Dodaj do ulubionych

koniec bezseksia a tu klops ....

10.10.12, 13:58
poznalam pana ktory zainteresowal mnie zarowno intelektualnie jak i fizycznie
spotkalismy sie kilka razy, prowadzilismy wyjatkowo ozywiona i dwuznaczna korespondencje smsowa
mimo wszystko troche pan mi wygladal na "niepewnego"
umowilismy sie na spotkanie w weekend wieczor, zgodzil sie od razu
(ja oczywiscie z wielka nadzieje na cos wiecej niz patrzenie sobie w oczy, choc niekoniecznie na konsumpcje calosci)
ale caly czas mi cos nie pasowalo czy on tez, wiec zadalam pytania "badawczo-posrednie" po czym on mi wywala ze: teraz to nie mysli w ogole o seksie i nie chce zwiazku, i ze jest sfrustrowany po poprzednich zwiazkach, seks jest owszem wazny ale on nie jest latwy i sie go nie zdobedzie przez seks. I ze odkryl jak dobrze byc samemu na ta chwile jego zycia.
Troche zbaranialam.

Przestraszyl sie czy ja zle odczytywalam sygnaly?
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:03
      kruche_ciacho napisała:
      >
      > Przestraszyl sie czy ja zle odczytywalam sygnaly?

      Anie jedno ani drugie. Dorósł już do zrozumienia prostego faktu, że kobieta mająca do zaoferowania tylko doopę, tka na prawdę nie posiada do dania nic.
      Daj mu coś ze swojego wnętrza, doopa to towar mocno przereklamowany, a ostatnio silnie przeceniony.
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:10
        gdyby myslal ze mam do zaoferowania tylko du.pe (i zalozmy ze go to nie interesuje) to by nie wkladal swojej energii i czasu w to i nie umawial na spotkania

        "daj mu cos ze swego wnetrza" sic! nerki ???
        • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:13
          kruche_ciacho napisała:

          > "daj mu cos ze swego wnetrza" sic! nerki ???

          Serce i to całe na dłoni! ;-)
        • coff.eina Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:14
          kruche_ciacho napisała:

          > gdyby myslal ze mam do zaoferowania tylko du.pe (i zalozmy ze go to nie interes
          > uje) to by nie wkladal swojej energii i czasu w to i nie umawial na spotkania
          >
          > "daj mu cos ze swego wnetrza" sic! nerki ???


          a zdajesz sobie sprawę po ile leci nerka na czarnym rynku????

          :P
          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:21
            a juz tak z czystej ciekawosci: no po ile?
            ;-)
            • coff.eina Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:33
              kruche_ciacho napisała:

              > a juz tak z czystej ciekawosci: no po ile?
              > ;-)
              wiesz no to trzeba sprawdzić,pooglądać,dotknąć-tak na "sucho" nie jestem w stanie udzielić Ci odpowiedzi :)
            • mozambique Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:18
              w polsce taniutko - mozna jzu za 10 tysiaków zl , byl o tym ostatanio artykuł w Duzym Formacie
    • kseniainc Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:15
      przeczytaj między wierszami;-p Facet powiedział moim zdaniem, ze chce się z Tobą JEDYNIE kolegować.
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:20
        ok, to zrozumialam
        zastanawia mnie zmiana frontu bo do tej pory nasze rozmowy byly "nieczysto kolezenskie"
        a moze czegos po prostu nie wiem (byla sie odezwala, prowadzil rozmowy nieczysto kolezenskie z innymi paniami itp.....)

        coz, zostaje niezawodny gumis ;-)
        • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:26
          Chciał sobie poflirtować, ale bzykać już nie. ;-)
          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:30
            znaczy sie leniwy, nie ;)
            • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:41
              A może tylko erotoman-gawędziarz. ;-)
              • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:48
                co nie zmienia faktu ze mnie nakrecil a potem zostawil
                ide napic sie zimnej wody podobno pomaga
                • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:51
                  kruche_ciacho napisała:

                  > co nie zmienia faktu ze mnie nakrecil a potem zostawil
                  > ide napic sie zimnej wody podobno pomaga

                  Zostawić rozgrzaną kobietę to zbrodnia...! No dobra, ja Ci to zrobię:)
                  • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:58
                    znaczy sie co konkretnie zrobisz moze uzgodnijmy i cos podpiszmy przed konsumpcja bo ja juz nie wierze
                    a teraz to nawet swiadkow mam! :-)
                    • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:00
                      kruche_ciacho napisała:

                      > znaczy sie co konkretnie zrobisz moze uzgodnijmy i cos podpiszmy przed konsumpc
                      > ja bo ja juz nie wierze
                      > a teraz to nawet swiadkow mam! :-)

                      Zrobię Ci tak że będziesz przez sen krzyczeć moje imię:):):)
                      A serio to lubię spełniać zachcianki kobiet- co sobie zażyczysz ...
                      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:36
                        no niezla reklama, szkoda ze nie mieszkam w kraju :-)
                        • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:50
                          Szkoda, że nie jesteś lesbijką. ;-)
                          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:05
                            myslisz ze mialabym mniej problemow w tej sferze ? :)
                            • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:23
                              Nie, myślę, że mogłybyśmy poflirtować. ;-)
                              • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:25
                                kurde, nie zalapalam (blondynka jestem) :-)

                                no niestety, zdecydowanie promeska jestem, szorski mechanik sni sie po nocach co bierze i nie pyta ;)
                                • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:33
                                  kruche_ciacho napisała:

                                  > no niestety, zdecydowanie promeska jestem, szorski mechanik sni sie po nocach c
                                  > o bierze i nie pyta ;)

                                  No i jak tu lubić facetów? ;-)
                                  • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:38
                                    no w tym wlasnie ich braniu caly cymes ;-)
                                  • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:37
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > kruche_ciacho napisała:
                                    >
                                    > > no niestety, zdecydowanie promeska jestem, szorski mechanik sni sie po no
                                    > cach c
                                    > > o bierze i nie pyta ;)
                                    >
                                    > No i jak tu lubić facetów? ;-)

                                    Można. Najlepiej z koleżanką:)
                                    • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:01
                                      wlody1 napisał:

                                      > Można. Najlepiej z koleżanką:)

                                      Pomarzyć sobie możesz, ale szkoda twojej śliny. ;-)
                                      • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:13
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > wlody1 napisał:
                                        >
                                        > > Można. Najlepiej z koleżanką:)
                                        >
                                        > Pomarzyć sobie możesz, ale szkoda twojej śliny. ;-)

                                        Marzenia jak ptaki szybują po niebie...:)
                                        Jak nie będziemy marzyć to się nie spełni....
                                        • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:17
                                          wlody1 napisał:

                                          > Marzenia jak ptaki szybują po niebie...:)
                                          > Jak nie będziemy marzyć to się nie spełni....

                                          Spełniaj sobie, spełniaj. Najlepiej w agencji towarzyskiej - tam płacisz za dwie i masz. ;-)
                                          • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:25
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > wlody1 napisał:
                                            >
                                            > > Marzenia jak ptaki szybują po niebie...:)
                                            > > Jak nie będziemy marzyć to się nie spełni....
                                            >
                                            > Spełniaj sobie, spełniaj. Najlepiej w agencji towarzyskiej - tam płacisz za dwi
                                            > e i masz. ;-)

                                            Co Ty! Jaka agencja? Nigdy tam nie byłem i nie będę. A taka opcja już kiedyś mi się spełniła:) i może spełni, ale niekoniecznie i nie na siłę. Co los przyniesie to wezmę:)
                                            • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:34
                                              wlody1 napisał:

                                              > Co Ty! Jaka agencja? Nigdy tam nie byłem i nie będę.

                                              Nigdy nie mow nigdy. ;-)
                                              • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:55
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > wlody1 napisał:
                                                >
                                                > > Co Ty! Jaka agencja? Nigdy tam nie byłem i nie będę.
                                                >
                                                > Nigdy nie mow nigdy. ;-)

                                                Nie ma takiej opcji. Nie wyobrażam sobie bzykać po jakimś robolu lub mięśniaku. Poza tym to też kwestia poczucia własnej wartości...
                                                • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 10:10
                                                  wlody1 napisał:

                                                  > Nie ma takiej opcji.

                                                  Zaczekaj z tymi deklaracjami kilkadziesiąt lat. ;-)

                                                  > Nie wyobrażam sobie bzykać po jakimś robolu lub mięśniaku.

                                                  A skąd wiesz po kim bzykasz kobietę nie z agencji? Nigdy nie możesz być pewien. ;-) A poza tym to zdanie świadczy na niekorzyść twojego poczucia wartości. ;-)
                                                  • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 10:50
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > wlody1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie ma takiej opcji.
                                                    >
                                                    > Zaczekaj z tymi deklaracjami kilkadziesiąt lat. ;-)

                                                    Spoko, naprawdę nie ma takiej opcji. Wolałbym jechać na ręcznym:)
                                                    >
                                                    > > Nie wyobrażam sobie bzykać po jakimś robolu lub mięśniaku.
                                                    >
                                                    > A skąd wiesz po kim bzykasz kobietę nie z agencji? Nigdy nie możesz być pewien.

                                                    Ja wierzę swoim kobietom- może i jestem głupi że tak robię, ale inaczej nie da się. W takim razie robiłbym to nieświadomie...

                                                    > ;-) A poza tym to zdanie świadczy na niekorzyść twojego poczucia wartości. ;-)
                                                    A nie odwrotnie?
                                                  • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:06
                                                    wlody1 napisał:

                                                    > Ja wierzę swoim kobietom- może i jestem głupi że tak robię, ale inaczej nie da
                                                    > się. W takim razie robiłbym to nieświadomie...

                                                    Zapewne robisz. I gdy calujesz jakąś kobietę to prawdopodobne jest, że miała ona w ustach penisa należącego do jakiegoś "mięśniaka". ;-)

                                                    > A nie odwrotnie?

                                                    Nie, nie odwrotnie, ponieważ jeśli ktoś ma poczucie własnej wartości, to nie ma problemów z poprzednimi partnerami kobiety.
                                                  • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:17
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > wlody1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ja wierzę swoim kobietom- może i jestem głupi że tak robię, ale inaczej n
                                                    > ie da
                                                    > > się. W takim razie robiłbym to nieświadomie...
                                                    >
                                                    > Zapewne robisz. I gdy calujesz jakąś kobietę to prawdopodobne jest, że miała on
                                                    > a w ustach penisa należącego do jakiegoś "mięśniaka". ;-)

                                                    No nie! Zawsze jest taka opcja że kiedyś komuś obciągała, ale myśleć o tym to bzdura! Tak samo Ty obciągając swojemu facetowi możesz myśleć że robił to analnie z jakąś lalą... Daj spokój, zwariujesz jak tak będziesz myśleć i nie będziesz miała frajdy z seksu.
                                                    >
                                                    > > A nie odwrotnie?
                                                    >
                                                    > Nie, nie odwrotnie, ponieważ jeśli ktoś ma poczucie własnej wartości, to nie ma
                                                    > problemów z poprzednimi partnerami kobiety.
                                                    Ależ ja nie mam takich problemów- zawsze potrafiłem oddzielić to co było od tego co jest. Tamto było, nie znałem i nie miałem wpływu na to. Poza tym w tym czasie byłem z kimś...

                                                    Ale może Ty masz takie problemy skoro je tu poruszasz...:)
                                                  • stokrotka_a Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:30
                                                    wlody1 napisał:

                                                    > No nie! Zawsze jest taka opcja że kiedyś komuś obciągała, ale myśleć o tym to b
                                                    > zdura! Tak samo Ty obciągając swojemu facetowi możesz myśleć że robił to analni
                                                    > e z jakąś lalą... Daj spokój, zwariujesz jak tak będziesz myśleć i nie będziesz
                                                    > miała frajdy z seksu.

                                                    Ja o tym nie myślę - to ty myślisz. ;-) Ja swojemu facetowi na p[ewno nie obciągnę, bo ona nie ma fiuta. ;-D

                                                    > Ależ ja nie mam takich problemów- zawsze potrafiłem oddzielić to co było od teg
                                                    > o co jest. Tamto było, nie znałem i nie miałem wpływu na to. Poza tym w tym cza
                                                    > sie byłem z kimś...
                                                    >
                                                    > Ale może Ty masz takie problemy skoro je tu poruszasz...:)

                                                    Ja nie mam takich problemów, bo to nie ja napisałam o poprzedzającym cię "robolu lub mięśniaku". ;-)
                                                  • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:53
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > wlody1 napisał:
                                                    >
                                                    > > No nie! Zawsze jest taka opcja że kiedyś komuś obciągała, ale myśleć o ty
                                                    > m to b
                                                    > > zdura! Tak samo Ty obciągając swojemu facetowi możesz myśleć że robił to
                                                    > analni
                                                    > > e z jakąś lalą... Daj spokój, zwariujesz jak tak będziesz myśleć i nie bę
                                                    > dziesz
                                                    > > miała frajdy z seksu.
                                                    >
                                                    > Ja o tym nie myślę - to ty myślisz. ;-) Ja swojemu facetowi na p[ewno nie obcią
                                                    > gnę, bo ona nie ma fiuta. ;-D

                                                    Aaa, czyli szczęśliwa z Ciebie dziewczyna:) Mógłbym rozwinąć temat drążąc co Twoja dziewczyna coś tam coś tam, ale z szacunku do Was obu daruję sobie:)
                                                    A ja właśnie o tym nie myślę, nie wiesz co myślę...

                                                    > > Ależ ja nie mam takich problemów- zawsze potrafiłem oddzielić to co było
                                                    > od teg
                                                    > > o co jest. Tamto było, nie znałem i nie miałem wpływu na to. Poza tym w t
                                                    > ym cza
                                                    > > sie byłem z kimś...
                                                    > >
                                                    > > Ale może Ty masz takie problemy skoro je tu poruszasz...:)
                                                    >
                                                    > Ja nie mam takich problemów, bo to nie ja napisałam o poprzedzającym cię "robol
                                                    > u lub mięśniaku". ;-)
                                                    Jejku, ale czepialska to jesteś bardzo. To było tylko hipotetycznie bo tak jak napisałem- nigdy nie korzystałem i nie będę korzystał...
                                • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:36
                                  kruche_ciacho napisała:

                                  > kurde, nie zalapalam (blondynka jestem) :-)
                                  >
                                  > no niestety, zdecydowanie promeska jestem, szorski mechanik sni sie po nocach c
                                  > o bierze i nie pyta ;)
                                  Czasami naprawiam swoje auto- mogłabyś mi podawać klucze a ja potem, taki usmarowany...:)
                        • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:38
                          kruche_ciacho napisała:

                          > no niezla reklama, szkoda ze nie mieszkam w kraju :-)
                          Hmmm, a w czym problem?
                          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 11:42
                            w organizacji logistycznej
                            • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 16:52
                              kruche_ciacho napisała:

                              > w organizacji logistycznej

                              Aaaale są jeszcze samoloty, auta, łódki, statki kosmiczne itd itp. Można konno, pieszo, na osiołku:) lub mułami.
                              Nie zna granic ni kordonów...:)
                        • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:39
                          kruche_ciacho napisała:

                          > no niezla reklama, szkoda ze nie mieszkam w kraju :-)

                          A On to cudzoziemiec? Może gadaliście w jakimś slangu i nie zajarzyłaś?
                • dreemcatcher Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:52
                  facet powiedział wprost , że łatwy nie jest , chcesz go mieć to wykaż się , zawalcz :)
                  widzisz koleżanko to ze masz fajny tyłek i fajny biust nie oznacza że mu cała krew spływa do dołu :)

                  rany boskie co ja gadam :):)
                  • mozambique Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:20
                    nasteony facio którego trzeba :wywalczyc !!!!!

                    rany boskie - naród meski zdziadział juz zupelnie
                    • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:28
                      o nic ja tam nie bede walczyc
                      ja prosta jestem i konkretna :)
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:06

                  kruche_ciacho napisała:

                  > co nie zmienia faktu ze mnie nakrecil a potem zostawil
                  > ide napic sie zimnej wody podobno pomaga

                  Sama się nakręciłaś. Bo jeśli on potrafi w 160 znakach kobietę rozpalić to powinien być panem świata :D
                  • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:27
                    co do ilosci znakow to musialabym wyciagnac cala korespondencje i zliczyc :)
                    oczywiscie ze tez sie sama nakrecilam, zdrowa kobieta jestem a seksu dawno nie mialam
                    ot co
                    • dreemcatcher Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 08:36
                      mogłaś na kolanach mu usiąść kręcąc biodrami i niech w takiej sytuacji powie że nie chce :)
                      musisz koniecznie te złą passę przerwać bo inaczej biada ci :)
    • maly.jasio w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:26
      walnal tekst - jaki to on porzadny - a Ty go wzielas na powaznie.

      hiba pozostanie Ci go upic - a potem niecnie wykorzystac :)
      • kruche_ciacho Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:32
        po upiciu moze byc watly :) i nici z zabawy
        • maly.jasio Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:36
          kruche_ciacho napisała:
          > po upiciu moze byc watly :) i nici z zabawy

          to tylko piwo i wino tak dziala..
          cocteile wodczane nie powoduja obnizki formy.
          • kruche_ciacho Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:42
            dzieki za porade, nie wiedzialam :)
            • kseniainc Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:45
              A może byłąś zbyt natarczywa, albo ubrana wyzywająco, a może jeszcze do tego usta były czerwone?;-p
              Spłoszyłaś faceta ot tyle.
              • dreemcatcher Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:54
                tak i pewnie miała stringi , bez stanika i bluzka przeswitujaca :)
              • kruche_ciacho Re: w ramach autoreklamy 10.10.12, 14:55
                nie, tylko nie mialam majtek i zakladalam z rozmachem noge na noge....

                no jasne z sady juz to ja spie...le sprawe
                niech ci bedzie, kop lezacego ;)
    • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:30
      A może to pedał? Oni potrafią nieźle zmylać:)
      A może jesteś okrutnie brzydka?
      A może masz za małe cycki jak na Jego potrzeby? Taaa, ale w ciuchach można nieźle się pomylić z oceną a On Cię przecież nie rozebralł
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 14:59
      spotkalismy sie kilka razy, prowadzilismy wyjatkowo ozywiona i dwuznaczna korespondencje smsowa

      To parę sms już oznacza że on chętny i gotowy aby z Tobą w łóżku wylądować?
      Od pikantnych sms do intymności jest sporo kroków pośrednich.

      A poza tym - te teksty o frustracji, byciu samym itp... Tak naprawdę to go nie pociągasz i tyle.
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:06
        "A poza tym - te teksty o frustracji, byciu samym itp... Tak naprawdę to go nie
        > pociągasz i tyle."

        byc moze masz racje
        po prostu odbieralam zupelnie inne sygnaly
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:16
          > byc moze masz racje
          > po prostu odbieralam zupelnie inne sygnaly

          No to dostałaś sygnał wyższej wagi :)
          Bo nie wierzę aby jedno głupie pytanie smsowe gościa od potencjalnego seksu odstraszyło :D
          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:22
            o nie moj drogi, to nie bylo jedno pytanie i nie smsowe
            kilka ogolnikowych pytan o seks i zwiazki zeby wybadac jego podejscie

            a dostalam od niego caaaaaale wypracowanie jaki to on wstrzemiezliwy, stad tez zdebialam
            (a jeszcze poprzedniego wieczoru zwierzyl sie jak to go kreci dwuznacznosc przekazywanych przeze informacji )

            no sorry
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:26
              > kilka ogolnikowych pytan o seks i zwiazki zeby wybadac jego podejscie
              >
              > a dostalam od niego caaaaaale wypracowanie jaki to on wstrzemiezliwy, stad tez
              > zdebialam


              Aaaa,
              To takie kwiatki...
              To psychol :D
              Każdy facet któremu chce się pisać kobiecie wypracowanie "dlaczego nie będę z tobą spał" ma coś nie tak z makówką :D
              • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:31
                dzieki, czuje sie juz troche lepiej :-)
              • tanebo Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:32
                To nieudolna reakcja obronna. Jeszcze się nie nauczyliśmy że może nas boleć głowa, że może znaczy nie i że możemy być przyjaciółmi...
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:45

                  tanebo napisał:

                  > To nieudolna reakcja obronna. Jeszcze się nie nauczyliśmy że może nas boleć gło
                  > wa, że może znaczy nie i że możemy być przyjaciółmi...

                  I z tego powodu referat pisać?
                  Bez sensu.
                  Gdyby mu się nie chciało bajerować, to by tematu unikał i puścił pytania mimo uszu. A gdyby mu sie chciało bajerować, to by wymyślił coś co kobietę "na chodzie" utrzyma aż mu się zachce.
                  Żeby wypracowanie napisać to trzeba mieć to w głowie mocno przemyślane. Może dawno kobiety nie miał i to taki mechanizm obrony ego - "nie mam, bo nie potrzebuję"?
        • tanebo Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:23
          Nadmiar popytu. 100% kobiet które znam dzieli mężczyzn na dwie kategorie - nie nasyconych seksem i zboczonych. Czyli albo facet chce seksu albo jest chory. Umyka wam jeszcze 3 kategoria. Wybredni.
      • grassant Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:18
        prowadzilismy wyjatkowo ozywiona i dwuznaczna korespondencje smsowa

        sztuka dla sztuki. prowadzić należy jednoznaczną.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:43

          grassant napisał:

          > prowadzilismy wyjatkowo ozywiona i dwuznaczna korespondencje smsowa
          >
          > sztuka dla sztuki. prowadzić należy jednoznaczną.

          Jednoznaczna byłaby pewnie zbyt wulgarna i autorki by nie nakręciła :D
          • lacido Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 20:23
            a tak to widać ona odczytała inną znaczność niż on ;/
    • light_in_august Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:27
      Przez internet poznałaś? ;) Jeśli tak, to się w sumie nie dziwię, bo tu pełno typów, którzy w gębie (palcach na klawiturze) mocni, a w realu im nie staje albo coś tam jeszcze...
      Ja myślę, że się wystraszył po prostu. Daj sobie spokój. Ja bym strzeliła wielkiego focha, gdyby mnie facet smsowo wkręcał, a potem opowiadał jaki to on wstrzemięźliwy - no to niech sobie będzie, na zdrowie.
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 15:31
        nie, w realu go poznalam
        im wiecej o tym mysle tym bardziej ta opcja wydaje mi sie najbardziej prawdopodobna
        skonczyly sie pogaduszki, czas przejsc do macanek i pan umknal :)
        focha nie strzele ale nie bede juz poswiecala mu uwagi (poniekad to jednak foch :-))
      • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:41
        light_in_august napisała:

        > Przez internet poznałaś? ;) Jeśli tak, to się w sumie nie dziwię, bo tu pełno t
        > ypów, którzy w gębie (palcach na klawiturze) mocni, a w realu im nie staje albo
        > coś tam jeszcze...
        > Ja myślę, że się wystraszył po prostu. Daj sobie spokój. Ja bym strzeliła wielk
        > iego focha, gdyby mnie facet smsowo wkręcał, a potem opowiadał jaki to on wstrz
        > emięźliwy - no to niech sobie będzie, na zdrowie.

        Dziewczyny nie lepsze:) Ale One nie mają problemu ze "stawaniem":)
    • mirtillo25 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:20
      Kiedyś umawiałam się z podobnym typem. Powiedział mi, że on jest odporny na kobiece zaloty, że tak łatwo nie da się go poderwać. Tak się zaśmiałam, że piwo poszło mi nosem ;P
      Koleś zgrywał cwaniaka, bo miał kompleksy. Próbował zrobić z siebie bad boya, o którego należy walczyć, a wyszedł na frajera. Jestem więcej jak pewna, że był kiepski w łóżku.

      Potem poznałam mojego obecnego męża i dzisiaj wiem, że zdrowy fizycznie i na umyśle mężczyzna zawsze ma ochotę na seks z ładną kobietą :)
      • wlody1 Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 18:43
        mirtillo25 napisała:

        > Kiedyś umawiałam się z podobnym typem. Powiedział mi, że on jest odporny na kob
        > iece zaloty, że tak łatwo nie da się go poderwać. Tak się zaśmiałam, że piwo po
        > szło mi nosem ;P
        > Koleś zgrywał cwaniaka, bo miał kompleksy. Próbował zrobić z siebie bad boya, o
        > którego należy walczyć, a wyszedł na frajera. Jestem więcej jak pewna, że był
        > kiepski w łóżku.
        >
        > Potem poznałam mojego obecnego męża i dzisiaj wiem, że zdrowy fizycznie i na um
        > yśle mężczyzna zawsze ma ochotę na seks z ładną kobietą :)
        >
        Hmmm, jestem zdrowy!!!! Yes yes yes!!!
      • josef_to_ja A może nie każdy ma na to ochotę od razu? 16.10.12, 10:52
        Tylko czasem woli poczekać?
        • kalllka Re: A może nie każdy ma na to ochotę od razu? 16.10.12, 10:57
          o czesc jusek,

          wiedzac ,ze lubisz sie otaczac... itd, no to ci potowarzysze ci dzisiej, chcesz?
          • josef_to_ja Re: A może nie każdy ma na to ochotę od razu? 16.10.12, 17:54
            Ty pisałaś te głupie w temacie o łysieniu na forum mężczyzn?
    • kruche_ciacho w sumie to dobrze 10.10.12, 16:37
      ze wyszlo teraz a nie jakby na niego wlazla a facet by mnie zrzucil, wtedy to dopiero mialabym zwieche ;-)
      • mr.man Re: w sumie to dobrze 10.10.12, 17:01
        na następną manifę proponuję zabrać tablicę z napisem: yes means yes.
    • kbjsht Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 16:38
      a tam, pie***y głupoty. albo nie jest facetem ;)
      • volupte Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 20:36
        Gej also impotent. Jeszcze bum rozumial obiekcje Gdyby byl w zwiazku. A tak....szkoda mowic .
    • lacido Re: koniec bezseksia a tu klops .... 10.10.12, 21:14
      pewnie zgrywa porządnego takiego co to nie tylko seks mu w głowie :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 09:53

        lacido napisała:

        > pewnie zgrywa porządnego takiego co to nie tylko seks mu w głowie :)

        No, jeśli wcześniej sobie smsowo flirtowali to to zgrywanie wypadło raczej mało przekonująco...
        Bo flirt smsowy rzadko trzymania za rączkę i zachodów słońca dotyczy. :)
        • lacido Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 16:50
          nie ejstem ekspertką w dziedzinie filtru smsowego ale co innego flirt smsowy a co innego seks :)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 11:19

            lacido napisała:

            > nie ejstem ekspertką w dziedzinie filtru smsowego ale co innego flirt smsowy a
            > co innego seks :)

            Oczywiście. I zakonnica może diablicą w łóżku się okazać :D
            Ale jeśli chodzi o zgrywanie się to poprzez różne formy komunikacji staram się przekazać swój wizerunek i spojrzenie na seks.
            • lacido Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 20:22
              czyli erotoman i owszem ale tylko gawędziarz ;)
    • wez_sie dwuznaczne smsy 11.10.12, 09:41
      ta dwuznaczna korespondencja smsowa byla bankowo z twojej inicjatywy, nie?
      • kruche_ciacho Re: dwuznaczne smsy 15.10.12, 14:16
        juz sama nie wiem kto zaczal
        jak ktores dluzej milczy to drugie go zaczepia i tak w kolko
        • wez_sie Re: dwuznaczne smsy 15.10.12, 14:25
          > juz sama nie wiem kto zaczal
          > jak ktores dluzej milczy to drugie go zaczepia i tak w kolko

          to jusz u nas w gimbazie nawet tak idiotycznych zabaw nie prowadzimy
          wspolczuje
          • kruche_ciacho Re: dwuznaczne smsy 15.10.12, 14:33
            a co w tym idiotycznego ze ze soba piszemy? nie mamy mozliwosci widziec sie codziennie (odleglosc) wiec tyle naszego co sobie popiszemy

            wspolczuje waszej gimbazie
            • wez_sie Re: dwuznaczne smsy 15.10.12, 15:27
              o matko, to jeszcze ten twoj romeło jest z odleglej krainy
              to zes se wybrala :)
              • kruche_ciacho Re: dwuznaczne smsy 15.10.12, 16:05
                odczep sie co :)
                nie przegladam przed zyciorysu z podaniem :)
    • grassant Re: koniec bezseksia a tu klops .... 11.10.12, 11:10
      impotent person.
    • kruche_ciacho no i sie wyjasnilo 15.10.12, 09:53
      jak doszlo do konkretow to pan sie przerazil ze ja gniazdowac chce, tak z psem i paprotka i jego szczoteczka przy mojej

      ale mlode toto jeszcze jest, zycia nie zna ;) dac mu szanse? :)

      • grassant Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 10:56
        na co? skoro przejrzał i mu się odechciało?
        • kruche_ciacho Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 11:14
          a gdzie napisane ze mu sie odechcialo?
          • wez_sie Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 11:34
            no to dobrze, bo sie martwilem, ze po tych dwuznacznych esemesach bedzie jeden wielki niewypal
            • kruche_ciacho Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 11:41
              martwiles sie, rylli? slodkie :-)

              mam nadzieje ze nie bedzie niewypal jesli do randki dojdzie
              ale teraz wyglada na zdecydowanego
              obaczymy
              • wez_sie Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 12:01
                bankowo teras sie uda
                okaze sie ogierem prosto z gałkowa masters 2012, a ty bedziesz miec orgaz po 3 pchnieciach
                • kruche_ciacho Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 12:14
                  albo bedzie memlal jezorem mi nos i brode,
                  wsadzi od razu reke w majty
                  i dojdzie przedwczesnie

                  hmmm...
                  • wez_sie Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 14:24
                    smacznego
                    naprawde
      • wlody1 Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 16:54

        kruche_ciacho napisała:

        > jak doszlo do konkretow to pan sie przerazil ze ja gniazdowac chce, tak z psem
        > i paprotka i jego szczoteczka przy mojej
        >
        > ale mlode toto jeszcze jest, zycia nie zna ;) dac mu szanse? :)

        Jakiś niegramotny? Dziewczyna rozgrzana a ten o gniazdowaniu myśli? Ja bym myślał ,ale o Twoim gniazdku:):):)
        • kruche_ciacho Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 17:03
          ojej az przeraza mnie jak sie dobrze rozumiemy ;-)
          • wlody1 Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 18:36
            kruche_ciacho napisała:

            > ojej az przeraza mnie jak sie dobrze rozumiemy ;-)
            Przeraził by Cię dopiero real:):):) Jestem jak kameleon...
      • lacido Re: no i sie wyjasnilo 15.10.12, 20:28
        a to on starej daty i myśli, że seks to dopiero po ślubie? ;)
      • josef_to_ja Ile lat młodszy jest od Ciebie? 16.10.12, 17:55
        Bo zakładam, że jest młodszy. :P
        • kruche_ciacho Re: Ile lat młodszy jest od Ciebie? 17.10.12, 09:05
          no przeciez sama napisalam ze mlody jest :-) 4 lata mlodszy
          myslisz ze to tez ma wplyw?
          • josef_to_ja Re: Ile lat młodszy jest od Ciebie? 17.10.12, 13:33
            Jak kobieta parę lat starsza to jednak budzi jakiś respekt. ;) Ze starszymi łatwiej się o seksie rozmawia, trudniej za to brać się do konkretów. :P
            • kruche_ciacho Re: Ile lat młodszy jest od Ciebie? 17.10.12, 14:56
              a ja zawsze myslalam ze mlodych facetow krece strarsze kobiety :-)
              nie, ja mysle ze to taki egzemplarz dziwny a moze zostawil w Polsce dziewczyne ktora "koha" albo cus ;) no cos go blokuje toz nie bede go gwalcic :)
              • josef_to_ja Re: Ile lat młodszy jest od Ciebie? 19.10.12, 17:42
                Kręcą, kręcą, ale też budzą respekt. :P
                • kruche_ciacho Re: Ile lat młodszy jest od Ciebie? 22.10.12, 16:49
                  to jak respektuja to nie bzykaja? ;)
    • good_morning Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 14:30
      nie wierze w istnienie takich okazow ;)
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 15.10.12, 14:34
        podac nr telefonu? zawsze mozesz podac sie za ankietera i spytac co mysli nt seksu bez zobowiazan ;-)
    • grassant Re: koniec bezseksia a tu klops .... 16.10.12, 11:00
      nie przeczytałem tu o żadnym końcu.
      • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 16.10.12, 12:02
        no bo jeszcze jest nadzieja :-)
        • tfu.tfu Re: koniec bezseksia a tu klops .... 19.10.12, 16:23
          to mam robić popcorn i czekać na c.d., czy iść na serial? ;-)
          • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 19.10.12, 16:27
            idz na serial dzieciaku ;-)
            • tfu.tfu Re: koniec bezseksia a tu klops .... 19.10.12, 18:12
              no kurczę, szkoda, zapowiadała się niemal telenowela, a jednak niewypał.
              dzieciaka to masz chyba własnego ;-) doń się tak zwracaj zatem.
              • kruche_ciacho Re: koniec bezseksia a tu klops .... 22.10.12, 16:48
                hola hola nie unos sie honorem, uzycie jak najbardziej bez podtekstow :-) a tez bym wolala inne zakonczenie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka