Dodaj do ulubionych

Co to znaczy 'zadbany facet'?

05.11.12, 09:31
Czasem mowi sie, ze Polscy czy ogolnie wschodni mezczyzni odstaja od np Wlochow jesli chodzi o dbalosc o siebie. Ostatnio rozmwialem o tym z kuzynka i mielismy zabawe z definiowaniem, co to znaczy 'zadbany'.
To znaczy tak, powiedzmy ze mamy trzy kategorie facetow: zaniedbany, przecietny, zadbany. I tak:
- zaniedbanie to brak higieny, rzadkie kapiele, brudne paznokcie, brudne zeby itp.
- przecietnosc to czystosc, ciala i ubrania, zadbane zeby, dlonie, antyrespirant, codzienna zmiana biielizny itp.
- zadbanie to przecietny plus uzywanie perfum na codzien, staranny ubior, modna fryzura, wybielone zeby, moze czasem udanie sie do kosmetyczki.


Otoz wg mojej kuzynki to co ja uwazam za 'zadbanego' jest tak naprawde przecietnym, a to co ja nazywam przecitnym to absolutne minimum. Nie wiem, czy tak to sie rozklada w Polsce, moze wlasnie we wLoszech czy Hiszpanii kazdy facet jest tak zadbany, ale w Polsce wydaje mi sie, ze wyszlismy z powszechnego zaniedbania (ktore sie jeszcze zdarza) o szczebel wyzej i wiekszosc jest na moim poziomie przecietnym, a jakies 20% jest zadbanych.

Co sadzicie, jak to sie rozklada, a jak powinno?
Obserwuj wątek
    • coff.eina to taki 05.11.12, 09:54

      który słucha się naszych wytycznych: ubiera to co nam się podoba,pachnie Davidoffem bądź Davidem Beckhamem(wersja dla uboższych :P)
      • agios_pneumatos Re: to taki 05.11.12, 10:11
        coff.eina napisał(a):

        >
        > który słucha się naszych wytycznych: ubiera to co nam się podoba,pachnie Davido
        > ffem bądź Davidem Beckhamem(wersja dla uboższych :P)

        Yesssss!!!! Niech mój błogi stan jak najdłużej trwa. :]

        Precyzyjna definicja - brawo. :]
        • coff.eina :P 05.11.12, 10:20
          się tak nie ciesz-bo nie wystarczy się skropić-trza się tez umyć :)
          i szpony poobcinać..a reszta już w naszych rękach:)
          • agios_pneumatos Re: :P 05.11.12, 10:38
            Woda święcona jest. Wszystko pod kontrolą.

            A co do rąk to podoba mi się angielskie wyrażenie: 'hands off' :P
            • coff.eina Re: :P 05.11.12, 10:45
              hehe no to masz moje błogosławieństwo..ale pamiętaj też żeby nie przesadzić...bo czasem warto pachnieć tak zwyczajnie po ludzku...,jak facet :P i w samych gatkach wystąpić np..
              kombinacji jest wiele :)
              • agios_pneumatos Re: :P 05.11.12, 10:52
                Agaph mou. Takie rzeczy to tylko w Grecji, albo na Cyprze kiedy to człek wyłania się z morza niczym Adonis i laski na plaży paczą maślanym wzrokiem. :]
                • coff.eina bez obaw- 05.11.12, 11:01
                  u mnie jest taki zbiornik wodny w którym latem ludzie się chłodzą -ile razy ktoś wyszedł bez gaci-tyle tak dziadostwa na dnie,że jak się zahaczysz to koniec- zatem nie trzeba jechać do ciepłych krajów by złowić laseczki-o ile ma się konkretną wędkę...:D
                  • konrado71 Re: bez obaw- 05.11.12, 11:11
                    o ile się jest fajna laską :P
                  • agios_pneumatos Re: bez obaw- 05.11.12, 11:23
                    Chyba wiem o jakim zbiorniku mówisz. Byłem tam raz. :]

                    Do ciepłych krajów to ja jadę dla siebie. A tamże na tym Ślunsku to przyznam, że było całkiem sympatycznie i nie trzeba było się poświęcać wchodząc do wody, żeby sobie miło sobie 'pogaworzyć o pogodzie' z lokale... laskami. :]
    • potworski Ja tak 05.11.12, 10:08
      Jestem w stanie zgodzić się z twoją kuzynką. Może ta kosmetyczka średnio=no chyba, że ktoś już jest staruchem i potrzebuje jakichś zabiegów.
      To czego jednak brakuje 90% facetów w naszym kraju to fantazja - mam tu na myśli głównie fantazję w ubieraniu się. Zresztą kobiet też to dotyczy, ale już w mniejszym procencie.
      • coff.eina Re: Ja tak 05.11.12, 10:18
        mam nadzieję,ze nie masz tutaj na myśli fantazji w doborze ubioru,która robi z facetów zniewieściałe "coś"...........
        • potworski Re: Ja tak 05.11.12, 10:21
          Wklej jakiś przykład "zniewieściałego czegoś", bo nie lubię dyskutować, kiedy pewne rzeczy nie zostały zdefiniowane.
          • coff.eina proszzz 05.11.12, 10:29
            www.google.pl/imgres?hl=pl&client=firefox-a&hs=LGK&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=662&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=WmiLS2gYBda97M:&imgrefurl=http://www.skupienie.pl/kariera-modela/&docid=tubsnTptT_Au5M&imgurl=http://www.skupienie.pl/wp-content/uploads/2011/09/moda_meska6.jpg&w=538&h=300&ei=ZoaXUNaOFYaytAb2rYH4Aw&zoom=1&iact=rc&dur=0&sig=112810353986791096918&page=1&tbnh=164&tbnw=296&start=0&ndsp=19&ved=1t:429,r:0,s:0,i:134&tx=297&ty=294
            a tutaj jeszcze bardziej milusio...:

            www.google.pl/imgres?hl=pl&client=firefox-a&hs=LGK&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=662&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=VwF5VuYdbGmlIM:&imgrefurl=http://mezczyzna360.pl/panowie-maja-lepszy-gust/&docid=NlAEs9krYm2IpM&imgurl=http://mezczyzna360.pl/wp-content/uploads/2012/01/moda-m%2525C4%252599ska-3.jpg&w=538&h=289&ei=ZoaXUNaOFYaytAb2rYH4Aw&zoom=1&iact=rc&dur=411&sig=112810353986791096918&page=1&tbnh=143&tbnw=273&start=0&ndsp=19&ved=1t:429,r:12,s:0,i:170&tx=129&ty=72
            nosz ludzie!!błagam :)
            • potworski Re: proszzz 05.11.12, 10:34
              Ale co ty mi tu wklejasz zdjęcia z pokazów mody?
              Większość pokazów jest mocno przejaskrawiona i bardziej stanowi jakąś artystyczną wizję projektanta. W niewielkim stopniu ma to potem odzwierciedlenie w tym co potem możesz potem kupić w Van Grafie. Wklej jakieś przykłady "z życia".
              • coff.eina Re: proszzz 05.11.12, 10:54
                z aparatem na miasto nie wychodzę,ale parę wpisów niżej wessie dobrze to ujął...

                ja jednak jestem spokojna..nie wiem jak u Was moy myly,ale na Śląsku facet znaczy facet więc wszystko jest na miejscu i nie przekracza granic smaku i przyzwoitości!
                • potworski Re: proszzz 05.11.12, 11:07
                  coff.eina napisał(a):

                  > ja jednak jestem spokojna..nie wiem jak u Was moy myly,ale na Śląsku facet znac
                  > zy facet więc wszystko jest na miejscu i nie przekracza granic smaku i przyzwoi
                  > tości!


                  Wiesz co=facet jest facetem jeśli wie czego chce, dąży do celu, daje sobie radę w życiu, potrafi przypier#dolić kiedy trzeba i umie do porządku wygrzmocić kobietę.
                  Ciuchy nie mają tutaj wielkiego znaczenia=no chyba, że na Śląsku.
                  • coff.eina Re: proszzz 05.11.12, 12:20
                    troszkę ogłady i łagodniejszego języka też by sie przydało...przynajmniej ciut ubrac to lepiej w słowa :/
                  • nie.mam.20 nie znam tych slaskich niuansow, zatem 05.11.12, 13:07
                    wygrzmocic piescia, czy po Bozemu?
                    • coff.eina po Bożemu??? 05.11.12, 13:12
                      nie znam!
                      • nie.mam.20 Re: po Bożemu??? 05.11.12, 13:16
                        na uniwersytecie profesor mial wyklad z seksuologii, a wlasciwie o roznorodnosci pozycji umilajacych wspolzycie. Znal ich z 98, po kolei wymienial, co, jak i jakie sa zalety. Na koniec wykladu pada sakramentalne - czy sa pytania?
                        Na to taka ladna, z okraglymi biodrami, niesmialo - a jak pan na pani, to moze byc?
                        Zapadla chwilowa cisza i profesor powoli - wie pani, tego nie znalem.

                        Po Bozemu czyli jak kosciol nasz powszechny naucza. Zgaszone swiatlo, pod kraciasta pierzyna, myk na pania, szybko bo jutro do pracy, co bedzie, to bedzie.
                        Juz teraz znasz ;)
                        • coff.eina tak to nie chcem! 05.11.12, 13:34
                          to nie ładnie jest! cza sie soba delektować a nie...
                          ale jakoś tak nie do końca jednak sobie to wyobrażam...muszę Furii zapytać :/
                          • nie.mam.20 warkocz, zapomnialem o warkoczu, warkocz musi byc 05.11.12, 13:40
                            zeby sie ze wstydu przykryc i najlepiej zamknac oczy i liczyc do 100.
                            sa rozne dewiacje, ta jest najpopularniejsza.
                            • coff.eina komuś się marzy widzę... 05.11.12, 14:14
                              niewinne dziewczę jeno w ciemność przywdziane...
                              z nieśmiałością
                              spod długich rzęs spoglądające na swego Pana i władcę,
                              gotowe na każde najmniejsze skinienie zrzucić i to nikłe otulenie..
                              by w jedność się złączyć..
                              złą samotność zakończyć...ech...........
                              • nie.mam.20 Re: komuś się marzy widzę... 05.11.12, 14:42
                                pozno juz, czas spac. ale korci mnie zeby wrzucic list, ktory kiedys dostalem.
                                Oczywiscie do dyskusji o pasjach studenckich, ze szczegolnym uwzglednieniem studentki z miasta Lodz, co dla warszawiaka byla gotowa rzucic sie w wir.
                                moze kiedys, albo w odcinkach?
                                • coff.eina jesteśmy otwarci 05.11.12, 14:50
                                  w prawdzie nie tak jak pewna dama w wątku Drogiego Dzozefa,ale przyjmiemy to na klatę...:)

                                  dobrej nocki :*
      • kropidlo5 Re: Ja tak 05.11.12, 10:21
        No granice beda tutaj plynne, oczywiscie, szczegolnie np w zakresie ubioru, ktos powie, ze dopiero w garniturze szytym na miare facet jest dobrze ubrany, a inni powiedza, ze jak ma dzinsy i koszule flanelowa ale na rozmiar, czysta i wyprasowana to jest ok (pomijam, ze to zalezy od okazji).

        przy okazji, w sobotnich Wysokich obcasach byl ciekawy wywiad z jakims blogerem o modzie meskeij i stylu polsich mezczyzn. gosc np mowi, ze Tomasz Lis to tragedia, a Lech Kaczynski byl b dobrze ubrany.

        Powiedzmy tak, rozna bedzie skala zabiegow higienicznych u faceta 'zadbanego', w Polsce jednak czesto pokutuje zalozenie, ze taki facet to 'gej'. Np starannie obciete, wyszorowane paznokcie- dla mnie podstawa, ale jak sie rozgladam po ludziach, to niekoniecznie jest to snadard. Perfum chyba tez nie uzywa sie na codzien, rczej pokutuje podejscie, ze facet perfumuje sie na dyskoteke.

        Dalej idzie juz uzywanie kremow do twarzy czy rak, wybielanie zebow, korekcja brwi, golenie pod pachami, uzyanie dezodorantow do stop i tak dalej. Dodam, ze ja raczej naleze do 'zadbanych' i choc do kosmetyczki nie chodze, to wiele tych zabiegow czynie, poza ubiorem, bo raczej ubieram sie w ubrania typu 'casual', choc raczej dobrych marek i dobry kroj. (kiedys mialem zly zwyczaj noszenia za duzych ubran np).


        Dodam, ze jakis czas temu bylem na wyjezdzie z grupa kolegow, tzn znajomych, bylem nieco przerazony tym, ze nie kapali sie codziennie, nosili te same podkoszulki iskarpety po 2 czy 3 dni (gaci nie widzialem,to nie wiem haha) i tak mnie zastanawialo, czy oni sa 'przecietni' czy tez ja jestem taki wyajatkowo zadbany jak na Polski zwyczaj, bo na np wspomniany wloski poziom to raczej jestem bardzo przecietny.


        • six_a Re: Ja tak 05.11.12, 10:34
          >czy tez ja jestem taki wyajatkowo zadbany jak na Polski zwyczaj, bo na np wspomniany wloski poziom to raczej jestem bardz o przecietny.

          benczmarkosa acuta
          • kropidlo5 Re: Ja tak 05.11.12, 11:07
            six_a napisała:

            >
            > benczmarkosa acuta
            >


            a co to znaczy?
            • six_a Re: Ja tak 05.11.12, 11:10
              to znaczy, że nie żyjesz bez porównywania się z innymi.
              • kropidlo5 Re: Ja tak 05.11.12, 11:17
                Coz, nie ma mozliwosci nie porownac sie, to jest rodzaj socjalizacji, aczkolwiek oczywiscie sa pewne indywidualne potrzeby i gusta. No ale jak zyje sie w spoleczenstwie, to nieco trzeba patrzec na innych, ubranie nosi sie dla otoczenia.
                Swoja droga kuzynka z ktora rozmawialem byla dosc emocjonalna na tym punkcie, narzekajac na to, ze w Polsce mezczyzni sa tak zaniedbani, no i zapytalem co ma na mysli, czy to ze od kogos 'wali' albo jesy umorusany, okazalo sie, ze nie, ze jej chodzi o powszechny zwyczaj golenia glow na zapalke, nie uzywanie perfum, zle ubranie, natomiast smrody i brudy to wg niej zulostwo, do czego wlasciwie sie moge przychylic.
                • six_a Re: Ja tak 05.11.12, 11:33
                  nie znam się. generalnie potrafię ustalić sama, czy jestem czysta/brudna czy mam czyste ciuchy czy wręcz przeciwnie brudne. nie potrzeba mi do tego stawiania za wzór południowców, lasek z copacabany czy innych mispolonii.
                  • kropidlo5 Re: Ja tak 05.11.12, 11:38
                    No tak, oczywiscie, choc samemu mozna miec np ZOK i zawyzone normy. Watek jest o obserwacjach natury socjologicznej, roznych podejsciach itp
        • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 10:35
          niema to jak feminizacja facetów, a potem lament że są same cioty a nie faceci:)
          • rekreativa Re: Ja tak 05.11.12, 11:10
            Jaka, kuźwa, feminizacja?
            Kropidło tu mówi o podstawach typu użycie deodoro, albo zmiana gaci i skarpet każdego dnia.
            • potworski Re: Ja tak 05.11.12, 11:15
              Przypomnę ci, że żyjemy w kraju, gdzie jedynym obowiązującym mundurkiem prawdziwego faceta są dżinsy i wyciągnięty sprany t-shirt plus adidasy. A jedynym kosmetykiem szare mydło i dezodorant Rexona z Lidla. Wszystko co powyżej traktowane jest jako "pedalskie".
              • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 11:21
                mi chodzi o to że kobiety by chciał wszystko w jednym i jeszcze by marudziły:) niech popatrzą na siebie najpierw chodzące ideały:P
              • rekreativa Re: Ja tak 05.11.12, 11:44
                No właśnie.
                W lecie t-shirt, jeansy, adidasy, w zimie sweter, jeansy, adidasy. Czasem dla "urozmaicenia" nieśmiertelna koszula w kratę. I oczywiście broń boże jakiegoś koloru, bo "pedalskie" jest też wszystko poza czarnym, szarym i innym burym.
                • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 11:50
                  co by się nie działo i tak będziecie kobietki marudzić haha:P
                  • rekreativa Re: Ja tak 05.11.12, 12:08
                    Tak, tak, i to jest dla wielu brudasków pretekst, żeby się nie myć, chodzić w trzydniowych majtaskach i każdego, kto wygląda lepiej podejrzewać o "zniewieściałość".
                    • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 14:04
                      no tak najlepiej słuchać księżniczek:D tylko pantofle tak maja:x
                      • rekreativa Re: Ja tak 05.11.12, 18:15
                        O czym, Ty, chłopie, opowiadasz?Co ma dbanie o swój wygląd i higienę wspólnego z pantoflarstwem???
                        • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 18:41
                          to że poza wymaganiem nic nie potraficie więcej wiec patrz na siebie:)
                          • rekreativa Re: Ja tak 05.11.12, 20:16
                            A do kogo to "nic nie potraficie wiecej"?
                            • konrado71 Re: Ja tak 05.11.12, 21:08
                              niema sensu dyskutować z tobą:)
    • wersja_robocza Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 10:39
      Biorąc pod uwagę chociażby liczbę szczoteczek do zębów przypadająca na statystycznego Polaka, to my do zadbanych narodów się chyba nie kwalifikujemy.
      • agios_pneumatos Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 10:54
        wersja_robocza napisała:

        > Biorąc pod uwagę chociażby liczbę szczoteczek do zębów przypadająca na statysty
        > cznego Polaka, to my do zadbanych narodów się chyba nie kwalifikujemy.

        Statystycznie to ja i mój pies mamy po czy nogi. :P
        • wersja_robocza Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 11:10
          Zawsze to jakaś wartość na plus.:P
    • wez_sie jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 10:48
      zadbany facet to ten ktory sobie depiluje brwi, robi fryz na ronaldo i ma kolczyk w uchu, to gratki i papatki

      ci opaleni habibkowie smierdza bardziej od henia polaczka
      • kropidlo5 Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:07
        wez_sie napisał:

        > zadbany facet to ten ktory sobie depiluje brwi, robi fryz na ronaldo i ma kolcz
        > yk w uchu, to gratki i papatki
        >
        > ci opaleni habibkowie smierdza bardziej od henia polaczka

        Nie, zadbanie zaklada wszystko, w tym higiene perfekt. Nie mowie o kims, kto sie kapie raz na 3 dni i perfumuje, taki ktos nie jest nie tylko zadbany, ale nawet nie jest na minimum.
        • wez_sie Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:16
          a w jaki sposob oceniasz zadbanie ludzi mijanych na ulicy?
          kazdemu wsadzasz nos w spodnie i sprawdzasz, czy maja zmieniona bielizne?
          przeciez starter jest oparty na obserwacjach wakacyjnych laski, ktora zachwycila sie podgolonymi chlopcami z poludnia.
          • kropidlo5 Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:20
            potworski
            Przypomnę ci, że żyjemy w kraju, gdzie jedynym obowiązującym mundurkiem prawdziwego faceta są dżinsy i wyciągnięty sprany t-shirt plus adidasy. A jedynym kosmetykiem szare mydło i dezodorant Rexona z Lidla. Wszystko co powyżej traktowane jest jako "pedalskie".


            No wlasnie czasem tez mam takie wrazenie. dobrze powiedziane



            wez_sie napisał:

            > a w jaki sposob oceniasz zadbanie ludzi mijanych na ulicy?
            > kazdemu wsadzasz nos w spodnie i sprawdzasz, czy maja zmieniona bielizne?
            > przeciez starter jest oparty na obserwacjach wakacyjnych laski, ktora zachwycil
            > a sie podgolonymi chlopcami z poludnia.

            nie robilem badan czy analiz, chodzi o pobiezbne obserwacje, albo widok codziennych zachowan, albo mijajac ludzi czujesz, czy pachna, czy smierdza, czy nic. Czy maja fryzure od fryzjera czy maszynka nad zlewem, czy ubrania sa dobrane, o to chodzi.

            Gwarancji nigdy nie ma, ktos moze miec piekne ubrania i perfumy a myc sie rzadko, mowie o pewnych tendencjach.
            • wez_sie Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:32
              wiesz co,
              mozna miec jeansy, tiszert i snikersy i wygladac zajebiscie, o ile sa to fajne ciuchy i buty
              takze nie mozna generalizowac
              moge sie z toba zalozyc ze moje jeansy, moj tiszert i moje snikersy zjadaja d#pa wiekszosc elegancikow w ciuchach z hama i innego reserveda czy kroppa

              serio mijajac kogos na ulicy i majac z nim kontakt przez pol sekundy jestes w stanie stwierdzic czy ktos byl u fryzjera, czy moze go zona opitolila nad wanna?
              albo ze zmienil dzis skary?

              b#tch please
              • kropidlo5 Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:36
                Wyciagasz zbyt radykalne wnioski. Nie kwalifikuje ludzi na amen 'ten brudas, ten ronaldo' , raczej robie pewne obserwacje i to tez wyrywkowo. Czasem obserwacja narzuca sie sama.

                Watek tez dotyczy ubioru w nieco mniejszym stopniu, fryzura plus stroj jako pewien styl i jakosc, a nie ze koniecznie droga firma i gajer, bardziej chodzi tu o higiene, kosmetyke itp, choc ciezko poiwiedziec, co jest 'wazniejsze'.
                • wez_sie Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:41
                  no ale przeciez wiadomo, ze ludzie to brudasy.
                  dotyczy to tak samo mezczyzn jak i kobiet.
                  zreszta kobiet w wiekszym stopniu.

                  a do tego dochodzi jeszcze nie pranie ciuchow.
                  zaloze sie ze 3/4 ludzi na ulicy nie upralo kapoty z zeszlego roku tylko w nia wskoczylo od razu zdejmujac ja z gornego wieszaka w szafie.
                  • kropidlo5 Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 11:47
                    Kobiety tez pewnie nie wszystkie sa czyste, ale- i to m.in bylo zapalnikiemw mojej rozmowie z kuzynka- spoleczne standardy sa wyzsze. Ja frustruje to, ze kobiety tak duzo 'musza' zeby byc nawet przecietne a faceci szybki prysznic, dezodorant z lozka polowego i uderzaja do lasek.
                    Wg niej w krajach poludnia jest 'sprawiedliwiej' bo kobiety sa mniej zadbane w porownaniu do Polek, a mazzyzni bardziej, a ona jest nieco sfrustrowana tym:)

                    Ja jakis czas mieszkalem w anglii i tez mam pewne obserwacje po powrocie, np ta kwestia fryzur, anglicy miewaja wlosy na rozne style, sciecia, dlugie czy krotkie, a u nas dominuje u osob do 30 na zapalke a powyzej 30tki na 5 cm i na bok. Fajnie byloby widziec wiecej facetow w bardziej urozmaiconych frycach.

                    A ze standardy i wymogi ewoluuja to wystarczy obejrzec filmiki z lat 70 czy 80, albo wspomniec te czasy, kiedys polowa kobiet nie golila nog, dzis u mlodych to niemozliwe, faceci tak samo moze np masowiej golic pachy, a nie uwazac ze to 'gejowe'?
                    • potworski Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 12:43
                      Wynika to raczej z rozwoju cywilizacyjnego.
                      Jak się przejedziesz metrem w Berlinie, Londynie czy NY to możesz mieć różowe włosy, brodę mikołaja, rakietowe wrotki i strój czarnoksiężnika a nikt na ciebie uwagi nie zwróci w sensie niezdrowej reakcji. Ewentualnie wzbudzisz zainteresowanie osób, którym się to spodoba. W Polsce - w mniejszych miejscowościach wystarczy ubrać fioletowe polo a już zostaniesz okrzyknięty gejem. Sprawa ma się nieco inaczej w większych miastach.
                      • wez_sie Re: jesli wg ciebie i twojej kuzynki 05.11.12, 14:32
                        w wiekszych miastach sprawa moze wygladac podobnie z powodu naplywu
    • magnusg te zadbane dlonie i czyste paznokcie, to 05.11.12, 11:03
      mozesz z listy u osob pracujacych fizycznie skreslic.Bo jak pracujesz na budowie czy w warsztacie, to nie sposob utrzymac ich idelanie czystych.
      Ja fizycznie nie pracuje,ale czasami robie cos sam przy samochodzie i pozniej z 2-3 dni pazurow doczyscic nie moge, jak jakis smar,olej czy inny brud pod paznokcie wejdzie,A rekawiczni nawet te specyjalne dla mechanikow nie zdaja zawsze egazminu, bo czasami,zeby srubke jakas wkrecic ,gdzie jest milimetr wolnej przestrzeni to z rekawiczkami nie wyrobisz.
      • kropidlo5 Re: te zadbane dlonie i czyste paznokcie, to 05.11.12, 11:09
        No tak, dla mechanika bede nieco inne wymogi, wieksza tolerancja- czy ma rece podrapane czy smar pod paznokciami w resztkowej ilosci, no ale jak sie nie wie to nie mozna miec pewnosci,c zy to mechanik, czy brudas.
    • a_nonima Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 11:35
      Niestety większość panów jest poniżej przeciętnej...
      Ubolewam nad tym, ale patrząc na brudne paznokcie sporej długości, tłuste włosy i niechlujne ubranie odechciewa się wszystkiego. Do tego dochodzą zmechacone skarpety i brudne buty.
      Z paniami też rożnie bywa...
      • kukorica.aratas Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 17:19
        Chyba nigdy nie widziałaś z bliska sutanny ks. Twardowskiego. Nie wspominając o jego legendarnym tupeciku...
    • josef_to_ja To ja myślę, że zadbany. 05.11.12, 11:58
      Tylko fryzura raczej krótka, ale włosy myję i czeszę codziennie, na ważniejsze wyjścia używam też pachnącej odżywki.
    • michau120 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 12:52
      Fakt trzeba przyznać że włosi maja wrodzoną zdolność do dobrego ubierania... u nas to idzie w złą stronę, zadbany facet to koleś który biega do kosmetyczki częściej niz kobieta, chodzi w spodniach rurkach tak obcisłych że szok ???
    • coff.eina Re: proszzz 05.11.12, 13:04
      oczywiście,że nie!raczej wątpię żeby było go na to stać..
      fakt czego ja oczekuję po forum?że ludzie będą dla siebie życzliwi? mozna mieć swoje zdanie ale też trochę kultury..krówko :)
    • to.niemozliwe Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 13:06
      Zadbani...
      Ok. 30-stki
      Ok.40-stki
    • zeberdee28 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 13:18
      Wydaje mi się że jednak większość jest jeszcze trochę poniżej poziomu przeciętnego. Tzn. już się kąpią przed wyjściem z domu, używają antyperspirantu, ubranie też z reguły czyste. Kuleje natomiast stan uzębienia, jak jestem u dentysty to na 15 kobiet i dzieci przypada 2-3 dorosłych facetów, z czego zazwyczaj jeden trzyma się za opuchniętą twarz. Co do ubrań spodnie, t-shirty i koszule choć czyste, to są często sprane i niewyprasowane a buty znoszone i niestarannie wyczyszczone, więc tu kolejny minus. Gdyby to zostało 'ulepszone' to już nie byłoby się czego wstydzić, fantazyjne ubrania, ozdoby i fryzury u mężczyzn nigdy się w Polsce nie przyjmą na taką skalę jak we Włoszech czy Hiszpanii, bo u nas to jest uważane za przejaw zniewieściałości bądź przesadne szpanerstwo - kobietom się to zazwyczaj nie podoba, mężczyznom tym bardziej, to po prostu kwestia kulturowa.
      • olewka100procent Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 13:23
        może dla tego, że dla przeciętnego polaka pójście do kosmetyczki jest ,,pedalskie,, , założenie japonek czy różowa koszulka to gość jest ,, podejrzany ,, ale zauważyłam, że młodzież ubiera się już lepiej od 35+
        • zeberdee28 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 19:35
          Japonki czy różowa koszulka nikogo już nie rażą ani nie już nawet są podejrzane. Mnie chodzi raczej o coś takiego np:
          https://img28.imageshack.us/img28/4237/dsc6580k.jpg
          • princessjobaggy Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 21:06
            Troche mu sie glupio zawartosc kieszeni ulozyla.
    • berta-death Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 14:03
      Polaka od Włocha czy Hiszpana różni zasobność portfela. Przecież nawet drechol kibol jest na swój sposób zadbany. Jakby miał więcej pieniędzy, to pewnie też wybieliłby sobie zęby a tam gdzie ich nie ma, to wstawił implanty, też chodziłby do fryzjera co tydzień, kupował markowe ciuchy, spryskiwałby się perfumami i jeszcze jeździł nowym a nie starym BMW i bawił się w modnych klubach a nie remizach.
      • josef_to_ja Skaling jest na fundusz. 05.11.12, 15:24
        A nawet zrobienie dwa razy w roku skalingu z piaskowaniem to żaden koszt. Nie trzeba wybielać zębów by były ładne. Ale taki drechol to zwykle zaniedbany ignorant, co ma gdzieś dbanie o siebie. Za to na alkohol, papierosy, narkotyki chętnie wydaje kasę.
      • kropidlo5 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 15:26
        berta-death napisała:

        > Polaka od Włocha czy Hiszpana różni zasobność portfela. Przecież nawet drechol
        > kibol jest na swój sposób zadbany. Jakby miał więcej pieniędzy, to pewnie też w
        > ybieliłby sobie zęby a tam gdzie ich nie ma, to wstawił implanty, też chodziłby
        > do fryzjera co tydzień, kupował markowe ciuchy, spryskiwałby się perfumami i j
        > eszcze jeździł nowym a nie starym BMW i bawił się w modnych klubach a nie remiz
        > ach.


        Sluszna uwaga, na pewno wymaganie, aby Pan ubrania od krawca i buty Baty to jest duzy wymog. Mysle, ze uwzgledniajac polska 'srednia krajowa' mozliwe jest jednak osiagniecie konieczne minimum zadbania. To znaczy, oprocz mydla i szamponu codziennie- dezodorant antyrespirantowy, codzienna zmiana bielizny, kupowanie bielizny z bawelny a nie stylonu, mycie i nitkowanie zebow (profilaktyka, bo wiadomo, ze leczenie jest drogie), obcinanie paznokci itd. Moznaby jeszcze dodac jakies niedrogie perfumy za 40 zlotych z rossmana, starcza na pare miesiecy. No a jak nie mozna do fryzjera do chociaz ta maszynka nie na milimetr, ale na piec:)

        Zadbanie i brak higieny, jakkolwiek ograniczone przez finansowe braki, nie zaleza jednak od pozycji spolecznej, moze nieznacznie koreluja i tyle. Mialem np sasiada w Anglii (Polaka) ktory zarabial dobrze ale wszystko odkladal i byl ogolnie sep, on pral ubrania raz na kilka tygodni, boo uznal, ze 'stara sie nie brudzic', a dodatkowo mial zmiane w zebie a szkoda mu bylo na dentyste wiec mimo mego ostrzezenia przyjacielskiego ze mu jedzie z ust mocno, tak lazil z tym.


        ps mysle, ze nitka dentystyczna to wynalazek jeszcze malo znany w Polsce, a nitka jest jak heroina- jak raz uzyjesz, to juz nie przestaniesz (jak zobaczysz, ile zostaje w zebach po nawet najlepszym szczotkowaniu)
        • josef_to_ja Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 15:45
          Zgadzam się co do tej nitki. ;)
      • mgla_jedwabna Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 07.11.12, 02:08
        Jakby miał więcej pieniędzy, to pewnie też w
        > ybieliłby sobie zęby a tam gdzie ich nie ma, to wstawił implanty, też chodziłby
        > do fryzjera co tydzień, kupował markowe ciuchy, spryskiwałby się perfumami i j
        > eszcze jeździł nowym a nie starym BMW i bawił się w modnych klubach a nie remiz
        > ach.

        Ależ skąd, przeciętny drechol namiętnie kupuje markowe ciuchy i spryskuje się perfumami. Brak zadbania polega na tym, że te markowe ciuchy nadają się stylem i fasonem na siłownię/jogging, a są noszone np. na randkę. Z perfumami jest jeszcze gorzej - za przeciętnym drecholem często właśnie ciągnie się silna woń męskiego kosmetyku, świadcząca o tym, że jej właściciel nie ma wyczucia i umiaru w stosowaniu tegoż, tylko ładuje na siebie jak chłop pomadę przed potańcówką.

        Wiek BMW i miejsce zabawy nijak nie mają się do zadbania. Można być zadbanym osobnikiem w starym samochodzie i na zabawie w remizie :)
    • wez_sie przygladam sie waszym wypowiedziom i zastanwiam 05.11.12, 14:34
      w jakiej wy patologii musicie zyc i w jakim srodowisku sie obracac, skoro na kazdym kroku widzicie brudnych, smierdzacych i ubranych w lachmany ludzi.
      szczerze wspolczuje
    • stary.dziadyga Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 14:39
      Dziw bierze, że nikt nie wspomniał bardzo ważnej podstawy bycia zadbanym u faceta, a mianowicie: zadbane ciało, czyli bez tłuszczu + jakieś mięśnie od wysiłku fizycznego.

      Ja przychylam się do zdania Twojej kuzyniki. To prawda, że w Polsce proporcje zadbania pomiędzy kobietami i mężczyznami znacznie odbiegają od tych tzw zachodnich czy południowych.

      To co opisałeś jako pierwszym punkcie to już prędzej mieści się w kategorii "nie mam łazienki" niż "zaniedbanie". Te kategorie są mocno pobłażliwe dla mężczyn i zarazem dobrze odzwierciedlają jak zadbanie jest w Polsce rozumiane i skąd frustracja kuzynki, a także wielu Polek.

      Ciekawe że do chociażby kategorii zadbanych, choć wg mnie to powinno znaleźć się w kategorii "przeciętnie zadbany" nigdzie nie wpisano wspomnianego przeze mnie zadbanego ciała, wysportowania, niepalenia papierosów czy zdrowej diety. Sorry, ale jeśli ktoś w ten sposób o siebie nie dba to najzwyczjniej jest brzydki i smierdzi :)

      Na szczęście dni chwały oldskulowców polwoli przemijają i od roczników 80 wzwyż jest już całkiem nieźle i postępowo, a dla dzisiejszych licealistów kolorowa koszulka już nie jest niemęska. Chyba, że w mniejszych mniejszych miejscowościach, teog nie wiem.
      • kropidlo5 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 15:34
        Akurat o tym kobiety czesto wspominaja, ze wiekszosc panow po 30 przestaje dbac o sylwetke, ma brzuszki i podwojne brody i nic to ich nie stresuje. Szczuplosc to pierwsza strona ksiazki, muskuly to nastepna. Dodatkowo, jak sie jest otylym to sie bardziej poci i zatem inne aspekty higieny sie komplikuja (codzienne pranie calych ubran, nie tylko bielizny, kapiele, dezodoranty 2-3 razy dziennie itp)


        Nawyki mozna zmieniac i ksztaltowac. Ja na przyklad w domu rodzinnym bylem 'nauczony' ze kapiel wystarczy 2-3 razy w tygodniu, bielizne zmienic co 2gi dzien a koszulke nawet co 3 dni. Potem na studiach powoli zaczalem zmieniac nawyki- prysznic codziennie maks co drugi, bielizna zmiana codzien, a po latach i od lat juz nie wyobrazam sobie doby bez prysznica albo dwoch i zmiany calej bielizny codziennie, bez antyrespiranta, perfum itp, takze zrobilem duzy postep i dlatego wierze, ze to mozliwe. A sa jeszcze 'czysciejsi' co sie kapia codziennie 2-3 razy i piora wszystkie ubiara dzien w dzien, lacznie z bluza czy spodniami.

        A jak wspominam jakichs kumpli co jechali na przystanek woodstock w czwartek i do powrotu w poniedzialek w jednych gaciach i skarpetach to mi sie rzygac chce, ale widac tez kwestia przyzwyczajenia. To fakt, ze ciagle byli pijani, ale ja akurat mam tak, ze jak sie napije to tym bardziej i czesciej sie kapie i przebieram, bo sie chce pozbyc wszelkich zapachow alkoholu czy papierosow (jak wieczor w zasmazonej knajpie)

    • kukorica.aratas Antyperspirant??? 05.11.12, 17:49
      The Great Unwashed
    • georgia241 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 18:23
      Zwłaszcza te wybielone zęby są takie trendi. Nie znoszę tego! Nigdy bym nie wybieliła.
      • headvig Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 19:46
        georgia241 napisała:

        > Zwłaszcza te wybielone zęby są takie trendi. Nie znoszę tego! Nigdy bym nie wyb
        > ieliła

        mnie by tam wystarczyło, jakby miał zaplombowane dziury :)
    • senseiek a co z bobrem?? 05.11.12, 19:21
      jak wydepilowany to znaczy ze przecietny, czy juz superb?
    • headvig Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 19:41
      codziennie wykąpany, codziennie czysta bielizna + koszula itepe, wyprasowany, czyste buty, schludny. żelmanem nie musi być ani pachnieć na kilometr szanelem. jakby z dentystą był na ty, to też byłoby dobrze.
    • good_morning Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 19:54
      faktem jest, ze poludniowcom wcale nie uwlacza w ich meskosci zainteresowanie szata i kosmetykami wychodzace poza zestaw bazowy(=jestem czysty i ubrany przeciez). nie tylko poludniowcom zreszta. ale chyba rzeczywiscie to podejscie u sporej grupy w Polsce nie jest popularne (eufemizm)
      zakladanie na siebie zestawu pt. 'a otworze szafe i wdzieje, co wypadnie' sie nie kwalifikuje ;)
    • martinsam1 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 05.11.12, 21:12
      umyty i wyparfinowany
    • anna_sla Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 06.11.12, 23:23
      co to znaczy przeciętny? Zadbany to zadbany, jak nie zadbany to nie zadbany, a nie przeciętny. Dla mnie zadbany to i to co wg Ciebie przeciętny jak i to co zadbany. Mój dodatkowo uprawia sport (?), a mimo to ma brzuszek, okrągluszek. To jest zadbany czy nie??
      • kseniainc Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 06.11.12, 23:55
        mój ma brzucho-tak go kurde karmię chyba, ale ogolony zawsze, uczesany, wykapany-nie okapany, wypachniony, zeby umyte, buty czyste, a ubrania nie pogniecione.Kosmetyczki nie odwiedza, jedynie ze mna fryzjera i uwazam go za zadbanego . Za mało wymagam?
        • wez_sie takie minimum robotnicze 07.11.12, 08:28
          a nie robisz mu frencza?
          albo chociaz regulacji brwi i depilacji plecow?
    • akle2 Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 06.11.12, 23:41
      Do zadbanego dopisałabym wypastowane buty i wyprasowane ubranie (pod warunkiem, że akurat nie wraca z treningu), a wykreśliła "modną fryzurę". Bo niby co to takiego? Czy łysiejącemu 30-40 latkowi można zaaplikować "modną fryzurę", czy też wystarczy go krótko ostrzyc, aby nie czesał się na zaczeskę i też będzie zadbany?
    • mgla_jedwabna Re: Co to znaczy 'zadbany facet'? 07.11.12, 02:02
      Zadbany facet to taki, który w doborze stroju, butów, fryzury i dodatków choć minimalnie posługuje się kryterium stylu, a nie tylko wygody.

      Czyli NIE będzie to przeciętny Polak, w dżinsach, adidasach i T-shircie, opitolony na zapałkę. Tzn. każdy z tych elementów w pewnych sytuacjach może się znaleźc na facecie zadbanym (np. komuś akurat najlepiej we fryzurze spod maszynki), ale nie wszystkie naraz!

      Do tego jeszcze wysportowana sylwetka, nie mylić z przypakowaniem. Elegancki facet nie może mieć brzuszyska, nie może się garbić, nie może poruszać kończynami, jakby nie miał lepszego pomysłu, co z nimi zrobić!

      Last but not least - zęby. Nie tylko umyte, ale też regularnie czyszczone z kamienia itp. u dentysty, w razie potrzeby wybielone lub/i wyprostowane aparatem. Czyli prawie jak z reklamy pasty do zębów, inaczej trudno uznać, że właściciel o nie zadbał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka