Dodaj do ulubionych

Boicie się siebie?

15.10.12, 21:25
Tego co może Wam "strzelić" do głowy? Jakiegoś swojego szalonego pomysłu, który w zaćmieniu zaczniecie realizować? Coś co absolutnie nie jest w Waszym stylu i zaskoczy wszystkich łącznie z Wami?
Ten wątek to prezent dla Avital;)
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:29
      taaaaaa, właśnie z tym "strzelić do głowy" to u mnie jest problem bo działam spontanicznie i później to już tylko mogę sobie powiedzieć że lepiej żałować że się coś zrobiło niż że się nie zrobiło...
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:32
        To taki rodzaj pocieszenia, nie?
        • wielkafuria Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:46
          nooooo :)
    • nglka Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:29
      Hm. Czasem, czasem :) Ale nie nazwałabym tego strachem.
      Bać siebie samej to bym się mogła, gdyby ktoś celowo zrobił krzywdę mojej rodzinie. W każdym innym przypadku to już nie strach.. bo ja często miewam pomysły w stylu "poryw chwili" ale to racze niegroźne dla życia i zdrowia [mojego, przynajmniej] ;)
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:31
        Mówię o pomyśle w stylu: rzucam wszystko, zmieniam nazwisko, wyjeżdżam i zaczynam od nowa.
        • nglka Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:35
          Eeee nie grozi mi to. Za leniwa jestem, no i dziecko, drugie w drodze.. chyba bez sensu ;)
          Ale 10 lat temu mogłabym to zrobić bez żadnego "ale", nawet miałam taki plan, tylko wizy mi nie przedłużyli ;P No, może bez miany nazwiska :)
        • gr.eenka Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:42
          to strasznie ciężka robota - nie polecam
          i w gruncie rzeczy inni będą mówić i tak że jesteś glupia a to co robisz jest na otarcie tyłka
          nie warto
          • ursyda Re: Boicie się siebie? 17.10.12, 23:38
            Przejmowanie się opinią ludzi to rzecz zła. W tym przypadku popadam ze skrajności w skrajność.
            Niestety.
        • best.yjka Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 17:13
          Zrobiłam :) Oprócz zmiany nazwiska. Czasami (ale bardzo rzadko) przychodzi myśl - na uj mi to było. Generalnie jestem z tego zadowolona.
    • berta-death Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:30
      Myślałam, że wątek będzie o lustrach.
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:32
        Wtedy bym tylko wpisała: 'TAK" i zarżnęłabym swój własny wątek.
        • simply_z Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:35
          przeczytałam zerżnęłabym własny wątek eee..ide spać
          • ursyda Re: Boicie się siebie? 17.10.12, 23:39
            Dobrze spałaś?:)
    • avital84 Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:38
      Ach dziękuję. ;)
      Ja nie boję się siebie. Może trochę tylko tego, że coraz mniej jest we mnie odwagi na realizację szalonych pomysłów - ale póki jeszcze jakieś są, jest dobrze.
      To o czym piszesz jest chyba tym co w życiu najprzyjemnejsze, a na pewno tym co najlepiej pamiętamy.

      P.S. dziś np. postanowiłam zawitać ponownie na FK :D
    • anna_sla Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 21:41
      bać to może nie, ale np. nieraz toczę z sobą walkę na widok jakichś pstryczków, włączników, dźwigni (np. hamulec awaryjny w pociągu) i tak stoję i powtarzam sobie "Anka nie ruszaj, nawet nie na niego nie patrz! Lepiej się odsuń!"
      • nie.mam.20 Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 22:23
        ...toczę z sobą walkę na widok jakichś pstryczków,...

        a bardziej kreca cie pstryczki w dol, czy do gory?
        wolisz takie eleganckie, czy raczej takie przemyslowe, co cala dlonia trzeba aktywowac?
        Myslalas o zabezpieczeniu? Np RCD - residual current device - taki co sam pstryka jak powoli zaczyna cieknac (po naszemu to sie leakage, mowi).
        to jest cala nauka teraz - pstryczki.
        A te do pociagania w pociagu to juz nie ja, moze jakis kolega ze Slaska. Im tam ostatnio czesto stoja.
        • anna_sla Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 11:00
          > a bardziej kreca cie pstryczki w dol, czy do gory?
          > wolisz takie eleganckie, czy raczej takie przemyslowe, co cala dlonia trzeba ak
          > tywowac?
          > Myslalas o zabezpieczeniu? Np RCD - residual current device - taki co sam pstry
          > ka jak powoli zaczyna cieknac (po naszemu to sie leakage, mowi).
          > to jest cala nauka teraz - pstryczki.
          > A te do pociagania w pociagu to juz nie ja, moze jakis kolega ze Slaska. Im tam
          > ostatnio czesto stoja.

          :D:D.. w zasadzie każde, które nie są oblepione brudem, ale chyba najbardziej te wciskane w ściane :D
          • nie.mam.20 Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 13:24
            moze dla odmiany porozmawiamy o twoim guziczku?
      • nglka Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:29
        anna_sla napisała:

        > bać to może nie, ale np. nieraz toczę z sobą walkę na widok jakichś pstryczków,
        > włączników, dźwigni (np. hamulec awaryjny w pociągu) i tak stoję i powtarzam s
        > obie "Anka nie ruszaj, nawet nie na niego nie patrz! Lepiej się odsuń!"

        Jakże się cieszę, że nie jestem sama! :D
        • ursyda Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 13:39
          Zastanawiałam się ,czy się z tego wyrasta ale okazuje się, że z wiekiem jest coraz gorzej.
    • headvig Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 22:33
      Boję sie swojego rozsądku i sztywniactwa , ze kiedyś będę miała tego za dużo by zrobić coś szalonego
    • krytyk_systemu_edukacji Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 22:40
      > Boicie się siebie?
      > Tego co może Wam "strzelić" do głowy? Jakiegoś swojego szalonego pomysłu, który
      > w zaćmieniu zaczniecie realizować? Coś co absolutnie nie jest w Waszym stylu
      > i zaskoczy wszystkich łącznie z Wami?

      Tak, zwłaszcza jak ktoś pożycza ode mnie książkę, nie oddaje mi miesiącami, a potem mi wmawia, że jej nie ma, więc z pewnością już mi ją był oddał.

      A zawsze miałem żelazną zasadę: nie pożyczać nikomu książek, nie pożyczać książek od nikogo; kupować i nie dawać!!!
      • nie.mam.20 Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:16
        Tuwim powiedzial, ze czlowiek, ktory pozycza ksiazki, nie jest wart, aby mu je oddac.
        • krytyk_systemu_edukacji Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:29
          > Tuwim powiedzial, ze czlowiek, ktory pozycza ksiazki, nie jest wart, aby mu je oddac.

          Akurat w tym jednym miał rację.
          • nie.mam.20 Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 03:04
            powiedzial takze, jestem Polakiem, bo mi sie tak podoba.
            Mial racje?
      • berta-death Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:17
        A jakie jeszcze masz zasady?
        • krytyk_systemu_edukacji Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 11:15
          > A jakie jeszcze masz zasady?

          Nie wchodzić w związki ze studentkami, zwłaszcza kulturoznawstwa, etnografii, indologii itd. Ponadto nie ufać prawnikom… wobec pozostałych również stosować zasadę ograniczonego zaufania, ale prawnikom nie ufać nigdy i w żadnej sprawie.
      • zemsta.blondynki Re: Boicie się siebie? 21.10.12, 19:25
        Mój tata od dziesięcioleci ma swój zeszycik, w którym skrupulatnie notuje każdą pożyczoną komuś książkę. Śmieszyło mnie to zawsze, że ledwo ktoś dostanie do rąk książkę, to już biegnie po długopis i zapisuje to komu, jaką i kiedy pożyczył, nie poczeka nawet na wyjście gościa ;) Śmieszyło.. do momentu, kiedy sama spostrzegłam, że brakuje mi książek i już nie pamiętam komu jaką pożyczyłam.
    • eat.clitoristwood Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 22:41
      Ja odczuwam lęki logując się "nazajutrz".
    • six_a Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 22:43
      mi nic nie strzela, ale chyba się staczam.
      teraz tylko muszę wybrać, czy na wschód czy na zachód się stoczyć.
      rozdarta jakaś jezdę ;)
      • leptosom Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:09
        stocz sie do wisły;))
        • six_a Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:13
          nienie, za niska chwilowo. efektu by nie było. a efekt najważniejszy.
          • leptosom Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:16
            może do metra? wszystkie gazety by o Tobie pisały :))
            • six_a Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:17
              dżiiiizas, aleno porzuć te samobójcze skojarzenia i pomyśl o czymś pozytywnym: jak choćby miękkie ściany i brak klamek.
              • leptosom Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:19
                ee za metro możesz dostać order i ustawić rodzinę na kilka pokoleń :))
                • six_a Re: Boicie się siebie? 15.10.12, 23:33
                  ale że jak ustawić, jak tu wszystko leży. leży statystycznie i dosłownie też leży.
                  dobranoc:)
    • pomorzanka34 Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 09:35
      tak, czasami nawet bardzo :))
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 13:27
        No to mamy tak samo ale czasami mi kurde nie do śmiechu

        ;)
    • maly.jasio nie, 16.10.12, 10:00
      bo siebie samych olewamy i jest nam w sumie obojetne, co strzeli nam do glowy.
      • ursyda Re: nie, 16.10.12, 13:27
        Jasiu a weźsię mi powiedział, że Ty i facettt to jeden czort, prawda li to?
        • facettt Re: nie, 16.10.12, 17:50
          ursyda napisała:
          > Jasiu a weźsię mi powiedział, że Ty i facettt to jeden czort, prawda li to?

          nigdy nie zaprzeczalem, ze jestem facetem
          w kocu jak i m.j posiadam atrybuty
          masz jeszcze jakies pytania ?
          ale poprosze na privie.
    • brown_aurelia Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 10:03
      nie mam żadnych durnych pomysłów, to nie w moim stylu
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 13:31
        No. Znam takie rozsądne jak ty.
    • wez_sie ja to nawed 16.10.12, 11:07
      ja to nawet boje sie zostawac ze soba sam na sam
      • six_a Re: ja to nawed 16.10.12, 11:24
        usiądź przed lustrem, będzie Ci raźniej.
        • wez_sie Re: ja to nawed 16.10.12, 11:36
          tak wlasnie spedzilem sobotni wieczor i noc, bo mnie nikt nie chcial zaprosic na spotkanie forumowe
          • six_a Re: ja to nawed 16.10.12, 11:59
            tu masz propozycję na następny raz: więcej luster = więcej ludzi

            https://farm7.staticflickr.com/6148/5977230876_ddd6dd6481_z.jpg
            • wez_sie Re: ja to nawed 16.10.12, 12:16
              to menka?
              • leptosom Re: ja to nawed 16.10.12, 12:23
                nie, ona jest grupsza i pyzatsza.
                • wez_sie Re: ja to nawed 16.10.12, 12:38
                  niewieże
                  • ursyda Re: ja to nawed 16.10.12, 13:33
                    mój borze
                    • wez_sie Re: ja to nawed 16.10.12, 15:01
                      byćmorze
    • coff.eina Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 11:17
      a ja się boje tego,że życie jest zbyt krótkie i na czas nie zrealizuję swoich pomysłów!
    • twojabogini Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 15:06
      W wersji startowej miałam mnóstwo pomysłów i żadnych zahamowań. Nie zawsze działało to na moją korzyść, więc oprócz skrzydeł wyrosły mi też hamulce. Czy boję się, że w toku dalszego rozwoju hamulce mi znów odpadną? Nie, ja za tym tęsknię.
      Chwilowo z racji zobowiązań rodzinnych - jestem odpowiedzialna, jestem odpowiedzialna, jestem odpowiedzialna...Ale dzieci rosną ;))
    • piataziuta Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 16:47
      Tak.
      Daję się sobie ponieść, a potem się okazuje że nie mam kontroli nad swoim życiem.
    • piotr_57 Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 16:59
      Nigdy, nawet w przedszkolu, nie miałem "szalonych pomysłów".
      Od małego 10 razy "kalkulowałem" zanim raz coś zrobiłem.
      Dlatego rzadko kiedy byłem zapraszany do jakiś wspólnych przedsięwzięć - a nawet gdy już mnie ktoś zapraszał, to i tak nic z tego nigdy nie wychodziło - zawsze za długo się zastanawiałem.
    • mariuszg2 Re: Boicie się siebie? 16.10.12, 17:43
      nie.....ale swoich grzesznych myśli i owszem...dla tych oczu czarnych....
      • ursyda Re: Boicie się siebie? 17.10.12, 16:41
        Opowiadaj.
        • mariuszg2 Re: Boicie się siebie? 17.10.12, 20:26
          Nakarm Pusię i spać połóż
    • senseiek Trzeba miec rozdwojenie jazni.. 17.10.12, 16:46
      Trzeba miec rozdwojenie jazni..
      zeby "bac sie samego siebie"..

      Podobno po przecieciu polaczen nerwowych miedzy polkulami mozgowymi, czasami zdarza sie, ze jedna reka staje sie "cudza" i zaczyna robic cos nad czym nie mamy kontroli np. zaczyna nas uderzac w twarz, albo innych ludzi.. i wtedy musimy ja trzymac przy uzyciu tej nad ktora mamy kontrole..
      hehe.. a co jak stracimy kontrole nad obiema rekami.. jas fasola chyba na to cierpi.. :P
    • margie Re: Boicie się siebie? 21.10.12, 19:37
      teraz juz nie:))
    • mohitto Re: Boicie się siebie? 21.10.12, 21:34
      nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka