągnął się jak maślaki marynowane i są takie "rzadkie" jak one, to już nie będę smakowała ślamków w zyciu. Maslaki to jest jedna z nielicznych rzeczy, których nie mogę jeść, ze wzgledu na odruch wymiotny...Nie znoszę ich, tak jak białka w jajku na miękko oraz kożucha na mleku...ble:( Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Dziwne potrawy:):):) 03.07.04, 17:05 kozucha na mleku to i ja nie tego, ale resztę uwielbiam, a maslaki to moje ulubione grzyby zaraz po kurkach:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 23:25 ja też nie, na samą myśl mnie wzdryga, tak samo żaby i wszelkie owoce morza, rzuca mną jak mam zjeść krewetkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 23:27 nat.ka napisała: > tak samo żaby i wszelkie owoce morza, > Żaby to nie są owoce morza tylko owoce stawów głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Dziwne potrawy:):):) 01.07.04, 23:31 a czy ja napisałam, że żaba jest owocem morza?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agni Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.tele2.pl 02.07.04, 11:42 Nic nie przebije kuchni poznańskiej (bez obrazy, kocham poznaniaków i nie twierdzę, ze ta kuchnia jest zła, tylko dziwna)Ciężko mi wchodziło danie obiadowe o nazwie gzik (twarozek, taki jak na śniadanie, tylko podany z ziemniakami na ciepło), dziwnie smakuje tak zwana rutygryca (kaszka manna ugotowana na bardzo mocnym wywarze z porzeczek), dziwne są niektóre zupy etc. Ale już smażony ser, taki robiony ze zgliwiałego, czyli "chodzącego" białego sera, nauczyłam się lubić, zwłaszcza jak jest z kminkiem, a ja nie jestem obecna przy smażeniu! Odpowiedz Link Zgłoś
betty.la.fea Re: Dziwne potrawy:):):) 02.07.04, 11:57 w Peru byliśmy w małej knajpce gdzie do każdego obiadu dodawali zupę i gdy już ją podano to w moim talerzu pływało coś jakby małe gałki oczne... Do końca pobytu przetrwałam wyłącznie o chlebie i wodzie. Potem wyczytałam gdzieś, że w Peru chętnie jedzą świnki morskie... wielkość oczu nawet pasuje :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
inaja Re: Dziwne potrawy:):):) 02.07.04, 15:43 betty.la.fea napisała: > w Peru byliśmy w małej knajpce gdzie do każdego obiadu dodawali zupę i gdy już > ją podano to w moim talerzu pływało coś jakby małe gałki oczne... > Do końca pobytu przetrwałam wyłącznie o chlebie i wodzie. Potem wyczytałam gdzi > eś, że w Peru chętnie jedzą świnki morskie... wielkość oczu nawet pasuje > :(((((( Hmmm. w twojej sytuacji, tez bym przeszla na taka diete cud - o wodzie i chlebie. Ale ta swinka morska????? Zwirzatko czyste, wegeterianin /?/, to kto wie???? Ale te oczka /brrrr/;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.provider.pl 02.07.04, 16:05 móżdżek - to chyba wszyscy znają mleczko sledzia to chyba tez kawior,ostrygi .. ech nie przebiję was Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.in.zabkowska.pl / *.zabkowska.pl 02.07.04, 20:56 W Szkocji jadłam haggis - faszerowany żołądek barana. W smaku coś trochę jak salceson na ciepło. Można wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonko_wasze Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:07 jadlam macki osmiornicyw jakims soie (nazwy niestety nie pamietam), w kazdym wypadku bylo pyszne - niestety w polsce nie moge ich odnalezc (przywiozl je tata marynarz) a dziwna potrawa z pewnoscia dla mnie jest pieczona swinka morska ;( Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: Dziwne potrawy:):):) 04.07.04, 09:03 Jadlam juz wszystkie wynalazki, niektorych jestem fanka. Natomiast nigdy nie tknelam i nie tkne kurzych nozek, feee. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Dziwne potrawy:):):) 04.07.04, 14:51 brookie napisała: > Jadlam juz wszystkie wynalazki, niektorych jestem fanka. Natomiast nigdy nie > tknelam i nie tkne kurzych nozek, feee. Mnie poczęstowano ŚWINSKIM OGONEM,ale dyskretnie wyplułam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 03:03 Nie skusiłam się wprawdzie, ale w czasach gdy stołowałam się w stołowce Politechniki Wrocławskiej, podawano tam niebywały specjał - a mianowicie naleśniki z kaszanką. moim zdaniem, duża rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmerek Re: Dziwne potrawy:):):) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 07:25 Mam zupełnie inne wrażenia po zjedzeniu ślimaków, i sorrki jeśli ktoś się poczuje urażony, ale to właśnie ludzie, którzy nigdy nie jedli ślimaków sądzą,że po zmarynowaniu, czy ugotowaniu one są nadal podobne do maślaków. Dla mnie bzdura! Slimaki mają bardzo delikatne mięsko- cos podobnego do delikatnego drobiu lub ryby- mówię tu o "kosystencji" a nie o smaku- ten zależy od obróbki. Jadłam ślimaki marynowane i sa wg mnie podobne do ryby w occie, uwielbiam wędzone ostrygi i małże. Niestety- nie widziałam od dawna takich w puszce :-(((. Poza tym nieco dziwna ale bardzo dobra jest włoska sałatka z "frutti di mare" gdzie pojawiają się "nóżki" i mało apetycznie wyglądające kawałki małży czy ośmiorniczek. Mniam mniam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś