Dodaj do ulubionych

Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagować?

13.11.12, 18:11
Ja z takim problemem. Otóż mam kumpelę, która dotychczas była dla mnie właściwie tylko siostrą przyjaciela, ale ostatnio jakoś tak wyszło, że sporo spędzaliśmy razem czasu, jakieś imprezy, gadaliśmy i się znajomość zacieśniła. A mój problem polega na tym, że ona ostatnio zaczęła się dziwnie zachowywać, pomijając już ciągłe komplemenciki, to na przykład szliśmy ulicą, to ona ciągle tylko: "Idź koło mnie" albo "Chcę iść koło ciebie", potem byliśmy u znajomych to się zaczęła do mnie kleić na kanapie, ja pod pretekstem kiepskiej widoczności ekranu (oglądaliśmy jakiś badziew na kompie) przesiadłem się, to ona polazła za mną. Potem się zaczęła przytulać, ponieważ film wydał się jej "straszny". I ciągle jakieś takie historie.

Ja kompletnie nie wiem jak się zachować w takich sytuacjach. Gdybym zareagował ostro czy w każdym razie stanowczo, to ona by pomyślała, że ja pomyślałem, że ona na mnie leci czy coś takiego i wyszedłbym na idiotę, a nie lubię wychodzić na idiotę. No to nie reaguję w ogóle, tylko pokornie znoszę te jej przytulanki, ale wcale nie jest mi z tym dobrze. Aha, żeby była jasność: laska na bank na mnie nie leci, ma faceta dużo atrakcyjniejszego ode mnie, sama zresztą też jest o klasę wyżej niż ja. W dodatku na ile się orientuję nie jestem jej jedyną ofiarą, ona tak postępuje ze wszystkimi kumplami, a potem jeszcze się, nawiasem mówiąc, dziwi, jeśli się który w niej zabuja.

Czy to jest możliwe, że ona sobie nie zdaje sprawy z tego, że jej zachowanie może być odebrane jako uwodzicielskie, zalotne? I jak powinienem się zachować, żeby ukrócić tego rodzaju ekscesy, ale nie stracić znajomości? Lubię ją, zresztą ona mnie również, ale okazywania sympatii w ten sposób nie toleruję i nie mam w zwyczaju. Z góry dziękuję za porady oraz, w miarę możliwości, coś w rodzaju profilu psychologicznego tej panienki, o co jej chodzi, bo ja się nie znam za dobrze na ludziach, kiepsko mi idzie odczytywanie intencji i motywów.
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:18
      Nie porozmawiasz z nią, żeby broń panie nie wyjść na idiotę?
      • konrado71 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:23
        zalicz:D
      • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:23
        > Nie porozmawiasz z nią, żeby broń panie nie wyjść na idiotę?

        A jak sobie wyobrażasz taką rozmowę? Poza tym tak, owszem, wolałbym nie wyjść na idiotę.
        • wersja_robocza Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:41
          Wyobrażam sobie, że jak ktoś, z kim chce się zachować dystans, mówi 'chodź obok mnie' to odpowiada się 'mnie tu dobrze', a jak mówi 'usiądź tutaj' to mówi 'dzięki, ale postoję albo usiądę dalej',.. Generalnie zbywa grzecznie i stanowczo. Za którymś razem nawet uparta wielbicielka odpuszcza. Nikt na idiotę nie wychodzi i używa tego, co posiada czyli języka.
          A ty jak reagowałeś na te jej niechciane 'zaloty'? Grzecznie siadałeś, gdzie ci wskazała miejsce?
          • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:07
            > A ty jak reagowałeś na te jej niechciane 'zaloty'?
            > Grzecznie siadałeś, gdzie ci wskazała miejsce?

            Wskazywała mi miejsce koło siebie akurat idąc, podczas przechadzki żądała, żebym szedł koło niej, starałem się wówczas oddalać. A co do siadania, to się w końcu, jak pisałem, przesiadłem, tylko że ona zaraz przylazła i zaczęła się tulić. Film ją przeraził, taki był straszny.
            • wersja_robocza Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:43
              To albo cierpliwie odmawiaj, przesiadaj się, unikaj itd, albo w końcu odepchnij ją konkretnie i powiedz, że wolałbyś zachować odległość. Może ona nie czyta między wierszami.
              • agios_pneumatos Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:58
                wersja_robocza napisała:

                Może ona nie czyta mi
                > ędzy wierszami.

                Jak większość kobit. :P
        • wielkafuria Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 11:34
          to_czyni_mnie_innym napisał:

          > > Nie porozmawiasz z nią, żeby broń panie nie wyjść na idiotę?
          >
          > A jak sobie wyobrażasz taką rozmowę? Poza tym tak, owszem, wolałbym nie wyjść n
          > a idiotę.

          jak sie zacznie przytulac to powiedz w zartach zeby tego nie robila bo jak sie jej facet dowie to albo ci morde skuje albo ja rzuci ;)
          i zobacz jak zareaguje.
    • piataziuta Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:23
      a ile ma lat?
      jeśli mniej niż 19 to to normalne i minie jej z wiekiem
      • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:27
        > a ile ma lat?
        > jeśli mniej niż 19 to to normalne i minie jej z wiekiem

        23 chyba.
        • piataziuta Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:39
          to albo głupia jak but, albo na ciebie leci
          • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 18:49
            > to albo głupia jak but, albo na ciebie leci

            Drugie odpada. A co do pierwszego, to co to właściwie znaczy "głupia jak but"? Nic, a na pewno niczego nie wyjaśnia. Jakiś motyw jej postępowania jest. Nie wiem, czy to jest jakieś zagubienie, próba udowodnienia swojej atrakcyjności, rodzaj eksperymentu w stylu "zrobię tak, zobaczymy, co się stanie". A może po prostu w takich środowiskach, że tak powiem, młodzieżowych takie zachowania są normą i nic nie znaczą? Zwykłe okazanie sympatii? Ja jestem już trochę starszy, poza tym mam niewiele doświadczeń z ludźmi, właściwie dopiero niedawno zacząłem prowadzić nieco bujniejsze życie towarzyskie, no i w ogóle marny ze mnie psycholog. Stąd też pytam mądrzejszych ;).
            • piataziuta Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:31
              Łaszenie się do starszych chłopców, jest zjawiskiem typowym dla nastolatek.
              Jest to oznaka sympatii i wyraz koleżeńskiej bliskości, pozbawiony podtekstów seksualnych.
              Dziewczyna taka łasi się do osobników którzy jej nie pociągają.
              Są oni dla niej aseksualni - a więc wydają jej się idealnym materiałem na przyjaciela.
              Będąc niedorozwiniętą (jeszcze) emocjonalnie, nie zdaje sobie sprawy, lub uważa że to zabawne, że takie łaszenie seksualnie działa na facetów.

              Dziewczyna po 20stce raczej zdaje sobie sprawę, że takie łaszenie się jest odbierane przez facetów w sposób seksualny, więc o ile nie chce nic osiągnąć, nie robi tak.
              No chyba że jest niedorozwinięta i tego nie wie, lub próbuje się w ten słaby sposób dowartościować - taką osobę określam mianem "głupiej jak but".
    • facettt Calowac. 13.11.12, 18:49
      Od tego jeszcze nikt nie umarl - gdy nie ma seksu.
      • aardwolf_ge Re: Calowac. 13.11.12, 19:01
        CDC podaje przypadek gdy do zakażenia HIV doszło prawdopodobnie przez całowanie.
        Udokumentowanych przypadków transmisji HBV i HCV jest znacznie więcej.
        • senseiek Re: Calowac. 13.11.12, 19:41
          > CDC podaje przypadek gdy do zakażenia HIV doszło prawdopodobnie przez całowanie
          > .
          > Udokumentowanych przypadków transmisji HBV i HCV jest znacznie więcej.

          A szubiennice juz sobie przygotowales?

          Z takim podejsciem, to nic nie pozostaje tylko sie zabic..
      • to_czyni_mnie_innym Re: Calowac. 13.11.12, 19:02
        > Calowac.
        > Od tego jeszcze nikt nie umarl - gdy nie ma seksu.

        Na wypadek gdybyś nie zauważył, to mnie akurat zależałoby raczej na zwiększeniu dystansu, a nie jego zmniejszeniu. Mam swoje lata, swoje przejścia i swoje problemy, i naprawdę tego rodzaju podniet mi nie trzeba.
        • facettt Re: Calowac. 14.11.12, 14:54
          to_czyni_mnie_innym napisał:
          > Na wypadek gdybyś nie zauważył, to mnie akurat zależałoby raczej na zwiększeniu
          > dystansu, a nie jego zmniejszeniu. Mam swoje lata, swoje przejścia i swoje pro
          > blemy, i naprawdę tego rodzaju podniet mi nie trzeba.

          Nie zniechecaj sie i nie blokuj, pocalunki jeszcze nikomu nie zaszkodzily...
    • krakoma Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:12
      a jej facet co na to?
      jak juz cie wyzej poinstruowano, nie badz na kazde skinienie i rob wylacznie to na co ty masz w danym momencie ochote. wiec jak sie do ciebie dokleja to jej lapy odklej, powiedz nie przyklejaj sie do mnie, bo nie lubie. jak chce zebys szedl obok to kontruj albo zbyj milczeniem, zaleznie od syt.
      musisz reagowac, inaczej dajesz przyzwolenie.
      • krakoma Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:15
        albo zbadz*
      • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:16
        > a jej facet co na to?

        Nic, mieszka gdzie indziej, w innym mieście.

        > wiec jak sie do ciebie dokleja to jej lapy odklej,
        > powiedz nie przyklejaj sie do mnie, bo nie lubie

        Powinienem był tak powiedzieć, to prawda, ale byłem jak sparaliżowany. Prawdę mówiąc do tej pory nie doszedłem jeszcze do siebie, choć stało się to w weekend. Szok, zupełny szok.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 19:44

          to_czyni_mnie_innym napisał:

          > > a jej facet co na to?
          >
          > Nic, mieszka gdzie indziej, w innym mieście.

          No więc ustalmy że w tej sytuacji twoja atrakcyjność WCALE nie wypada tak najgorzej w porównaniu z nim... Bo ty jesteś dostępny.


          > Powinienem był tak powiedzieć, to prawda, ale byłem jak sparaliżowany. Prawdę m
          > ówiąc do tej pory nie doszedłem jeszcze do siebie, choć stało się to w weekend.
          > Szok, zupełny szok.
          Albo rozmawiasz z nią szczerze. Nie musisz wspominać że myślisz że na Ciebie lecie, po prostu powiedz że nie czujesz się komfortowo w ciągłym kontakcie cielesnym.
          Albo też eskalujesz sytuację, bo może dziewczyna sobie jaja robi. O tak.
        • samiec_alfa Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 20:11
          > Szok, zupełny szok.
          ty, czekaj czekaj...a moze ty wolisz chlopcow i stad ten caly problem, cooooo?
          • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 20:33
            > > Szok, zupełny szok.
            > ty, czekaj czekaj...a moze ty wolisz chlopcow i stad ten caly problem, cooooo?

            Z góry uprzedzam, samcze alfa, że jestem całkowicie impregnowany na tego rodzaju przytyki, zwłaszcza w internecie, nadto ani nie przeszkadzają mi homoseksualiści, ani nie mam kłopotów z własną tożsamością (niektórzy nawet twierdzą, że istnieje związek między jednym a drugim). To tak na wypadek gdybyś chciał jeszcze później popróbować takich chwytów.

            Natomiast nie, nie wolę chłopców, jestem heteroseksualny. Co gorsza, omawiana jest, jak to się mówi, panną urodziwą, co - jak się pewno domyślasz - sprawy bynajmniej nie ułatwia.
            • samiec_alfa Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 20:49
              > est, jak to się mówi, panną urodziwą, co - jak się pewno domyślasz - sprawy byn
              > ajmniej nie ułatwia.

              skoro panna jest urodziwa wiec tym bardziej nie rozumiem problemu. Przy nastepnej okazji kiedy panna zacznie sie do ciebie lasic, wloz jej reke pod majtki. I wtedy albo dostaniesz od niej po buzi, albo panna dostanie do buzi. Tak czy siak bedziesz mial ja z glowy.
              • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 21:01
                > skoro panna jest urodziwa wiec tym bardziej nie rozumiem problemu.

                Nie chciałbym znaleźć się w sytuacji, w której, że tak powiem, zacząłbym mieć ochotę na te jej przytulanki. Gdyby była niezbyt atrakcyjna, to sam rozumiesz... Ale że jest inaczej, w dodatku wiem o wielu, którzy wpadli w jej sidła - różnie może się to skończyć, ostatecznie jestem tylko człowiekiem.

                > Przy nastepnej okazji kiedy panna zacznie sie do ciebie lasic, wloz jej reke pod majtki.
                > I wtedy albo dostaniesz od niej po buzi, albo panna dostanie do buzi.

                Ty za to jesteś impertynentem.
                • samiec_alfa Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 21:26
                  > Ty za to jesteś impertynentem.

                  moja babcia zawsze powtarzala-"to piesci zuchwaly, co kocha niesmialy."
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 12:14

                  to_czyni_mnie_innym napisał:

                  > > skoro panna jest urodziwa wiec tym bardziej nie rozumiem problemu.
                  >
                  > Nie chciałbym znaleźć się w sytuacji, w której, że tak powiem, zacząłbym mieć o
                  > chotę na te jej przytulanki. Gdyby była niezbyt atrakcyjna, to sam rozumiesz...
                  > Ale że jest inaczej, w dodatku wiem o wielu, którzy wpadli w jej sidła - różni
                  > e może się to skończyć, ostatecznie jestem tylko człowiekiem.

                  Ależ masz irytujący sposób pisania. Damn...

                  Powiedz, co ci przeszkadza w powiedzeniu jej wprost że nie czujesz się komfortowo kiedy się tak przytula? Mówisz prawdę. Osoby które dobrze się znają MOGĄ sobie na to pozwolić, serio.

                  A z drugiej strony - moim zdaniem nie ma nic złego w fizycznej bliskości między kumplami/przyjaciółmi. Niezależnie od tego czy jest między nimi napięcie seksualne czy nie.
        • htoft Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 10:42
          to_czyni_mnie_innym napisał:

          > > a jej facet co na to?
          >
          > Nic, mieszka gdzie indziej, w innym mieście.

          O, to zagadka rozwiązana. Być może ten związek jest całkiem luźny, albo tylko pro forma, bo durnej lasce (jak większości kobiet) wydaje się, że u facetów status ,,zajęta" oznacza ,,atrakcyjna" (bo jak facet jest zajęty, to jest bardziej atrakcyjny dla kobiet).
    • samiec_alfa Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 20:03
      Jak reagowac? Przeleciec.
    • gr.eenka Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 20:06
      tak, w życiu przytrafiają się różne straszne historie.
      ale zaraz portret psychologiczny?
    • six_a Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 21:07
      >Ja kompletnie nie wiem jak się zachować w takich sytuacjach. Gdybym zareagował ostro czy w każdym razie stanowczo, to ona by pomyślała, że ja pomyślałem, że ona na mnie leci czy coś takiego i wyszedłbym na idiotę

      gdzie to się tacy chowajo, co ani be, ani me, ani kukuryku?
      więc tak, jak zareagujesz, to wtedy ona pomyśli, że ty pomyślałeś, ale przecież nie pomyślałeś, bo nie myślisz, więc spoko. i już spokojnie sobie wychodzisz.
      na idiotę.
      prościej się nie da.
      • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 21:10
        > gdzie to się tacy chowajo, co ani be, ani me, ani kukuryku?
        > więc tak, jak zareagujesz, to wtedy ona pomyśli, że ty pomyślałeś, ale przecież
        > nie pomyślałeś, bo nie myślisz, więc spoko. i już spokojnie sobie wychodzisz.
        > na idiotę.
        > prościej się nie da.

        Sądzę, że nie. A tak przy okazji: co Ty byś zrobiła na moim miejscu?
        • kochanic.a.francuza Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:00
          Zanim zaczniesz cierpkie slowa "nie beda z toba szedl, nie usiade kolo ciebie, ja bym zbywala zartami: "oj dostanie mi sie od Twojego faceta", "przestan bo pomysla, ze mnie podrywasz" cos w tym stylu i lekkim zartobliwym tonem.

          Jesli chodzi o jej psychike: dziewczyny wychowane w meskim gronie (a piszesz, ze ma brat, moze nawet wiecej braci?), traktuja mezczyzn z mniejszym dystansem. Przyzwyczajone sa to przytulania sie, zartowania, szybko nawiazuja z nimi kontakt. Odwrotnie, chlopak chowany bez udzialu dziewczyn, bez siostr, kuzynek, jest sztywny i wszystko jest dla niego podrywem.
          23 lata to tez jeszcze dzieciak i brak rozeznania w stosunkach miedzyludzkich.


          Nie wiem, moze ona faktycznie zwyczajnie na ciebie leci, ale to co wyzej napisalam tez wez pod uwage.
          Tak czy siak, musisz jakos wyartykulowac niezadowlenie z tego "podrywu", nejdelikatniej jak potrafisz, W koncu to siostra kumpla.
          • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:14
            > Jesli chodzi o jej psychike: dziewczyny wychowane w meskim gronie (a piszesz, ze
            > ma brat, moze nawet wiecej braci?), traktuja mezczyzn z mniejszym dystansem.

            To by się zgadzało, zawsze miała wielu kumpli. Taki typ.
        • six_a Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:07
          ja bym powiedziała, że mam chłopaka, i to zazdrosnego:)
          • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:13
            > ja bym powiedziała, że mam chłopaka, i to zazdrosnego:)

            Tak jej powiem. Najgorsze jest to, że ona doskonale wie, że nie mam chłopaka, zresztą w ogóle wiele o mnie wie, ale może się nabierze i przestraszy. Ostatecznie filmu się przestraszyła. :)
            • samiec_alfa Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:25
              nastepnym razem staraj sie ogladac z nia filmy typu Casablanca, The Sound of Music, czy Tajtanik. A nie wroc, na tych zacznie beczec i jeszcze bardziej zacznie sie kleic. Wiesz co, zacznij grac z nia w szachy. Przynajmniej caly czas bedzie siedziala naprzeciwko ciebie.
              • six_a Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:28
                w literki niech zagrają, będzie siedziała przed kompem u siebie w domu, już dalej się nie da:)
              • to_czyni_mnie_innym Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:31
                > Wiesz co, zacznij grac z nia w szachy.

                Nie znam szachów.
          • mariuszg2 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 09:52
            serio? znaczy nie mam szans :(
    • berta-death Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:37
      Jak to kumpela to potraktuj ją tak jakbyś potraktował w takiej sytuacji kumpla albo młodszą upierdliwą siostrę. Powiedz, żeby zwalała z twojej kanapy i znalazła sobie własną. Jak nie zejdzie sama to ją zepchnij albo zacznij sprawdzać gdzie ma łaskotki, zauważ, że ma odrosty albo, że pryszcz jej wyskoczył i nie chcesz się zarazić.
    • lacido Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:37
      A nie możesz powiedzieć, że potrzebujesz nieco przestrzeni, bo czujesz się niezręcznie gdy ktoś jest tak blisko Ciebie? W razie potrzeby strzelisz gadkę o naruszeniu strefy itp.
      Ewentualnie możesz jej nieco naświetlić temat zabujanych w niej facetów żeby jej uświadomić jakie są efekty tych poczynań.
      • konrado71 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:44
        niech zgrywa zboka:P gorzej jak lubi takie zabawy...
        • lacido Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:47
          e no co Ty, ma sobie psuć opinię? (no chyba żeby było tak jak w skeczu KMN z "jestem dewiantem ;) )
          • konrado71 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:53
            on czy ona hahahaha?
            • lacido Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:55
              Jego miałam na myśli
              • konrado71 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 13.11.12, 22:58
                facet co ciupie to macho nie wiesz:P
    • dreemcatcher Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 09:50
      prosta sprawa ona się przytula ty zrób to samo i zmniejsz dystans, zrób pierwszy poważniejszy krok nie jak chłopczyk ale jak facet który ma ochotę na kobietę, zaprotestuje - masz z głowy , będzie chętna też żadna strata :)
    • redheadfreaq Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 12:07
      Panienka jest po prostu uzależniona od męskiej uwagi. To nie ma nic wspólnego z tym, czy jest zajęta, czy nie. Niestety, jest taka grupa kobiet, która zrobi wszystko, by facet dał się omotać mizianko-przytulankami, by następnie być szczerze zdumioną, że ktoś mógł to TAK odebrać. Czy robi to celowo, czy "nie wie, co czyni", nie ma znaczenia. Nie odpowiada Ci forma, w jakiej okazuje Ci zainteresowanie, nie chcesz takiego kontaktu, w ogóle nic od dziewczyny nie chcesz - trudno, będziesz musiał być asertywnie jej niechętny, jak Magda krowie na rowie mówić: puść, odsuń się, nie lubię tego, zostaw mnie, nie mam ochoty. Pewnie będzie w jakiś sposób zraniona, może nasilić starania lub strzelić teatralnego focha - trudno. Niestety, to jedyna metoda, by ją "odkleić".

      Brrr, nie znoszę takich bab.
    • aiczka Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 12:34
      > Lubię ją, zresztą
      > ona mnie również, ale okazywania sympatii w ten sposób nie toleruję i nie mam w
      > zwyczaju.

      No to właśnie najlepiej jej powiedzieć przy okazji, że nie lubisz, kiedy ktoś cię przytula, siedzi za blisko i dotyka bez potrzeby - po prostu tak masz, potrzebujesz więcej przestrzeni osobistej.
    • coffei.na rozmowa 14.11.12, 12:37
      jeszcze nikomu nie zaszkodziła :) po prostu zapytaj czego od Ciebie oczekuje? to chyba najrozsądniejsza opcja :)

      co do braku potrzeby podniet- da się tak?
    • mirtillo25 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 14:44
      Zacznij przytulać się do jej brata, to będziesz miał problem z głowy, hehe :D
    • ingeborg Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 16:24
      Dolary przeciwko orzechom, że dziewczyna ma niskie poczucie własnej wartości i szuka jej potwierdzenia u facetów. To, że jest ładna nie ma tu nic do rzeczy.
      Jej facet jest daleko, licho wie co on tam robi, zwłaszcza, że jest atrakcyjny. Ona zdobyła już nagrodę = atrakcyjnego faceta, ale z racji dystansu nie ma potwierdzenia własnej zajebistości na co dzień, więc nerwowo sprawdza, czy aby ktoś na nią ciągle leci. Poza tym, fakt, że jej facet jest o nią zazdrosny podbija jej ego i o to jej właśnie chodzi.
      Nie zastanawiaj się czy coś z nią kombinować tylko wiej, bo związek z takimi ludźmi, kobietami albo facetami, to orka po ugorze, ciągła szarpanina.

      Bądź grzeczny ale stanowczy, chociaż to może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego - panna, widząc, że się nie dajesz, będzie próbowała do skutku. (I nie muszę mówić co się stanie jak cel zostanie osiągnięty, nespa?)
      • to_ja76 Re: Kumpela się klei, łasi i przytula. Jak reagow 14.11.12, 21:52
        o, ja też tak obstawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka