jan_hus_na_stosie2
14.10.12, 00:12
Szwedki, które przez długi czas uważane były za pionierki w kwestiach równouprawnienia, nie interesują już autorów reform społecznych.
1 stycznia 2009 przestała obowiązywać po 28 latach „ustawa o równości płci”. Decyzją szwedzkiego parlamentu dokument ten, podobnie jak sześć innych tekstów antydyskryminacyjnych, zastąpiono jedną ustawą w sprawie dyskryminacji. Szwedzki rząd zamierzał w ten sposób uprościć przepisy w dziedzinie zapobiegania dyskryminacji, w której kraj jest zapóźniony w stosunku do Stanów Zjednoczonych i reszty Europy. Jednak nowe prawo, które nie zobowiązuje już wprost do promocji społecznej kobiet, skutkuje nowym podejściem do tego zagadnienia. Ustawa o równości wyraźnie stanowiła, że jej celem jest „przede wszystkim polepszenie statusu kobiet w życiu zawodowym”. W nowym tekście nie ma już o tym mowy (...)
W trakcie obecnej debaty pojawił się pewien nietypowy pomysł: reforma systemu ubezpieczeń rodzicielskich [obejmująca zwłaszcza urlopy rodzicielskie i skrócenie czasu pracy rodziców], której celem jest zachęcenie mężczyzn do korzystania w większym stopniu z przysługujących im uprawnień. Ale sprawa jest dość kontrowersyjna. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2008 roku przez związek zawodowy Unionen, 40% z 4 400 pytanych o to członków związku opowiada się za utrzymaniem obecnego systemu. A większość osób popierających zmianę chce zachować „pełną swobodę” wyboru i samodzielnie decydować, kto ma zostać w domu, nie godząc się na ograniczanie tej swobody. (to podkreślenie specjalnie dla wersji_roboczej i jej podobnych, które siłą i ustawą chciałyby zmusić mężczyzn do obligatoryjnego w równym wymiarze dni urlopu macierzyńskiego - to nie przejdzie nawet w Szwecji, nie mówiąc już o Polsce :)
źródło: www.presseurop.eu/pl/content/article/281831-kobieta-nie-ma-juz-tak-rownych-praw-jak-mezczyzna
Do przeciwników wprowadzenia przez UE kwot dla kobiet we władzach firm dołączyła Szwecja
„Jesteśmy za zwiększeniem obecności kobiet w radach nadzorczych, ale nie sądzimy, aby należało czynić to za pomocą przepisów prawnych” – takiej treści list wysłała ostatnio w imieniu rządu Szwecji do Brukseli Nyamko Sabuni, minister ds. równości płci (gender equality).
źródło: www.rp.pl/artykul/939785.html?p=1
Według najnowszych badań, prawie co druga szwedzka matka chce być gospodynią domową, co nie budzi zdziwienia wśród niektórych badaczy płci.
W ankiecie przeprowadzonej przez portal: familjeliv.se o stylu życia typowej szwedzkiej rodziny, 45% ankietowanych kobiet wskazało, że chciałoby być „kurami domowymi”.
Wyniki badań oparte są na 11,000 odpowiedzi z 70,000 osób które zostały zaproszone do udziału w ankiecie.
źródło: www.losiowisko.com/mlode-szwedzkie-matki-kurami-domowymi.html