Gość: kozborn i vesna
IP: *.torun.mm.pl
05.07.04, 23:42
Byliśmy z moim Słoneczkiem niedawno w Empiku. Zbliża się nasz wyjazd na
jakieś sympatyczne odludzie a w związku z tym kroją się jakieś miłe igraszki
dla dwojga. No i cóż. Postanowiliśmy się zaopatrzyć w jakąś miłą książeczkę
dla dorosłych, żeby było jeeeeeszcze milej. Przeglądamy... wszystkie pary na
fotografiach - okazy zdrowia i urody, doborowi Homo sapies. I tak przyszło
nam do głowy, że w dobie choloernie restrykcyjnej poprawności politycznej,
takie książeczki muszą być prawdziwym utrapieniem dla niepełnosprawnych.
Brzmi to może nieco brutlanie, ale dlaczego, do cholery, nigdzie nie można
dostać poradników jak "to" robić nie mając - na przykład - nogi? Znacie takie
strony w internecie? Seks bez potrzeby korzystania z rąk. Albo odwrotnie -
seks zwielokrotniony, czyli gruppen dla bliźniąt syjamskich? Co to, to nie -
nie mówmy, że to niesmaczne, że muszę być zdrowo rąbnięty, skoro zadaję te
pytania. Nie pozbawiajmy tych ludzi jednego z ich głównych atrybutów - płci.
Z pewnością wielu spośród nich w głębi duszy świntuszy bardziej
niż "normalni" i marzy o figlowaniu o jakim się nie śniło! A tego tematu NIE
MA!!! pzdr.