dziecko z byłą

02.11.12, 18:34
witam mam poblem mam nadzieje ze uzyskam u was wsparcie i pomoc. mojego chlopaka poznalam rok temu praktycznie w momencie gdy rozstal sie z byla. minelo kilka miesiecy i cos mocno zasikrzylo i zaczelismy byc razem po niecalym miesiacu on oznajmil ze jego byla kobieta jest w 2 miesiacu ciazy ze tez sie dopiero co dowiedzial bo po rozstaniu ona go zwabila i 'wrobila' go w ciaze. tydz temu urodzila on przysiega ze tylko mnie kocha a do tej kobiety nigdy nie wroci. ale od dnia porodu codziennie u niej jest na kazde jej zawolanie zeby nikt ni zarzucil mu ze nie dba o wlasne dziecko, przez okres ciazy myslalam ze sie z ty pogodzilam ale teraz wiem ze nie dam rady akceptowac tych codziennych spotkan sama marze o dziecku i stworzeniem normalnej rodziny i ten fakt ze on stal sie teraz szczesliwym ijcem jest dla mnie nie do zniesienia. jesli ktoras zas byla w podobnej sytuacji to prosze o porade bo naprawde nie wiem czy brnac w to dalej.
    • brak.polskich.liter Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:38
      smutna2687 napisał(a):

      > oznajmil ze jego byla kobieta jest w 2 miesiacu ciazy ze tez sie dopiero co do
      > wiedzial bo po rozstaniu ona go zwabila i 'wrobila' go w ciaze.

      Buahahaha! Sturlalam sie pod biurko ze smiechu.
      • gambas-gambas Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:24
        Zdecydowanie najlepsza część postu.:)
        Mniej śmieszne jest to, że niestety są idiotki, które pogłaszczą biednych misiów po główkach i przytakną "suka jedna, to jej wina".
      • ursyda Re: dziecko z byłą 03.11.12, 15:31
        - jak pan się wabi?
        - na ciążę!
    • czerwony.melon Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:41
      Nie brnąć. Skoro na etapie, gdy między wami niby iskrzyło, on jednocześnie sypiał z byłą, to dalej może być tylko gorzej. To tego związek z była już na zawsze będzie przypieczętowany dzieckiem. Dzieckiem spłodzonym, gdy się spotykaliście. Dopóki nie jest ostatnim mężczyzną na Ziemi, nie ma się nad czym tu zastanawiać.
    • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:42
      Za każdym razem jak słyszę o facecie, którego była czy obecna czy inna jakaś zwabiła i wrobiła w ciążę, to zastanawiam się czy ten misio to jakiś niepełnosprawny intelektualnie? Lunatykował w czasie seksu? Liczył, że jest bezpłodny? Nie wiedział, skąd się biorą dzieci?
      Tylko ty go nie wrób w ciążę, bo misio może nie wytrzymać.
      • czerwony.melon Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:43
        Pewnie go zgwałciła. W ramach równouprawnienia.
        • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:48
          Albo robiła jakieś wygibasy z zużytą gumką.
          • czerwony.melon Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:59
            Tylko skąd miała gumkę zużytą przez niego, jeśli on taki wierny i niegwałtliwy?
            Ze śmietnika autorki?
            • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:00
              A nie mówiłam?
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,140125437,140125991,Re_dziecko_z_byla.html
      • best.yjka Re: dziecko z byłą 03.11.12, 16:22
        Amen
    • chyba.ze Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:42
      A poszukaj Ty sobie takiego bez zobowiązań.
    • lonely.stoner Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:55
      wez zapytaj tego faceta twojego jak ta jego byla konkretnie go zwabila i wrobila w ciaze skoro w tobie byl zakochany? i napisz na forum, moze kiedys wykorzystam sposob. Jak narazie nigdzie nie slyszalam o czyms takim zeby dorosly mezczyzna, zakochany po uszy w innej kobiecie, dal sie zwabic i wrobic w ciaze komus innemu.
      • good_morning no nie? :D 02.11.12, 19:01
        ta informacja moglaby byc dla kobiet bezcenna ;)
    • smutna2687 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:55
      to może źle zabrzmiało ona zaszla w ciaze jak między nami jeszcze nic nie było byliśmu znajomymi a ona starała sie to jeszcze odbudowac i zaciąneła go do łóżka oczywiście jego wina że dał sie uwieść ale potem sama się przyznała że przebiła prezerwatywę żeby prz sobie zatrzymać dzieckiem
      • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 18:59
        No co za pelikan.
      • czerwony.melon Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:00
        Przyznała się TOBIE?

        Czy tą bajkę usłyszałaś od niego?
        • smutna2687 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:05
          jego koleżanka nagrała jak się przyznaje na dyktafon sama słyszałam wiec wierze zresztą to nie o to chodzi jak poczeli dziecko szukałam tu wsparcia osób w podobnej sytuacji czy warto brnąć w taki związek ?
          • czerwony.melon Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:07
            Trochę za infantylna prowokacja na ciekawą dyskusję. Spróbuj jeszcze raz, pod nowym nickiem.
          • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:08
            Bosz, i znów się nie udało. A mogło być nieźle i zabawa na wieczór zapewniona.
          • aka666 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:20
            smutna2687 napisał(a):

            > jego koleżanka nagrała jak się przyznaje na dyktafon sama słyszałam wiec wierze
            > zresztą to nie o to chodzi jak poczeli dziecko szukałam tu wsparcia osób w pod
            > obnej sytuacji czy warto brnąć w taki związek ?

            troszkę science fiction zawiało :D
            Mogłaś to inaczej rozegrać, na przykład tak:
            Ona dzwoniła do swojej siostry (która w następnym odcinku okazała się jej matką) a ty w tym czasie chciałaś zamówić pizzę i trzymałas przy uchu drugą słuchawkę na tej samej linii. Kamera najechała na twoją twarz, kiedy ty dowiadywałaś się że Fernando zostanie szczęśliwym ojcem. Ty mu o tym nie powiedziałaś, gdyż postanowiłaś zgładzić tamtą wywłokę Leticię i porwać jej dziecko, udając że to wasze. 9 miesięcy chodziłaś z poduszką i udało ci się "urodzić" w tym samym szpitalu co Leticia. Niestety Fernando nabrał podejrzeń czy to jego dziecko (w końcu w tym samym czasie sypiałaś też z Jose Manuelem) - ale na szczęście test na ojcostwo uspokoił jego sumienie.
            Happy end!
            • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:26
              Przepraszam, ale zabrakło roli jakiejś babci, dziadka lub służącego, który od początku był świadom intrygi i tego, kto jest czyim ojcem.:>
              • akle2 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:49
                W 4275 odcinku wszystko się wyjaśni.
                • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:53
                  akle2 napisała:

                  > W 4275 odcinku wszystko się wyjaśni.

                  - czytał Lucjan Szołajski. :D
              • gr.eenka Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:50
                wiadomo teraz kto ogląd romantico :D
                • wersja_robocza Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:52
                  No ba. I harlequiny czytam.:cool:
                  • gr.eenka Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:48
                    to jeszcze je piszą?
            • gambas-gambas Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:26
              Idzie Ci zdecydowanie lepiej niż autorce wątku.:)
          • triismegistos Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:25
            A propos, mam ochotę na jakieś dobre s-f, polećcie coś. Mam cryptonomicon, ale w obecnym stanie rozmemłania mi jakoś nie wchodzi :/
      • agios_pneumatos Bo gumkę 02.11.12, 19:05
        to ma się swoją. Kobicie nie można wierzyć, zwłaszcza w tak... hm... śliskiej sprawie.
    • light_in_august Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:15
      Nie jest to taka znowu typowa sytuacja, więc nie spodziewaj się konkretnych rad osób, będących w takim samym położeniu. Co innego związać się z mężczyzną, który ma już dziecko, a co innego z facetem, który od początku "chodzi w ciąży" ze swoją była. Ja osobiście sobie nie wyobrażam, żeby mój facet przeżywał ciążę i narodziny swojego dziecko w momencie, kiedy jest ze mną. Ale jeśli przez to przeszłaś, to raczej gorzej już nie będzie, tylko lepiej. Miłość do dziecka nie oznacza miłości do jego matki. A sam fakt, że chłop ma dziecko to niestety życia tej drugiej nigdy nie ułatwia - dziecko jest odpowiedzialnością na zawsze, on przez kilkanaście następnych lat będzie na każde zawołanie: a to chore, a to na wakacje trzeba zabrać, a to na wywiadówke pójść itd. Musisz byc tego świadoma i podjąć decyzję najlepszą dla Ciebie.
    • akle2 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 19:54
      Ja Ci odpowiem normalnie. Jeśli jesteś młoda laska, znaczy się studentka jakaś, licealistka, to masz szansę jeszcze pozbyć się misia i poszukać na horyzoncie innego, co jeszcze nie zdążył zapłodnić byłej, bądź też bardziej "uważał". Jeśli masz już swoje latka, to ta metoda nic nie da, bo wszyscy jak nie żonaci to przynajmniej dzieciaci. Zatem nie pozostaje Ci nic innego jak dla równowagi spłodzić z nim własne, przynajmniej alimenty będą się rozkładały po połowie.
      • gambas-gambas Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:27
        Ja nie wiem, czy to jest normalna odpowiedź.;)
        • akle2 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:41
          :D
          No to dorzuć do pieca
    • triismegistos Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:21
      Odpuść sobie. Po co ci facet, który daje się "wrobić" w dziecko? To ciamciarajda, nie facet. Zwabiła i wrobiła, dobre :D
      • akle2 Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:43
        Nie przeginaj, triis, z takimi co się nie dadzą wrobić ani prośbą ani groźbą, wiecznymi licealistami i Piotrusiami bywa jeszcze większy kłopot.
        • gr.eenka Re: dziecko z byłą 02.11.12, 20:47
          a tak już wiadomo, że facet nie strzela ślepakami :D
    • coff.eina Re: dziecko z byłą 03.11.12, 16:11
      jeżeli w tym momencie jest to juz dla Ciebie nie do zniesienia to odpuść sobie-będzie gorzej! pierwsze słowo,krok dziecka o tym wszystkim będzie Ci opowiadał,cieszył się tym-to normalne-przecież jest ojcem...ale nie dziwię Ci się-ja też bym tego nie mogła wytrzymać także lepiej odpuść go sobie-pocierpisz trochę i Ci przejdzie!
      pozdrawiam ciepło :)
      • gr.eenka Re: dziecko z byłą 03.11.12, 16:21
        no i możliwe, że facet wróci jednak do tamtej. Mają wspólne dziecko. Święta, prezenty, wakacje, wyjazdy.
        MOże jesteś tylko taką przejściowym wyszumieniem się :), a facet jak sięwyszumi, dorośnie, zmądrzeje i będzie przykładnym mężem i ojcem :)
        • coff.eina swoja drogą dir gr.eenko 03.11.12, 16:32
          szkoda,że nam nie przysługuje taki urlop od życia nie?
          np.znudzi nam się to idziemy w długa na pare mcy i nikogo to nie dziwi-wręcz przeciwnie-jak wszyscy pięknie by świętowali nasz powrót..ale nie-jak kobieta taki myk zrobi to od razu dlatego,ze ją doopa swędzi...chamówa po całości....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja