ralfo2
04.07.04, 11:20
znam ja juz 5 lat
kiedys pracowalismy w jednej firmie
spotykalismy sie potem niezbyt czesto kilka razy w roku bo wiedzialem ze ma
chlopaka
potem wiedzialem ze szuka faceta i troszke czesciej sie spotykalismy ale w
moim odczuciu zbyt rzadko aby ona poczula ze chce z nia byc. ale obawialem
sie ze powie nie i nie zapytalem jej wprost
dzisiaj napisalem jej sms ze chcialbym sie z nia spotkac pogadac pospacerowac
a ona napisala ze spotyka sie z kims i nie moze teraz ze mna nigdzie wychodzic
a podczas ostatniego spotkania mialo byc tak pieknie obiecala ze bedziemy na
rowerach jezdzic zjemy pyszny budyn pogramy w tenisa slowem planow az nadto
mialo byc tak pieknie do dzisiaj
nic juz dla mnie nie bedzie takie samo
ona jest bardzo ladna i kazdy facet sie w niej zakocha ale ja znam ja juz
dlugo i kocham ja za jej umysl wnetrze i cieplo a nie jedynie za to jak
wyglada
staralem sie jej nie narzucac aby nie znudzic jej
choc w sercu mam nadzieje ale obawiam sie ze to juz koniec
jestem zdruzgotany
dawno tak strasznie nie bylo jak dzisiaj
czy moge jeszcze cos zrobic aby odwrocic los ....